My R1

Jesteśmy Europejczykami od tysiącleci. Sprawdza się teoria Mario Alinei’ego, że od paleolitu. Indoeuropejczycy są znad Dunaju, a nie znad Donu. Ich język powstał tysiące lat wcześniej od przereklamowanej kultury stepowej Yamna. Takie mogą być wnioski z najnowszych próbek kopalnych z Bałkanów.

Dzięki wykorzystaniu nowej metody pozyskiwania archeologicznego DNA wyodrębniono najstarsze kopalne R1a pod Karpatami. Blogerzy genetyczni – najpierw Carlos Quiles, a teraz Davidski – ujawnili, że w suplementach do pracy „Human Auditory Ossicles as an Alternative Optimal Source of Ancient DNA”, zespołu Kendry Siraka z 25 lutego br., znalazła się próbka z Y-DNA datowana na okres 3 500-3 000 lat p.n.e. z północnej Rumunii. Tę męską haplogrupę określono jako R1a-Z93. Dziś jej mutacje charakteryzują głównie ludy indoirańskie. Towarzyszyła jej żeńska haplogrupa (mtDNA) T1a1. Próbkę opisano jako „sample GLAV_14, a male from the Late Eneolithic site Glăvăneştii Vechi, classified as Romania Bronze Age (ca. 3500-3000 BC), mtDNA T1a1”. Komentatorzy zwrócili uwagę, że odnaleziona tak stara haplogrupa może należeć do podkladu podstawowego, który stawia pod znakiem zapytania datę (około 4000 p.n.e.) radiowęglową Z94 (Y3/Y26+) znalezionej w Aleksandrii na wschodniej Ukrainie. Co ważniejsze jeszcze, tak wczesny, rumuński genotyp rysuje inną, niż forsowana dotąd, teorię kolebki indoeuropejskiej. Z93 z Glăvăneştii wskazuje, że była ona bliska początku ekspansji mutacji pochodnych od ojcowskiej R1a-Z645. Z obszaru na styku Europy Środkowej i Bałkanów ruszyłaby więc do innych regionów Europy i Azji przynajmniej satemowa grupa indoeuropejska, która obecnie zwana jest indosłowiańską lub ariosłowiańską. Komentator bloga eurogenes, podpisujący się Gaska, słusznie zauważył: „ROU_BA: GLAV_14_Co (3.250 pne) sprawia, że próbka z Aleksandrii jest zupełnie nieistotna, potwierdza też moim zdaniem jej błędne datowanie. Sprawia, że kultura Yamnaya jest całkowicie nieistotna w jej związku z R1a, wyjaśnia ruch R1a w kierunku zachodnim na długo przed CWC [kultura ceramiki sznurowej]”. Ponadto Carlos Quiles (z którego wnioskami nie zawsze zgadzam się) na swoim blogu napisał: „Możliwe jest jednak, że [GLAV_14] stanowi pozostałość po wcześniejszych migracjach, stąd odrodzona haplogrupa w starej Europie, podobnie jak I2a lub J2 zintegrowane z ludami paleo-bałkańskimi”. Dodajmy, że również w tegorocznej pracy „Gene-flow from steppe individuals into Cucuteni-Trypillia associated populations indicates long-standing contacts and gradual admixture” zespołu Alexandra Immela, stwierdzono: „W zapisie archeologicznym istnieje poparcie dla mieszaniny późnej kultury Cucuteni-Tripolie (CTC) z sąsiednią kulturą Yamnaya z wczesnej epoki brązu […]. Pomimo krótkiego czasu nakładania się artefakty znalezione zarówno w późnych osadach CTC, jak i Yamnaya dostarczają dowodów na wymianę między nimi. Te obserwacje i odkrycia genetyczne przedstawione w tym badaniu (tj. różne proporcje stepów u czterech Mołdawian) są zgodne z bieżącymi kontaktami, a także ze stopniową domieszką i powolną zmianą ekspresji kulturowej, a nie całkowitą zamianą. Jednak ta hipoteza podważa wcześniej opublikowany scenariusz jeźdźców Yamnaya masowo i zbrojnie migrujących do Europy Środkowej”. Dalej Immel podkreśla, że analizy PCA i f3 również sugerują genetyczny związek osobników z Mołdawii z przedstawicielami kultur pucharów lejkowatych oraz amfor kulistych z Europy Środkowej. Konsekwencją tych ustaleń badaczy może być stwierdzenie, że dialekty indoeuropejskie, po raz pierwszy powstały w Europie Środkowej – między Wisłą a Dniestrem, na bazie kultur naddunajskich (tripolijskiej, pucharów lejkowatych i amfor kulistych). Uważana za stepową, kultura ceramiki sznurowej byłaby pochodną tego podglebia i efektem przystosowań do zmian klimatycznych na miejscu, a nie imigracji ze stepów czarnomorskich. To kolejne dowody na to, że migracja aryjska powinna wyjść gdzieś z Europy Środkowej, jako już ukształtowany kompleks kulturowy, co wspiera choćby wspólne słownictwo dotyczące wierzeń w językach słowiańskich oraz indoirańskich. O najbardziej charakterystycznym dla tych etnosów rytuale ciałopalenia nawet nie wspominając.

Cytowany już komentator Gaska z eurogenesa analizuje też konsekwencje odnalezienia śladów R1b-M269 (italoceltyckiej) ze starobałkańskiej kultury Gumelnita. Nie będę oceniał jego wniosków, bowiem nie dotarłem do próbki, którą omawia, ale warto zacytować tę opinię: „przeciwnie niż twierdzi teoria kurhanowa, […] powiązania kulturowe i genetyczne z Anatolią sugerują, że R1b-M269 nie pochodzi ze stepu […] jesteśmy po prostu Europejczykami, a nasza linia ojcowska istnieje na tej ziemi od tysięcy lat”.

Trudno oczywiście na podstawie jednostkowych próbek formułować ogólną teorię, jednak już teraz widać, że t.zw. teoria kurhanowa (wojowniczy jeźdźcy ze stepów narzucili język i kulturę Starej Europie w III tysiącleciu p.n.e.) ma coraz mniej punktów podparcia. Wracamy do tego co napisaliśmy niemal trzy lata temu (http://rudaweb.pl/index.php/2017/09/11/portret-woja-po-trzecim-uderzeniu-bonda/ ): „kultura stepowa nie najechała kultury rolniczej, lecz wykształciła się wśród poprzednio rolniczych tubylców jako odpowiedź na zmiany klimatu. Pasterska kultura ceramiki sznurowej rozwija się nad lub obok starszej i rolniczej kultury pucharów lejkowatych. Wskutek stepowienia ludzie, by przeżyć, musieli zmienić styl życia. Jednocześnie gospodarka pasterska wiązała się z większą ruchliwością naszych przodków. Stąd opanowanie przez nich np. południowej Skandynawii (w której przyczółek mieli już przedstawiciele kultury pucharów lejkowatych – znanej z megalitycznych grobowców i zespołu Bronocic) oraz Wysp Brytyjskich, a także (paradoksalnie) przeniesienie do tych rejonów terminologii i wiedzy rolniczej. Tym bardziej, że znaleziska w Europie wykazują jednak uprawianie roli przez ludność kultury ceramiki sznurowej”. Natomiast w kwestii etnogenezy słowiańskiej (http://rudaweb.pl/index.php/2017/08/13/slowianie-nadzwyczajny-sukces-ciaglosc-i-stabilnosc-w-europie-od-tysiacleci/ ): „słowiański charakter miały już naddunajskie kultury starčevskie z VI tysiąclecia p.n.e., Vinča i Baden”. I jeszcze na zakończenie (http://rudaweb.pl/index.php/2017/08/28/czytajmy-dlugosza-uwazniej-ta-basn-jest-wiedza/ ):„zapisane przez Długosza przekazy biblijne i/lub legendarne są w głównym zarysie zbieżne z ustaleniami współczesnych naukowców”.

Na razie czekamy na kolejne próbki, wywracające modne teorie.

Na zdjęciu brzeg Dunaju w Rumunii, fot. Jiří Bernard/wikimedia.org.

RudaWeb

Komentarze: 74

  1. Jaki jest powód że Y DNA mutuje? Czy zawsze jest to przypadek (związany z klimatem, brakiem żywności,…) czy są może znane przyczyny tj czy coś może mieć na to wpływ? Chodzi mi o interakcje DNA matki i ojca?
    I druga sprawa. Czy R1a i R1b to niezależne mutacje czy może R1b zmutowal z R1a? Wiadomo coś na ten temat?

    • Nie wnikałem głębiej w temat niż kto od kogo pochodzi i to mi wystarczyło więc nie mam wiedzy dlaczego dochodzi do mutacji haplogrupy ….ale jak się weźmie pod uwagę to https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Telegonia oraz to że Agatyrsowie mieli wspólne kobiety ,to zaczyna we mnie kiełkować ciekawość i chęć dogłębnego poznania tematu 🙂

      • No ta telegonia to baaardzo ciekawa. Gdy kobieta zdradzi to zawsze może mężowi wciskać kit że dziecko i tak jego i podsunac ten artykuł. Haha.
        A co do Agatyrsow/morhomanow/markomanow. Gdy się porządnie zastanowilam, to system był genialny. Nie było wdow, nie było sierot a facet nie bał się że zostawi rodzinę gdy zginie. Dla żołnierzy i ich bliskich to optymalne rozwiązanie. Wszystkie kobiety i dzieci nasze są, wszyscy syci. A ślady tego zostały w języku. Słowacy i Czesi nie mają ojczystych języków oni mają macierzyński język (materinsky jazyk). No i nie ma wieśniaków czy chłopów. Są sedliaci. Widocznie w pewnym wieku Agatyrs kończył wojaczke i osiadal na wsi (dedina) i stawał się sedliakiem. I może też zakładał własną rodzinę.

        • To że pierwszy partner kobiety może zostawić trwały ślad w genomie tejże kobiety (poprzez nasienie ?) jak i jej potomstwa niebędącego jego ,działa na wyobraźnię ( chyba se zrobię ,,retrospekcje,, 🙂 ) .W moich stronach jak się urodzi w małżeństwie dziecko podobne do sąsiada gada się tak :Ale się zapatrzyła na sąsiada 🙂 a może rzeczywiście ten sąsiad był jej pierwszym partnerem .Co do Agatyrsów : Jeśli kobieta ma wielu partnerów to jej potomstwo ma tylko pewność co do matki (a ojców cała stodoła jak to u mnie gada ).A jeśli jej dzieci mają cechy pierwszego partnera ? ….to czyje one są ? pierwszego partnera ? Czy dawców nasienia ? ….już się gubię 🙂 .Dawniej żniwa robiły kobiety ich atrybutem był sierp.Dwa blisko brzmiące słowa ,Serb i Sierp …można by rzec : dzieci Agatyrsów miały pewność pochodzenia tylko po matce …po sierpie (analogicznie po kądzieli )a Serbowie mogą pochodzić z tych terenów co wcześniejsi Agatyrsowie , to wcale to nie takie naciągane .

          • Bo przedtem wszyscy byliśmy jednością. Te nazwy to przeważnie chyba od miejsc zamieszkania. A oni mieli R1a1 mur beton. Słowacy rdzenni to nawet dziś 60 % R1a1 no to po kim by to mieli. A górale to samo. Wygląda na to że tam też do 7 roku wychowywała matka a potem ojcowie. Nie wiem czy coś wiadomo na ten temat ale mogli mieć wychowanie jak Spartanie może nie aż tak drastyczne ale wspólne. Przecież musieli kontynuować zawód ojców. Może dlatego te formacje były takie dobre.
            A co do pierwszej teorii to może faktycznie to powodowało mutacje,

          • Do dziś Żydem jesteś tylko wtedy gdy Twoja matka jest Żydówką, a nie ojciec. Stąd wiele niejasności czy Kwaśniewski, Mazowiecki,, Geremek są Żydami itp.
            Ale wynika to raczej tego że ta cywilizacja jak opisuje Koneczny działa nie na zasadzie przekazywania potomstwu swojego dorobku a podbierania dorobku innych cywilizacji np. słynna Esterka króla Kazimierza która swoja drogą nie jest prawdą a opis jej został zaczerpinięty z ksiegi Estery która dokładnie opisuje sposób działania tej cywilizacji i dlaczego matka ma tam więcej do powiedzenia.

          • @Sławek
            Na Twoich terenach do dziś istnieje przecież nazwa „Jazda Serbska” albo Biali Serbowie, nie mówiąc już o Chorwatach (czyli góralach) , Łemkowie do dziś mówią że nie są Rusinami ale Chorwatami.
            A ci Biali Serbowie to ludzie z małopolski jak mówią od nich Serbowie i co ciekawe to Serbowie mówią że wywodzą się od Białych Serbów z okolic małopolski , a nie odwrotnie.
            Nie pamiętam dokładnie roku ale w okolicach 600 r.n.e Biali Serbowie pomogli im odbić ich ziemie od jakiś najeźdców czego symbolem jest do dziś pierwszy herb z lewej nad dzisiejszą flagą Chorwacji

          • Arkaim to że dziś R1a koreluje z językami słowiańskimi nie znaczy ze tak było w przeszłości od zawsze i że tak też będzie w przyszłości. Nie znaczy to też że R1a zapoczątkował języki prasłowiańskie .Bardziej widzę związek określonego języka z określonym terytorium niż haplogrupami . Gdyby ściśle wiązać określony język z określoną haplogrupą to każda haplogrupa powinna gadać własnym jezykiem. Tak już jest że genów sobie nie wybieramy ani ich zmienić nie możemy a kulturę /język możemy se zmienić nawet parę razy w swym życiu .

          • Leliwa przecież napisałem że to powiązanie Serbów z Agatyrsami/,,posierpami,, nie takie naciągane 🙂 Serb/SRB S>H ,B>W Chorwat/HRW .Serb i Chorwat jeden Pieron .

          • Np u Słowaków sierp to kosak. Ale następna moja szalona teoria. A co jeśli Ci Serbowie to dalszą grupa Agatyrsow walcząca sierpami? Pamietacie rany tych pod Doleza? Mieli rany po sierpach.

          • Jeśli ktoś walczył bod Dołężą sierpem to były to Baby …w końcu sierp to atrybut kobiety .Rżana Baba znikąd się nie wzięła https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Po%C5%82udnica .Wszystko co tu piszemy jest możliwe /uprawnione dopóki ktoś tego nie obali 🙂 Słowacki ,,Kosak,, raczej nie od kosy a kłosu …,,Kosak,, to ,,ścinacz kłosów ,, czyli sierp .Kosa to już atrybut chłopa .

          • @slawek
            1) kosak/sierp był do zboża a kosa do trawy. To wiem z Konopielki. Ponoć nie można było bezczescic zboża kosa.
            2) ja jednak uważam. Że my R1a jesteśmy tak olbrzymim ludem i nikt nam języka nie narzucal, tylko nasz język powstal w gronie naszych przodkow. U nas nawet gwary mają bardzo bogata strukturę językowa. Nie jestem Jezykznawca, ale przejęty język nie byłby tak, bogaty.
            3) Możemy sobie filizofowac nikt nas nie nawraca na utarte ścieżki. A nuż coś odkryjemy. Często skarby leżą trochę dalej od utartych szlakow. Tylko Pana Macieja szkoda bo musi to czytać 🙂

            @Leliwa
            To że jestem Aria i jestem dumna z dokonań swoich przodków nie z n a czy że uważam Inne ludy za gorsze. Mnie te obce ludy fascynują i, czytam olbrzymie ilości książek na ich temat. Próbuję znaleźć ślady naszych wspólnych przodkow, ich dokonania jak i to co nas różni. Przecież to że kochamy swoich krewnych nie znaczy że gardzimy innymi ludźmi.

          • Kosy- warkocze to ,,struktura ,,kłosu …a ścięcie warkoczy czyni żoną .Żona =Żąca a Mąż =,,Ma Żącą,,. Czyli ma dla kogo orać i siać .
            httpss://youtu.be/rUvaPfvmDBM .Jak mi dziadek opowiadał : kiedy chłopy zaczęli kosami żniwować to ,,stare baby ,, psiocuły i pomstowały że kara bosko za to przydzie 🙂

          • Założenie że to R1a zapoczątkował i rozwijał język proto/pra /słowiański jest obarczone błędem logicznym ,bo podstawą tego założenia jest to że język jest przekazywany z ojca na syna a to znaczy że nasz język rozwijały między innymi haplogrupy R ,K ,CT .Skoro CT by użytkował język protosłowiański to nie mógł go zapoczątkować R1a .Rozwój określonego języka ma bardziej związek z określonym terytorium niż genami .

          • Jeżeli w jakąś społeczność wejdzie się tylko genami to nie ma mowy o przejęciu języka przez nowonarodzonego …będzie się rozwijał w nowej dla jego genomu kulturze jako swojej .Jeśli w jakąś dobrze zorganizowaną społeczność(takimi były kultury naddunajskie ) wejdzie jakaś mała obca grupa to szybko się
            zasymiluje …śladu w języku praktycznie po niej nie zostanie .Co za tysiąc lat zostanie z języków autochtonów na Syberii np Nieńców …już teraz praktycznie po rosyjsku gadają ….skośne oczy tylko zostaną 🙂 .

          • @slawek
            Masz rację, ale..
            Zerknij na mapę, na region naddunajski Vinca. Sądzisz że tam zyły setki tysięcy tych I1 i I2? Ja myślę że nie bardzo. I przypomnij sobie nasz stosunek do podbitych. Raczej ich nie zabijalismy tylko po to by zabijać. W walce owszem, ale po walce nie zawsze było się za co mscic. Ja zakładam że naszych R1a1 było mnóstwo. Z pewnością walka była, ale tamci nie widząc szans na wygraną albo się poddali albo mezczyż i zginęli a reszta została przyjęta do nowego społeczeństwa razem z chłopcami I2 i I1 i wytworzyłi wspólne plemię ( coś podobnego było w Indiach tylko tam walczyły 2 wielkie plemiona Ariow i tak się wykrwawily że po śmierci jednego z przywódców stały się jednym plemieniem o nowej nazwie). I dlatego sądzę że nasz język to język R1a1. Nas było więcej przyszliśmy z olbrzymich przestrzeni. Małe plemię by tak daleko nie wędrowało.

          • Każde społeczeństwo to mieszanina poprzednich mieszanin itd. Nigdzie na świecie nie było , nie ma i nie będzie ,, czystych,, genetycznie społeczności . Powtórze : założenie że to R1a zapoczątkował nasz język i argumentowanie tego tym że język przekazywany jest z ojca na syna to błąd logiczny .Takie założenie trza inaczej argumentować …a póki co nie spotkałem się z innym argumentowaniem ….więc to że R1a zapoczątkował nasz język jest narazie nie do przyjęcia(brak argumentów) .R1a sprzed mutacji Z645 jak najbardziej mógł być obecny w całej Europie ale to nie znaczy że byli jedynymi nosicielami naszego języka .R1a sprzed mutacji Z645 jakoś nigdzie nie zrobił kariery …karierę zrobili potomkowie Z645 …około 6tys lat temu był JEDEN chłop …to jego potomkowie dominują dziś wśród Słowian …to kultura w której się urodził i rozwijał była nasza .Jednego z potomków Z645, konkretnie Z93 mamy zlokalizowanego w schyłkowej kulturze trypolskiej jakieś 5,5tys lat temu .Określony język to określona kultura/etnos(teren) a nie określona/konkretna haplogrupa(która może być po całym świecie rozproszona ) ….należy mieć na uwadze że istnieje związek między genami a kulturą(nie ma tu przypadkowości ) ,ale nie jest to proste przełożenie haplogrupa -jezyk .

          • @Slawek
            Ja swój upór przy słowiańskim R1a1 uzasadniam tym, że języki słowiańskie są jednak podobne do języków „germanskich” czy romanskich grupy R1b która chyba poszła innym szlakiem do Europy czyli mieszała się z innymi grupami. Oczywiście te grupy nie są homogeniczne bo oprócz normalnego mieszania się nastepowaly kataklizmu np powodzie gdzie różne etnika mogły się znaleźć na tych samych odizolowanych wysepkach i tworzyć nowe plemiona. To samo było z osiedla niem, się obcych rzemieślników w różnych grodach i obecna archeologiczna garnkomania potrafi bezmyślnie nawet cały gród przydzielac do plemienia skąd pochodził garncarz.
            I wracamy do pytania które mnie najbardziej interesuje czyli czy na pewno mutacja pochodzi od jednego osobnika czy może była mutacja systemowa u wielu taka sama na raz. Wiem że w genetyce osobniki które pozostawiły najwięcej potomków nazywa się gwiazdami. Ciekawe czy to ci zmutowani ? I ciekawe co się dzieje w przypadku gdy matka i ojciec mają to samo mitochondrialne DNA czyli chodzi o potomstwo kazirodcze. Kiedy i czy tu dochodzi do mutacji?

          • Języki słowiańskie R1a,R1b,I2 i innych hg są podobne do języków germańskich i romańskich .Im większe zróżnicowanie genetyczne danej społeczności (nie mylić z multi-kulti ) tym społeczność żywotniejsza .Jest mało prawdopodobne by taka sam mutacja wystąpiła niezależnie u dwóch różnych osób …to tak jak z odciskiem palca .Język polski nie jest językiem R1a z Norwegii ,Łotwy ,Ałtaju czy Indii , język polski jest językiem R1a,R1b ,I2 i innych hg znad Wisły .

    • W dawnych czasach prekursorem mutacji Y-DNA był ksiądz Pietrzak z Tropia, właściwie to opierał się on na wiedzy dwóch naukowców polskiego pochodzenia z USA (Mayka i Gwozdz)
      i wg tych danych R1a i R1b powstało z R1 22 100 lat temu i raczej nie R1b nie powstało z R1a i na odwrót.
      http://tropie.tarnow.opoka.org.pl/images/adam_tree.jpg

      Kolejną rzeczą jest to że w zasadzie nie wiadomo co powoduje że powstaje taka mutacja , ponoć raz na około 600 lat ( tak jakby niby przypadkowa tylko u jednego mężczyzny) , jedna z teorii mówi o tym że z tą sammą czestotliwością mutująnasze bakterie wymuszając ją i na nas, jednak zupełną nieemożliwością jest tzw. mutacja Adama L74

      Mutacja kobiet mtDNA choć jest zupełnie nie zależną mutacją to jest jakby przesunięta ciut później , więc albo mutacja mężczyzny wywołuje mutację za jakiś czas u kobiety, albo coś innego powoduj tą mutację zarówno u mężczyzny i kobiety ale u kobiet ciut później.

      Tak czy inaczej przeglądnąłem na ten temat wszelkie materiały jeszcze raz i do dziś nadal jest to w zasadzie tajemnica dlaczego te mutacje powstają w zasadzie jakby z przypadku i wręcz błędu.

      • Może na tym genie też jest jakiś telomer przekazywany potomstwo i ma konkretną ilość podziału a potem mutuje. Najpierw on sam a potem wywołuje podobna reakcje u potomstwa żeńskiego?

    • Dziękuję wszystkim za linki. Poczytam. Trochę to zajmie. Wiem jakie problemy są przy łączeniu dwóch gatunków. Podobne problemy musiały być przy łączenie neandertalczyka z tym czym większością jesteśmy. Jest to niska przeżywałnosc chłopców. Najczęściej umierali lub byli chorowici czyli raczej nie dozywali wieku by posiadać potomstwo lub go nie mieli. Podobno był przepływ genów od neandertalczyków do nas czyli neandertalki rodziły dzieci a „nasze” sądzę że raczej umierały przy porodzie. Dziecko „neandertalskie* miało większą główkę. Tak musiało zniknac neandertalski Y Dna w świecie mieszania się 2 gatunków czlowieka. A tu może być przyczyną mutacji pozniejszych. Każdy z nas ma inny skład po obu gatunkach więc może następować problem przy łączeniu genów. Sądziłam że genetycy już na coś konkretnego wpadli.

      • Nie było, żadnych problemów z neandertalczykami, ponieważ to byli normalni ludzie. Jeżeli nic się na ten temat nie przeczytało to należy się powstrzymać z tak radykalnymi wnioskami. Człowiek z Denisowej Jaskini[1], denisowianin – niezdefiniowany co do rangi systematycznej takson z rodzaju człowiek (Homo) z epoki paleolitu opisany w 2010 r.[2][3][4][5] Zidentyfikowany został w oparciu o analizę molekularną mitochondrialnego DNA z dwóch zębów i kości palca u ręki. Szczątki należały do osobników, które żyły około 41 tys. lat temu. Znaleziono je w Denisowej Jaskini w paśmie górskim Ałtaj na Syberii. Jak wykazały badania, palec i zęby należały do dwóch różnych osób. Jedną z nich było zidentyfikowane na podstawie DNA z małego palca u ręki dziecko płci żeńskiej między piątym a siódmym rokiem życia. Denisowianie wykazywali niskie zróżnicowanie genetyczne, z drugiej zaś strony wysoki i zróżnicowany poziom hybrydyzacji z neandertalczykiem oraz innym (nieznanym dotąd) archaicznym przedstawicielem rodzaju Homo. Przedstawiciele Homo sapiens z Azji i Oceanii wykazują domieszkę genetyczną denisowian, u Papuasów jest ona najwyższa i wynosi ok. 6%[6]. https://pl.wikipedia.org/wiki/Cz%C5%82owiek_z_Denisowej_Jaskini Fałszywe analizy DNA https://krysztalowywszechswiat.blogspot.com/2019/07/faszywe-analizy-dna.html

        • Gdyby nie byli ludźmi nie skrzyzowaliby się wcale. Możliwe że wiesz więcej bo ja fachowcem nie jestem. Ale zauważ ta mała to dziewczynka i długo nie zyła…
          Poczytalam trochę o tym. Znam i książkę Paabo Neandertalczyk i trochę innych faktów. Oni naprawdę mieli trochę inna budowę czaszki i inna ciekawostka. Podobno prowadzono hodowle kilku komórek mózgu naszego i kilku neandertalczyka. I okazuje się, e te komórki zaczęły tworzyć inna strukturę. Ta struktura bardziej przypominała strukturę mózgu u osób autystycznych (np savantow). Oczywiście poprawność polityczna stanęła na drodze bo oni nadal sądza że neandertalczyk to niższy stopień człowieka. A ja sądzę odwrotnie :). Jest też inna kwestia. Ciąża u neandertalczyków trwała 10 miesięcy, stąd te dziwne czasy porodów u nas.
          A w pewnym okresie czasu gdzieś odkryto że na 37 kobiet przypada 1 mężczyzna. Może wojna ich wykosila i zyly jako Amazonki a może to jednak były jakieś problemy z rdzeniem zdrowych chłopców. Nawet dziś chłopcy mają chyba większą umierałność. To może być nadal poklosie tej krzyzowki. No cóż nie ma tu fachowców w tej sprawie to musimy się posilkowac tym co PiS, a w mediach popularnonaukowych

          • Dodam tylko aby nie być źle zrozumianym … Neandertalczycy byli ludźmi , ale nie są naszymi przodkami.
            W jaskini stajnie gdzie wykopaliśmy ząb neandertalczyka okazało się że był wielki magazyn narzędzi , tak wielki jakby to był „sklep”, ale tak na pół Europy narzędzi produkowanych w okolic Opatowa i Sandomierza.
            Dowodzi to że Neadertalczycy planowali, nie byli wcale jakimiś glupkami , ale nie wywodzimy się od nich.

          • Panie Leliwa. Ja jestem, biała. Moja babcia miała piękne niebieskie oczy czyli ja na 100 % jestem też potomkiem neandertalczyków i jestem z tego dumna. O Pana pochodzeniu nic nie wiem ale polecam książkę Neandertalczyk Svante Paabo o sekwencjonowaniu genomu tego mojego przodka. Każdy biały na 2-4% genów neandertalczyka. Ba nawet więcej. Ogólnie w ludzkiej populacji krąży 20% genów neandertalczyka. Tylko czarni z Afryki ich nie mają, ale uwaga ich przodkowie też się mogli krzyżowac z białymi szczegolnie w rejonach Sahary więc czasami mają 1%. Uwaga to co piszą niektóre instytucje zarabiające na odczytywaniu DNA. Albo tego nie robią sumiennie i wysyłają ludziom wyniki wyssane z palca albo nie wiem co…

            Jeśli chodzi o Żydów to z tej definicji o matce Żydówce wynika że jest ich tylko kilkadziesiąt tysięcy i to ci co widać na pierwszy rzut oka a reszta to tylko wyznawcy tamtej religii…
            Skąd u Żydów to dziedziczenie pochodzenia po matce i takie znaczenie pierworodnych? Proza życia. Matka zawsze pewna a oni żyjąc w niewoli musieli świadczyć nocne usługi obcemu wojsku czasami codziennie. Pięknie to opisano w zwykłej beletrii o Aleksandrze Macedonskim czy o Rzymianach. Dlatego dziewczynka jak tylko dostawała okres natychmiast wydawano ja za mąż by mężczyzna był pewny przynajmniej pierwszego potomka. I możliwe że dlatego uciekano na pustynię że stadami by się chronić przed tym procederem wojskowych i przed wychowywanie potem kukulek.

          • Ojej nie wiedziałem że jesteś kobietą, miłe zaskoczenie.

            Człowiek współczesny liczony jest od tej niewiarygodnie rzadkiej mutacji L74 , około 275 000 lat
            Neandertalczyk to dwa razy dalej w SNP , w latach to około 588 000 lat, tak więc to za daleko aby mówić o pochodzeniu.
            Masz również 2% wspólnych genów ślimaka albo drożdża co nie oznacza że od niego pochodzisz tylko że wszystkie organizmy żtwa są w podobny sposób „napisane” bo to po prostu program, tak jak komputerowy dziś tylko inny język.

            Choć też lubię niebieskookie brunetki to niestety mutacje Y-DNA i mtDNA nie przenoszą koloru oczu.

            obrazek dla lepszego zrozumienia
            http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/images/adam_root2013.jpg

          • Natomiast jeśli chodzi o moje pochodzenie to zależy o co Pani pyta, czy o kulturę z której się wywodzimy i podtrzymujemy czy o genotyp.

            Jeśli wierzyć w przekaz ustny, pra (6x). dziadka około 1700 r to jestem Lachem Sądeckim, z rodu Melsztyńskich i Kłeckich, przybyłym dawno temu z Chorwacji po jakiejś wojnie, a jeszcze dawniej z Persji (z państwa Sassanidów, a wcześniej Achamenidów), a bardzo dawno z terenów Indii (legendy o Kejanidach) okolice doliny Indusu.

      • Neandertalczycy nie są naszymi praojcami , to że mamy ślad w genach podobnych genów (ale nie wszyscy ludzie) może zarówno dowodzić tego że mieszaliśmy się razem, albo raczej tego że jeszcze dawniej mieliśmy wspólnego przodka.
        Neadertalczyka który był silniejszy i mocniej skonstruowany wykończyło jakieś 40 000 lat temu zmiana klimatu, zmiana ciśnienia, zmiana ilości tlenu w atmosferze (kiedyś była większa) i ewiedentnie zmieniło się to po jakiś katakliźmie.
        Być może zwykłe nadciśnienie ich zabiło, po tzw. potopie.

        • Panie Liliwa neandertalczyk przegrał te walke genetycznie. Białe neandertalskie kobiety fascynowaly naszego ciemnego przodka. Porywal je lub po prostu gwalcil i tak rodzilo się skrzyżowane potomstwo nawet w ich plemionach. Z czasem Nawet mescy potomkowie a ci przekształcali plemię genetycznie na swoją korzyść i tak powoli zaniklo męskie neandertalskie DNA. A neandertalczyk ów żyjących w chłodnym klim Acie i nekanych katastrofami klimatycznymi wcale tak dużo nie było. Dodatkowo mogli zarazić się różnymi wirusami jak Indianie. No a cos ok 40 tys lat temu wybucha wulkan Campi Flegrei i stopa popiołów idzie w kierunku Uralu… Wtedy też wielu zginęło.

          • Ta teoria wcześniej miała wersję że kobiety homosapiens poprostu nie były wierne, rozumiem że Pani tą wersję zmieniła w porwanie. Romantycznie ale nie prawdziwie,
            Nie znajduje się bowiem mutacji pośrednich, jak i również w wykopaliskach gdzie mieszkali neandertalczycy powinny być kości HomoSapiens a tymczasem nic takiego nie można znaleźć.
            Natomiast słuchając np wybitnej polskiej genetyk Prof. Magdalena Fikus to Neandertalczyk to jedyny tak dobrze genetycznie rozpisany organizm po za człowiekiem współczesnym i raczej gdyby dziś miał być ożywiony również by nie przeżył z powodu niedotlenienia i zbyt wysokiego ciśnienia krwi.

          • Trzeba sobie uświadomić że 74 000 lat temu był Armagedon. Przeżyło tylko kilka tysięcy ludzi. Tak twierdzą naukowcy. Chodzi o przelot układu Scholza 0,8 roku świetlnego od słońca. Wybuch wulkanu chyba Toba.
            Moja teoria że wtedy nas uratowano w tzw edenie i skrzyżowano. Ale to tylko moja teoria. To o przepływie genów nam od Paabo tego co. Odczytal genom. Neandertalczyka. A nie ma śladów? Może za płytko kopia. Były opady wulkanicznej z kilku wulkanów a potem potop ok 2300 pne.

          • Jeśli sobie już tak frywolnie teoretyzujemy to Biblijny Potop nie mógł być 2300 p.n.e. (rozumiem że wywodzi się to z żydowskiego liczenia lat od powstania świata) , tzw. Biblijny potom musiał być około 27 000 lat p.n.e na co wskazują wartstwy mułu na całym świecie oraz „sumeryska stella królów”
            Co było 74000 lat temu to faktycznie cieżko już gdybać jednak znów bazując na tym co mamy w ksiegach najstarszych opis biblijnego ogrodu jest bardzo dobrze ulokowany na Ziemi jednak każdy gdy tak naprawdę przeczyta źródło to jest zdziwiony że wyraźnie pisze o Państwie sięgającym od Mezopotami aż do Indii (jako granica ogrodu) więc to poprostu jest jedna z opisywanych dawnych cywilizacji budowanych na prawach Stwórcy, o czym również można znaleźć wzmianki w Aweście.

          • @Leliwa
            Oczywiscie że potopow było wiele. Te które Pan wymienia również. Te 27 000 lat temu plus minus to ten wulkan z Nowej Zelandii. Ja piszę o tym z 2300 opisanym w chińskich dziejach gdy zalalo cała Nizine Chińska. Co się więc działo w innych regionach to chyba nietrudno sobie wyobrazić. Pan przecenia wiek Biblii. Ona mogła powstać dopiero po niewoli Babilonskiej a przedtem Mogli mieć tylko luźne legendy i to większością nasze aryjskie. W końcu ich przodkowie nazywali się Ysyriarze a nie zadni Izraelici a potem przyjmowali inne ludy do siebie. Jest bardzo możliwe że to nasi pobratymcy uciekli przed wielkim zlodowaceniem Na teren, Bliskiego Wschodu a potem się wymieszali z tamtym ludami. Semici jakoś dziwnie przypomina samiti, czyli wiec a sumer dziwnie przypomina somar czy sumar czyli osiol jako zwierzę tego regionu. Początek, Biblii ma nadmiar terminow aryjskich/słowiańskich a mity o ojcu zabijajacym syna czy bracie zabijajacym brata też mają aryjskie korzenie… Itd. Jeśli Pan nie czytał Bashama Indie to polecam. Choć on też m a dziwne ciagoty do wymyslania Żydów w Indiach…
            Panie Leliwa co do Edenu to Pan się myli. Ja znam lokalizację Edenu na 99% i wszystko mi się zgadza. Nawet trochę próbowałam Naprowadzic Pana Macieja na trop, ale raczej jeszcze nie wie gdzie on 🙂

          • @Arkaim
            Biblia nie ma wieku, ponieważ to zbiór bardzo różnych ksiąg z różnego wieku i różnych miejsc świata i różnych państw.
            Nawet tzw. księga rodzaju to tak naprawdę dwie niezależne od siebie opowiadania z różnych kultur.
            Kto je spisał pozostanie już zagadką ale to jak trafiły do Biblii można jeszcze odtworzyć i najlepiej poczytać tzw. Biblię Aramejską tzw. Targum Neofiti 1 (ostatnio przełożył z Aramejskiego Mirosław Wróbel) i wygląda tak jakby zarówo te nasze opowieści i opowieści biblijne miały jakieś wspólne źródło które nei przetrwało do naszych czasów w postaci oryginalnej.
            Zresztą dokładnie w taki sposób opisuje to „Tajemnica Twojego pochodzenia” nasza herbowa opowieść 🙂
            Wędrowaliśmy pomiędzy terenami dawnego Królewstwa Polskiego a równiną Irańską , wiele razy w te i we wte w zależności gdzie coś groziło.
            Żydzi (nie są to Izraelici, a tym bardziej nie jest to naród wybrany) jak najbardziej byli w Indiach ponieważ sięgało do tych terenów państwo podstępem zlikwidowane przez nich opisywane w ksiedze Estery, które opisują koniec rządów państwa Ashwerusa.

            Co do „ogrodu rajskiego” proszę o wskazówkę – zawsze chętnie posłucham.

            Ja mówię o tym że kraj zwany ogrodem sięgał do Indii (a nie że był w samych Indiach) dlatego że w Arameńskich Targumach właśnie można przetłumaczyć że rzeka zwana Piszon w kraju Chawila okrążała cały kraj Indii gdzie wydobywano dano temu złoto i była to najdalsza ziemia ogrodu na wschód.

    • Mutacje, chyba znalazłam odpowiedź.

      Cytat z książki Słowiańskie dzieje… B. Dębka.

      „Zmiany klimatyczne po wybuchu super wulkanu Taupo (ok 27 000 lat temu).
      Po wybuchu unoszące się w atmosferze związki siarki łączyły się z atomami tlenu, niszcząc tym samym powłokę ozonowa. Jej uszczuplenie spowodowało przenikanie szkodliwego słonecznego promieniowania nadfioletowego, które powoduje mutacje DNA.
      W tym mniej więcej czasie ( ok 26 000 lat temu) z grupy MNSOP wyłonił się nowy ród genetyczny z haplogrupa określana jako R. „

      • A co pierdykło około 6 tys lat temu ? że R1a Z645 tak sypnął mutacjami .Dziura ma to do siebie że występuje miejscowo…czyżby głównie na R1a trafiła ? …wygląda na to że to głównie R1a w tym czasie sypnęła mutacjami .

        • Też szukam. Ok 4700 pne znów Crater Lake robił widowisko, ale może coś jeszcze np supernowa? Żydzi przecież załapali ” początek świata” od tych naszych krewnych co do Miedzypotocza /Mezopotamii zawedrowali. Po powodzi aż tak na południe ich zanioslo czyli znów coś było w powietrzu.

          • Supernowa jak najbardziej .Wysyp mutacji w R1a nastąpił po 4 tys roku pne .Ubytki ozonu są większe w okolicach biegunowych niż na równiku a to sugeruje gdzie przebywał R1a M417 z którego R1a Z645 ,z którego 99% dziś żyjących R1a .Dziś R1a to przede wszystkim Słowianie …wystarczy znaleźć kulturę archeologiczną w której M417 spłodził Z645 i już mamy naszą kolibe …jakie to proste 😉 .Nie da się dowieść że R1a M417 wniósł język prasłowiański do kultur naddunajskich (nigdzie w strefie języków słowiańskich nie występuje w zwartej grupie … wogóle nigdzie nie występuje w zwartej grupie )…związek z językami słowiańskimi da się dowieść dla części potomków M417 >Z645 ,więc raczej za prasłowiańskie należy uznać te kultury w których część potomków M417 i Z645 się rozwijała a nie kulturę z której pochodzi M417 .

  2. Na blogu „Old European culture” 24 pazdziernika 2020, pojawila sie informacja;

    „Not so mobile riders” – Nie tak mobilni jeźdźcy;
    http://oldeuropeanculture.blogspot.com/2020/10/not-so-mobile-riders.html

    Inwazja Yamnaya nigdy się nie wydarzyła ???
    Tak wynika z podsumowania opublikowanego właśnie nowego artykułu: „… ustalenia wskazują, że społeczności kaukaskie nie były wysoce mobilne i nie podejmowały migracji na dużą skalę … w 4 i 3 tysiącleciu pne…” !!!
    Jak się okazuje, diety tych grup opierały się głównie na pożywieniu z terenów, w których znaleziono ich szczątki …
    „Społeczności najwyraźniej pozostawały na swoich obszarach ekologicznych i nie wedrowaly między stepami i stepami leśnymi ani regionami wyżej lezacymi” – wyjaśnia Sandra Pichler z Wydziału Nauk o Środowisku Uniwersytetu w Bazylei, współautorka badania ;
    https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0239861
    Oznacza to więc, że nie było „szybkiej, masowej migracji”, znanej również jako „inwazja konnych wojowników stepowych” na Europę przez ludzi Yamnaya (R1b) we wczesnej epoce brązu …

  3. @RudaWeb
    1. Skoro z powodów klimatych na terenach K.C.Sz. zaczęło pojawiać się stepowienie, to jakie warunki zaczęły wtedy panować na dzisiejszym Stepie Pontyjskim oraz Kotlinie Panońskiej? I jakie niosło to za sobą konsekwencje?
    2. Czy zna Pan ten blog http://blog.vayda.pl/? Jeśli tak, to jak go Pan ocenia?

    • Ad 1. To temat rzeka. Chociażby dlatego, że na warunki hydrologiczne Panonii czy Stepu Pontyjskiego właśnie wpływ mają wielkie rzeki (np. Dunaj, Wołga czy Dniepr), a nie tylko same zmiany klimatu. Z tego co wiem, ale tymi regionami pod kątem historii klimatu szczegółowo nie zajmowałem się, to wskazane przez Pana obszary w III tys. p.n.e. stepowiały w pełni. Natomiast na północ od Karpat wilgotne puszcze przechodziły w lasostep. Ważne, że doprowadziło to do zmian w przeważającym sposobie gospodarowania oraz większej ruchliwości miejscowych populacji. Natomiast ostatnie badania genetyczne wykazują, że te same społeczności mieszały się (np. I2 z R1) jeszcze przed omawianymi zmianami klimatycznymi.
      Ad 2. Nie mogę kompetentnie oceniać blogu genetycznego (nie jestem specjalistą), ale sądzę, że pod względem czystej informacji jest wiarygodny, jednak przy zastrzeżeniu, iż mamy tam stan na 2017 r.

    • Przełom trypolskiej z usatowską. Zespół Alexandra Immela sugeruje, że to forma przejściowa lub ostatnia CT. Można wiązać to stanowisko również z Cotofeni, ale to raczej inna nazwa usatowskiej. Nie przywiązywałbym się więc do charakterystyki kultur/podkultur/kręgów itp. bo za chwilę może okazać się, że mamy do czynienia z jakąś nową, np. glawanesztiańską 🙂

      • Chodzi mi raczej o to że kultury archeologiczne w dużej mierze przypadków są dobrze rozpracowanie : kto ,co ,gdzie ,kiedy ,od kogo ,do kogo itd …nazewnictwo to rzecz drugorzędna .A tu jest taka ciekawa rzecz ….mamy do czynienia…..można śmiało powiedzieć ….ze ,,stepową ,, wersją wystepujacą w końcu trypolskiej .Skoro trypolska mogła przekształcać się w ,,stepowców,, to czemu by tego nie mogła zrobić kultura pucharów lejkowatych ? W tych samych warunkach klimatycznych zmuszających do zmiany form gospodarowania .Gdyby udało się znaleźć matecznik R1a Z-645 to mielibyśmy praktycznie pewność że tam trwała wspólnota ariosłowiańska .

        • Lejkowatych i amfor kulistych przeszły w sznurową. Pisał o tym Jan Machnik, w pracy „Stan i perspektywy badań kultury ceramiki sznurowej w międzyrzeczu górnej Wisły, Bugu i Dniestru”. Pewnie między dolnym Dunajem, a środkową Wisłą gdzieś ten matecznik.

  4. dr Ewa Kurek jednoznacznie za autochtonizmem.

    Lechosław
    13 hours ago (edited)


    Kanał NL24, Niezależny Lublin. 2/kw/2020. Poczet władców Polski. Cz.2. Bolesław Chrobry. 1:11:05
    pytanie pani Nadziei Nowak: „Kto był pierwszy w Europie, Germanie czy Słowianie? Spotkałam się z taką teorią, ze oni /p.Ryszard Hołubowicz: rozumiem Germanie/ zeszli ze Skandynawii i podbili część Słowiańszczyzny, a my przyszliśmy z Azji. Ile w tym prawdy?”

    odpowiedź dr Ewy Kurek: „Wie pani, to pani pytanie, tak? to są te bajki snute po prostu przez różnych ludzi którzy nie mają co do roboty. Takie są nawet najnowocześniejsze badania już, które badają DNA, ŻE MY SŁOWIANIE SIEDZIELIŚMY NA TYCH ZIEMIACH. Germanie, na zachód od nas byli Germanie i dalej byli Galowie, dziś Francuzami zwani. Na pewno były jakieś, jakieś ruchy ludności, na pewno z Azji przyszli Węgrzy, na pewno jakieś ludy, ja…, na pewno nie można licytować się tutaj. My jesteśmy u siebie na tych swoich ziemiach. Słowiańszczyzna sąsiadowała z Germanami, z Niemcami… Nawet jak ten język nasz powstawał, już chyba to mówiłam, wszyscy nazywają Niemców Germanami, a my sobie Niemcami bo nie mogliśmy się dogadać. Tylko, że Słowiańszczyzna sięgała do Łaby. Między Łabą a Odrą udało się Niemcom wypchnąć nas Słowian za Odrę i tu na Polsce, na Polanach zatrzymało się. Tyle wiemy, /na/ tyle są dokumenty, wreszcie rzeczywiście są różne teorie wśród naukowców, wśród bajkopisarzy na ten temat, no ale to nie są… Więcej możemy powiedzieć co się działo w Grecji na 500 lat przed Chrystusem, niż co się działo tu u nas, no niestety.”

    Pani dr Kurek przedstawiła swoje stanowisko w/s etnogenezy Słowian wg teorii autochtonicznej i chwała jej za to, gdyż jest to jedyne rozsądne i udokumentowane stanowisko w tym zagadnieniu. Dziwne jest jedynie to, że dr Kurek wydaje się nieświadoma, że z chwilą t.zw. zmiany ustroju w r.1989 i przejściem Polski pod dominację tzw zachodu nagle jak za dotknięciem różdżki na „polskich” uniwersytetach nastąpiła „zmiana poglądów” i „polskie” profesory zaczęły wyznawać tzw teorię allochtoniczną obcinającą korzenie Polakom i głoszącą, ze tu wcześniej byli Germanie, czytaj my Niemcy, a wy prymitywni słowiańscy untermenchen wyleźliście z nory w bagnach Prypeci w VII w n.e. po t.zw. „pustce osadniczej” czyli po tym jak my Germanie opuściliśmy ten kraj by uszczęśliwiać Europę. Od tego momentu kto się temu przeciwstawiał, jak prof.Mańczak, był ośmieszany, lub jak dr Makuch z UJ publicznie napiętnowany przez poprawnie myślących, lecz nie potrafiących poprawnie mówić po polsku, pracowników instytutu archeologii UJ. Niemiecka teoria allochtoniczna jest bezwzględnie obowiązująca z mocy wszystkich reżimów władających Polską od r.1989., a kto się jej przeciwstawi jest terroryzowany utratą stanowiska naukowego, czyli źródła utrzymania dlatego t.zw. „polscy” archeolodzy powtarzają bismarckowski i goebbelsowski szajss. .

  5. Dawno tu nie gościłem, bo chociaż moje poglądy są inne od większości z was to moja „rodzina” posiada od dawna pewien przepis który nie wiedząc czemu bardzo pasuje do dzisiejszych czasów, a naszym rodzie przekazuje się informacje o tym że kiedyś te czasu nadejdą.

    Lekarstwo na czasu przewrotu i po wojnie, gdy na niebie Wenus wzejdzie jasny że w dzień widać go będzie. Przede wszystkim trzeba ochronić serce (kiedyś to rozumiałem jako przenośnię, Polskość itp, ale teraz rozumiem to dosłownie)

    „Składniki muszą być w miarę ze zdrowego i pewnego źródła

    1.Suszone owoce głogu zalać szklanką gorącej wody.
    2. Wkroić troszkę imbiru, lub dosypać przyprawy.
    3. Dodać łyżeczkę miodu z lipy.
    4. Dodać dużą łyżkę sok z cytryny.
    i leciutko podgrzewać – nie wolno zagotować.
    5. W osobnej szklance z kwitu lipy naparzyć troszeczkę bardzo gęstego naparu,.
    6. Dodać do podgrzewanego naparu dużą łyżkę (bez esencji).
    i podgrzewać to bez zagotowania około 15 minut

    Wypić pół szklaneczki na rano i na noc.
    Uwaga , najgorsza jest noc wtedy najwięcej umrze na serce, a ten napój uchroni go nocnym atakiem serca.”

    W obecnej sytuacji musiałem wam o tym powiedzieć zrobicie z tą wiedzą co chcecie. Sam czasem nie wiem co o tym myśleć.

    • Toż to jakiś ,,synkretyczny ,, przepis 😉 …no chyba że jest gdzieś kraina co razem lipa ,imbir ,głóg i cytryna dojrzewa ….a tak na poważnie zestaw godny polecenia

      • Wiem i tym bardziej mnie to dziwi, że przepis znamy w rodzinie od dawna.

        Pytałem lekarza o to i wygląda jakby głównym składnikiem tu był głóg, a mieszanka miód,lipa,imbir i ewentualnie goździk to jakby katalizator który wyciąga z produktu podstawowego więcej niż zwykłe zaparzanie.

    • Leliwa
      mogę Ci jeśli chcesz coś przekazać na privie, poproś Gospodarza o mój adres to Ci coś opowiem, jak uważam bardzo ważnego

  6. Dodam moje 2 grosze do dyskusji.
    1. Podczas lutowej [2020 r] dyskusji na blogu „histslov” Pana Bogusława Dębka napisalem, ze na styku paleolitu i mezolitu ludnosc magdalenska [kultury świderskiej] juz uzywala jezyka zblizonego do slowianskiego.

    Przytoczylem interesujaca publikacje z 2009 r. profesora Michala Kobusiewicza;
    https://repozytorium.amu.edu.pl/bitstream/10593/9533/1/05_Micha%C5%82_Kobusiewicz_CZY%20ISTNIA%C5%81A%20KULTURA%20BROMME_75-91.pdf
    gdzie na str. 77 jest rysunek liściaka typu Lyngby: a – długi.
    Ten lekko sierpowatego ksztaltu krzemien osadzony na drzewcu, a takie znajdowano na terenie Francji, byl doskonalym wyposazeniem mysliwego do ciecia brzucha duzego zwierza i usuwania z tuszy wnetrznosci, flaków.

    W czasie magdalenium Europa wygladala inaczej i z ziem obecnie polskich, mozna bylo „na piechote” dojsc do obecnej Anglii;
    https://www.nationalgeographic.org/maps/doggerland/
    https://aratta.wordpress.com/2013/11/15/doggerland-exploring-the-submerged-landscapes-of-prehistoric-north-sea/
    Wg archeologow, kiedys, na zalanym Doggerland, zyly nawet mamuty i nosorozce.

    W Polsce i sasiednich krajach, takze w Anglii !!, wystepuje bardzo stare, liczace conajmniej kilka tysiacylat slowianskie i polskie nazwanie/nazwisko Flak, ktore dotarlo przez Turcje az do Pakistanu i Indii, bo wtedy jeszcze
    nie bylo ciesniny Dardanele !!;
    https://forebears.io/surnames/flak
    Wedlug mnie tak nazywano juz w okresie kultury świderskiej mysliwego , ktory potrafil zrobic narzedzie zwane „flak” i uzywal je w czasie lowow do patroszenia grubego zwierza.

    Na stronie Muzeum w Sandomierzu, przedstawiajacej zabytki kultury mierzanowickiej [mlodsza faza kultury ceramiki sznurowej];
    http://www.archeologia-sandomierz.pl/?sekcja=kultura_mierzanowicka
    na fotografii w srodku najnizszego rzedu sa dwa krzemienne … flaki.

    Pare tysiecy lat pozniej, kiedy Trajan pokonal w 106 r. Decebala, przeciw Rzymianom walczyli Dakowie i slowianscy Suewici[= ze zwu wici] bronia, ale zwana juz przez Rzymian ?? … ”falx”utrwalona na kolumnie Trajana;
    https://en.wikipedia.org/wiki/Falx#/media/File:070_Conrad_Cichorius,_Die_Reliefs_der_Traianssäule,_Tafel_LXX.jpg
    https://en.wikipedia.org/wiki/Falx#/media/File:Falx.png

    W opracowaniu;
    https://www.academia.edu/37471979/With_gold_and_sword._Contacts_of_Celts_and_early_Germanics_in_central_Europe._The_historical_background_3rd_-_1st_c._BC
    na str.154 jest fotografia flaka, zwanego przez archeologow „koser”, znalezionego w Czarnowku kolo Leborka i wiazanego z … kultura oksywska ??.

    Wraz z rozwojem jezykow slowianskich, zachowalo sie slowianskie !!! nazwanie/nazwisko Flaksman [=majacy/uzywajacy flak] na Ukrainie i w Rosji;
    https://forebears.io/surnames/flaksman
    natomiast w Polsce obok nazwiska Flak, powstalo nazwanie „kosa-sierp” i nazwisko Kosierb;
    https://forebears.io/surnames/kosierb

    Tak przy tej okazji przypomne, ze w Polsce istnieje nazwisko Goliat , w Galii/Francji i Anglii istnieja nazwisko Goliath, ale nazwanie „goliath” w j. francuskim znaczy takze .. mastodonte, czyli po polsku .. mamut.
    Czyzby slowianscy i galijscy Flakowie polowali razem na mamuty ?

    2. Jakim jezykiem mowili tworcy Corded Ware culture = kultury ceramiki sznurowej;
    https://en.wikipedia.org/wiki/Corded_Ware_culture#/media/File:Map_Corded_Ware_culture-en.svg

    Na pewno slowianskim i polskim nazwaniem/nazwiskiem jest .. Kord, czyli w obecnym j.polskim „sznur”, ktore moglo powstac ponad 5 tysiecy lat temu, kiedy odciskami kordu/sznura zdobiono naczynia.
    Wedlug prof K.Rymuta, w Polsce wg PESEL, odnotowano rekordowa ilosc, ponad 240 !! nazwisk zaczynajacych sie od podstawy Kord… !!.

    Nazwania/nazwiska Kord i Cord obecnie wystepuja od Anglii do Indii;
    https://forebears.io/surnames/kord
    https://forebears.io/surnames/cord

    Dodajac do nazwisk powstalych od nazw kord i cord kilkadziesiat nazwisk powstalych od nazw sznur i powroz, z prawie 100 % prawdopodobienstwem mozna przyjac, ze tworcy Corded Ware culture, byli Slowianami i mowili jezykiem juz bardzo zblizonym do j.polskiego.

    • Sadze, ze warto podkreslic uzdolnienia muzyczne Slowian i bratnich Galow/Celtow, ktore sa potwierdzona przez tysiaclecia w nazwach instrumentow i nazwaniach/nazwiskach tworcow tych instrumentow lub muzykow grajacych na tych instrumentach.
      Wraz z tymi bratnimi nacjami, posiadacze nazwan/nazwisk wedrowali tysiace lat temu przez Turcje, Iran do Indii.

      Oto kilka nazw instrumentow zachowanych w nazwaniach/nazwiskach;
      – pipa czyli rodzaj rury[to po galijsku] i nazwiska Pipa, Pipala oraz wiele nazwisk pochodnych;
      https://forebears.io/surnames/pipa
      https://forebears.io/surnames/pipala

      – trąba [ tez rodzaj „rury”],dawniej tramba i nazwiska Tramba [Czechy,Francja], Trembak [Ukraina], Trambak[India] oraz stosunkowo mlode, tylko polskie nazwisko Trąba [mlode przez ..”ą”] ;
      https://forebears.io/surnames/tramba
      https://forebears.io/surnames/trembak
      http://nlp.actaforte.pl:8080/Nomina/Ndistr?nazwisko=Tr%C4%85ba

      – piska czyli piszczalka [=rurka] i nazwisko Piska + pochodne;
      https://forebears.io/surnames/piska

      – dudy, to piszczalki + skórzany worek i nazwisko Duda, czyli grajacy na dudach;
      https://forebears.io/surnames/duda

      – bęben, dawniej slowiansko-galijski Bemben i w Indiach Bembem;
      https://forebears.io/surnames/bemben
      https://forebears.io/surnames/bembem

      Wspomniana ostatno na blogu multanka, byla znana wieki wczesniej wsrod Slowian i w Indiach jako zestaw rurek = sirina, a grajek byl zwany Sirina, Czechy – Siřina;
      https://forebears.io/surnames/sirina
      w Galii [Belgia i Francja] grajka zwano Syryn, a na terenie obecnej Polski zwano Szyryn lub Syryca + pochodne;
      https://forebears.io/surnames/syryn
      https://forebears.io/surnames/syryca

    • @Nosal Marian
      Pan wybaczy, ale gdy Słowianie wyszli z Afryki, to zaludnili Europę w trzech falach:
      1/ jak łowcy -zbieracze nauczyli miejscowych polowań na mamuty i innego zwierza (stąd pieśń: „Haj ho, haj ho”)
      2/ później jak pierwsi rolnicy, wprowadzili na Bałkany z Anatolii pionierski program: „Rolnik bierze żonę, hejże, hejże ha”
      3/ jako migracja ze stepu pontyjskiego zaludnili:
      – Azję (idąc poprzez Bałkany i Anatolię)
      – Europę (idąc przez Kaukaz i Anatolię do Kotliny Karpackiej)
      Szli przez zboże i nie śpiewali, bo we wsi Moskal stał, Władysław, już od paleolitu…
      Uśmiechów i zdrowia życzę!

    • Bez względu na to czy migracja protoariosłowian szła z Odro-Wiśla na wschód, czy ze stepów na wschód i zachód czy ze wschodu na zachód – to jedno pozostaje istotne. Pozostałości wierzeń słowiańskich należy szukać w zestawieniu tego co po nich zostało na słowiańszczyźnie (kultura ludowa, źródła historyczne) z żywymi do dziś tradycjami, które przejęły schedę religijną od Protoslowianoariów – czyli kultury wedyjskiej, bon i szamanizmu.
      Interesującym z tej perspektywy są dzieje w Azji takich ludów jak Tocharowie, Xiongnu, Kusz czy Sogdiana. Raz z perspektywy wędrówek o których mowa w dyskusji, dwa ze względu na ilość podobieństw z obszarem wierzeń zachowanych na słowiańszczyźnie.
      Odnośnie falx – jako broni dodam, że tego typu artefakty licznie sa znajdowane w pozostałościach archeologicznych po kulturze łużyckiej i następnie pomorskiej.

  7. Witam!
    Czy ktoś z przedmówców (łącznie z gospodarzem) widział PCA z tą próbką u Dawidzkiego?
    http://eurogenes.blogspot.com/2020/04/business-almost-as-usual.html
    Jeśli tak to o jakich kierunkach ekspansji R1a mówicie?
    Próbka ROU_BA:GLAV_14_Co R1a-Z93 datowana jest 3,5 – 3 tys BC, poprzednia I6561 z Aleksandrii R1a-M417 na 4 tys BC.
    Trochę więcej rozsądku i wiary w Sznurowców.
    pzdr
    ps.
    Z jednym się zgadzam: Jamowcy jako wyjaśnienie języków PIE to błędna teoria. Stara Europa zresztą też.

    • R1a-M458 w Szwajcarii

      Genetic transition in the Swiss Late Neolithic and Early Bronze Age
      Furtwaengler et al.

      „Nasze wyniki pokazują podobny proces genetyczny jak w przypadku regionu środkowej Łaby-Saale, co sugeruje, że migracja ze stepu pontyjskiego dotarła aż do płaskowyżu szwajcarskiego. Wysoka jakość starożytnych danych genomowych pozwoliła również na analizę rodzin rdzennych w obrębie wielu pochówków, określenie i kwalifikację różnych składników przodków oraz określenie drogi migracji podjętej przez przodków populacji późnego neolitu w tym regionie.”

      Proszę prześledzić dyskusję od tej wypowiedzi „Arza”:
      http://eurogenes.blogspot.com/2020/04/business-almost-as-usual.html?showComment=1586409745884#c4977267136876526057

      ps. Chcecie przodków Słowian, proszę uprzejmie. A każdemu zwolennikowi innych rozwiązań przypominam: nie ma innego połączenia Europy z Indiami niż R1a.
      Jeszcze dodam, jako kolejny argument, najnowszy wpis skryby (ukłony i szacunek dla autora): https://skrbh.wordpress.com/2020/04/07/236-b%ca%b0er%c7%b5%ca%b0-brahman-brahma-flamen-fortis-force-berg-burg-borough-bury-i-inne-dowody-na-pierwotna-obocznosc-pra-slowianskich-rdzeni-i-slow/

      • Z dyskusji u Davidskiego o rzekomym szwajcarskim R1a z CWC:

        Samuel Andrews said…
        Are those all the male samples? You said one is R1a M458. I’m not saying him in the list. Only G2a, I2a, R1b.

        They did say, their samples range to 4,000 BP Early Bronze age. I would guess those many R1b samples are Bell Beaker.

      • Ze dwa razy tu na blogu pisałem że Brahma należy rozumieć jako :Być Robiącym Homa (Ofiara Ogniowa ) ,pozostało to bez echa ,niemniej mam wielką satysfakcję czytając to co ostatnio naskrobał Skryba . Najważniejszymi ,,Ofiarami Ogniowymi ,, składanymi przez naszych przodków w życiu (a właściwie po życiu )było CIAŁOPALENIE .Wystarczy sobie odpowiedzieć gdzie te ciałopalenia miały miejsce jako pierwsze by wiedzieć skąd nasz RÓD .Zakładam że ciałopalenie jako zwyczaj zrodziło się podczas łowów gdy jakiś łowca zginął/zmarł zdala od zimowych siedzib …by ciała do ,, domu,, nie tachać poddawano go kremacji i prochy zabierano .Stąd dwa rodzaje pochówków : szkieletowe tych co w ,, domu,, zmarli i ciałopalne tych co poza ,, domem ,, najpewniej tragicznie . Uważam że groby szkieletowe np: kultury świderskiej znajdują się przede wszystkim na Beskidzkich górach ….choćby na wzgórzu Zbyrek gdzie znajdują się kamienne konstrukcje zbudowane ręką człowieka, takich konstrukcji można się dopatrzeć między innymi w paśmie Brzanki ,paśmie Wału …. tu praktycznie na każdej zalesionej górze można się dopatrzeć ludzkich ,, budowli,, .

        • Kurcze weź Ty człowieku napisz jakiś artykuł o tych łowcach i spróbuj podesłać do różnych gazet czy portali. Gdy Cię czytam to zawsze mam przed oczami te opisy z serii o Aryii tej wychowanej przez neandertalczyków(pierwsza część to chyba Klan Niedźwiedzia Jaskiniowego). Ciekawe byłoby mieć Twoja wizję tego ale spójną a nie poszatkowana w różnych komentarzach i bliska nam geograficznie. Piszę serio przemyśl to. Jeśli nikt nie zechce to przynajmniej tu napisz w większym komentarzu, ale w głównym, bo w tych zawezanych czyta się fatalnie ( przynajmniej mnie).

          • Nie jestem skrybą .Dawniej miałem spore problemy z ortografią ale jak zacząłem się bawić etymologią to mi przeszło 🙂 .Wole opowiadać ,,peredynki,,.Ten teren łowiecki ograniczony od zachodu Dunajcem ma związek z wędrówkami zwierzyny na letnie pastwiska na ziemiach polskich z niziny panońskiej …swego czasu te migracje ustały (pewnie wybicie zwierzyny ) i ludzie zaczęli żreć nasiona dojrzałych traw i tak oto weszli w rolnictwo nie z wyboru a musu :)A jak mogły wejść geny neandertalczyka do genomu homo sapiens bez wejscia ,,haplogrupowego ,, ? Widzę to tak : kobieta homo sapiens trafiła do społeczności neandertalskiej i miała same córki .A te hybrydy -córki.mialy potomstwo tylko z chłopami homo sapiens …..i tak oto mogliśmy nabyć geny neandertalczyka bez neandertalskich haplogrup. .Gdy próbuje znaleźć cechy wspólne ,,wysokoenergetycznego ,, języka polskiego i ,,mlaskanego ,, buszmenów to na poważnie się zastanawiam czy my aby nie kontynuujemy języka neandertalczyka .

          • @Slawek
            Piszesz ciekawie a błędy i tak poprawia korektor. Sądzisz że wszyscy redaktorzy to asy ortografii? Ja np z chorobą nabyłam wtórna dysleksje itd.
            Koszmar. W 8 klasie pisałam 10 razy lepiej niż obecnie. No ale nic się z tym, nie da robić. Przynajmniej już róża nie pisze rurza itd.. I nie zastanawiam, się czy mebel obok to stół i od czego nazwa może pochodzić haha.
            A z rodzeniem dziewcząt to prawda. Przy krzyżówkach chłopcy albo umierają albo są bezplodni (choć teoria dotyczy samców bo to u krzyżówek zwierząt wyczytałam) ale to jedyny powód dlaczego zniknęło neandertalski y Dna. Wiem że znów mnie będą poprawiali, że z żaba też mamy wspólne geny… Tylko czemu u czarnych afrykanow nie ma neandertalski ego DNA a u nas jest? Z językiem Możesz mieć rację. Grać na piszczalkach też oni, nas mogli nauczyć jak i malować. Ja nadal mam swoją teorie że to oni byli inteligentniejsi. Dla mnie dowodem są autystyczni savanci. Genialne zdolności ale źle połączone geny i nie funkcjonują społecznie j a k my. Co do zwierząt to rzeczywiście e mogły migrowac jak stada karibu czy bizonow w Ameryce.
            I ponawiam prosbe o artykuł.

  8. No i nareszcie twarde dowody, które osadzają Mitologię Słowian – Ksiegę Ruty w wynikach badań genetyków opartych na DNA kopalnym. Te same wnioski opierałem na wielu dyscyplinach które posłużyły do odtworzenia tej mitologii. Dużą podporą było dojście do tego właśnie wniosku przez genetykę współczesnego DNA, na której oparł się też ksiądz Pietrzak budując swoją hipotezę, że ojczyzna wszystkich Słowiano-Ariów mieści się między Wisłą, Dnieprem i Dunajem. Ważne jest że znaleziono właśnie Z93. Świetna wiadomość – dzięki za ten bardzo ważny artykuł. Mam teraz pewność, że źródło wspólnej, pierwotnej Wiary Przyrodzonej Słowiano-Ariów jest na północy w Europie Środkowej. Okazuje się też przy okazji że Rygweda nie kłamie, nie fantazjuje – mówi prawdę – Bharat leżał w Europie Środkowej i stamtąd wyszli wędrowcy, którzy położyli podwaliny Wedyjskie (Wędyjskie/Wiedyjskie) pod kulturę Indii.

  9. Ciekawy artykuł. Niemniej nie zmienia to, wyznawanego przeze mnie poglądu, że Ariowie o mutacji Z93 pochodzą z Europy. W zasadzie artykuł to potwierdza. Dodam, że wcześniejsza praca zespołu Iaina Mathiesona z 2017 r. opisała młodszą próbkę R1a-Z93 z terenu Bułgarii. Datowano ją na drugie tysiąclecie p.n.e. (1750 – 1500 r. p.n.e.). Chodzi o próbkę wydobytą ze szkieletu w miasteczku Merichleri w Bułgarii (Merichleri – Kairyaka necropolis). Pisałem o niej w artykule https://bialczynski.pl/2017/11/23/adrian-leszczynski-genetycy-na-tropie-pochodzenia-europejczykow-czesc-1/ .
    Można zatem ostrożnie pokusić się, że migracja rodu Z93 szła do Azji przez Bałkany i Anatolię, a nie przez stepy wschodnioeuropejskie. Ja uważam jednak, że migracja mogła iść dwiema wymienionymi drogami.

  10. → RudaWeb
    Dzięki Bogu i RudaWebowi za ten wpis i za inne.
    Ja temu Davidiwi Reichovi i jego kumplom oszukańczym i jego kultowi Yamnowemu nie wierzyłem jak sobace.
    Wiadomo, że to propaganda, „że ludzkość była dzika” na pewno.
    Czułem, że ktoś tu oszukuje, mówiłem o tym w filmach, ale musiałem czekać na nowe odkrycia i wnioski.
    I są.
    I będzie ich więcej.
    Artykuł przeczytałem pobieżnie, a teraz się skupię i rozczytam dokładnie, bo jednak mamy mało danych genetycznych kopalnych.

  11. Mam podobne przemyślenia i w pełni zgadzam się z opinią „…że migracja aryjska powinna wyjść gdzieś z Europy Środkowej, jako już ukształtowany kompleks kulturowy, co wspiera choćby wspólne słownictwo dotyczące wierzeń w językach słowiańskich oraz indoirańskich. O najbardziej charakterystycznym dla tych etnosów rytuale ciałopalenia nawet nie wspominając…” oraz, że „…„kultura stepowa nie najechała kultury rolniczej, lecz wykształciła się wśród poprzednio rolniczych tubylców jako odpowiedź na zmiany klimatu…” Takie podejście do tematu, najlepiej chyba tłumaczy ogromne zróżnicowanie kulturowe, które dokonywało się przez tysiąclecia, w trakcie wędrówek przez zróżnicowane środowiska przyrodniczo-klimatyczne, a mimo tego zachowano wspólne rdzenie słownictwa i podstawowe pojęcia o świecie, w rym związane z wierzeniami.

  12. Taka ciekawostka : u schyłku paleolitu na terenie Rumuni zaczęła pojawiać się ludność kultury Świderskiej ,przybyła tam też bliżej nie określona ludność znad Donu …..za Historia Rumuni , Juliusz Demel

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *