Powrót na Bukową Górę

Pierwsze analizy chronologiczne gruntu spod megalitów określiły czas ich wzniesienia na… 6,5 tys. lat p.n.e. Byłyby więc te budowle najstarszymi, wielkimi konstrukcjami z kamienia odkrytymi w Europie. Ponadto najstarszymi obserwatoriami astronomicznymi kontynentu i może też cmentarzyskiem o historii wynoszącej 8 tysięcy lat.

Starsze z dotychczas odkrytych na świecie są obiekty z kurdyjskiego Gire Navoke przy dzisiejszej granicy turecko-syryjskiej. Jednak zalesiona góra pod Dąbrową Górniczą zaskakuje z każdym kolejnym badaniem. Jedna z analiz chronologicznych wskazała na możliwość postawienia tu pierwszych megalitów 25 tys. lat temu! Wynik ten jednak może być przypadkowy i musi być jeszcze potwierdzony.

Twórcza działalność człowieka trwała tu od około 6 500 lat p.n.e. do XV wieku n.e. Od megalitycznych steli ze schyłku mezolitu do ciałopalnych kurhanów z późnego średniowiecza. Już ten fakt czyni z Bukowej Góry znalezisko wyjątkowe w światowej archeologii. Prof. Dariusz Rozmus, archeolog kierujący badaniami na Bukowej Górze, nie ma wątpliwości: „Są tu różne epoki. Potwierdzają to wyniki datowania przy użyciu metod radiowęglowej i termoluminescencyjnej. Dały one całe spektrum dat. Wśród nich datę termoluminescencyjną 6500 lat p.n.e. Odpowiada ona czasom budowniczych megalitów, a uzyskano ją właśnie z datowania piasku wydobytego spod kamiennego bloku.” W wypowiedzi dla portalu ŚLĄZAG prof. Rozmus ocenia: „na razie niewiele z tego rozumiemy. Ogromne bloki, praktycznie po całych stokach i to w równej odległości… Jakby zamykają całość tej świętej góry. Spróbujmy wyobrazić ją sobie w dawnych czasach. Nie porastają jej drzewa, ludzie spoglądają na nią z dołu i widzą te kamienne konstrukcje, a na nich czy wśród nich być może jakieś kolorowe skóry, jakieś płonące ogniska.”

Jeśli nawet przyjmiemy, że datowanie termoluminescencyjne piasku ma 15 proc. błąd, to uzyskujemy czas postawienia najstarszych budowli na około 5 500 lat p.n.e. Uznawane dotąd za najstarsze w Europie budowle kamienne z Malty to najwcześniej 4 500 lat, podobnie jak megality z bretońskiego Karnag, a rozreklamowane angielskie Stonehenge – około 2 600. Najstarsza egipska piramida, schodkowa Dżesera – to też około 2 600 r. p.n.e.

To jednak nie koniec sensacji z Zagłębia Dąbrowskiego. W sprawozdaniu, opublikowanym w materiałach z sympozjum Uniwersytetu Wrocławskiego w Koszęcinie na początku 2022 r., prof. Rozmus przyznał: „Na ostateczną decyzje o podjęciu badań sondażowych miały wpływ ustalenia pasjonatów astronomii w tym m. in. p. Macieja Rodziewicza. Wykazują oni nieprzypadkowe w kontekście astronomicznym ustawienie pionowych stel.” W przytaczanym artykule dla ŚLĄZAG-a sam Rodziewicz mówi: „Od tego kamienia się zaczęło […]. Zorientowany został idealnie na północ geograficzną. W tej chwili kompas wykazuje odchylenie 5,5 stopnia na wschód, bo tyle wynosi obecnie odchylenie magnetyczne, które jest ruchome. Sąsiedni kamień zorientowany jest pod kątem różniącym się o 233 stopnie. Przy takim odchyleniu, jeżeli obserwator patrzy wzdłuż krawędzi głazu, w dniu przesilenia zimowego ujrzy słońce zachodzące nad horyzontem. Kolejne menhiry wytyczają punkty równonocy, czyli linię wchód-zachód , inne (a raczej cały ich rząd) odpowiada 18,5 letniemu cyklowi księżycowemu.” Byłoby to więc również najstarsze obserwatorium w Europie, na świecie młodsze może tylko od wspomnianego Gire Navoke, które także wykazuje cechy funkcji astronomicznej, zorientowanej na gwiazdozbiór Syriusza.

Niezwykła jest ciągłość kulturowa kompleksu na Bukowej. W przywołanym już sprawozdaniu koszęcińskim prof. Rozmus pisze: „Badania w 2021 r. i 2022 r. skoncentrowano głównie na czyszczeniu naziemnych konstrukcji przykrytych tylko leśną ściółką. […] Wszystkie sondy wskazują na celowe ułożenie bloków skalnych (ryc. 3, 4). Zauważalne są też ślady dołków posłupowych (ryc. 4). W chwili obecnej nie jest znana chronologia założeń megalitycznych. […]. Na obszarze całego wzgórza znajdują się liczne, dobrze zachowane kurhany […]. Część z nich typologicznie przypomina kurhany wczesnośredniowieczne (ryc. 5, 6). Występują one w formie kopców i kopców zwieńczonych stelami. Inne mają formę podłużnych mogił obstawionych kamiennymi płytami, często zwieńczonymi stelami trójkątnymi i prostokątnymi (ryc. 7) lub kamieniami ukształtowanymi w formie piramidki. Eksplorowano dotychczas jedną z takich mogił, obiekt 2/2022 (ryc. 7). Stwierdzono w niej warstwę z przepalonymi kośćmi oraz liczne węgle drzewne. Trwa analiza próbek. […] Jedna z dat przyjmuje wartości z przełomu I i II w. AD [naszej ery] kolejna to VIII w. AD. Na dnie skrzyniowego obiektu 2/2022 stwierdzono wapienną płytę, a pod nią fragment płyty z prawdopodobnym wyobrażeniem twarzy (ryc. 8). Na wzgórzu znajdują się tylko dolomity kruszconośne i dolomity diploporowe, a zatem kamienie wapienne musiały zostać intencjonalnie na wzgórze przyniesione.

Rozpoznanie megalitów prowadzi do wniosku, że mamy tutaj do czynienia z kompletnie nowymi, nieznanymi dotychczas na innych stanowiskach archeologicznych, strukturami architektonicznymi.” Ponadto archeolog podkreśla: „obiekt 4/2022 przyjmuje formę prostokątnej komory (ryc. 9, 10), natomiast obiekt 9/2022 (ryc. 11, 12) to pionowy, wysoki na 1 m cokół zwieńczony pionowym posągiem, otoczony kamiennym murem, a na niższym poziomie kamieniami, które go podpierają. Możliwe, że pod cokołem znajduje się komora. Resumując powyższe uwagi, należy uznać, że poziomy użytkowe na tym stanowisku znajdują się najprawdopodobniej o około 1 m od oczyszczanego poziomu. Dotychczasowe rozpoznanie ograniczyło się zatem tylko do górnej partii badanego stanowiska.”

Już teraz mamy zabytek archeologiczny wyjątkowy dla ludzkich dziejów. Będziemy czekali co odkryjemy, kiedy badacze spojrzą zaledwie metr głębiej. Pewne wnioski mógłbym wyciągnąć już teraz, ale poczekam na dalsze odkrycia zespołu prof. Rozmusa. Już można odkryć w nich tropy z badań nad historią kota domowego w Polsce. O nich w następnym wpisie. To zagadkowa Polska właśnie – nie Egipty, Grecje i Rzymy.

O Bukowej Górze pisałem wcześniej https://rudaweb.pl/index.php/2022/07/25/tajemnice-megalitow-dabrowskich/

Na zdjęciu Bukowa Góra w Dąbrowie Górniczej, fot. Schizonek/wikimedia.org.

RudaWeb

Komentarze: 64

  1. Proszę o komentarz do rozmowy: POLSKA PIASTÓW: POWSTANIE, ROZWÓJ I UPADEK W ŚWIETLE NOWYCH BADAŃ – PROF. ADAM IZDEBSKI ( https://www.youtube.com/watch?v=qjSuk9flCHc ). Proszę z uwagą wysłuchać tej rozmowy, a w szczególności fragmentu (1:02:30 – 1:23:40) i końca… (rozmowa wyemitowana w dniu 11.12.2025). Chodziło mi głównie o Pański komentarz do swoistej konkluzji wypowiedzianej przez prelegenta, a dotyczącej okresu V-VI w. n.e. dla terenu obecnej POLSKI/Wielkopolski, cytat: „…mamy inne kolapsy… coś zawsze pozostaje, a tu… ZARASTA DŻUNGLA… NIE MA NIC… To jest fenomenalne!… Aż trudno to zrozumieć, że jest taka dyskontynuacja… DYSKONTYNUACJA BIOLOGICZNA POPULACJI… Tu przychodzą SŁOWIANIE, którzy NIE MAJĄ ZWIĄZKU, jeżeli chodzi o ICH POCHODZENIE BIOLOGICZNE – Z LUDŹMI, którzy są TUTAJ KILKASET LAT WCZEŚNIEJ… To jest NIESAMOWITE…” /1:21:30-1:23:31

      • Cz. Białczyński po dłuższej przerwie 10.02.2026 r., na portalu bialczynski.pl udostępnił swoim czytelnikom bardzo obszerny materiał autorstwa T.Markuszewskiego z końca 2024 r. (“Okiem Vrana: Napój mądrości, uczta ku czci słodkiej Góry/2024)”). Pod tym wpisem pojawił się zewnętrzny komentarz/cytuję: „Skryba/10 lutego 2026 – Vran ma i oko, i słuch, i intuicję, i zmysł do syntezy… Wirtuozerska sementyka i lingwistyka… Być może zostal naszkicowany pierwszy ciekawy skrypt do stworzenia np. zwartego opracowania „4000+ lat historii Polski, prawnej spadkobierczyni pradawnego Mogiliatu… Zarys dziejów Polski od czasu powstania państwa Selencji i Apollonii, poprzez ich unię jako Królestwa Północy zwanego też Hiperboreą, Ziemią Liadską, czy też później opisywaną jako Lechia, Bulunia, Korona do wczesnej epoki Rzeczpospolitej Wielu Narodów. Od króla Hermesa/Czermaga/Madżaga/Mądrzaka do króla Jogaili…”
        Czas płynie (nieubłaganie) jak rzeka…
        Może jednak już nadszedł czas na „okragły stół” niezależnych badaczy z koła „autochtonizm”?
        Czy ten wpis Pana na swoim autorskim portalu jest może zwiastunem – oczekiwanego przez bardzo wielu – scalajacego, całościowego projektu?”… Natomiast u Vrana dzisiaj/11.02.2026 pojawił się również zewnętrzny wpis nawiązujący już do pomysłu Skryby/cytuję (wpis m.in. z Pańskim nazwiskiem): „A propos wpisu Skryby u Białczyńskiego… Marzy mi się (na dobry początek) kreatywno-twórczo-sprawczo-pozytywne spotkanie 4-5 wizjonerów, forpoczty, frontman`ów badań słowiańszczyzny, w tym historii Polski… Widzę niezwłoczną, PILNĄ potrzebę uporządkowania, usystematyzowania i tym samym uratowania dorobku i myśli kilku autorów, twórców z obszaru „historia Słowian i Polaków” – dziś ta genialna twórczość istnieje w „chmurze wiralowej” rozciągniętej na okres 10-15-20 lat, która w każdej chwili może przestać istnieć (i wówczas pozostanie, w szczątkowym zapisie tylko w zasobach Autorów)… Państwo, społeczeństwo w którym żyjemy degeneruje i rozpada się krok po kroku… Być może za 2-3-5-7-10 lat… okno dostępności/wolności do wymiany wyników Panów dociekań/badań zamknie się… Czas zatem W SPOSÓB TRWAŁY SKOORDYNOWAĆ, USYSTEMATYZOWAĆ, UTRWALIĆ I ZAPISAĆ Panów dociekania dotyczące dziejów tutejszej ziemi, chociażby ze względu na szacunek dla naszych przodków, których niezliczone urny grobowe/popielnice, wciąż nieodkryte i niezbadane znajdują się tuż pod naszymi stopami. Ale to SKOORDYNOWANIE I TRWAŁE USYSTEMATYZOWANIE, UTRWALENIE I ZAPISANIE Panów wieloletnich dokonań i odkryć jest niezbędne i dla obecnego i przyszłych pokoleń Polaków – aby nas/kolejne pokolenia uratować, chociażby częściowo od niepamięci, czyli samozagłady, samozniszczenia, współczesnego światowego i europejskiego „homogenizmu”… Kilka moich, pierwszych, nieśmiałych propozycji co do powołania ODNOWIONEGO WIECU RATOWNICZEGO 2026 (alfabetycznie): Grupa Senioralna: Czesław Białczyński, Maciej Bogdanowicz, Tomasz J.Kosiński, Tomasz Markuszewski, x. Stanisław Pietrzak, Grupa doradczo-wspierająca/Grupa Juniorska: Bartłomiej Góralski, Czesław Michałowski, Andrzej Rady…”

        • dobrze aby spotkanie nie opierało się wspomnianym „wizjonerstwie” lecz weryfikacji dotychczasowych oraz własnych badaniach naukowych. W obiegu informacyjnym dotyczącym środowisk autochtonicznych panuje całe mnóstwo błędnych i nieprecyzyjnych informacji. Nie wiem czy zasadnym jest łączenie środowisk autochtonicznych z ideą Wielkiej Lechii, wielu może to zniechęcić i zbudować negatywny wizerunek. Przykładowo osobiście z ideą Wielką Lechią się nie utożsamiam.

          • Białczyński to niestety turbolechita, więc branie go do jakiejś „starszyzny wiecowej” byłoby ogromnym błędem. On by tam tylko szkodził, w czym jest specjalistą.
            Góralski to zaś typowy świr, więc branie jego nazwiska pod uwagę źle świadczy o pomysłodawcy.

          • Moim zdaniem, im większy zakres poglądów, tym lepiej dla wzajemnej weryfikacji, choć taki proces jest niewątpliwie trudniejszy.

          • Przepraszam! Mój komentarz jest do wątku PORAJ/17.02.26, a właściwie do PWLRS, ale przede wszystkim do Autora/RYDAWEB (nie do QUAHADI/pomyłka!):
            Tekst poprawiony2:
            Do PWLRS: Po co Kolego ten pogardliwy komentarz personalny wobec Cz.B. oraz B.G.? Mało mamy wojen plemiennych w Kraju Nad Wisłą? Do Autora/RUDAWEB: Miło, że Pan się (wreszcie) odezwał! Czy Pański komentarz pod tym niezręcznym wpisem można uznać za swoiste zainteresowanie się w/w pomysłem?
            Może jednak coś zaiskrzy… i coś się – ostatecznie – urodzi w rozproszonym, polskim kole autochtonistów? Tak wielu z nas czeka od dłuższego czasu na 1-2-3, czy 4 tomowe dzieło/pracę zbiorową o ROBOCZYM tytule/za Skrybą u Cz.B.: „4000+ lat historii Polski, prawnej spadkobierczyni pradawnego Mogiliatu… Zarys dziejów Polski od czasu powstania państwa Selencji i Apollonii, poprzez ich unię jako Królestwa Północy zwanego też Hiperboreą, Ziemią Liadską, czy też później opisywaną jako Lechia, Bulunia, Korona do wczesnej epoki Rzeczpospolitej Wielu Narodów. Od króla Hermesa/Czermaga/Madżaga/Mądrzaka do króla Jogaili…”

          • Oczywiście RUDAWEB, a nie RYDA… Ot, starość – nie radość…

          • nie należy nikogo wykluczać (choć ja miałbym zgoła inne propozycje na taką czarną listę) a co bardziej zasadne ustalić ramy tematyczne na tyle sensowne i merytoryczne aby nie doszło do prezentacji poglądów nie znajdujących się w sferze dziedzin naukowych 🙂

          • Robi się CIEKAWIE! (info:19-21.02.2026)

            A. Propozycją udziału w „Odnowionym Wiecu Ratowniczym 2026” zainteresował się także Cz. Białczyński/bialczynski.pl .

            Cytuję wpis/odpowiedź Cz. Białczyńskiego:
            Białczyński/20 lutego 2026 o 06:58 Odpowiedz <>
            *********************************************
            B. Zatem min DWA PILNE ZADANIA przed środowiskiem Koła Polskich Autochtonistów:
            B.1. szeroko rozumiane środowisko KPA zahmuje się NIEZWŁOCZNIE zbiórką funduszy na opracowanie i wydanie pracy zbiorowej o roboczym tytule: „4000+ lat historii Polski, prawnej spadkobierczyni pradawnego Mogiliatu… Zarys dziejów Polski od czasu powstania państwa Selencji i Apollonii, poprzez ich unię jako Królestwa Północy zwanego też Hiperboreą, Ziemią Liadską, czy też później opisywaną jako Lechia, Bulunia, Korona do wczesnej epoki Rzeczpospolitej Wielu Narodów. Od króla Hermesa/Czermaga/Madżaga/Mądrzaka do króla Jogaili…” oraz pokrycie innych kosztów związanych z realizacją w/w projektu,
            B.2. A Panowie (alfabetycznie: Cz.Białczyński, Tomasz J.Kosiński [Witam. Świetny pomysł. Chętnie zaangażuję się w taki projekt…w Polsce będę od kwietnia do czerwca. Pozdrawiam.Tomasz J. Kosiński… xStPietrzak milczy…wiek?/patrz: np: artykuł http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/polska-pd-wsch-praojczyzna-ie-narodow.htm + inne artykuł] i oczywiście Pan – Gospodarz i Autor tego bloga/RUDAWEB/T.M. – którzy wstępnie zainteresowaliście się koncepcją WIECU = cel.1: SKOORDYNOWANIE WIELOLETNICH, SAMODZIELNYCH WYNIKÓW DZIAŁAŃ i DOCIEKAŃ KILKU Z WAS, POLSKICH, NIEZALEŻNYCH BADACZY/TWÓRCÓW/AUTORÓW z obszaru słowiańszczyzny, USYSTEMATYZOWANIE w/w WIEDZY, UTRWALENIE I TRWAŁEGO JEJ ZAPISANIA (winno dopuścić się w WIECU np. możliwość – dla wybranych np. odległych okresów historycznych – wariantowość opisu tych dziejów/cel.2: SKUTECZNE osiągnięcie wyniku końcowego, czyli . – chwytacie np. za… telefony …piszecie maile …otwieracie komunikatory np. Skype, Facebook Messenger, ZOOM, czy WhatsApp aby możliwie szybko rozpocząć wzajemne uzgodnienia co do podziału zadań i także realizować okresowe osobiste spotkania, czy też spotkania wirtualne. Warto także ewentualnie pomyśleć o poszerzeniu listy o sprawdzonych autorów, niezawodnych kolegów, przyjaciół z Koła Polskich Autochtonistów!

            Niech Moc, niech Duch Króla Mądrzaka (Hermesa/Czermaga/Madżaga…) będzie z Panami!

          • Poprawka/ucięło tekst:
            Robi się CIEKAWIE! (info:19-21.02.2026)
            A. Propozycją udziału w „Odnowionym Wiecu Ratowniczym 2026” zainteresował się także Cz. Białczyński/bialczynski.pl .
            Cytuję wpis/odpowiedź Cz. Białczyńskiego:
            Białczyński/20.02.26: „Inicjatywa cenna i potrzebna. Grono osób holistycznie myślących i kojarzących fakty z różnych dyscyplin bez obciążeń i uwarunkowań systemowych w jedną całość – jak najbardziej. Do tego prócz zbioru Mądrych Głów powinny być zapewniony udział Rąk – Wydawnictwo, które to wyda i rozpowszechni oraz Nóg – Dystrybucja tego dzieła i propagatorzy roznoszący tę Myśl i wcielający ją w proces szkolny/nauczania masowego (…).
            (…)Ważne jest aby to co powstanie było wersją pełną i możliwie w pełni uzgodnioną. Mogę wziąć udział w pracach takiego zespołu, ale trudno mi określić zakres takiego udziału w związku z priorytetami jakie chcę zrealizować: 1. Księga Wiedy, 2. Tomirysa tom 2, 3. Publikacja drukiem 4. dzieł kodystycznych (…).
            Pozdrawiam wszystkich,
            w tym Inicjatora projektu
            i zainteresowanych udziałem Autorów.”
            B. Zatem min DWA PILNE ZADANIA przed środowiskiem Koła Polskich Autochtonistów:
            B.1. szeroko rozumiane środowisko KPA zahmuje się NIEZWŁOCZNIE zbiórką funduszy na opracowanie i wydanie pracy zbiorowej o roboczym tytule: „4000+ lat historii Polski, prawnej spadkobierczyni pradawnego Mogiliatu… Zarys dziejów Polski od czasu powstania państwa Selencji i Apollonii, poprzez ich unię jako Królestwa Północy zwanego też Hiperboreą, Ziemią Liadską, czy też później opisywaną jako Lechia, Bulunia, Korona do wczesnej epoki Rzeczpospolitej Wielu Narodów. Od króla Hermesa/Czermaga/Madżaga/Mądrzaka do króla Jogaili…” oraz pokrycie innych kosztów związanych z realizacją w/w projektu,
            B.2. A Panowie (alfabetycznie: Cz.Białczyński, Tomasz J.Kosiński [Witam. Świetny pomysł. Chętnie zaangażuję się w taki projekt…w Polsce będę od kwietnia do czerwca. Pozdrawiam.Tomasz J. Kosiński… xStPietrzak milczy…wiek?/patrz: np: artykuł http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/polska-pd-wsch-praojczyzna-ie-narodow.htm + inne artykuł] i oczywiście Pan – Gospodarz i Autor tego bloga/RUDAWEB – którzy wstępnie zainteresowaliście się koncepcją WIECU = cel.1: SKOORDYNOWANIE WIELOLETNICH, SAMODZIELNYCH WYNIKÓW DZIAŁAŃ i DOCIEKAŃ KILKU Z WAS, POLSKICH, NIEZALEŻNYCH BADACZY/TWÓRCÓW/AUTORÓW z obszaru słowiańszczyzny, USYSTEMATYZOWANIE w/w WIEDZY, UTRWALENIE I TRWAŁEGO JEJ ZAPISANIA (winno dopuścić się w WIECU np. możliwość – dla wybranych np. odległych okresów historycznych – wariantowość opisu tych dziejów/cel.2: SKUTECZNE osiągnięcie wyniku końcowego, czyli „MAX do końca 2028 r. ostateczne uzgodnienie końcowej redakcji CAŁOŚCI OPRACOWANIA w grupie MĄDRYCH GŁÓW/SENIORALNEJ kierowanego do DRUKU/papier/książka(i)”. – chwytacie np. za… telefony …piszecie maile …otwieracie komunikatory np. Skype, F-k Messenger, ZOOM, czy WhatsApp aby możliwie szybko rozpocząć wzajemne uzgodnienia co do podziału zadań i także realizować okresowe osobiste spotkania, czy też spotkania wirtualne. Warto także ewentualnie pomyśleć o poszerzeniu listy o sprawdzonych autorów, niezawodnych kolegów, przyjaciół z Koła Polskich Autochtonistów!
            Niech Moc, niech Duch Króla Mądrzaka (Hermesa/Czermaga/Madżaga…) będzie z Panami!

          • Z tego co na szybko przeczytałem na blogu Białczyńskiego, to ma on już jakieś „ale” do Pana Weba (Bogdanowicza), więc jest tak jak pisałem, że Cz. Białczyński będzie tylko sabotował wszelakie incjatywy, w których priorytetem nie będzie linia ośmieszania teorii autochtonicznej.

      • Kiedy ktoś wreszcie opowie (odważnie) PEŁNĄ HISTORIĘ NASZYCH ZIEM z ostanich np. 4-5 tysięcy lat, TĘ której nie chciano – od 200 lat – abyśmy ją WSZYSCY usłyszeli?
        Cytat z 15.03.2026/u Vrana:
        <<Powstaje ponoć „najdroższy dwu-film w historii Polski”… Będzie opowiadał o… Słowianach/akcja filmu ma rozpocząć się w latach 963-964, po dwóch przegranych bitwach Mieszka z okolicznymi plemionami (???)… „To nie będzie kolejna „cepelia”(??)… Smarzowski chce zbudować „prawdziwe grody” i „zrekonstruować starosłowiańską mowę”, by opowiedzieć o czasach… Mieszka I (czy to będzie jak zwykle bicie tylko starej piany? NIC odważniejszego…? Nic prawdziwej, pełniejszej historii Odro-Wiśla/3500-4000 BP…?). Takoż… dwa filmy Smarzowskiego: „Swadźba” i „Chrzest” mają być „najdroższymi i NAJBARDZIEJ AUTENTYCZNYMI filmami” w historii naszej kinematografii… Należy się jednak obawiać jednego: jak NAJDROŻSZE filmy, to i z kasy… państwowej… A jak z kasy państwowej to i tam historia… BĘDZIE uległa i zdecydowanie zgodna z PODRĘCZNIKAMI szkolnymi…

        „Film(y) będą składać się z trzech warstw. Pierwsza – to Mieszko i to, co działo się w wielkiej polityce… czyli będzie o „BUDOWANIU PAŃSTWOWOŚCI” (wow!, czyli już mamy odsłonę pierwszego oszustwa…). Drugi wątek jest przygodowy, można powiedzieć „awanturniczy” (czyli coś w znanym stylu „a la Kmicic z Sienkiewicza” – prawdopodobnie jako swoista zaklej-dziura na 3-4 godziny?)… Trzecia płaszczyzna będzie związana z wierzeniami oraz obyczajami…” – rzekł, był Wojciech Rzehak, autor scenariusza od… „Kleru” (to nie Vran?, czy RudaWeb?, czy Białczyński?…ale specjalista od Kleru pisze scenariusz…). Obawiam się, że pomysł jest taki: aby lud poszedł do kina i nabił kasę producentowi to będzie (przede wszystkim) pokazana np. „najdziksza Noc Kupały” z miłosnymi (czyli „prymitywnymi słowiańskimi”) obrzędami? – czyli po ekranie śmigać będą gołe tyłki, gołe torsy damsko-męskie… jednym słowem: będzie sażnisty pokaz gonitwy po krzakach?

        A któż to będzie konsultantem historycznym: „…od 2016 roku, konsultantem historycznym projektu jest niezachwianie Igor Górewicz” (z tzw. „Drużyny Grodu Trzygłowa” zainteresowanej głównie – grodem szczecińskim, Wolinem, „POWSTAJACĄ w połowie X wieku Polską i władaniem dynastii Piastów”/„DGT” to także część tzw. Armii Jomsborga” czyli… armii Wikingów…).

        No to już możemy przypuszczać jaki kierunek „historyczny” prawdopodobnie będzie dominował w „najdroższym dwu-filmie w historii Polski o Słowianach” zachodnich, z czasów Mieszka Smarzowskiego…

        Czy poprawność polityczna znowu zwycięży z prawda historyczną?

        https://www.national-geographic.pl/historia/powstaje-najdrozszy-film-w-historii-polski-bedzie-opowiadal-o-slowianach/

        https://www.filmweb.pl/news/Wojciech+Smarzowski+opowie+o+S%C5%82owianach.+S%C5%82owianie+i+Mieszko+I%2C+Chrzest+Polski+i+Noc+Kupa%C5%82y.+Co+przygotowuje+re%C5%BCyser+filmu+%22Dom+dobry%22-165536

  2. Ciekawostka.
    Niedawno na swoim blogu Pan Białczyński wyjawił swe y-dna, które należy do haplo R1a z subkładem Z 93, czyli tym azjatyckim.

      • W komentarzach z 7 września 2025 roku na blogu Białczyńskiego. Tytuł artykułu – „Onet: Niemiecki kronikarz chciał obrazić Słowian. Zamiast tego ich uwiecznił”.

  3. (konwencja transkrypcji A długie Z śaldowe)
    (zasłyszna napisane tab intellact.com)

    a w dniAa kedZiy łaska was boża
    ne zadziwiedzi wE
    taka tam mh mira pAstawAm

    a gniEwem dziegcia was baram
    wy spAda z pariwU rasI
    to jest gdzie wEżu besKcziakI

    ot pierwotAa
    gawi tra to spaścias
    je strAszna was ta maha
    niEwGodziEwiE wirAga wase

    ta rAnga nAd królEstwa mocniEjE
    was trumka ryżściakI
    to jEst tak w kaściam mam mm /wirAhA
    upatstwA w K niE wYrEzI/ wE zOrzAa
    was tak gnijA bajAm

    nam mOcarAm mhm daje wAgI

    dZAdziam mh dawać bara nAam
    bO was my taściaki bIlIm
    wa moc dAŁA nAm w tE zAwEjEe

    do nas przyjdziewa żórawiE
    gniEe jErzu pAzianowa wam

    chociaż s dwA nas powstaniE

    (a na podstawie poniższego przsuwamy per|historii grnice N razy)
    ma ho hań nasta raspadI
    w prodziejEe za jakie kresu nAam
    wijo wiś swarli raha rzeki

    jest owa światowa pAśpiwa
    bo dAje drewa do bAdAchA

    a tAchA sie anta wAdziAn
    143
    (a Nk tako te za)
    (me to da nasłuchu KES KL HANI : kohezja etymologiczno semantyczna, kamertony lingwistyczne , hibrid_art_nat_intellact )
    (tego jest sporo ~44h kontakt Tad+1 815-722-4444 )

    • Raz próbowałem, ale nie odczułem nagłego przypływu nieznanej wcześniej wiedzy 🙂 Nie mam od wielu miesięcy zbyt wiele czasu…

      • czy ktoś wie co się dzieje z forum Histslov? czy są tu osoby które są tam forumowiczami? proszę o kontakt na priv

  4. Pozdrawiam i dziekuje za wspaniale artykuly- prace u podstaw dzielenie sie WIEDZA , czas nie ma wplywy tress w tym co juz zamieszczone wystarcza na lata nauka i przyswajania aby poszerzac wlasna wiedze

  5. W 1956 roku niemiecki filozof żydowskiego pochodzenia Günther Anders napisał tę proroczą myśl:
    “Aby z góry stłumić wszelkie bunty, nie należy robić tego brutalnie. Archaiczne metody jak Hitler, są zdecydowanie przestarzałe. Wystarczy stworzyć zbiorowe uwarunkowanie tak potężne, że sama idea buntu nie przyjdzie już nawet do głowy. Najlepszym sposobem byłoby formatowanie ludzi od urodzenia poprzez ograniczenie ich wrodzonych zdolności biologicznych…”
    “Następnie kontynuujemy uwarunkowanie poprzez drastyczne obniżenie poziomu i jakości edukacji, sprowadzając ją do formy bezwysiłkowego zajęcia. Osoba niewykształcona ma ograniczony horyzont myślenia, a im bardziej ograniczone jest jego myślenie – materialne, mierne, tym mniej może się buntować. Należy sprawić, aby dostęp do wiedzy stał się coraz trudniejszy i elitarny… Niech pogłębia się przepaść między ludźmi a nauką tak, aby informacje skierowane do ogółu społeczeństwa zostały znieczulone wszelkimi możliwymi treściami – szczególnie bez filozofii. Znów należy użyć przekonywania, a nie bezpośredniej przemocy: będziemy transmitować masowo za pośrednictwem telewizji rozrywkę, która zawsze pochlebia emocjom i instynktowi. Zajmiemy umysły tym, co jest daremne i zabawne – nieustanną gadką i muzyką, aby nie zadawać sobie pytań, nie uruchamiać myślenia. więcej: https://sablane.pl/blog/ludzka-przestarzalosc/

    • Wykład Profesora, mnie rozczarował.
      Zrozumiałam, że domieszka genomu meskiego *ludów północy” w piastowskiej populacji, mogła zaistnieć, m.in. z „miłości” do pięknych Słowianek.

    • wykład mnie niestety nie rozczarował, ponieważ od czasu opublikowania tych badań Figlerowicz kolejny raz wygłasza tezy niezgodne z wynikami badań jego zespołu. Co więcej nie argumentuje swoich interpretacji. Są one też sprzeczne z dotychczasowymi badaniami genetycznymi (choćby zespołu Chyleńskiego) z wcześniejszych czasów niż okres rzymski czy wczesne średniowiecze. Jest to nie tylko nienaukowe ale także nie etyczne. To po prostu kompromitacja i przykład naciągania poglądów do założonych tez. O tym, że badania Figlerowicz opierają się na tendencyjnym ujęciu obszaru badawczego pisałem już rok temu (https://prazrodla.pl/index.php/2023/08/30/upadek-koncepcji-allochtonicznej/). W założeniu jeśli chce się badać jako reprezentatywną tylko nieliczną i wybraną grupę (kultura wielbarska) i wiedząc, że kulturę tę tworzyli Goci, to oczywistym jest, że wyniki badań będą wskazywały na „germańskość” populacji żyjącej na tych terenach. Takie było założenie. Wyniki okazały się inne, Goci okazali się być mieszanką etniczną. Mimo tego Figlerowicz zakłamuje własne wyniki i trzyma się fałszywej tezy. ŻENUJĄCE.

    • to nie jest żadna rewolucja, o leczeniu cukrzycy przez lata pisał i mówił dr Kwaśniewski, aby wyleczyć cukrzyce trzeba ograniczyć drastycznie spożywanie węglowodanów wszelkiej maści, w skrajnych przypadkach nawet do zera

  6. Witam Was, to niedaleko mnie…ale RudaWeb a może jednak taka poszlaka o czym wcześniej wspominałem:
    Czy budowniczymi nie są Ci samo bratyńcy którzy wysłali Zeński Gen do Paracas?
    Czy tamtejsi Indianie nie rysowali konstrukcji pod coś co mogło latać?
    Gdyby popatrzeć na fundamenty wszystkich zamków na szlaku Orlich Gniazd te Wielkie Megality są podstawami pod murami.
    Jeśli ktoś nie chce wierzyć w olbrzymy, nie chce wierzyć w zaawanasowaną technologię, to pozostaje tylko nagła zmiana warunków geomagnetycznych która spowodowała to, że albo skały lewitowały albo karły miały ogromną siłę…
    ale to taki sarkazm.

    • Przeczytałem ich książkę, zrozumiałem, jaka funkcję w organizmie pełni insulina, którą trzustka wyrzuca do krwioobiegu przy podwyższonym poziomie cukru. Węglowodany to cukry proste i złożone, te złożone jednak szybko stają się cukrami prostymi. Zjemy ziemniaki, makaron, chleb, wypijemy sok czy napój, nasz poziom cukru z wartości 100 podskakuje do 200 i wyżej. Im częściej jemy tym częściej trzustka reaguje. Zmniejszyłem ilość posiłków do dwóch dziennie, ograniczyłem węglowodany na rzecz białka zwierzęcego i tłuszczów, wiele rzeczy się w organizmie zmieniło. Poprawił się cholesterol, waga spadła o około 10 kg i co najważniejsze, zniknęła dolegliwość zmuszająca do wszczepienia rozrusznika serca. Miewałem zaniki tętna nawet do 4.6 sekundy, występowały dosyć często doprowadzając do omdleń, 2 tygodnie diety już niemal wyeliminowały tę dolegliwość a po pół roku, to już o tym dawno zapomniałem, a już miałem skierowanie od kardiologa do szpitala. Nie jest to związane z historią i Bukową Górą, ale jak ostatnio tam byłem, to da dolegliwość mi dokuczała a jak teraz tam pojadę, to o omdleniu nie będzie mowy i lżej będzie tam wejść 😉

  7. Sierpien trzydziesty pierwszy, strona gospodarza Bialczynskiego w moim kraju kalifornijskim Rajujestzablokowana pod pretekstem ze nie jest prawdziwa i ktos sie pod Nia podszywa,jak to wygladawkrajumoichprzodkow?duzodobregodlawszystkich

    • Podejrzewam ze pan profesor ma wehikuł czasu i odbył potajemnie podróż do tych zamierzchłych wieków i tam właśnie dowiedział się robiąc sondę za kogo uważają się ci biedni ludkowie.Ja tego pana rozumiem a powiem nawet ze rozumim.

      • Na dodatek nie mógł się z nimi porozumieć „słowy”, bo to były „niemowy” coś tam szprechajace 😀

  8. Tym linkiem do pracy Heggarty 2023 to właściwie załatwiłeś i położyłeś na dwie łopatki cały spór auto-allo, gdzie szczególnie wciskało się nam niedawność Słowian i że korzenie Słowian tkwią gdzieś w wieku VI AD.

    Przyglądając się bliżej pracy Heggarty 2023 widzę na obrazie DensityTree odpowiedź na pytanie o pochodzenie Słowian w rodzie PIE.
    Otóż Słowianie spośród krajów całej Europy mają swoimi archaicznymi elementami językowymi najsilniejsze zakorzenienie w początkach PIE, datowanymi na około 8120 lat temu (zob. fig. DensiTree).
    Brawo, Słowianie!
    Ku tym elementom PIE w słowiańskiej populacji zdają się skłaniać populacje zachodnie.

    Bałtowie zaś, raczej .mało skontaktowani ze Słowianami, sięgają początkiem do 4000 lat temu, a znaczną częścią elementów PIE w IV tysiącleciu krzyżują się ze słowiańskimi, biegnąc dalej, ku aryjskim szczytom PIE.
    W sumie widzę to, czego raczej oczekiwałem od dawna. https://slawomirambroziak.pl/forum/index.php?PHPSESSID=bc3f0210b626c12160ada7e94f59d239&topic=5639.105

    • Według allochtonistow Słowianie i język prasłowiański (3000 lat) istniały także przed VI wiekiem, tylko że nad Prypecia.

      • I kłamliwie bredzą, bagna z definicji nie są w stanie utrzymać tak licznej populacji, koniecznej do opanowania tak rozległego terytorium raptem stulecie później

        • Chyba, że wtedy tam było sucho 😀
          P.S. Szybko musieliśmy wszystkich ze sobą integrować (szybciej niż dojcze Łużyczan).

          • EE to jeszcze za kontynentu laurazji , albo jak lądolód leżał grubości kilometra

      • Według genetyków to geny ludów znad Odry i Wisły dotarły nad Prypeć a nie odwrotnie. Genetycy rosyjscy, ukraińscy badając swój genotyp haplogrupy R1A1a…mówią, że „skrobniesz w geny a znajdziesz w nich Polaka”

  9. Dzisiaj, po trzech latach odwiedziłem ponownie miejsca odkryć (koniec 2019 r.) RONDELI koło Torunia (Łysomice i Tylice). Ponownie, jak wtedy, rozmawiałem z właścicielami pola na którym odkryto m.in. jeden z rondeli (pierwsze moje odwiedziny była wiosną-latem 2020 r.). Trzy lata temu za ich pośrednictwem m.in. umówiłem się na spotkanie z panami naukowcami/UMK/PAN… Spotkanie z nimi było b. dziwne… Jakiekolwiek propozycje związane z np. z wolontariatem przy badaniach ZABORCZO BYŁY ODRZUCANE… Próba namawiania ich do dzielenia się ze środowiskiem informacjami była ZBYWANA i TRAKTOWANA jak swoisty ZABÓR ICH WŁASNOŚCI…??? Dżentelmeńskie umówienie się – po długich negocjacjach – co do np. powiadomienia mojej osoby, o kolejnych dniach gdy będą dokonywać np. dalszego skanowania lub fizycznego przeszukiwania terenu: BEZ EFEKTU… Od TRZECH LAT, jedynie grobowa cisza… W trakcie dzisiejszego, przypadkowego spotkania dowiedziałem się – że panowie naukowcy byli już tutaj kilka razy i w wyniku kolejnych skanowań/prac archeologicznych obszaru „RONDEL”+ odnaleźli (2020-2022) m.in. w Łysomicach poza: 1. RONDELem/7000 BP/2019… ponadto, tuż obok, na jego granicy!: 2. pozostałości po osadzie neolitycznej/6000-4000 BP, 3. pochówki skrzynkowe/Kultura Pomorska/2650-2250 BP, 4. w pobliżu obszaru „rondel-osada neolityczna-pochówki skrzynkowe” pradawne koryto rzeki, które prawdopodobnie pomoże lepiej zrozumieć powody wyboru tej podtoruńskiej lokalizacji (północna, prawa strona Wisły, wielkiej rzeki/szli przecież od południowego-zachodu, od Bramy Morawskiej…) do zamieszkania przez naszych przodków w okresie co najmniej 7000-2000 BP/minimum 5000 lat ciągłości pobytu… Jednak, jak widać panowie naukowcy NIE ZAMIERZAJĄ – póki co – dzielić się ZGROMADZONYMI CENNYMI informacjami z rodakami i zazdrośnie PRZETRZYMUJĄ JE TYLKO DLA SIEBIE… Na poczet przyszłych tzw. doktoratów? Czy na poczet stosownych i korzystnych… dla siebie GRANTÓW?

    • albo na poczet tego co można z takich miejsc wyszabrować, aby później nie trzeba było pozostawiać o tym śladu w sprawozdaniach. Niestety znam sporo takich przypadków….

  10. Przyspieszenie dotyczace „zagadkowej Polski” trwa! Oby tak dalej… To miło, że Autor i Gospodarz tej strony także przyspieszył po dłuższej przerwie…

    • Na marginesie „przyspieszenia” odkryć, przypomniałem sobie wywiad ze strony tvp.pl, który Magdalena Kawalec-Segond przeprowadziła z Dariuszem Rozmusem. Archeolog tak skomentował niektóre z powodów wcześniejszych zapóźnień:
      „Podobnie wielkie, może większe było [stanowisko] w Krakowie na Krzemionkach. Ale wszystko tam zostało zniszczone przez XIX-wieczną budowę austriackich fortów, czyli zanim archeolodzy przyszli. Być może tych rzeczy było więcej i wcale nie były niszczone w okresie średniowiecznym czy nowożytnym, bo pogańskie czy nie, ludzie szanowali groby. Większość tego typu zabytków, także megalitów, choćby tych kujawskich, była zniszczona na przełomie XIX i XX w. Już nie było dla ludzi nic świętego, dałoby się powiedzieć. Dlatego Bukowa Góra, jako miejsce niezdewastowane i nieprzekształcone aż tak głęboko w okresie nowożytnym i współczesnym, może być dla nas szansą.”
      https://tygodnik.tvp.pl/66225814/polskie-stonehenge-ludzie-chodzili-po-bukowej-gorze-juz-11-tys-lat-temu-osadzali-w-ziemi-megality-i-zbudowali-setki-kurhanow

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *