Nic nowego…

Październik 2020 r. na polskich ulicach to nie rewolucja – ani ideologiczna, ani prawnicza, ani czysto polityczna. Do tzw. Strajku Kobiet chętnie przyklejają się różni – ze skompromitowanymi politykami na czele. Tymczasem mamy masowy opór przeciw zakłóceniu proporcji wartości w państwie, które to zjawisko też nie jest niczym nowym. Rządzący (i w Sejmie, i w Trybunale) doprowadzili do postawienia się w roli rzecznika jednej ideologii przeciwko ludzkiej potrzebie odczuwaniu wolności przez innych obywateli. Niestety, niczym nowym nie są także możliwe skutki takiej utraty równowagi. Wystarczy przeanalizować staczanie się dawnej tolerancyjnej Rzeczpospolitej Jagiellonów – po kontrreformacji Wazów – aż do rozbiorów, pobłogosławionych przez papieża Piusa w liście dziękczynnym do Katarzyny II.

Już teraz widać, że to wszystko co PiS robił dobrego w zakresie prób naprawy państwa i przywrócenia sprawiedliwości społecznej odchodzi w medialne tło, pod naporem rosnącej świadomości, że wykorzystano mechanizmy demokracji, by zadowolić jedną grupę społeczną – hierarchię kościelną. Rozpętane wcześniej (nie można powiedzieć, że niesłusznie) wojny z innymi kastami zostaną w odbiorze społecznym przysłonięte przez nowy spór.

Ponad dwa wieki temu, jeden z największych bohaterów narodowych w dziejach Polski, Tadeusz Kościuszko w liście do Adama Jerzego Czartoryskiego przekazał swoje uwagi o roli religii w społeczeństwie. Oryginał francuskojęzycznego rękopisu z 1814 r. znalazł się w Lwowskiej Narodowej Naukowej Bibliotece Ukrainy im. W. Stefanyka, w ramach zespołu grupującego część przedwojennych zbiorów Ossolineum. Nie ze wszystkim zgadzam się, ale uważam tę notatkę za jeden z najważniejszych tekstów polskiej historii nowożytnej. Przytaczam ją jako dowód historyczny, że „prawdziwy” Polak nie musi być katolikiem, bo określona wiara i świadomość narodowa to kwestie tylko tymczasowo się zbiegające. Na naszych oczach ta zbieżność odchodzi do czasów minionych. Naczelnik Insurekcji przestrzegał:

„Trzeba przyznać, że wszyscy ludzie są obdarzeni wystarczająco zdrowym rozsądkiem, aby odróżnić dobro od zła, aby odpowiednio się zachowywać, przeprowadzać rozumowania, ujmować i porównywać stosunki, jak również rozszerzać swe idee drogą refleksji i studiów (wyłączam spośród nich tych, którzy rodzą się szaleńcami, ale istnieją szpitale, aby im uniemożliwić czynienie szkody).

Czy nie lepiej byłoby zacząć od rozumowania razem z ludźmi, aby dać im poznać, że w prawdziwym ich interesie leży działanie uczciwe i sprawiedliwe, żeby byli raczej dobrymi ojcami i synami przywiązanymi do swej ojczyzny i posłuszni prawom, niż żeby sobie szkodzili i oszukiwali się nawzajem pozbawieni wszelkiej spokojności umysłu i miotający się, by się przeciwstawić zasadzkom i podstępom innych; jeśli do takiego wychowania dodacie dobre prawa, które karząc zbrodnie, utrudniają jednocześnie pomnożenie się występków; jeśli do tego dodacie jeszcze swoją własną osobą przykład cnót we wszelkich okolicznościach, niewątpliwie cały lud pójdzie za wami, gdyż ludzie są z natury naśladowcami podobnie jak małpy.

Ale – przeciwnie – jeśli zaczniecie od oświecania księży, dostarczycie im więcej środków do zniewolenia ludu i do trzymania go silniej pod ich wpływem; albowiem wszelkie ciało udzielne w narodzie będzie działało przeciw poczynaniom rządu, przy którym będą istniały utajone rewolty, konspiracje, w które niestety obfituje historia; nie można spodziewać się, że zmienią postępowanie, gdyż w ich interesie leży istotnie fascynowanie oczu ludu kłamstwem, strachem przed piekłem, dziwacznymi dogmatami i abstrakcyjnymi czy też niezrozumiałymi ideami teologii.

Księża zawsze wykorzystają ciemnotę i przesądy ludu, posłużą się religią – w co nie możecie wątpić – jako maską, by przykryć swą hipokryzję i niegodziwość swych przedsięwzięć. Lecz w końcu cóż z tego wynika? Lud nie wierzy więcej w nic, jak na przykład we Francji, gdzie chłopi nie mając obyczajów ani religii, są bardzo ciemni, przebiegli i występni.

Widziano rządy despotyczne posługujące się tą zasłoną religii w przekonaniu, że była ona najmocniejszą podporą ich władzy; wówczas to wyposażono w sposób możliwie najbogatszy księży kosztem nędzy ludów. Przyznano im najbardziej oburzające przywileje łącznie z zasiadaniem przy tronie. Słowem, do tego stopnia rozmnożono łaski, dobra i bogactwa duchowieństwa, że połowa narodu z tego powodu cierpi i jęczy w nędzy, podczas gdy oni nic nie robiąc, opływają we wszystko.

Obecnie, kiedy znamy złowrogie skutki tego błędu, wydaje mi się, że nie ma lepszego środka, jak pozwolić im, by popadli w upodlenie i ustanowić na koszt rządu szkoły dla chłopów, gdzie będą mogli uczyć się moralności, rolnictwa, zawodów i rzemiosł.

Przemawiam do filozofa i do zręcznego polityka; rząd niezależnie od jego charakteru nie powinien mieć innej religii poza religią Natury. Ten niezmierny świat, zapełniony nieskończoną ilością gwiazd, jak również nasze serca szukające bezwiednie ucieczki od wszystkich naszych nieszczęść, świadczą w sposób oczywisty o istnieniu Istoty Najwyższej; my jej wcale nie rozumiemy, ale czujemy ją wewnętrznie i musimy ją wszyscy wielbić. Zostawmy więc wszystkim sektom i wszystkim religiom wolność uprawiania kultu, pod warunkiem, że będą one posłuszne prawom ustanowionym przez naród.”

Na zdjęciu powołanie Tadeusza Kościuszki na Naczelnika Insurekcji, 24 marca 1794 r. w Krakowie. Obraz Franciszka Smuglewicza, fot. pl.wikipedia.org.

RudaWeb

Komentarze: 261

  1. „Dlaczego to akurat znak Panny trzyma Kłosa… okazuje się po rozkminie Symboliki Kłosa…
    A nowum w tej sprawie dla mnie takie, że ujrzałem połączenie w nim takich znaczeń:
    Kłos, Głos, kKlos, ku…Klos… czyli głos dotyczy vOkalizy, artykulacji, która jest spójną jednomyślną vOlą Kręgu. I tu zawiera sie również pewna informacja, co do jakości spójnej myśli:
    Kto się interesowal huną, z pewnoscią spotkał się z koncepcją „gron myśli„… a więc w południowych rejonach ziemi to odpowiadało obrazowi ogniskowania myśli. W klimacie umiarkowanym, takim odpowiednikiem jest KŁOS (a raczej to win-Grona sa odpowiednikami KŁOSA).
    Jest Ładnym ułożeniem ziaren RigVedy.
    Co nam to mówi?
    Otóz to, że myśli sa zestrzelone w jedną OŚ.
    Co więcej – jest tu przeniesienie do innego symbolu.
    A zachowuje ono równolegle spójność zarówno dźwiękową, Słowną, jak i wyobrażeniową/symboliczną:
    Kłos przenosi nas w symbolikę OSZCZEPU.
    Słowo: „O”- Szczep pokazuje nam nie tylko „Krąg Plemienny, Szczep”,
    ale także „O”-zczepienie, zŁączenie.
    (patrz też zwyczajowe dawne słowiańskie „oczepiny„, co przypuszczalnie były w oryginalnym wydaniu formą zaproszenia do Kręgu, zaŁączenia nowych członków).” więcej : https://bialczynski.pl/2019/02/23/rafal-helebrandt-oi-czyste-znaku-kregu-tajemnice-i-nie-tylko-oi-io-cz-01-archiwum-2014-simvola-blogspot-com/

  2. Dziś „6 króli” jak to pewien polityk mawiał 🙂
    Ale chyba faktycznie czas trochę odkłamać legendę popularnie powtarzaną dziś , a więc pytanko czy ma ktoś cokolwiek kim byli tzw. MAGOI
    bo wszystko wskazuje że to nasi Ariowie z jakiejś grupy kapłanów

    • Co do ,,Bogatego Pitera ,, brakuje go ….tyle radości dawał …no cóż ,wsiadł na rubikonia i odjechał w siną dal 🙂 Co do ,,sześciu króli ,, może to i nie błąd 😉 sześciu idzie przez siódmym >Mitrą .Dołożę następne pytania : za kogo uważali Jezusa królowie ? Może go uczyli ? I nie na reformatora judaizmu ,a tego co ludzi od judaizmu odciągnie 🙂

    • //,,Najwięcej miejsc kultu Mitry (aż 40) zachowało się ponoć w Niemczech, w Saalburgu i w okolicach Frankfurtu nad Menem[22]. Miejsca kultu Mitry odnaleziono też w Anglii, w Isca (Caerleon), Deva (Chester) oraz w innych miejscach Anglii[23],,//.nie weryfikowałem tego .Zwracam uwagę że te okolice w Niemczech to enklawy ludności kultury przeworskiej .Może arianizm Wandalów to nie doktryna Ariusza a religia Ariów ? .https://apologetyka.katolik.pl/jezus-jako-mitra-czyli-kult-mitry-a-chrzescijanstwo/

      • Sławek
        Te miejsca kultu Mitry w Niemczech czy Anglii można bardzo łatwo wyjaśnić bo ten kult był najbardziej popularny wśród
        rzymskich legionistów czyli ani ludzie kultury przeworskiej a już tym bardziej Wandalowie nie mają nic wspólnego z tym kultem bo ten mógł się tam pojawić dopiero w wyniku ruchów
        rzymskiej armii . Arianizm jest zdecydowanie jedynie jedną z licznych wersji chrześcijaństwa czyli nie ma żadnych przesłanek by go łączyć z politeistyczną religią Ariów

        • Kult Mitry w cesarstwie to nie rodowód łaciński a ,,odaryjski ,, więc mógł występować tu i ówdzie na obszarach Germani ,Scyti ,czy Bliskiego Wschodu od niepamiętnych czasów .Co tak naprawdę wiadomo o wierzeniach ludności kultury przeworskiej ? .Nie od dziś wiadomo że w oddziałach pomocniczych czy legionach służyła cała masa ,,cudzoziemców ,, czasem na dowódczych stanowiskach .Jest to jak najbardziej możliwe że w okolicach Frankfurtu na przeciwko ,,czetników ,, Wandalskich stanęli ich pobratymcy z oddziałów rzymskich .40 pułk piechoty armii Austro- węgierskiej (zwany Furtoki )stanął naprzeciw oddziałów rosyjskich składających się z Polaków .Walczyli ze sobą tak by se krzywdy nie zrobić …strzelali panu Bogu w niebo ,a jak się nadarzyła okazja tak jedni jak i drudzy podawali się do niewoli, gdy się austryjacy zorientowali dokonali ,,pacyfikacji ,, większość z nich przeniesiono na front włoski .Kuzyn mojego dziadka w tym pułku służył ,został ranny ,trafił do niewoli i przebywał w obozie jenieckim na Sycylii ,zmarł w 1918 r. w wyniku odniesionych ran. Nie wiedział bym o tym gdyby nie dziadek mojego sąsiada który też służył w tym pułku .Ko o tym epizodzie z czsi I wojny będzie wiedział za 1.5 tys lat ? 🙂 .

      • Czy kult zwany Mitra, nie narodzil sie kiedys wsrod Galow [Francja] i ich wschodnich braci Galatow/Praslowian ?
        https://imperiumromanum.pl/religia/bogowie-starozytnego-rzymu/spis-bogow-rzymskich/mitra/
        Istnieje nazwanie/nazwisko francusko-indyjskie Mithra, ktore w jezyku francuskich Galow i takze Praslowian, wskazywalo na „pogromcę”, który kontroluje zwierzęta;
        https://forebears.io/surnames/mithra
        Do dzis pozostaly wsrod krajow slowianskich, takze Polski, starozytne nazwania/nazwiska Mitra, Mitros, Mitrosz, Mitrowski, Mitraš, Mitrash, Mitrea i inne, wskazujace na wyznawcow tego kultu.

        • Kult Mitry ma rodowód tak stary jak wierzenia wedyjskie .Mitra rozumiany jako ,,pogromca ,, który kontroluje zwierzęta , koresponduje z jednym u mnie miejscem które wiąże z kultem Pierona ale widzę to jako miejsce przez które wypuszczano by na wolność część zwierzyny łownej(rogacizny ) z naturalnego ,,rondela,, .Miejsce to w dokumencie nadającym włości Benedyktynom mogło zwać się ,,Marris ,, .Ten ,,rondel ,, miał też ,,kozi róg ,, nazwę tego rogu można rozumieć jako ,, rzeźnia ,, .Kozi róg od wyjścia przedziela długie płaskie wzgórze zwane ,,kieroń,, …,,rondel z dwoma rogami wygląda jak głowa byka ….pomiędzy rogami ,,kieronie ,, rozdzielający zwierza ,na wolność bądź do ,,rzeźni ,, .,,Kieroń,, jagże to blisko do nazwy ,,celtyckiego,, rogatego Boga. My mamy Wołosa …w wymowie sprzed miękkiego zgryzu powinno być Bołos a to bardzo blisko do starogreckiego słońca Bolos .

          • Kult Mitry nie był wcale sprzeczny z religią Zaratusztrańską , był jakby jednym z siedmiu pomocników Ahury Mazdy.

            Coś jak dziś mamy kościoły Archanioła Michała , ale przecież to nie osobna religia od chrześcijańskiej.

          • W ,,monoteistycznym,, chrześcijaństwie mamy Matkę Boga ,Boga w trzech osobach , ,Archaniołów ,Aniołów ,upadłych Aniołów i całe tabuny świętych ,każdy od czego innego .Taką namiastką Mitry w chrześcijaństwie jest sw Dymitr Sołuński 🙂 patron chrześcijańskich żołnierzy .https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Dymitr_z_Tesaloniki#/media/Plik%3AGheorghe_Tattarescu_-_Sfantul_Dumitru.jpg .Wierzenia IE i semitów są tak przemieszane że nie sposób je rozdzielić …to mieszanie mogło się zacząć w maksimum ostatniego zlodowacenia gdy część ludności z kultur graweckich udała się za Kaukaz i kontynuowane w czasie gdy ludność z kultur ,, okołoświderskich ,, pojawiła się na terenie e Palestyny .

          • W takim rozumieniu jak napisałeś nie ma ani jednej religii monoteistycznej na ziemi … natomiast monoteizm to nie tyle jedna osoba nadprzyrodzona , ale jedna uważana za Stwórcę i cała masa Jego pomocników, w politeiźmie bogów równych sobie albo walczących nawet ze sobą jest wiele.

            W zasadzie tłumaczą to wszelkie legendy z całego świata dlaczego tak jest.
            A mieszanie się religii może nastąpić ale tylko obrębie jednej kultury, nie pomieszasz katolicyzmu z Islamem, ani z kulturą żydowską, ale na twoim terenie Sławku są bardzo duże naleciałości z dawnego prawosławia , albo nawet z tzw. Kościoła Cyryla i Metodego.

            Być może jesteście/śmy również na tym terenie potomkami kultury Mitraizmu, a szerzej Zaratusztranizmu, bo tak jak napisałeś nie wiadomo nic o przyzwyczajeniach religijnych Kultury Łużyckiej.

          • Przecież monoteizmy wyrosły z politeizmów …praktycznie we wszystkich mitologiach na początku był JEDEN/JEDNA który wszystko zaczął tworzyć …nauka zwie to Wielki Wybuch .Na jakichś (nie pamiętam jakie) inskrypcjach z Palestyny Jahwe miał żonę 🙂 . To czy jakaś religia jest mono czy poli to tylko kwestia obowiązującej teologii która ludzie ustanawiają .Córka mojej znajomej smarowała chleb dżemem i nakładała plasterki kiszonego ogórka ….po zwróceniu jej uwagi że tego się nie miesza ,odparła ,,a sos slodko-kwasny ? ,, 🙂 .Wszystko da się wymieszać .Problemem w mieszaniu się Chrześcijaństwa i Judaizmu /Islamu tkwi w wieprzowinie 😉 gdyby chrześcijaństwo było ,,trefne,, to nie zrobiło by kariery w Europie .Persowie nie byli zagorzałymi swiniożercami i po podboju arabskim przyjęli Islam ale nie arabską kulturę ,a wprost przeciwnie kultura perska pod panowaniem arabów rozkwitła i poniesienia została w świat …taką ciekawostką jest to ,że monety arabskich dynasti miały wizerunki ,,ogniowych ołtarzy ,, 🙂 Irańczycy to Indoeuropejczycy wyznający semicką religie . Jest całkiem możliwe że po upadku cywilizacyjnym Europy ( jakaś potężna katastrofa ) ci co przeżyją stworzą synkretyczną religie godzącą wierzenia chrześcijan ,zydów i islamu .

          • Możliwy ślad Mitry w języku polskim : Mitręga >daremna robota ,strata czasu .Mitrężyć >tracić czas .Słońce zmierzając do swego kresu /zimowego przesilenia ,,traci czas ,, czyli mitręży ,by stać się nowo narodzonym Mitrą .http://rezerwat.muzeum.czest.pl/zabawy-z-archeologia/ malowanka nr 2 , Symbol ziemi wpisany w rok księżycowy ? Czy symbol Mitry wpisany z rok księżycowy ? ( na jednym 12 na drugim 13 promieni – miesięcy – pełni .

          • Leliwa jesteś w błędzie 🙂 .Wielka Sobota :rozpalanie rytualnego ognia (Jarego) i my rozżarzone węgle z tego ognia wkładamy do naczyń do których później nabieramy święconą wodę. Ogień z Wodą stanowią wtedy Jedno 🙂 A poza kościołem jest zwyczaj rozpalania w Wielki Czwartek(4)po zachodzie słońca ognisk z organicznych ,,śmieci ,,powstałych po sprzątaniu siedliska .Jeszcze jeden ciekawy zwyczaj : pamiętam jak babcia dymem z gromnicy na odrzwiach kreśliła znak krzyża i otaczała go kołem .Do dziś co niektórzy żegnanie rozpoczynają od kreślenia na czole znaku krzyża w kole .Z tego co się orientuję zawieszki ,,krzyż w kole ,, nosiły góralki łomnickie ( taka zawieszka jest znana z kultury łużyckiej ).Krzyż wpisany w koło to symbol Ziemi ale równie dobrze może być to symbol Słońca -Mitry …ten symbol według mnie odzwierciedla pozycję słońca o wschodzie i zachodzie w równonoce (punkty na kole połączone poziomą linią ) i pozycję słońca w południe i ,,połowie nocy ,, ( punkty na kole połączone pionową linią ) .Jest to widziane z punktu obserwatora znajdującego się w punkcie przecięcia linii patrzącego na południowe niebo . .Równie dobrze żegnając się możemy mówić : W imię południa ,wschodu ,zachodu i północy Słońca 🙂 ten symbol Słońca – Mitry byłby symbolem ,, równowagi przeciwieństw ,, .A skośny krzyż to już trochę inna baja .Jestem wstanie w podobny sposób wyjaśnić znaczenie wszystkich symboli składających się z przeciętych linii.

          • Koło Wojnicza jest cmentarzysko łużyckie ,a obok przeworskie i patrząc na topoimie daje se łeb uciąć że jest tam też cmentarzysko szkieletowe z czasów chrześcijańskich a całe centrum osadnicze było po drugiej stronie Dunajca …osada na osadzie od ,,epoki kamienia ,, poczynając .W urnach łużyckich tam, w darach grobowych są małe naczynia zwane czerpakami i można też znaleźć otoczaki ,,dunajcoki ,, .Czyli mamy przepalone kości (ogień ) ,czerpaki (woda ) a otoczki uważam za symbol ,,przebytej drogi,,.Jeśli w czasach wcześniejszych ,przed ceramicznych po spaleniu ciała reszki stosu wrzucano do rzeki to nic dziwnego że pochówków z mezolitu jest jak na lekarstwo .Takie ewentualne pochówki ,,na rzekę ,, można by nazwać ,,Ład Ognia i Wody ,, .A czy aby nie wymieniano : Ładę ,Lilie(ogień ) i Bode (woda) ? https://www.wojnicz.pl/2019/08/16/w-wojniczu-odkryto-kolejne-20-grobow-cialopalnych-kultury-luzyckiej/

          • Leliwa nic prostszego 😉 wystarczy wykazać błędy w mych interpretacjach .Tak się zastanawiam czy ,,peredyny,, czyli opowiadane różne historie(wierzeniowe ,zwyczajowe itp.) mają związek z ,,periodyk ,, czy może z ,,Purany ,, ? Skłaniam się ku teori paleolitycznej ciągłości
            httpss://pl.m.wikipedia.org/wiki/Kultura_mo%C5%82odowska Ta kultura grawecka trwała tam do schyłkowego paleolitu .Ciekawostką jest używanie przez nich żaren .Skoro przetrwali tam maksimum ostatniego zlodowacenia ,to czemu by mieli te ziemie opuszczać w mezolicie ? (Uważam że to kwestia czasu jak znajdziemy stanowiska kultury graweckiej trwające do schyłkowego paleolitu w Beskidach ,przy szlakach migracji zwierza ..w mojej okolicy są stanowiska schyłkowopaleolityczne,a nieprzypisanych do żadnej kultury, a opisanych jako ,,epoka kamienna,, jest mnóstwo) . To że zanikły tam ,,tradycje,, paleolityczne nie znaczy że miała tam miejsce wymiana ludności …po prostu inwentarz się zmienił .Żarna które tam w paleolicie występowały świadczą o ,,kolaboracji ,, z ,,rolnictwem,, które tam parę tysiącleci później kwitło w najlepsze(kultury linearne ,trypolska ) ……a wchodzenie w rolnictwo widzę bardziej jako wymuszone niż dobrowolne .

      • //,,,W czasach Sasanian zwierzchnik kapłan nosił tytuł skoszonego (<* magu-pati -) ,,// skoszony to żęty ,ścięty ,,padnięty,,.Magu- pati = Magu -żęty .Ma ,Ziemia (Geo /Ge/Ki) ,Żąć.//,,staroperskie maguš,,//…Magusz , G = K , MAKOSZ/MOKOSZ. 🙂 naturalna dla mie wymowa to ,,Makłosz,, (Makłowicz potomek Magów 😉 )stąd to ,,U,, w staroperskim ,,Maguš,, .Mag to ten co ma wiedzę o prawach rządzących Światem/Ziemią i korzystając z nich, w oczach tych co tej wiedzy nie mają uchodzi za czarodzieja ,cudotwórcę itp.

        • naturalna dla mie wymowa to ,,Makłosz,, (Makłowicz potomek Magów 😉 )stąd to ,,U,, w staroperskim ,,Maguš,, Może po polsku to Ma-kłos, Ma-kosz

          • W neolicie kłos to ,,produkt,, ziemi który pozwalał przeżyć .Kłos to ,,pojemnik ,, na ,, owoce,,(ziarno ) . Demeter (kłos) Persefona (ziarno ) co pół roku spoczywa w ziemi jarowizując (Persefona w Hadesie ) Kosz to pojemnik na ,,owoce,, .Jak najbardziej Maguš to ten co ,,ma zebrane owoce ziemi ,, i to dzięki temu że posiada odpowiednią wiedzę .Mokosz też tak można rozumieć .Maguš = Wiedźma .

    • Gdzieś kiedyś słyszałam, że ci trzej królowie to mogli być astronomowie Chaldejczycy. Nie zapisałam źródła. Może Pan Artur Lalak mówił albo Grzesiek Skwarek gdzieś w rozmowie.
      A odnośnie przemieszczania się ludzi na Północy mogło być tak, że szli za tropem zwierząt szukając pożywienia /jelenie, niedźwiedzie itp/.

      • Łowcy północy by przetrwać musieli stać się ,,astronomami,, .W klimacie umiarkowanym występuje sezonowość …więc trza umieć liczyć czas …najprościej jest obserwować nocne niebo …taki idealnym ,harakterystycznym ,gwiazdozbiorem jest Orion ….pojawia się jesienią i znika wiosną …..więc nic dziwnego że stał się ,,punktem odniesienia ,,

    • Ciekawa książka , bogowie czyli po hindusku devy, po etiopsku upadli aniołowie (ich dzieci giganci) , po japońsku w legendzie strąceni na ziemię oszukali ludzi że to oni są ich stwórcami.

  3. Dokonałem przeglądu list , nieruchomych zabytków podlegających ochronie w swej najbliższej okolicy …..i jestem w szoku .W promieniu około 10 km od mej chałupy jest ponad 1000 stanowisk archeologicznych !.Takim kuriozum jest :,, Cmentarzysko popielicowe ,nieokreślone ” 🙂 .Jest też takie coś : ,,Stanowisko
    archeologiczne nr 3 –
    ślad osadnictwa (kamień
    przypominający rzeźbę
    pogańskiego bożka)
    Nieokreślony,, …w normalnym kraju dawno by było po wykopaliskach i miejsce było by atrakcją turystyczną.Okolo 30 % tych stanowisk jest opisane jako : pradziejowe ,prehistoria ,epoka kamienia, nieokreślone itp ….a to znaczy tyle że polska nauka nie ma pojęcia komu te stanowiska przypisać ….. i nic dziwnego że gadają o pustkach osadniczych i tym podobnych bzdetach .NIC NOWEGO .

  4. Z okazji Szczodrych Godów życzę dobrym ludziom zdrowia, radości, wolności i siły.

    Złym ludziom życzę zmądrzenia … a jak już zmądrzeją to niech też będą zdrowi, szczęśliwi, wolni i radośni.

    • Niech się Darzy czyli Szczęść Boże .Pamiętam jak dziadkowie kartki świąteczne pisali to po życzeniach na końcu zawsze było Szczodrych Godów .

      • Słowacy np mają Stedry Vecer zamiast wigilii. A u nas całe święta na przełomie roku, to się zawsze Gody nazywaly. A my dzieci mieliśmy cały dzień trzymać głodówki by wieczorem zobaczyć złoty wóz. (Moj ojciec zawsze żartował że ten złoty wóz to ż głodu się zobaczy :))
        Tak naprawdę na niebie widać 3 wozy na święta Wielki Wóz, Mały Wóz i Plejady. Pan Bialczynski mi wytłumaczył że Wielki Wóz się czasami Złotym Wozem nazywa, czyli to czekanie na złoty woz musi być naszym praslowianskim zwyczajem na Szczodre Gody. Ciekawe czy kiedyś nie wyjeżdżał na niebo gdy gwiazda Polarna była inna gwiazda np Tuban?

        • Bez obserwacji Słońca nie wyznaczymy daty wigili ….a to obserwacja nieba południowego …więc i pierwszą gwiazdkę /,,złoty wóz ,,powinniśmy szukać na południowym niebie .Wozami po niebie poruszają się bogowie solarni : Helios ,Surja więc to wypatrywanie Złotego Wozu to pewnie wypatrywanie nowo narodzonego Słońca .My łowcy, tu na północy czekaliśmy na zwierza wędrującego z południa na północne letnie pastwiska więc naturalne jest że obserwowaliśmy południowe niebo ,,wypatrując znaków ,, (dlatego Orion zwrócony na południe jest łowcą północy ).Analogicznie ci co na południu obserwowali północne niebo by wyznaczyć czas powrotu zwierza na zimowisko .Więc tym złotym wozem to raczej Plejady (jeśli za wóz były uważane ) .

          • Zainteresowałam się bardziej Plejadami. Wiem, że Plejady wyznaczaly Nowy Rok u mieszkańców Oceanii. Właśnie na ich wzejście czekano i ich witano radośnie, jak my Słońce.
            A co u nas? U nas Plejady są widoczne od połowy września do końca kwietnia.
            Plejady mają ponoć swoje imię od greckiego słowa „plein” tzn pływać, zeglowac (dziwnie slowiansko brzmi…). Nazywane też były Atlantydami lub Atlantiadami a ich ojciec toskamienialy Atlas (ciekawe, ciekawe).
            W Babilonii wierzono że Plejady przynoszą burze, sztorm i katastrofy statków.
            A z ciekawostek klimatycznych… 7 dni przed i 7 dni po jesiennym zrownaniu dnia z nocą nie ma burz ( nazywa się to dni zimorodka… To wynika z legend związanych z Plejadami).
            I jeszcze jedna ciekawostka Subaru to japońska nazwa Plejad :))
            Te ciekawostki mam że strony dotyczącej astrologii ( nie moja bajka, ale info naprawdę ciekawe Jolanta-golebiewska.pl).
            …..
            Być może mój rodzinny/plemienny mit o złotym wozie w wigilię był z czasu właśnie łowców gdy nowy rok był wtedy gdy zaczynała się jesień czyli jesienne łowy, czyli nadzieja na zapas żywności na sroga zimę a czekanie na złoty woz który zablysnie na niebie to był zwiastun.
            Plejady były też sygnałem dla żeglarzy że zmienia się kierunek wiatrów i np należy natychmiast wracać na południe bo wiatr wkrótce zmieni kierunek i będzie trudno płynąć w górę syberyjskich rzek.
            (no widzisz Sławku ja też umiem, byc ugodowa 😉

          • Pojawienie się Plejad jak i Oriona na naszym niebie to początek ,,czasu zimnego ,, nie ma się z czego cieszyć 😛 .Zimowe przesilenie to święto solarne /narodziny Słońca …więc nowonarodzonego powinniśmy szukać tam gdzie słońce wschodzi ,a z tego co kojarzę to na wschodnim niebie teraz, zaraz po zachodzie są Plejady .I tak na chłopski rozum ,ten wóz zwiastujący narodzenie Słońca wjeżdża na niebo dopiero od czasów Bronocic 😉 …jeśli te mity zrodziły się w czasach łowieckich epoki lodowcowej to czym/kim były wtedy Plejady ? Na pewno nie gołębicami .Plejady zwie się też ,,kokoszki ,kwoki ,, …co było kurą w epoce lodowej ? Taką ,,kurą,, na którą polowano w ,,czasie zimnym ,, gdy gruby zwierz odszedł na zimowe pastwiska była pardwa z rodziny kuraków .Powszechnie polowano na Pardwy w kulturze magdaleńskiej o czym świadczą spore ilości kości tego ptaka w obozowiskach …jest nawet wizerunek Pardwy wyryty na kości renifera .Łowca północy /b/Orion w ,,okresie zimnym ,, polował na pardwy a w ,,okresie ciepłym ,, na przychodzącego na letnie pastwiska grubego zwierza ….stąd na Oriona Byk z południowego -zachodu naciera chroniąc (swym pojawieniem ) Plejady. Nie mam już wątpliwości że tym złotym wozem zwiastującym narodzenie Słońca są Plejady .

          • Czyli już jasne, że Plejady były bardzo ważnym gwiazdozbiory dla naszych przodków. Nie tylko na lądzie, ale i jako wskaźnik żeglugi, ba nawet wyznaczaly kierunek zeglugi.

          • Czy myślicie, że CZŁOWIEK zRODzony to takie mięso, które ma nogi do chodzenia, ręce do robienia, płuca do oddychania, serce do pompowania krwi i wykształcił się u NIEGO fenomen rozumowania i obserwowania??? i tak chodził, obserwował i wyciągał wnioski??? Bo tak myślą „mędrcy” tego Świata. I tak „poszukujący” CZŁOWIEK w oderwaniu od tego KIM JEST, że nieustannie Sam tworzy w Materii Siebie[JA w JA] jest zawsze w czarnej doopie niezależnie od liczby przeczytanych knig[o takich mówię, że ARKA IM się przedziurawiła].

          • Plejady ,,żeglują,, po zimowym południowym niebie ze wschodu na zachód ….a to daje wskazówkę kiedy i którędy ( północną drogą , tak jak później wikingowie ), jeśli się Plejadami kierowano , pływano nad Wielkie Jeziora …..a później Missisipi do zatoki meksykańskiej(nie orientuje się czy i gdzie na niebie są widoczne z zatoki meksykańskiej w okresie letnim Plejady) i prąd poniósł statki do Europy .Z Plejadami /Gołębicami da się powiązać Wenus ….,,gwiazdę,, łowców i żeglarzy …gołębie były zaprzężone do rydwanu Wenus .Wenus ,,kroczy,, przed wschodzącym słońcem i podąża za zachodzącym .Wenus i Słońce spotykają się rano i wieczorem ,pięknie oddaje to ten utwór . https://youtu.be/zbn4psBWBxs .Wenus pojawiająca się w gwiazdozbiorze Byka zwiastuje początek ,,czasu ciepłego ,,….myślę że takie przedstawienie ,,czasu ciepłego ,, jest na zawieszce trypolskiej( głowa byka a na niej ,,wykropkowana panna ,,) z jaskini Werteba .

          • @Jan, pisz może prościej do tak prostych filozoficzne ludzi jak ja. Ja raczej umysł ścisły. Twoich filozoficznych odlotów nie pojmuje. A moja Arka płynie ponad czasem od naszych przodków, przez czas obecny, do przyszłości. Gęstość materii nad i pod nią jest identyczna więc nie zatonie nawet jak będzie wyglądała jak kot schredingera.

          • Jan ,na wysokim dębie gruchały gołębie ….a jeden nie gruchoł bo to była wiewiórka 🙂 .Człowiek to maszyna /ciało + oprogramowanie /,,abstrakcyjna ,,samoświadomość i to nas odróżnia od reszty istot i pozwoliło nam osiągnąć sukces ….chociaż to do czego doszliśmy i jaki ,,sajgon ,,wokół siebie robimy trudno nazwać sukcesem …a to czy samoświadomość dostaliśmy w procesie stworzenia ,czy do niej sami doszliśmy, to jest zaczątek do niekończąvej się dyskusji 🙂 .

          • Po Atlantyku łatwo zeglowac. Prądy morskie robią petelke, Łapie się prąd w pobliżu wysp zielonego Przylądka i samo, niesie na zachód. Potem przesiadka na Goldsztrom i podplywasz pod Missisipi czy na północy pod Rzekę św Wawrzyńca a potem z tej rzeczki lapiesz Goldsztrom w kierunku Europy. Gwiazdy mogą być „dekoracja” :). Oczywiście można płynąć za Plejadami ba południowy zachód gdy powoli znikają. W strefie miedzyzwrotnikowej gwiazdy są grzeczne. Przemieszczają się nocą po „prostej” że wschodu na zachód. Wystarczy leżeć i patrzeć w Jedną gwiazdę i płynąć „równo”. Jest taka super książka o zegludze Polinezyjczykow od Slaskiego. Wschód-zachód żaden problem a północ południe również bo płyniesz na gwiazdę Polarna lub na Krzyż i nic się nie kręci jak nam nad głową 🙂
            Co do tej Ameryki to ciekawe czy pływali aż w kierunku jezior czy tylko do ujść a tam był załadunek? Bo niby jak pokonywali barierę wodospadu czy barierę lądu pomiędzy Missisipi i jeziorami?

          • @Ruda Web
            Przeczytałam jeszcze raz i ciągle mam te same wątpliwości jak duże lodzie dotarły na te jeziora. Według mnie oni jednak przewozili to mniejszymi łódka i nad ujcie Missisipi a ten długi pomost był po to by naraz więcej lodek mogło cumować. To byłoby praktyczniejsze. Podróż z Golfsztromen trochę trwa i trzeba uniknąć okresu huraganów. Podróż w górę i dół Missisipi to zbędna strata czasu.(inna ekipa mogła tu dowodzić rude).
            A lodzi z tego okresu powinno się jednak szukać na dnie Jeziora Szkoderskiego. To jednak tam musiał być europejski port przeładunkowy. Cóż jestem laikiem w sprawie historii, ale logika mi tak podpowiada. Jest to idealne miejsce na port i do doliny Dunaju rzut beretem.

    • Inti Raymi.. Święto Słońca (w Cuzco)

      Największą fiesta, która przetrwała sprzed podboju. Obchodzony 24 czerwca( to półkula południowa).
      Przez 3 dni poprzedzający najkrotszy dzień w roku trzeba było niegdyś zachować ścisły post (dozwolone było jedynie garść kukurydzy i woda)., wstrzymać się od kontaktów seksualnych. Nie wolno też było zapalić w mieście ognia. Tymczasem kapłani wybierali zwierzęta odpowiednie na ofiarę, a „wybranki” przygotowywał ZANCU- specjalny chleb świąteczny i chiche.
      Oczekiwano pojawienia się słońca boso, kleczac – według hierarchii- na placach Huaccay i Cusipata. Kiedy wreszcie pokazal się pierwszy promień słonecznego boga, niosła się w niebo pieśń triumfu i wyciągał w górę ramiona ku wschódowi, a usta zgromadzonych calowaly powietrze. Teraz Inka podnosił dwa złote puchary i zapraszał Słońce, udając się z procesja do jego świątyni, Coricanachy, aby złożyć dary. Kapłani zabijał czarna lame, wrozyli z jej wnętrzności i składali ofiary z krwi i serc innych zwierząt. Jeśli słońce wyszło zachmurzone – znak że ofiary nie zostały zbyt dobrze przyjęte. W każdym razie można już było zapalić ogień, „wybranki” piekly mięso, roznosili zancu i chiche. Po bankiecie nastepowaly tańce i muzyka, a Fiesta ciagnela się kilka dni…

      Elżbieta Dzikowska… Limanskie ABC
      ..………
      CzY to mogły być kiedyś i nasze zwyczaje? Przecież kilkaset słów w języku keczua przypomina nasze słowiańskie słowa ( takie słowa znalazł pewien polski ksiądz) . I to słowa codziennego użytku, ale też nazwy budowli/miejsc jak Core Cancha czy Saskayhuaman… A to zanku, to może nie tylko mnie słonko przypomina.

  5. Wiem że to nie ten wątek , ale dobry jak każdy inny na to pytanie ?
    Co sądzicie o szopce w Watykanie w tym roku ?
    Myślicie że to przypadek , ja tutaj widzę jakiegoś anunaki z Babilonu

    https://external-content.duckduckgo.com/iu/?u=https%3A%2F%2Ftse1.mm.bing.net%2Fth%3Fid%3DOIF.X23FoQV1pD2RwihivwBbag%26pid%3DApi&f=1

    A tutaj Egipską ISIZ

    https://external-content.duckduckgo.com/iu/?u=https%3A%2F%2Ftse1.mm.bing.net%2Fth%3Fid%3DOIF.evV8VZXAB0h1Ykk3xfPEEQ%26pid%3DApi&f=1

    • Szopka brzydka. Współczuję katolikom. Kto to robi i po co? I dlaczego Papież na to zezwala?
      Cieszę się że miałam kiedyś przyjemność oglądać prawdziwe szopki i tę na placu i tę wewnątrz katedry.

    • Ci co ,,u góry ,, wiedzą co kontynuują 🙂 ci co ,,na dole,, i wyznawcy już nie .Jakakolwiek próba uświadamiania tym na dole i wyznawcom o co tu kaman wywoła wrogość do uświadamiającego ….wiedzą dobrze o tym ci ,,na górze ,, więc pomału przyzwyczajają tych ,,na dole ,, i wyznawców by nie spotkać się z ostracyzmem . Duża ,,budowla ,, łowców -zbieraczy ,w środku słup ,płaski głaz i naczynie z wodą ….Czyż nie tym pierwotnie był kościół /cerkiew /zbór ?

    • A po wpisaniu w Google „eartquake” macie obraz jak to działa na trzęsienia ziemi kilka dni przed, w trakcie, oraz po. Nie ma się co dziwić że nasi przodkowie bali się zaćmien ( asteroidow, zorz polarnych związanych z wyrzut ami koronarnymi). Pamięć pokoleniowa ich „informowała” że można się spodziewać złych i bardzo złych zjawisk po tym.

      • Chorwacja trzęsienie ziemi 6,2.Jowisz Saturn słońce Ziemi i Księżyc prawie na jednej linii… Księżyc po innej stronie Ziemi Duże pływy skorupy ziemskiej.

    • I dalsze ciekawostki astronomiczne klimatyczne które miały wpływ na dzieje ludzkosci:
      https://electroverse.net/the-solar-retrograde-cycle-and-little-ice-ages/
      A więc cykle klimatyczne 180 lat, 360 lat, 1440 lat i 11500 lat.
      Aktywność słońca niestety wpływa na ruchy tektoniczne na ziemi i w efekcie to one miały wiekszy wpływ na życie naszych przodkow( to mój prywatny wniosek, co nie znaczy że inni nie myślą podobnie).
      A więc wulkanizm VI wieku (omówiony na tej stronie).
      Wulkanizm XIII wieku (już pisałam o wulkanie kanaryjskim Teide) ale naprawdę gigantyczny był wybuch wulkanu SAMALAS w Indonezji 1257!
      No i tak można wędrować w głąb dziejów.
      Oczywiście musimy też pamiętać o dużych asteroidach przelatujacych w pobliżu ziemi i pobudzających wulkany, czy o deszczach meteorytów też powodujących zmiany klimatu. Właściwie wielkie zmiany i upadki cywilizacji to efekt takich wydarzeń, bo wbrew temu co twierdzą niektórzy człowiek nie jest krwiozercza istota i nawet największy despota nie przekona swojego ludu do zmiany miejsca zamieszkania, czy wyprawy wojennej, gdy żyją w dostatku.

      • Gdyby wierzyć w to co ta Pani mówila o najazdzie Indoariow na Europę, to jedyny chyba wniosek, że przodem jechali R1b i wszystko niszczyli a za nimi szedł R1a i asymilowal się że Staroeuropejczykami, którzy przetrwali i przejmował cała kulturę
        Od nich ;), bo jak inaczej wytłumaczyć fakt że i Słowianie i Hindusi takim kultem otaczali żeńskie bóstwa, przejęli zamiłowanie do muzyki itp.
        A może jednak było, inaczej i Indouropejczycy nie zmasakrowali Staroeuropejczykow skoro i ich Dna i ich kultura jest częścią naszego dziedzictwa?

        • Ciągle pytam i nie otrzymuje odpowiedzi : Jakie podstawy naukowe pozwalają zaliczać języki kultur naddunajskich do NIE INDOEUROPEJSKICH ?.

          • Gimbutas uważała że Baskowie i kilka innych ludów używalo języków nieindoeuropejskich.
            A moja hipoteza jest taka że część naszych przodków przywedrowala z olbrzymiego obszaru Syberii i Europy Wschodniej czyli musiało nas być dużo. Mały lud tak daleko nie wędruje. W Europie w czasie topnienia lodowca raczej dużo ludzi nie żyło. I niestety zawsze jest tak że większe plemię narzuca swój język mniejszemu, ale jednak część słownictwa tego mniejszego plemienia przenika do mowy. Im większy procent staroeuropejczykow w grupie, tym więcej ich słów. Jedynie tak Mogło dojść do zróżnicowania języków indoeuropejskich. Szukając praIE warto się oprzeć na krajobrazie z którego przybyli czyli bagna, jeziora, torfowiska itd (w Europie poludniowej tego mniej). Skąd u nas niby potok i rzeka. Potok wygląda na ten z IE bo nawet jest Mezopotamia (między potokami) a rzeka być może z nieIE bo w sumie z niczym się nie kojarzy. Jest też nazwa torf i raszelina. Ta raszelina może być ze wschodu a torf miejscowy.

          • Takie większe katastrofy klimatyczne zbierały, być może pierwotnie różną językowo ludność, w miejscach gdzie można było przetrwać …to w takich refugiach dochodziło do unifikacji języka …sądzę że już w schyłkowym paleolicie języki w Europie to rodzina IE .Kultura Świderska i jej kontynuatorzy zajęli tereny od Renu do zachodniej Rosji ,od Skandynawii i północno -wschodniej ,,przybałtyki ,, po Rumunię i Morze Czarne .Kultura Świderska (spotkanie różnych tradycji ) była jednym z ,,unifikatorów ,, języka …była odpowiedzą ludności Europy na gwałtowne ochłodzenie Młodszego Driasu .Język najbardziej energetyczny powinien pozostać w centrum jego użytkowania a na obrzeżach się wycisza .Język polski jest bardziej energetyczny i ma o wiele więcej archaicznych cech niż np rosyjski ..no to kto mieszka w centrum powstawania języka słowiańskiego ? Polacy czy Rosjanie? Nie opuszcza się nigdy terenów gdzie zawsze da się przeżyć …takie refugium jak Karpaty mają ciągłość kulturową ,,od zawsze,, …choć niekoniecznie haplogrupową .Potok ,Rzeka to słowa IE na wskroś .Potok ,Rzeka to coś co ,,płynie ,, .Patoka to płynny miód .Rzykać ,Rzec ,Rzygać …modlitwa ,,płynie ,” słowo ,,płynie ” wymiociny ,,płyną „.Rzeka wydaje się pierwotna .Rzeka …Robić Żąc Ku …,,robione cięcie ukierunkowane,, czyli ,,wycinanie drogi ,,

    • Czyżby kultura Świderska ? W oparciu o Rabe też widzę dobrze zorganizowany teren łowiecki związany z migracjami zwierza z Niziny Panonskiej ale raczej nie przez ,,Tłok,, a Morawy (no chyba że tam łowiono zwierza którego ,,Waruny ,, przez Dunajec przepuścili .Jeszcze nie wiem gdzie tam był Rondel/kozi róg …bo u siebie mam go zlokalizowanego :).Sporo znalezisk paleolitycznych jest z terenu Powiśla Dąbrowskiego i okolic i jeszcze wiele znajdziemy .Co do artykułu na ten temat to myślę tak : jeśli coś napiszę to wyleje dziecko z kąpielą ….świat nauki już się tym nie zainteresuje ….no bo kto to widział by amator ścieżki wytyczał 🙂 ….trza inny sposób znaleźć

      • Sławku a sądzisz, że bez tego się zainteresują? Oni tylko celtyckich garncarzy szukaja, bo chcą się przypodobać wiadomo komu. Gdyby Romowie mieli bogate państwo to szukaliby romskich przenośnych kuźni ( bo przeciez Romowie slyneli że swoich kowalskich produktów odkąd przywedrowali do nas). Ariowie zaniesli mistrzostwo metalurgiczne do Indii a potem Romowie przynieśli cześć tego kunsztu z powrotem do nas. Nie oglądaj się na „uczonych” tylko zajmij się tym sam.

        • Ja cały czas robię swoje 🙂 każda wyprawa w teren coś nowego przynosi …..gdy się wejdzie na jakąś drogę trza nią iść do końca ….znajdę sposób by świat nauki tym zainteresować .Pomału mi wychodzi że jeden z potopów miał miejsce nad Dunajcem (tworzył by spory zbiornik w okolicy Zakliczyna )….grecka wersja potopu(nakarmienie Zeusa ludzkim mięsem ) i zniknięcie Wstęgowej Rytej( praktykowany kanibalizm) w Małopolsce ,a spowodował go Dunajec dokonując przełomu w okolicy Wojnicza ,wcześniej płynący korytem Białej na co wskazują otoczaki z Dunajca w Białej .W moich stronach jak coś trza uprzątnąć a jest to trudne do wykonania to się gada ,,trza Dunajec puścić ,,….Dunajec robiący /zaprowadzający porządek z ,,wstęgowymi rytymi ,, z terenu między Rabą a Dunajcem jedzącymi ludzkie mięso. Całkiem możliwe że ,wstegowi ryci ,, z Małopolski jakieś 7 tys lat temu po potopie porzucili rolnictwo i powrócili do łowiectwa ….przenosząc się na tereny górzyste prawej strony Dunajca …..takie se myśli jeszcze nie uczesane .

          • Wiesz, te potopy to musiały być i 2300 pne i 1600 pne ale może i przy okazji późniejszego zapylenia atmosfery wulkanami. Dat po tym trzeba szukać. Odpowiedź na to może dać czytanie odwiertow geologicznych. Może dałoby się znaleźć dostęp do tego bo ciagle coś wiercili i wierca obecnie.
            A co do ludojadow to ten co wydał te książkę o Wandalach coś wspominał u Bialczynskiego.

          • Może jeszcze kiedyś uda Ci się opisać to niesamowite miejsce archeologiczne jaką jest dolina Dunajca, gdzie prawie każda góra wiąże się z jakąś ciekawą historią i jak się okazuje wykopaliskami.
            Kamienie tzw. „dunajcoki” są znane w budownictwie (szczególnie górali) i wykopuje się je pod ziemią dużo dalej od obecnego koryta Dunajca. Trzeba jednak pamiętać że lodowiec sięgnął właśnie do tych terenów i tam była morena czołowa i nie koniecznie te kamienie muszą być z koryta Dunajca.
            Ilość grodzisk w tym terenie jest naprawdę nieporównywalna do innych terenów.
            tzw. miastowych czyli kołowych na szczytach gór pośród terenu oraz obronnych mniejszych na wzgórzach przy wąwozach Dunajca

            Kiedyś zamierzałem wszytkie te grodziska opisać i porobić zdjęcia , ale chyba się już nie uda więc może Ty Sławku dasz radę.

          • @Leliwa
            W Tatrach był lodowiec górski. Gdy się topil to olbrzymie powodzie wynosiły kamienie daleko w kotliny i doliny. Te turlane przez powódź są pieknymi otoczakami (można takie olbrzymy zobaczyć w skansenie w Zubercu po słowackiej stronie Tatr) da się chyba sprawdzić i ich dokładne pochodzenie, jeśli nie wzrokwo porównując z tatrzańskimi, to na pewno metodami bardziej naukowymi. Ja sądzę że to otoczaki tatrzańskie. Lodowiec raczej w górę Pogorza tego nie pchal.
            @Slawek
            Mozna i być rolnikiem i jesienią ruszać na łowy zapasów mięsa na zimę. Takimi dolinami rzeczywiście musiały wędrować stada i jesienią ii na wiosnę.

          • Jest praktycznie niemożliwe by kamienie z Tatr i Pienin znalazły się w Białej Tarnowskiej bez udziału Dunajca . Patrząc na ukształtowanie terenu Dunajec nim dokonywał kolejnych przełomów mógł płynąć w kierunku Jasła .Gdyby zbudować tamę na Dunajcu od Panieńskiej Góry w Wielkiej Wsi do Gierowej w Janowicach to powstało by spore jezioro i Dunajec bez problemu płyną by do Białej Tarnowskiej ( to od tego miejsca wpływu są w Białej otoczaki 🙂 ) ,2 -3 metry pod poziomem gruntu w tym hipotetycznym korycie są pokłady otoczaków,nie bez powodu ,,starzy ludzie ,, gadali że tedy płynęła rzeka .Przełom Dunajca w okolicy Wojnicza narobił by sporo zamieszania …podzielił pasmo Wału sic ! I tym samym oddzielił siedziby na Wale od urodzajnych ziem na zachód od Wału (na Wale na poczatku XX w znaleziono toporek przypisany do ,, lejków,, ale wątpię czy to żetelne przypisanie znaleziono też toporek w Faściszowej nieprzypisany chyba ).Dunajec podzielił ,,Ojca Niebo na górze,, i ,,Matkę Ziemię na dole przy nim ,, ….skąd my to znamy ? 🙂 .Sporo tu mamy tego nad Dunajcem …nad Białą też …może podejmiemy wyzwanie skatalogowania tego ?.

          • Takich potopów było pewnie sporo np Morze Czarne ,Morze Północne .Nawet Wisła gdy przestała płynąć do Szczecina i zrobiła przełom do Gdańska też sporo zamieszania narobiła 🙂

          • @Slawek.tak jak pisał @Leliwa tam gdzieś była morena czołowa. Dunajec był zmuszony płynąć na wschód, wystarczy poszukać na mapie tej pradolinki (ja nie mam teraz dostępu do dokładnej mapy bo bym sprawdziła). Płynął sobie i gdy zaczął nieść olbrzymie ilości wod razem z materiałem skalnym i piaskiem, z topniejacych Tatr to tym materiałem skalnym zagrodził sobie skutecznie drogę. Z pewnością na pewien czas utworzył olbrzymie jezioro aż się przelał przez morene i zaczął ja skutecznie zlobic w miejscu gdzie były tylko nanosy moreny czołowej (tego lodowca z północy), po prostu wymyl te nanosyq. I tak musiał utworzyć nowe koryto tam gdzie płynie obecnie.

          • To zlodowacenie na pogórzu to tak dawno było że stwórca Dunajca w planach jeszcze nie miał 😉 .Dunajec < ,, wodę jąć ,, bardziej pasuje do zbiornika wodnego niż rzeki .Te otoczaki w hipotetycznym korycie Dunajca są stosunkowo płytko pod powierzchnią gruntu , więc stosunkowo niedawno mógł tam płynąć .Płytko są też pokłady bagienne więc i zbiornik w okolicy Zakliczyna też mógł być niedawno .

          • @Slawek…ale te otoczaki w słowackim Zubercu są w korycie rzeki, takie olbrzymie, a granit w potokach w paśmie fliszu na północny wschód od Tatr z nieba nie spadł :). Te otoczaki, o których piszesz, też muszą być z tego okresu. Przecież głazy narzutowe w północnej Polsce są nawet na powierzchni gleby. A w sumie jezioro tam Mogło nawet dłużej stać. Ale to można sprawdzić na mapach geologicznych, bo osady jeziorem by było widać gdy robią odwierty.

          • Koryguje swój błąd. Chodzi oczywiście o granity w paśmie fliszu na północny zachód od Tatr ( kierunek na Babia Górę)

          • Te większe głazy pochodzenia tatrzańskiego pewnie lodowiec ,,tatrzański ,, przytachał…lecz te mniejsze w hipotetycznych korytach rzek to woda przyniosła .Są tu też głazy (czerwony granit ) pochodzenia skandynawskiego .Na niektórych płaskich górach położonych około 300 m npm.
            wzdłuż Białej znajdująą się pokłady drobniutkich otoczaków wielkości grubej kaszy ….czyżby pozostałość po ,,plaży,, sprzed kilkuset tysiecy lat ,tworzącej się przed czołem lodowca ? .

          • Lodowiec tatrzański raczej nigdzie nie wędrował. On tylko się topil wymywal głazy, kruszyl je i woda niosła to w dół. Ten żwirek na pagorkach to albo tatrzański gdy jezioro przelewalo się przez morene z tego lodowca skandynawsmiego, albo jeśli żwirek skandynawski to wytopiony z lodowca. Rzeki wyplywajace z lodowca mogły tam osadzic. Może da się wzrokowo porownac czy podobny do granitu tatrzańskiego czy do tego drugiego? Wtedy byłoby wiadomo jak wysokie było jezioro z tatrzańskich roztopow.

          • Ten żwirek wygląda na tatrzański (biało-szaro -bury) …byłem zaskoczony w zeszłym roku gdy znalazłem te ,,plaże ,, na wysokim płaskim wzgórzu. …żwirek jest na wierzchu ..2-3 m miąższości (wyrobiska ) zastamawiam się czy ten żwirek to mogą być pozostałości po zwietrzałych zlepieńcach ?.Jak w niedzielę będzie ładnie do się wybiorę nad Białą i przy okazji przeglądane nadrzeczne wzgórza i raczej te po prawej stronie rzeki .

          • @slawek
            Patrz na kształt. Zwietrzale nigdy nie jest idealnie kuliste czy oble. Tylko turlany przez prąd rzeki żwirek jest w kształcie kulek czy czegoś zbliżonego. Weź próbki różnych pochodzęn i kiedyś możesz porównać z tatrzańskimi lub tymi z pogorza z okolicy czy tymi z moreny jeśli jest pewność gdzie dokładnie jest. Nigdy tam nie byłam więc nie mam pojęcia czy morena jest widoczna czy „wtopila” się w krajobraz nie do odróżnienia. Próbki z północnych stoków moreny mogłyby też swoje powiedzieć i być materiałem porównawczym . Sprawdź jedli się da czy nie ma warstwowania poziomego, czyli czy nie są widoczne „psiaki” że skał (tak jakbyś kawałek tortu położył lezaco na talerzyk :). To by znaczyło że to linia brzegowa jeziora i fale nanosily stopniowo.bo jeśli wszystkie kolorowe skalki chaotycznie rozrzucone to raczej wytop lodowca czyli morena czołowa.

          • Wiesz ze DUNA to wydma? Np w języku słowackim ale nie tylko. A więc Dunajec musi mieć nazwę od wydm które usypywal z pewnością na brzegu tego jeziora ale też w korycie później.
            A jezioro musiało być olbrzymie gdy się topil lodowiec w Tatrach. Widać na mapie jak zamknięta jest Kotlina Orawsko Nowotarska a też dolina Dunajca.

          • Duna bo ,,nadyło/nadynte …pierwsze skojarzenie sprawka wiatru ….ale nie ma wydmy czy zaspy bez wody .,,Duna, to woda ,,topiona ,, /Toń .Za Wielkim Słownikiem Języka Polskiego //,,psł. tońa ‚głębia’
            Psł. forma tońa z topńa, nazwa miejsca z przyr. -ńa od psł. topiti, ,,/.Don/Tanais z ,,topienia ,,…wygląda na to że Dunaj ,Dunajec ,Dniestr ,Dniepr ,Don itp. to rzeki powstałe z topniejącego lodowca. Są to nazwy IE i nadane tym rzekom w czasie ich powstawania przez naszych przodków …zasięg tej hydronimi to zasięg IE w epoce lodowcowej 🙂 .Dunajec to ,,Toń,, rzeka powstająca z lodowca nim się ostatecznie ukształtowała(tak jak rzeki jemu podobne) meandrował i tworzył jeziora -lozlewiska .Po ostatniej niedzieli mam sporo spostrzeżeń dotyczących Dunajca i Białej …muszę to wszystko poskładać do kupy 🙂 .I tu ciekawe są nazwy Wisła ,Wisłoka ,Wisłok …nim ludzie potrafili wymawiać W zastępowali go B …ja zakładam że W ,,powstało,, z BŁ .Wisła <Błisła ….a to by wyglądało na źródłosłów ten sam co Błysk /Błysło .Tak jak Błyskawica błyska/rozjaśnia i przecina niebo tak Wisła płynąć wzdłuż czoła lodowca ,,błyska ,, i gdzieniegdzie mogła go przecinać …jakieś 15 tys lat temu Wisła miała ujście na wysokości Szkocji.

  6. Ponieważ ostatnio krąże myślami wokół Bajkału nawinela mi się taka informacja.
    W 2018 znaleziono tu, w miejscu wykopalisk archeologicznych, szczątki dwóch zmarłych. Jeden sprzed 27000-30 000 lat temu a drugi sprzed 50 000. Ten młodszy może być homo sapiens a ten starszy neandertalczyk lub inny wymarly członek naszej ludzkiej rodziny. Miało to być badane w Instytucie Maxa Plancka. Czy są już znane wyniki? Sorry jestem tu od niedawna i wszystkiego na tej stronie jeszcze nie przeczytałam.

    • Formy ‚chaoma’ nie znam, ale ‚*sauma’, ‚haoma’, ‚soma’. Ciekawostką jest, że w 2014 r. wielki ajatollah Iranu Rohani wydał formalne orzeczenie prawne (fatwę) stwierdzające, że stosowanie enteogenów i substancji psychoaktywnych jest legalne, a tym samym dopuszczalne (ḥalāl) dla muzułmanów szyickich. Pod warunkiem, że odbywa się pod nadzorem wykwalifikowanych ekspertów (ahl al-ikhtiṣāṣ ), zaś takie substancje roślinne z reguły nie osłabiają umysłu.

      • Coś takiego „chaoma” chyba widziałam w informacji o Chinach że tam to stosowano. A z czego to? Bo ja wiem. Jeśli nikt nie poda odpowiedzi to podam oraz źródło tej informacji, ale niech ruszą głową. No soma też się nazywa choć raczej w Indiach. Jest nawet fajny wiersz o tym. Basham jeszcze nie wiedział z czego to. Teraz już wiadomo.

      • Jednak Jarosław Molenda podawał chao-ma. (HISTORIA UŻYWEK) cytuję.. „znane są dwa rodzaje konopi chińskich zwanych też japonskimi;jara- ta-ma i ozima – chao-ma.
        Ale jaki jest związek z tym napojem to nie wiem.

    • Raczej HOMA – ponieważ z tym wiąże się konkretna osoba i opis rodowodu opisywany w księgach żydowskich tym razem.

      • Dla tych co nie czytali przypomnę wersję starożydowską

        Noe (Ziusudra)
        miał synów Sem, Cham, Jafet (od tych pochodzimy my wg Kadłubka)
        Jafet miał synów Gomer (zachodnia Europa), Magog (wschodnia Europa), Madaj, Jawan (od tych wg Kadłubka pochodzimy my), Tubal, Meszek, Tiras
        Meszek albo raczej Mosoch (od którego pochodzą Rusini stąd wg legendy bierze się nazwa Moskwy) upił się jakąś rośliną i miał syna nieślubnego HOMa, również tym korzeniem karmił się Homa i jego lud długo jeszcze uprawniał tą roślinę z którego korzenia robili właśnie odurzający napój.

        Taka legenda ale ciekawa wg mnie.

        • Panie Leliwa. A Księgę Powtórzonego Prawa Pan czytał? Polecam szczególnie od 7.16.odkad to przeczytałam inaczej patrzę na świat i proszę mi tego już więcej nie polecać. Nie będę dyskutować na tej stronie na ten temat, bo szanuje ten blog i autorów i nie chce im przysparzac problemów.

          • Arka im się przedziurawiła i poszli na dno. TYM, którzy nie pilnowali Swej wewnętrznej hARmonii – Równowagi. ST to opowieść o [… RW] małym ego człowieka zachłannego (to jest Mojsze niż twojsze), któremu wciąż mało (w efekcie dostanie więcej braku). Taki upośledzony kaczorek który idzie po trupach – ale nie zdaje sobie sprawy, że zawsze na dno. Piszę WAM KIM JESTEŚCIE: podszyci pesymizmem nie wykreujecie tego co chcecie a zasilacie to czego nie chcecie walcząc z tym (bo wtedy przecież temu dajecie uWAŻNOŚĆ i eMOCje).

          • Dziękuję za polecenie , choć co to ma wspólnego z opowieścią o Zisudrze wygrzebaną również z kamiennych tabliczek w Mezopotami. Tzw Stella Królów z Mezopotami określa to wydarzenia na około 27 000 lat temu.

            A jakie problemy można mieć dyskutując o tzw. narodzie wybranym który nim nie jest 🙂 cytując inne księgi.

          • @Panie Leliwa cieszę się że przynajmniej w czymś się zgadzamy, choć ja sądzę że Horeb(znów praslowiansko nazwa) był jednak gdzie indziej.
            A co do Mezopotamii (też piękna praslowianska nazwa) to nie sądzę by była tam ciągłość od 27 000 lat. Proszę popatrzeć na mapę. Tam nie tylko wielkie powodzie topily ludzi ale i czasami olbrzymie tsunami. Ta Stella musi zawierać (o ile jest prawdziwa) władców tego ludu który ja wykul ale na pewno ten lud tam kiedyś przywedrowal . Być może po potopie nad Morzem Czarnym. I być może to byli nasi praslowianscy krewniacy skoro nasze nazewnictwo i wynalazki przynieśli. Tak dużo wynalazkow z nieba nie spada. One były tworzone przez tysiąclecia.

          • @Arkaim
            Góra Horeb wg tradycji Arabów jest Arabi Saudyjskiej
            obecnie nazywa się Dżabal al-Lauz , ale zdjęcia potwierdzające miejsca biblijne zostały zdjęte z Gogle Maps

            Po za tym również uważam że to nasi krewniacy.

        • Te leliwa, cwany gapa. Bo ci się sutanna zaplącze, jak tak będziesz dalej mącił. Skoro opowieść jest z Sumeru, czyli dużo starsza niż te twoje pustynne kompilacje, to po kiego grzyba wciskasz tu judaistyczne motywy, a nie walisz prosto od razu oryginałem ? Apropo legend, to najciekawsze są te dotyczące twojego herbu i przepisów pamiętajacych noego…

          • Nie z całym komentarzem się zgadzam, ale słuszna uwaga o Mezopotamii. Gdyby iść dalej to znajdziemy setki legend zaczerpniętych z aryjskoslowianskiej czy słowianoaryjskiej mitologii zaczynając dylematem ojca który ma zabić syna, czy usmierceniem jednego brata przez drugiego. Cały początek Biblii to nasza zapomniana mitologia a w Biblii aż roi się od praslowianskich imion I nazw, którym w późniejszych czasach pododawano te koncowke el… Sama nazwa plemienia które pokonał faraon Merenptah to YSYRIAR, co raczej nieprzypadkowo wygląda na slowianskie jizyriar czyli JEZIORNIAK. Merenptah walczył z plemionami libijskimi więc bardzo możliwe że jądro tego ludu to któreś z praslowianojezycznych mieszkańców z rejonu saharyjskiego jeziora u którego schronili się kapłani Echnatona. Wymieszali „dwa” wyznania i zrobili nowe. Karnie osaddzeni w Kaananie wszak „Pan im dał te ziemię”… No skoro ich faraon osiedlil to im dał a jednocześnie ich rozproszyl, wystarczy poczytać. Naprzyjmowali obcych, w końcu żyli po sąsiedzku aż wręcz zmienili zasady chyba po niewoli Babilonskiej ( wystarczy poczytac jakie były problemy z wyznawcami różnych Bogów i jakie kary od kapłanów. Stąd chyba to ukrycie nazwy i podmiana Boga na innego. W nazwie pojawia się El… Według mojej teorii to te wewnętrzne spory w końcu doprowadziły do rozlamu na judaizm I chrzescijanstwo.

          • Jest opowiadanie o strzydze co w kościele w trumnie mieszkała i nocą z niej wyłaziła i świece żarła a za ,,życia ,, była księżniczką mieszkającą z szklanym pałacu na górze za siedmioma murami z których każdy miał po bramie z strażnikiem .Ze strzygą zmierzył się żołnierz i to tak skutecznie że została jego żoną ..na ślubie strzyga dała mu pierścień co otwierał bramy strzeżone przez strażników i ostrzegła go że nie może się odwracać jak będzie szedł przez bramy do szklanego pałacu bo zginie …po ślubie strzyga w proch się obróciła .Żołnierzyk zrobił dokładnie jak mu strzyga/żona powiedziała i podczas drogi ani raz się nie obrócił choć ciągle głosy próbowały go odwieść od zamiaru i dotarł do szklanego pałacu i został królem(nie wszystko szczegóły pamiętam ale sens oddałem ) .Widze tu elementy wspólne z mitologią Sumeru :Ereszkigal ,Nergal kraina Kur za siedmioma murami z pałacem z lazurytu .

          • Jezus zrobił coś niedopuszczalnego z punktu widzenia ,,kultury pan-sługa ,, …zrównał ludzi w prawach 🙂 i dlatego musiał umrzeć (raczej ma podstawy mowa że Jezus inspirował się ,,Wedami,, ).Coś podobnego dokonała ,,rewolucja ,, kręgu pól popielicowych której kulminacją była kultura łużycka /i pokrewne .Podobny ,, błąd,, popełnił Jaśko z Gąsiorów /Hus .

          • Znam doskonale legendy i te od herbu też i faktycznie są ciekawe – to jeden z pradawnych słowiańskich jeszcze przedchrześcijańskich herbów – jak pisał Z.Krasiński

            Tak naprawdę nie wiadomo co jest oryginałem w tych opowieściach , faktem jest jednak że przez 1000lecia nadzwyczaj dokładnie te opowieści zachowano najpierw u Esseńczyków, a potem u Etiopczyków w tzw Księgach Rodzaju, tyle że oni mają jeszcze więcej tych opowieści – np. Henocha

            @W – mylisz judaizm z katolicyzmem – to dwie przeciwne kultury i religie

          • @ARKAIM
            Może się zdziwisz , ale zgadzam się z Tobą, patrząc na opis wędrówki przez tzw. Prawdziwa górę Mojżesza z Egiptu szli do Iranu, a nie do Izraela.
            Tym bardziej że naszych kulturowych i częściowo genetycznych korzeni należy szukać właśnie w Iranie.

          • Opowiadanie o strzydze.
            Chodzi o nie dawanie eMOCjonalnej uWAŻNOŚCI Światu już przejawionemu[to właśnie oglądanie się wstecz], materialnemu, który JEST przemijającym Światem Skutków i tylko skutków i jest OWOCEM Naszej kreacji., aby nie uczynić z niego przyczyny do NAstępnego skutku, aby nie działało niezgodne z wywodzeniem rzeczywistości przejawionej z PRAwii[z tzw. z PRA wiedliwością] PRAwo przyczyny i skutku gdzie zły skutek staje się przyczyną jeszcze gorszego skutku[ np. postępująca wtedy choroba, powoduje strach przed śmiercią a on z kolei…itd….]. Psychologia nazwała to[galopującym] pesymizmem. Nazwano to też NA wiedzeniem.
            Z PRA wiedliwość to dawanie całej eMOCjonalnej uWAŻNOŚCI GÓRNOlotnym MARZENIOM zgodnym z HARMONIĄ ŻYCIA – wtedy stają się one Rzeczywistością przejawioną MARZYCIELA [CZŁOWIEKA ŚWIADOMEGO SWOJEJ MOCY KREACJI w Materii]. TAKI zostaje KRÓLEM Swego Królestwa, którym JEST.
            Kto ma uszy do słuchania pojmie, bo jaśniej się nie da.

    • w naszej książce (polecam) jest na ten temat cały rozdział, włącznie z badaniami porównawczymi oraz krytyka zachodniej koncepcji wymyślonej w czasach hippisów, wskazujących na rozumienie somy/haomy jako substancji narkotycznej, pochodzenia od grzybów halucynogennych.

      • Tam jest opisane że prawdopodobnie chodziło o miotacze oszczepow, które dziewczynki uczyły się używać jeszcze przed okresem dojrzewania i tego nie zapominały więc mogły polować i później. Natomiast łuk wymaga nie tylko siły ale i regularnego używania stąd dla kobiet mniej odpowiedni bo przecież miały przerwy na rodzenie i karmienie oraz opieke nad dziećmi.
        Ja też sądzę że w małych grupach w których zyły jazda osoba musiała omagac w łowach, bo tam chodzi o okresy 17 000-9000 lat pne.

  7. Szanowni Ruda I Web. Chyba najwyzsza pora by wstawić tu reklamy. Mnie i wielu innym one nie przeszkadzają a dla Was to przynajmniej kasa na opłatę serwera itd. Wolę tu mieć obecność REKLAM, niż Waszą nieobecność, bo zaharowujecie się w pracy. Proszę komentujących tego bloga O wsparcie mojego apelu. ARKAIM.

    • Oczywiście, każde wsparcie jest korzystne, ale na razie staram się dokończyć pierwszą książkę z cyklu słowiańskiego. Jak już będzie (chyba ok. połowy 2021), to będziemy wdzięczni za wsparcie czytelnicze 🙂 Na razie zachęcamy do lektury wcześniejszych wpisów i komentowanie ich tak, by wierni Internauci mogli dalej rozwijać swoje krytyczne poznawanie przeszłości.

    • A ja się nie zgadzam. Reklamy to kompletne dno odwracające uwagę. Cenię ten portal i chętnie będę wspierał go jeśli autorzy zgłoszą taki pomysł. Bezpośrednio.
      Myśle też że dobrym pomysłem jest docenienie wysiłków Autorów poprzez zakup kilku egzemplarzy zapowiadanych książek. Na prezenty dla rodziny i znajomych.
      Pozdrawiam

      • A ja się tyle nameczylam by mi to gospodarz bloga wpuścił bo nie chciał. Ładne wsparcie. P. Oczywiscie że się kupi książki, ale najpierw trzeba wydać a to bardzo droga zabawa

      • Jeśli cenisz portal to dlaczego nie dyskutujesz? Portal żyje jeśli się coś na nim dzieje. Autor nie ma czasu, ale my możemy portal ożywiać. Jeśli uważasz że my piszemy bzdury, to podejmij jakiś inny temat. Mogę zamilknac by nie psuć dyskusji, ostatnio zrobiłam taka próbę, bo tu za dużo spamuje. No ale wiele to nie dało. Jest wiele tematów, można przywrócić stare ludzie się przyłącza do dyskusji. Warto się podzielić swoimi informacjami z innymi. Mogę nie pisać, chętnie poczytam.

        • Droga Pani.
          Proszę sobie wyobrazić, że w zupełności wystarcza mi czytanie artykułów i niektórych komentarzy. Poza tym nie mam nic do dodania co mogło by cokolwiek wnieść do dyskusji na temat artykułów.
          Komentowanie żeby komentować mnie nie ekscytuje. Chyba nie to pokolenie:) Poza tym mam samoocenę w normie więc nie muszę zasilać jej komentarzami nawet na ulubionym portalu.
          No ale najważniejsze:
          „Jeśli uważasz, że my piszemy bzdury, to podejmij jakiś inny temat” – to się nazywa przeniesienie. Nic takiego nie uważam.
          O „my” nie pytam bo może czegoś nie wiem i są jacyś „my”:)
          „Mogę zamilknąć by nie psuć dyskusji, ostatnio zrobiłam taka próbę, bo tu za dużo spamuje.” – oczywiście, że Pani może. Natomiast wcale Pani nie musi:)
          Pozdrawiam serdecznie.

          • No proszę, wreszcie jakiś twórczy wpis. Dziekuje. Jestem Arkaim, do mnie pisać na Ty. A co mnie najbardziej rozbawilo nie zdradzę :). My to znaczy ci, co piszą. A w to że ktoś nie ma nic do dodania, to nie wierzę. Mieszkamy w różnych miejscach i każdy ma w pobliżu coś godnego uwagi z naszej dalekiej przeszłości i może się tymi informacjami podzielić z resztą. Są też informacje prasowe o nowych odkryciach, które też unikają większości. Też warto linkowac. Pozdrawiam

        • Piszę tylko wtedy gdy mam coś do przekazania. Nie sądzę żeby właściciele chcieli tu polityczne dyskursy. Ten wpis uważam za objaw frustracji ogarniającej również mnie.

    • Jestem informatykiem i wiele razy oglądałem życie stron które tworzyłem dla kogoś i zawsze jest tak
      1. Pomysł i realizacja za pomocą ludzi z pasją po godzinach
      2. Jeśli pomysł zaskoczył jest zwyczajna mozolna praca
      3. Pojawia się zmęczenie i chęć zarobku na REKLAMACH
      4. Pojawiają się reklamy i kłótnie o podział zysków których nie ma zbyt wiele
      5. Wszyscy się rozchodzą i jest to koniec strony i grupy ludzi.

      • Panie Leliwa nie sądzę by się rozpadło kochającej się małżeństwo bo się pokloca czy te kilka złotych wydać na lody czy na piwo…

          • Powiastka wierzeniowa : ,,Jak Jezus stworzył pieniądze to zapłakał bo wiedział że dla tej mamony ludzie wiele niegodziwości czynić będą” .Nie da się dziś żyć bez pieniądza … niestety ,ale tak trza se wszystko przewartościować by pieniądze były tylko jednym ze środków niezbędnych do osiągnięcia danego celu .Nie tym najważniejszym środkiem …kupić coś mając pieniądze nie sztuka …sztuką jest dojść do celu/rozwiązać problemy bez pieniędzy ….to jest bardzo rozwijające 🙂 .

          • Panie Leliwa ma Pan 100% racji jeśli chodzi o portale prowadzone przez obcych sobie ludzi. Zazdrość o kasę i zawiść o popularność robi swoje. Ja wyszłam od konkretu, bo wiem kto to robi i jaki ma cel. I patrzę oczywiście na swoje korzyści. Dla mnie to gigantyczne źródło informacji dostępne za kliknięciem w domu. Informacje, zabawa, gimnastyka mózgu. Co więcej można chcieć i wszystko za friko. Projekt wart wsparcia. Takie projekty wręcz powinny być wspierane przez państwo zamiast głupot celebrycich czy sportowych gdzie komercyjni sportowcy powinni sami siebie utrzymywać (a wspierać powinno się rekreację).

        • A jeśli chodzi to kochające się małżeństwo to zwykle nie ma problemu czy wydadzą pieniądze na „lody czy piwo” pod warunkiem że będą to lody, bo gdyby ciągle było piwo to jednak jakiś problem jest.

      • Mamy obok siebie wiele ciekawych miejsc i historii, ale czy autorzy strony RudaWeb o tym nie wiedzą? Bardzo zaciekawiły mnie domy trapezowate na Kujawach sprzed 7 tysięcy lat, których rozmiary i ilość budzą podziw oraz megality z tego samego regionu sprzed 5.5 tysiąca lat. O megalitach zrobiono świetny film. Można powiedzieć, że przewalić powinien dotychczasową znaną nam historię naszych przodków. P.S. Jak znajdę więcej czasu to wykonam replikę wozu drabiniastego z waży z Bronocic z tym niewyjaśnionym 5 kołem irozsfawionymi drabinami do przewozu siana

  8. Co do „Strajku Kobiet”…
    Nie czarujmy się, jeżeli ktoś jest winny, że
    kościół w Polsce nadal ma taką władzę jak w końcu XVIII wieku to w dużej mierze są to … kobiety.

    Może nie te młode co protestują ale ich matki i babcie na pewno.

    Gdyż w Polsce życie rodzinne organizują przede wszystkim kobiety.

    Na przykład to one wymuszają życie religijne (nawet gdy same są niezbyt religijne): organizują śluby,chrzty,komunie, zapisują dzieci na katechezę itd. cchociaż po cichu narzekają, że kler bogaty, że niemoralny itp.

    Takim niekonsekwentnym zachowaniem kobiety przyczyniają się do trwania wszechwładzy kościoła.

    Bez zmiany zachowania polskich kobiet wszystko pozostanie po staremu.

    Jak to zmienić?

    Chociażby tak: kobiety powinny się zmobilizować i przez rok

    -w ogóle nie dawać na tacę
    -nie dawać kopert na kolendę czy na msze za zmarłych czy inne takie okazje
    -nie robić ślubów, chrztów, komunii, bierzmowań itp.
    -żądać etyki w szkole, wypisać dzieciaki z religii (swoją drogą jest to śmieszne, bo to chcący na nią chodzić powinni składać oświadczenie, że tego chcą)
    -zrobić apostazję (propozycja dla naprawdę twardych i uczciwych kobitek)
    -przestać głosować na kościółkowych (radnych, posłów, senatorów o jawnych poglądach kościelnych)
    -skończyć z uległością wobec księży w szkołach, domagać się aby religia była na pierwszej albo na ostatniej godzinie,domagać się aby uroczystości kościelne nie kolidowały z tokiem nauczania-niech się kler dopasuje do szkoły,nie odwrotnie

    (inne sposoby na kościół niech wymyślą sobie same).

    Mozolna i długa praca organiczna to podstawa ale w długiej perspektywie da większe efekty niż krótkotrwałe kartonowe protesty i blokady ulic.

    • Natura nie znosi pustki… skąd ta krucjata przeciwko Kościołowi Katolickiemu, nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego jakie drzwi otworzycie.

      • @Leliwa Listopad 26, 2020

        „(…) skąd ta krucjata przeciwko Kościołowi Katolickiemu (…)”

        To kościół jest agresorem więc to nie żadna „krucjata” a samoobrona. Boli, że broniący się zwyciężają? 🙂

        Polskie powstania z XIX wieku też nazwiesz „krucjatami przeciw uprawomocnionej przecież międzynarodowo, władzy Rosji nad terenami Polski” czy może uznasz, że Polacy po prostu chcieli być wolni?

        • Większość tych powstań to ustawki aby pozbawić nasze społeczeństwo młodych chłopów.
          A ten agresor wg ciebie to tylko kościół Katolicki, czy Protestacki też ? czy żydowski też ? czy hinduizm, buddyzm i zaratusztrianizm też ?

          • @Leliwa Listopad 27, 2020

            „Większość tych powstań to ustawki aby pozbawić nasze społeczeństwo młodych chłopów.”

            Dokładnie jak dzisiejsza emigracja na Zachód. Cel ten sam: pozbawić Polskę siły niszcząc młodych ( kiedyś powstania, dziś emigracja- kiedyś Rosja, dziś Zachód, jedno i to samo).

            „A ten agresor wg ciebie to tylko kościół Katolicki (…)”

            Kobiety muszą być bardziej stanowcze wobec agresji kleru jeśli naprawdę chcą zmian.

            Powinny przestać robić religijne „event-y”, nie wybierać do władz ludzi uległych klerowi, wymagać aby kościół dostosował się do szkół nie odwrotnie itd.( to co pisałem wcześniej).

            Inaczej za kilka lat Polki obudzą się w kraju tak religijnym, że będą uciekać do Iranu po azyl.

          • Miło że zgadzamy się że powstawnie styczniowe itp to ustawki, również to żebyśmy wyjeżdżali na zachód do lepszego życia.
            Tylko jakoś to te krzyczące kobiety z lewicowymi poglądami opluwają Polskę krzycząc że chcą stąd wyjeżdżać, a ten znienawidzony Kościół Katolicki ciągle namawia żeby mieć dzieci i tutaj pracować i wypracowywać swoją własność która nas utrzyma.
            Jakoś ideologicznie wychodzi na to że walczysz z tym za czym tak naprawdę jesteś.

            Mieszkałem kiedyś wśród Arabów i wiem jedno wolność religijna jest możliwa tylko w kraju w którym katolicy mają większość.

  9. Sławek@ „Długie jesienno-zimowe wieczory w czasach przed telewizyjnych to spotkania sąsiedzkie na których opowiadano różne historie ,wymieniano doświadczenia ,planowano itp …..tak właśnie na przestrzeni tysiącleci zrodziły się Wedy. ” Było akurat odwrotnie to przez te tysiąclecia pozbyliśmy się rozsądku , który nakazywał kierowaniem się w życiu wiedzą pozostawioną nam przez stwórców a zastąpienie jej pierdołami nawiedzonych klechów.

    • Wiedza …niekończący się proces poznawania …nikt nam jej nie objawił nie dał ,sami do wszystkiego dochodzimy .,,Ewolucja ,, a nie ,,kreacjonizm ,, .Kto stracił rozsądek ten stracił ….Natura ich wyeliminuje .I nie należy mylić wiedzy z wykształceniem .

      • Natura stoi po stronie zła , nic samo się nie rozwija a rzeczy pozostawione samemu sobie degenerują się a nie rozwijają.

        • Natura nie jest ani dobra ani zła 🙂 ona po prostu jest(i dlatego może istnieć tak dobro jak i zło ) i rządzi się stałymi niezmiennymi prawami ….gdy wszechświat po miliardach tysiącleci pochłonie jedna wielka czarna dziura to ,,palec boży ,, ją naciśnie i zrobi się wielkie bum i wszystko zacznie się od nowa : Dobro i Zło ,Światło i Mrok ,Ciepło i Zimno itp ,,Zerojedynki ,,

          • Jest to teoria „Brahmy” , jednak nie bardzo ku niej skłaniają się fizycy.
            Natura jednak jest Złem – choć jest to szokujące odkrycie, ale wtedy wszystko staje się jasne i oczywiste.

          • Jeśli natura jest Złem to wszystkie niezmienne prawa nią rządzące są Złe/wszystko co funkcjonuje w ramach tych praw też jest Złe …zatem Ten co te prawa by stworzył też byłby Zły ….

          • Natura niczego tworzy, przetwarza tylko coś co Ktoś inny stworzył , a to przetworzenie jest raczej zmianą i degeneracją niż rozwojem.

            Prawa fizyczne (tzw. stałe fizyczne naszego wszechświata) to największa tajemnica i dowód dla fizyków że świat nie jest przypadkowy, stąd wynikające prawa nim rządzące też nie są przypadkowe i nie są naturalne.
            Człowiek i wiele innych stworzeń zwierząt i roślin również poddane analizie wykazują nienaturalną ingerencję która w naturalny sposób nie mogła powstać.

            Żałuje że nie mogę ci podesłać opisu „Stworzenia cywilizacji szlachetnej”, długo zadawałem podobne logiczne pytania co Ty teraz , choć są prawidłowe to zauważyłem że niczego nie mogłem z tego zrozumieć bo ja pytając stawiałem już tezę.

          • Natura nie tworzy z niczego ,ona ciągle przetwarza w zgodzie z stałymi prawami (Prawo Zachowania Energii ) Jeśli prawo o ruchu drogowym jest dobre ,to czy kierowca stosujący się do tego prawa jest zły ? .Dobro -zło to pojęcia względne …to co dobre dla wilka nie jest dobra dla barana .A bez punktu odniesienia jakim jest zło nie istnienie dobro ,tak jak bez światła nie istnieje mrok a bez życia nie ma śmierci .Myślę że patrzysz na wszechświat z punktu widzenia reformy Zaratusztry która jest podstawą dla Judochrzescijaństwa .A kto stworzył te prawa rządzące wszechświatem to już inna sprawa ….a może one nie mają początku i końca tak jak koło 🙂

    • Tylko że to właśnie te „klechy” jako ostatnie mówią że liczy się prawo dane nam od stwórcy, A reszta świata mówi „nie ma stwórców, nie ma prawa”

      • Prawo zachowania energii mówi że w układzie zamkniętym żadna energia nie powstaje ani nie ginie a jedynie zmienia swe formy …jeśli w układzie zamkniętym jakim jest wszechświat jest Bóg to może być wszystkim …tak na chłopski rozum wychodzi mi że Bóg to ,,suma energii (materi ,wszelakich bytów )wszechświata,,……Święta Witalność .

        • W wymiarach wszechświata , okazuje się jednak że Energia potrafi się zrodzić , ale bardzo wolno.
          Polecam wykłady profesora Krzysztofa Maissnera jeśli koniecznie ktoś chce próbować odnieść to do jakiś bytów inteligentnych.

          Coś ewidentnie ten świat stworzyło „błyskając” ogromną ilością energii jakieś 14 mld lat temu,(nie ma to nic wspólnego z wybuchem), tylko ciągłe pytanie pozostaje otwarte czy to stworzenie było przypadkowe jak to przekazuje Hinduizm że Brahma nawet nie wie ile światów tworzy przypadkiem, czy jest to celowe stworzenia świata tylko wtedy pojawia się kolejne pytanie o cel.

          • Energia się rodzi z ,,niczego ,,? Czy może ,,ucieka,, z czarnych dziur ? Wszystko we wszechsiecie kołem się toczy ….każdy koniec jest jednocześnie początkiem…. ciągle się preobraża/zmienia swe formy ….nie ma to początku ani końca tak jak koło 🙂 .

          • Polecam najpierw wysłuchać wykładów profesora Krzysztofa Maissnera o początkach i końcu wszechświata.
            Długie ale ciekawe – Energia potrafi właśnie stworzyć się z niczego, dziwne jak to że czas dla każdego z nas biegnie inaczej – a tego już nie podważa.

          • To co tu pisze bierze się z moich przemyśleń …na razie nie widzę by energia brała się z niczego …jeśli do tego dojdę to chętnie oglądane to co polecasz .A może ta energia nie tworzy się sama a przenika z światów równoległych ? Co do czasu …czas nie jest liniowy …czas to koło /cykl jak wszystko w wszechświecie …i dla każdego biegnie inaczej …i pewnie nie znajdzie się we wszechświecie dwóch istot mających do dyspozycji ,, taki sam /ten sam czas ,,

    • Wojna nie jest przeciwko słabym i biednym tylko o to żeby ci biedni i słabi nie stali się bogaci na tyle że byli samowystarczalni.

      • Chodzi mi o to że ludzie bardzo bogaci są tylko dlatego że okradli innych , nawet jeśli ta kradzież była zgoda z obowiązującym prawem.
        To bogaci potrzebują biednych a nie na odwrót.

  10. Prawo równe dla wszystkich co do obowiązków i wolności osobistej, dostęp do wiedzy i prawdy zarazem, to dla mnie ważne podstawy do szacunku i tolerancji wzajemnej.
    Po wiekach siania religii lęku i strachu, wiedza i prawda, znana nielicznym , wypełza w różnej formie. Nie zawsze jest dobrze przyjmowana, a rzucona w eter powoduje wiele wstrząsów. Odzielenie ziarna od plew, to długi proces. Wymaga dekad. Mamy okres chaosu, podsycany przez tzw. funkcjonariuszy politycznych, opłaconych przez „kapłanów”. Walczą o utrzymanie swojego statusu, wiedząc, że są na przegranej.
    Serdecznie pozdrawiam RudaWeb i czytelników bloga.

  11. https://tygodnik.tvp.pl/49674279/paniska-z-kujaw-pierwszy-neolityczny-podzial-spoleczny

    I całe to *********** tutejszych „komentatorów” o braku feudaluzmu we wczesnych latach polodowcowych mogą sobie wsadzić.
    Podział był jasny, jak Słońce, jedyny plus był taki, że ktoś mógł sobie zaorac kawał ziemi i trudzić się przy tym od czasu do czasu chodząc na grubszą zwierzynę. Gdy trzeba było zgłaszał się do KOŁPAKA inaczej Chełmna na dziś Rondla i szedł w siną dal czyli drogę śmierci.

    • akurat jakość tego artykułu pozostawia wiele życzenia, co nie zmienia faktu że podziały tego typu istniały zawsze i wszędzie, bo taka jest natura ludzka w połączeniu z oczywistym faktem że ludzie się od siebie różnią

      to tylko kwestia tego jak ktoś sobie zinterpretuje materiał archeologiczny

      • Buszmeni czy Aborygeni kontynuujący pierwotny model zorganizowania to społeczności na wskroś EGALITARNE 🙂

        • W takim razie proponuje udać się do Aborygenów i z nimi przeżywać mityczny sen. 😁
          Artykuł jest odważniejszym tąpnięciem młodszej nacji historyków którzy mają już dość drwin że strony lepiej poinformowanych i kaprysów komunistycznych kłamców których przedstawicielem na tym forum jest użytkownik tanator. Kpiny jakie urządzają sobie te okazy za kasę państwową są coraz lepiej widoczne i wkrótce zostaną rozliczone pionki.

          • Aborygeni i Buszmeni są dowodem na to że rozwarstwienie społeczne nie istnieje od zawsze 🙂 .Lendzielskie Osłonki są dowodem (najstarszym znanym ) na występowanie wśród ludzi rozwarstwienia społecznego .Jakoś w wcześniejszej Kulturze Ceramiki Wstęgowej Rytej rozwarstwienia społecznego nie da się dowieść 🙂 ….to właśnie podział ziemi ,,na własność ,, był głównym przyczynkiem do występującego wśród ludzi rozwarstwienia społecznego .Pocięli ludzie Matkę Ziemie na kawałki jak tort i twierdzą że są właścicielami tych kawałków ….można to porównać do pcheł co pasa obsiadły ,podzieliły między siebie na ,,działki ,, i twierdzą że są właścicielami poszczególnych kawałków ,jak i całego psa 🙂 (jako wspólnota ).Jak gadali nasi dziadkowie : ,,Ziemia Matka nasza ….matki się nie sprzedaje ,, nie jesteśmy właścicielami Ziemi ….jesteśmy tylko jej użytkownikami ,jak to się gada w moich stronach : ,,haryndownikami ,, …albowiem goły na ten świat człowiek przychodzi i goły z tego świata odejdzie(nic nie zabierze ) ….jednych robaki zeżreją a inni każą się spalić ( Ja ) 🙂

          • Nie da sie dowieść bo jeszcze dowodów nie znaleźli😷
            Widzę, że twój tok rozumowania jest biedny, można by rzec buszmenski. Moja propozycja jest dalej aktualna, do Australii z Chin statki pływają, a i pielgrzymkę w intencji tortu matki można ogłosić.
            Haryndownik, to nic innego jak Harski Dąbnik lub Domownik czyli mieszkaniec.

          • Harski Dąbnik – to nic innego jak Husarski Drąg czyli Dyszel 🙂
            Skad u was takie umiłowanie do takich absurdalnych fonetycznych porównań ?

          • Jeśli chodzi o KCWR to jej stanowiska są bardzo dobrze rozpoznane ,osady obronne pojawiają się w końcowym jej okresie i to w strefie zachodniej(to można by interpretować jako rozpoczęcie procesu przejmowania ziemi na własność czyli początek rozwarstwienia ) ….tak że nie spodziewał bym się w KCWR z czasu jej pełni rozkwitu , jakichś rewelacji w stylu ,,lendzielskich Osłonek ,,….nadzieje płonne 🙂 .,,Biedni,, i to pod każdym względem są ci co mniemają że posiedli Matkę Ziemie na własność .No i dokąd nas doprowadziła ,,kultura pan-sługa ,,? Stoimy nad przepaścią z pętla na szyi …jak to wszystko j*bnie to najlepiej se poradzą dzisiejsze ,,wspólnoty pierwotne ,, takie jak Aborygeni czy Buszmeni 🙂 .Nigdy nie jest za późno by zacząć żyć jak wolny człowiek …wystarczy trochę odwagi
            https ://youtu.be/u9oWfZy9i4E .Haryndownik = dzierżawca ….a nie właściciel 🙂

          • Leliwa ty też do mnie się zwracasz ? Czy tylko BCHZ dwoisz ? 🙂

          • Tak jak mówię biedny umysł widzi przepaść, mostu sobie nie zrobi bo jest aborygenem. 😁
            Zapytaj Tygrysa siedzącego na drzewie czy to jego drzewo czy tortu matki??
            Interpretacja archeologiczna znalezisk na terenie Polski idzie do kosza. Tak więc w twoim buszmensko aborygenskim mniemaniu mogło być rozwarstwienie, a ja mówię, że zaczęły powstawać kwatery do nauki młodych, ponieważ tutejsi nie uważali się za Aborygenów i lubili jeść tort matki.

          • Tygrys to samotnik nijak się ma do człowieka -stworzenia stadnego .Drzewo to część Matki Ziemi a tygrys nawet nim się pożywić nie zdoła 🙂 …jedyną korzyścią jaką tygrys ma z drzewa jest schronienie .(tak ogólnie to chaotycznie składasz myśli ….czyżby jakiś drugi głos ci podpowiadał ? 🙂 ) .//,,Aborygeni (łac. Aborigines, od ab origine „od początku”, czyli „ci, którzy byli tu od początku”) – rdzenni mieszkańcy,,//…w ścisłym znaczeniu tego słowa każda społeczność która żyje na danym terenie od początku to ,,Aborygeni,, 🙂 .Ty naprawdę potrafisz rozbawić 🙂

          • @Leliwa
            Jeżeli chodzi o BChZ to sprawa jest prosta. Absurdalne porównania, absurdalne tezy itd. to efekt bezobjawowej wiedzy tego osobnika. Poza tym rola trefnisia na forum zobowiązuje, więc cokolwiek na synapsach zaiskrzy to pojawia się w komentarzu.

          • Jak już pisałem do Australii jest droga krótka, trza tylko chcieć, gorąco namawiam 😁.
            Co do człowieka stadnego to oczywisty bullshit komunistów i bieda buszmenów, co idealnie pasuje do takich typów jak ty. W stadzie raźniej gówno wspólne i
            Głos oczywiście, że mi podpowiada by deptac równo takich jak ty.
            Co do Aborygenow jest to zwrot rzymski na Lachów z Lacjum, który przerzucil się na australomurzyna. Niestety z tymi z Lacjum nie masz nic wspólnego, bardziej buszmenów w Australii przypominasz, a że mowisz/piszesz w języku polskim to niestety po tylu latach zniszczeń i taki okazy może się pojawić, lecz to tylko czasowy błąd. To samo się tyczy takich tanatorów, taki wyrób cośowopodobny.
            Co do Tygrysa, jest on odzwierciedleniem szybkości i siły, a drzewo jest jego nie tortu matki, po jakimś czasie może je zostawić.
            P.S
            TANATOR absurdem to jest ogólnie twoja postać i frojcykiem jesteś ty tutaj. Twoje wywody oparte na kłamstwie są jasnym dowodem, po prostu jesteś zawodowym kłamcą mimo, że tego nie wiesz. [moder.] siejesz dezinformację i propagandę wrogów. Jesteś po prostu wystrugany na modłę moskiewskią i pruską, a za to jest najsurowszy wymiar kary 🙂

          • BCHZ nawet śmiać z tego co piszesz się mi już nie chce ,bo mam prawie pewność że celowo taki chaos myślowy czynisz ,a odpisuję tylko dlatego ,bo zdaje sobie sprawę, że w związku powyższym twym jedynym celem jest zniechęcanie czytelników do komentowania na tym blogu,więc nie dam ci tej satysfakcji ….to powyżej co napisałem jest uwarunkowane jednym : że jesteś zdrowy na umyśle …w przeciwnym razie śmiać się z tego co piszesz w żaden sposób nie można ….tak czy siak nie da się śmiać z tego co piszesz .

          • @Sławek
            Tak ogólnie zażartowałem , bo czasem mam wrażenie że lekko naciągamy te interpretacje słowne.

          • I jeszcze taka uwaga dotycząca Aborygenów.
            To zupełnie inna cywilizacja niż nasza nie prowadząca do żadnego rozwoju człowiek.
            Każdy Aborygen uważa się za KRÓLA jednak zachowuje się jak NIEWOLNIK , przez 60 tys. lat niczego nie zbudowali nie rozwinęli nawet nie mają żadnej własnej historii , kazdy jest bardzo egoistyczny i nie obchodzi go nic po za tym co w tej chwili otrzyma, żadnego planowania w przyszłość.

            My wychowani na pracy i zwalczaniu własnego egoizmu nie jesteśmy w stanie nawet zrozumieć myślenia Aborygenów którzy po prostu TRWAJĄ bez żadnego celu.

          • @Leliwa
            //TRWAJĄ bez żadnego celu.//
            Samo trwanie jest celem i już samo to ,
            że ich dzieje sięgają przynajmniej 40 tys lat
            wskazuje ,że byli w tym trwaniu bardzo skuteczni
            bo w międzyczasie na wszystkich innych kontynentach
            zdążyło odnieść sukcesy i przepaść na zawsze
            setki czy tysiące różnych ludzkich plemion , które miały
            przeważnie bardzo wzniosłe cele .
            W tej sytuacji pojawia się pytanie o te cele
            czyli kto i na czym lepiej wychodzi ?
            Jaki tryb życia bardziej służy człowiekowi ?
            Trwanie z zaspokojeniem podstawowych potrzeb
            czy ciągłe zmaganie się z wyzwaniami
            t zw ” cywilizacji postępu ” ?

          • @Leliwa Listopad 22, 2020

            Odwieczny dylemat porównywania…

            czy lepsza jest cywilizacja bez „osiągnięć” materialych ale która trwa od 40 tys. lat
            .
            czy cywilizacja zaawansowana technologicznie która trwała 2 tys. lat?
            .
            Patrząc na obecną totalitarną cywilizację, która chce wszystkich zamknąć w techno-gułagu i zrobić ze wszystkich niewolników zaczynam dochodzić do wniosku, że tacy Eskimosi czy Aborygeni- może i są „prymitywni” ale chyba za to bardziej cywilizowani.

            Nie jestem ekspertem w temacie kultury Aborygenów ale z tego co czytałem mają (przekazywaną ustnie) bardzo bogatą duchowowść (np. songline, dreaming track https://en.wikipedia.org/wiki/Songline). Dzisiejsi konsumpcjoniści ani się do nich umywają.

          • Leliwa jeśli jakaś etymologia jest naciągana to najprościej to wykazać .Co do cywilizacji : jakoś paleolityczni czy mezolityczni łowcy Europy nie stworzyli czegoś co można by nazwać cywilizacją . Parafrazując ,, Być albo Miedź ,oto jest pytanie ,, .Jeśli masz co żreć i dach nad głową , to więcej ,by realizować podstawowy cel tj przekazywanie genów ci nie trzeba .Rozwój cywilizacyjny /postęp jest kuszący …pociąga ,ale jak się patrzy w historię to widzi się że prowadzi do upadku .Gromadzenie ponad miarę i potrzeby /nienasycenie jest matką wojen .

          • @DOBRORAD
            Nie chodzi mi o osiągnięcia technologiczne, ale dane mi było poznać Aborygenów i też na początku zrobiłem ten błąd że myślałem że jak u nas żyją zgonie z naturą itp

            Zarówno po stronie rozwiniętych i nie rozwiniętych cywilizacji są źli i dobrzy.

          • @SŁAWEK
            Człowiek po zaspokojeniu potrzeb taki jak zjeść i żeby na głowę nie padało, jeśli się zatrzymał w rozwoju to zachowuje się jak zwierze.
            Tylko niektóre cywilizacje próbują tworzyć coś pięknego, coś doskonałego, rozwijają naukę dla dobra innych, tworzą mądrość która przekazywana jest przez pokolenia.

          • Zapewnienie sobie bytu umożliwia realizowanie głównego celu : przekazywaniu genów a tym samym przekazywaniu swej kultury .Zatrzymanie się w rozwoju ,,gospodarczym,, na niezbędnym minimum nie oznacza zatrzymania rozwoju ,,kultury duchowej ,, a wrecz przeciwnie …mając dużo czasu rozwijamy relacje społeczne .Nasze mity ,baśnie ,podania itp nie zrodziły się z braku czasu a raczej jego nadmiaru 🙂 .Długie jesienno-zimowe wieczory w czasach przed telewizyjnych to spotkania sąsiedzkie na których opowiadano różne historie ,wymieniano doświadczenia ,planowano itp …..tak właśnie na przestrzeni tysiącleci zrodziły się Wedy .

          • @Leliwa Listopad 24, 2020

            „Nie chodzi mi o osiągnięcia technologiczne, ale dane mi było poznać Aborygenów (…)”

            Co to znaczy poznałeś Aborygenów?

            Przypomnę tylko, że Aborygeni byli niszczeni od początku białej kolonizacji Australii.

            Dopiero w połowie lat 60-tych XX wieku skreślono ich z listy zwierząt i zaliczono do ludzi (sic! https://www.australia.com.pl/aborygeni/

            „Strzelano do nich jak do kangurów, a z oficjalnej księgi fauny i flory australii wypisano ich jako ludzi posiadających wolną wolę i zdolność logicznego myślenia dopiero w połowie lat 60-tych XX wieku. „).

            W międzyczasie byli niszczeni fizycznie (mordowani, rozpijani) i kulturowo (np. odbierano Aborygenom ich dzieci aby wychować je w „prawilnych” białych purytańskich rodzinach aby nabyły „lepszej” kultury anglosaskiej).

            Dlatego to co poznałeś to prawdopodobnie wycieńczeńcy aborygeńscy muszący żyć w środowisku im kulturowo wrogim (cywilizacja zachodnia).

            „Zarówno po stronie rozwiniętych i nie rozwiniętych cywilizacji są źli i dobrzy.”

            Dobra cywilizacja to cywilizacja gdzie złych jest 10%.
            Zła cywilizacja to cywilizacja gdzie złych jest 90%.

            Zachodniej cywilizacji jest zdecydowanie bliżej do tego drugiego modelu.

            Mimo technologicznej wyższości Zachodu.

            A czy Aborygeni byli bardziej rozwinięci duchowo niż współcześni ludzie Zachodu?
            Według mnie, na 95% tak. Znacznie częściej używali swojego mózgu niż obecni smartfoniacy.

            Twoja opinia to typowa opinia białego człowieka przeświadczonego o swojej wyższości.

          • Panie Leliwa. Nasi przodkowie wynalezli astronomie i cała wiedzę astronomiczne, matematyczna, wynalazki… Nasi przodkowie byli wspaniałymi budowniczymi. Szkopuł w tym że oni budowali w drewnie i to nie przetrwało. Nawet ko nam ukradziono i Sumerowi przydzielono gdyby nie ważą i koło z osią że slowenskiego torfowiska. Przypominam że trzeba poczytać o Indiach. Co potrafili Hindusi to potrafili i nasi przodkowie. Cywilizacji się w 1000 lat nie wymyśli. Nasi przodkowie mieli bardzo bogate życie społeczne i intelektualne( wierzenia, legendy itd).
            Niech Pan pomysli realnie co zostanie po każdym z nas gdy odejdzie? Po mnie chyba ta zardzewiala motyka która już zarasta w rogu ogródka. Haha. A zawód wykonuje całkiem inny, nie mówiąc o wiedzy itd. Dla przyszłych archeologów będę prymitywnym rolnikiem z XXI wieku…

          • ABORYGENI Australii Ameryki Południowej, Afryki, Nowej Zelandii.
            Szanowni koledzy z forum. Powiem Wam że omija was olbrzymią ilość informacji zawarta w tzw literaturze popularnej wręcz romansach. Ja uwielbiam czytać książki o innych krajach. Skarbnica wiedzy o danym terenie i społeczeństwie. Dzieje masakr ludności tubylczej że aż oczy otwieram że zdumienia co przed nami przemilczano. Wymordowanie gęsto zaludnionej LA Płaty i okolic, Wymordowanie gęsto zaludnionej Australii. Masakry w Afryce południowej. Niewolnictwo i przesiedlenia ludności Oceanii. Na takiej Wyspie Wielkanocnej przesiedlonej jako niewolników doprowadzone do zaniku całej cywilizacji. A w końcu przesilenie z powrotem tych ponad 100 co ocaleli niczego oprócz ich życia nie uratowało… Nie piszcie że oni byli prymitywne. My nic o nich nie wiemy. Im odebrano cała kulturę. Rozputo i zepchnieto na margines. Próba narzucenia im naszego stylu życia jest tragedia. Okradzuono ich z ich kraju i bogactw i jeszcze pretensje że trzeba ich utrzymywać!? A co z ich mieniem bezspadkowym? Co z ich odszkodowaniamii?

          • Nie czuje wyższości z tego że jestem białym R1A1 – stanowczo się nie zgadzam z tym że biały, albo R1A1 jest lepszy bo uważam że kultura nie jest tożsama z genetyką.
            W sumie sam jestem trochę ciemniejszym „białym” R1A1 – taki ewenement 🙂

            Natomiast zgadzam się że dawne cywilizacje np. w Indiach potrafiły wiele, mówiąc o Aborygenach nie mówię o wszystkich danych ludach pierwotnych , mówię tylko o ABORYGENACH którzy nie dawno temu ale i dziś mają tak dziwaczne egoistyczne myślenie , bez żadnego planowania przyszłości, którego ciężko pojąć z naszej kultury.

    • Witam!
      Cytuję z artykułu:
      „Wróćmy jednak z Anatolii do Polski, zwłaszcza, że Anatolijczycy w ramach swoich wędrówek też tu dotarli przez Bałkany i zostawili swoją największą zdobycz – rolnictwo – oraz wcale nie mniejszą: doskonałe radzenie sobie z wielkimi kamieniami.”

      Rzecz w tym, że nie przyszli z Anatolii, rolnictwo to sposób na nowe życie oraz umiejętność, która rozprzestrzeniła się na terenach Polski bez przepływu genu.
      Mylę się?
      I tak jak rody łowców-myśliwych trwają poprzez okres przejścia paleolit/mezolit,
      tak i kolejna przemiana dokonuje się na „podłożu” lokalnym.
      pzdr

  12. Wiem że to nie na temat , ale chcę wam to powiedzieć.
    Może ktoś pamięta jak w marcu pisałem o przepisie na herbatę z „Imbiru, głogu, czosnku, miodu i cytryny” która miała pomóc w walce z koronawirusem.

    Myślałem wtedy że chodzi tu o odporność, dziś gdy rodzina choruje usłyszałem ten przepis od lekarza jako najważniejsze lekarstwo , ale chodzi nie o odporność a o ROZRZEDANIE KRWI, trzeba się ruszać i rozrzedzać krew aby nie dopuścić do zakrzepów.
    Położenie ludzi pod respirator to w 90% śmierć. Trzeba podawać tlen , rozrzedzać krew i ruszać się.

    • Polecam też zeszklona czerwona cebulę. Podobno ma silne antywirusowe dzialanie. Wygotowac to też z mlekiem i masłem. Zaszkodzić nie powinno bo wszystko naturalne.

    • Wrotycz podstawa dla Lacha,dla Scyta Rokitnik,dla Sarmaty korzeń mniszka,poradzisz sobie wtedy

  13. Po pierwsze, to komu jak nie SŁOWIANOM można przypisywać wynalezienie EUGENIKI? Kto najprawdopodobniej hodował olbrzymów? Poza tym wszystkim, to w Słowiańskiej kulturze dzieciom nadawało się imię DOPIERO po 6 tygodniach połogu!!!! Ponieważ wiele dzieci umierało w tym okresie, to niejako takie noworodki traktowało się trochę jakby jeszcze nie weszły do końca do świata żywych.

    • No i jeszcze należałoby wspomnieć o naszym SPECYFICZNYM podejściu do samobójstwa, które było u nas powszechną praktyką, jakby ktoś chciał dyskutować np. o eutanazji itd…

      • MK
        może jakieś dowody na potwierdzenie tej tezy? ze źródeł etnograficznych wynika, że w XIX wieku wskaźnik samobójstw był od 5 do 10 razy niższy niże obecnie

    • poniekąd sobie sam odpowiedziałeś, skoro czekali te 6 tygodni to znaczy że chcieli dać szanse nowourodzonemu i zobaczyć jak się sytuacja rozwinie

    • zresztą jakaś forma EUGENIKI istnieje również naturalnie w naturze, czyż nie jest nią np walka samców o samice w stadzie? co prowadzi do tego, że przekazywane są dalej geny najsilniejszego samca?

      • Walka samców o samice to selekcja przed poczęciem 🙂 .Choroba genetyczna to ,,wina,, dawców genów .Ciężko się zgodzić na zasadę : Kowale zawinili a cygana wieszają .

          • Dobieranie się partnerów, nie sterowane przez ,,hodowce,, ciężko nazwać eugeniką .Aborcja ze względu na niepożądane cechy jest eugeniką .W przypadku zwierząt trudno mówić o świadomym wyborze partnera …bardziej to się opiera o instynkt …więc ciężko mówić o zaplanowanym poprawianiu genów .U człowieka niektóre kryteria decydujące o wyborze partnera mogą być ciężkie do weryfikacji ( zapach ,mimika ,barwa głosu itp.)… nie musi być to tylko ,,fizyczna,, kalkulacja …czy zatem eugenika (świadoma,zaplanowana ,,hodowla,, w celu poprawy cech ) jest czymś całkowicie naturalnym ?Czy raczej w naturze, genomy krzyżują się ,,na oślep,, ,a selekcja odbywa się poprzez dobór naturalny ? .Czy Być może tylko ten co ma pożądane cechy ,a Nie Być ,ten co ma niepożądane cechy ? Jeśli żyją na świecie ludzie z niepożądanymi cechami ,to dlaczego odmówiono prawa do życia innym z takimi samymi niepożądanymi cechami ?.Tego typu pytań można zadać mnóstwo ,a odpowiedzi ciężko uzyskać ….to nie są proste sprawy .Łatwo krzyczeć : Myślę ,Czuje ,Decyduje ….a często jest to myślenie tylko o sobie ,czucie tylko siebie i decydowanie nie tylko o sobie .

        • To jawnie , a w krzakach na uboczu samice dają cichaczem nieszczęśliwym przegranym konkurentom czy to zbyt młodym, czy to już za starym byleby samicy wola taka była. Tu posłużyłem się przykładem haremowych jeleniowatych . ale i szympansy też tak potrafią i to nie bonobo

    • Co to za głupoty z tą eugenika? Może niektóre plemiona zyły w rejonach gdzie było wyższe stężenie CO2 a dodatkowo byli dobrze odzywieni i stąd nadnormatywny wzrost.
      A jeśli chodzi o imiona to chyba nadawano je przy postrzyzynach bo te przedtem były maskujące by je zło nie odnalazlo. 6 tygodni to raczej matka musiała się izolować a dziecka matce nie mogli odbierać.
      Dodatkowo ciekawostka. W Ameryce Łacińskiej wiele dzieci chrzci się gdy mają 2 lata bo do niedawna niewiele dzieci dozywalo tego wieku a chrzciny to kosztowna impreza. To wiem od tamtejszych mieszkańców. Czyli różne regiony, różne zwyczaje a co dopiero w odmiennych religiach,
      Skłonności samobójcze to przeważnie efekt chorób psychicznych. Są rodziny gdzie to częste zjawisko i tyle. Znam kilka takich. U nich po kilka osób tak kończyło a reszta otoczenia wcale od niepamięci.

  14. ja uważam, że aborcja dla zasady powinna być zakazana, po to by nikomu do głowy nie przychodziło nowelizowanie ustawy i doprowadzanie prędzej czy później do aborcji na życzenie czyli defacto do mordowania ludzi

    a te skrajne przypadki których jest rzekomo 1000 rocznie (piszę rzekomo ponieważ, jak by to dokładnie sprawdził to z tego 1000 pewnie można by odrzucić część jako nieuzasadnioną) powinny być rozpatrywane indywidualnie przez sąd wspólnie z biegłymi lekarzami i rodzicami

    i piszę to nie jako katolik, bo za takiego się nie uważam, tylko tak mi podpowiada moje sumienie i zdrowy rozsądek

    • W kulturach wschodnich np. Chinach wiek człowieka liczy się nie od urodzenia tylko od poczęcia, więc chińczycy założenia są o rok młodsi podając ile mają lat.
      A to dlatego że uznawanie innej daty gdy człowiek się „zaczyna” zawsze będzie umowne, a skoro będzie umowne to można się umówić na wszelkie dziwne daty.

      • Jest pewna subtelna różnica pomiędzy cywilizacjami wyznającymi wiarę w to że jesteśmy stworzeni przypadkowo jako niewolnicy do pracy i nie przypadkowo jako wolni ludzi do czegoś czego dziś nie rozumiemy.

        Pierwsza cywilizacja zawsze szczyci się że ich stwórcy dali im WIEDZĘ, a druga cywilizacja szczyci się tym że ich Stwórca dał im PRAWO.

        Wiedza daje ci przewagę na innymi i stajesz się ich tyranem, a prawo daje ci przewagę jak żyć aby być szczęśliwy.

        Wiara w to że nasz cywilizacja Polski opiera się na PRAWIE a nie na KIJU bierzę się stąd że u nas ludzi są gotowi z miłości do ojczyzny zginąć jeśli trzeba.

        • prawo jest czymś oczywistym tym co wypływa z głębi człowieczeństwa. prawo jest przestrzegane same z siebie, jeśli trzeba przestrzegać je nakazem i groźbą to nie jest prawem. I zwyczajnie jest szkodliwe

  15. Jest taki znany tekst 20 przykazań słowiańskich przekazanych przez Peruna
    https://www.youtube.com/watch?v=U8IAMEjL6pU
    https://plwonderwoman.blogspot.com/2017/02/20-przykazan-sowian.html

    Nawet jeśli nie są prawdziwe i środowiska słowiańskie same je sobie wymyśliły, to proszę spojrzeć na 4:20 minutę
    prawo XVII
    „Nie zabijajcie dziecięcia w brzuchu matki, gdyż kto zabiję dziecię w brzuchu ściągnie na siebie gniew Boga Stwórcy Jedynego”

    Więc przestańcie gadać po raz kolejny o jakiś ortodoksyjnych katolikach i KK, dlaczego nikt teraz nie krytykuje środowisk słowiańskich za ich ortodoksyjne podejście do zabijania nienarodzonych.

    Nie dajcie się wmanipulować w nienawiść, bo w tym czasie prawdziwy wróg robi co chce.

    • Panie Białczyński zamieszcza Pan piękne teksty o wedach słowiańskich , a czytał Pan je kiedyś, czemu Pan i inni panu podobni o nich milczą.
      Bo może okazało by się że Kościół Katolickie jako ostatni broni praw które słowianom były najdroższe

      https://bialczynski.pl/2014/01/30/wedy-slowiansko-aryjskie-przeslane-przez-winicjusza-kossakowskiego/

      Nie każę wam czytać Biblii , ale jeśli nie jesteście hipokrytami to przeczytajcie te prawa o rodzinie , pracy i dzieciach nienarodzonych i sami sie zastanówcie która cywilizacja jest bliższa słowianom.

      np.
      15(31) Nie naruszajcie więzów związków małżeńskich przez Bogów poświęconych..
      gdyż wbrew prawu Boga – Stwórcy postąpicie
      i szczęście swoje stracicie.
      Nie zabijajcie dzieci w brzuchu matki,
      gdyż kto zabije dziecię w brzuchu matki,
      ściągnie na siebie gniew Boga – Stwórcy Jedynego.

    • Leliwa,
      Z porównania obu cytatów (biblijnego i rzekomo „wedo-słowiańskiego”) wynika, że ktoś od kogoś przepisał. Ja stawiam, że Trechlebow i jego sekta z Biblii. Poza tym sedno sporu to kwestia narzucenia prawem świeckim norm religijnych, które odbiera kobietom prawa do wolnej woli i sumienia. Stąd i z tego powodu kolejne pokolenia Polaków będą odchodziły od instytucjonalnego katolicyzmu, co zresztą już się dzieje.
      Poray,
      Słuszne spostrzeżenie. Jeszcze raz (i to nie tylko w polskiej historii) sprawnie wykorzystano nastroje społeczne. Z obecnego obrazu można domniemywać, że i PiS, i tzw. opozycja postanowiły zagrać tymi samymi kartami. Jednak do pełnej oceny trzeba jeszcze trochę poczekać, czyli zobaczyć jak rozwinie się ta sytuacja. Na razie obie strony sporu przepychają zgodnie nakaz szczepień z zastosowaniem środków przymusu bezpośredniego. Zastrzegam, że nie jestem przeciwnikiem szczepionek, ale szczepienia przeciw wirusom to wątpliwy środek – lepiej wzmacniać ogólną odporność organizmu.
      Szanowni Komentatorzy ogółem,
      Omawiany przez Was wpis nie dotyczy aborcji, ani bieżącej rozgrywki politycznej, lecz wskazuje, że nurt antyklerykalny w polskiej tradycji nie jest czymś nowym lub egzotycznym. Dlatego narracja, że „prawdziwy” Polak to katolik jest manipulacją socjotechniczną. To skojarzenie mogło sprawdzać się w zaborach pruskim i rosyjskim, ale już nie w austriackim, czyli było uzasadnione w tych czasach i na tych terenach, a nie w ogóle.

    • Przecież Judochrzescijaństwo wyrosło z wierzeń wedyjskich ,więc podstawy te same 🙂 nie trza być chrześcijaninem by mieć szacunek dla życia , wszelkiego życia .Mój dziadek między innymi tak mawiał :Nie odbieraj życia bez potrzeby ,bo go nie dałeś(tyczyło się to każdego stworzenia i taka postawa z pewnością jest starsza jak chrześcijaństwo ) .Prawo do życia to prawo podstawowe….jeśli się kogoś pozbawi tego prawa to pozbawia się go wszelkich innych praw .Z logicznego punktu widzenia jest to bunt przeciwko obowiązującej konstytucji która z kościołem nie ma nic wspólnego .Oficjalnie jest to bunt w obronie prawa kobiet ,nie uwzględniający praw życia poczętego (przecież to nowe życie to kombinacja genów matki i ojca ) które nie jest integralną ,,częścią ,, kobiety tak jak noga czy ręka .Nieoficjalnie jest to bunt tych którzy nie chcą katolików w przestrzeni publicznej ….a w tym wszystkim mało kto pamięta że : wolność jednego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego .Gdy ustanie oficjalny powód do protestów ,protest się ,, zużyje,, ….wielu ,,młodych gniewnych , już nigdy więcej na żadne protesty nie pójdzie …a ci najbardziej radykalni będą tak dobrze rozpoznani i sterowani że jakiekolwiek ich przyszłe działania będą planowane przez ,,rządzących ,, 🙂

  16. Tak czy siak debilizm z obu stron . Zakazowi aborcji powinno towarzyszyć zapewnienie bytu i pełnej bezpłatnej rehabilitacji narodzonych do końca życia jak i subwencje dla opiekunów na poziomie dwóch średnich krajowych.
    A druga strona rzuca się na KK nie bacząc że TK opierał się na prawie / I to nie kościelnym a świeckim

    • a przejrzeli Państwo skład Rady Konsultacyjnej występującej w imieniu protestujących kobiet? Można śmiało stwierdzić, ze protest został sprowokowany, i następnie skanalizowany i przejęty.
      To dopiero powtórka z historii ostatnich 40 lat.
      POPIS 2.0 – Nawa Jeszcze Lepsza Zmiana:)

  17. @Autor
    „że wykorzystano mechanizmy demokracji, by zadowolić jedną grupę społeczną – hierarchię kościelną.”
    zlekceważono mechanizmy demokracji, by zadowolić jedną grupę społeczną – orotodoksyjnych katolików

    dialog, konsultacje, itd, potem referendum i moim zdaniem, ostatecznie, kompromis jaki istniał od 27 lat
    pzdr

  18. Marna to okazja, żeby uderzyć w Kościół. Hierarchia jest taka jakiej dozwala być władza danego kraju. Obecna hierarchia KK w Polin już dawno poległa w kwestii aborcji, a obecne orzeczenie TK jest na żądanie Kaczyńskiego, ‚katolika’ z żydowską matką chrzestną, potrzebne do przykrycia kowida. To maseczka na ich kowidową klęskę i przymiarki do obowiązkowych szczepień. Wyciąganie Kościuszki przy takiej okazji nie jest uczciwe, bo myślicielem to on nie był, a kraje, które ręcznie sterowały swoimi kościołami też nie są przykładami do naśladownictwa. Można nawet rzec, że są przykładami czego robić nie należy.

    • Proszę to przemyśleć (podobnie, jak Leliwa, a może jeszcze inni):
      „[…] rząd niezależnie od jego charakteru nie powinien mieć innej religii poza religią Natury. Ten niezmierny świat, zapełniony nieskończoną ilością gwiazd, jak również nasze serca szukające bezwiednie ucieczki od wszystkich naszych nieszczęść, świadczą w sposób oczywisty o istnieniu Istoty Najwyższej; my jej wcale nie rozumiemy, ale czujemy ją wewnętrznie i musimy ją wszyscy wielbić. Zostawmy więc wszystkim sektom i wszystkim religiom wolność uprawiania kultu [..].”
      Kościuszko nie był myślicielem?
      I jeszcze co do oskarżeń wobec Piłsudskiego – małe to, jak Dmowski sabotujący jego misję w Japonii (i nie tylko), by stworzyć z Polski carską republikę „prywislanską”, bo młody Józef kiedyś odbił mu dziewczynę – malutkie to to. Nie dziwię się, że Ziuk twierdził: „Polacy naród wspaniały, ale ludzie k…y”.
      O kościele nie chcę dyskutować, bo instytucja ku…wska, ale ludzie zdarzają się wspaniali.
      Zapraszam Komentatorów pod inne wpisy. Pod tym dyskusję zamykam.

      • Łączenie mnie z Leliwą jest tak samo uczciwe jak podpieranie swoich fobii Kościuszką.

        Przypomnę, że inkryminowane orzeczenie TK w żadnym punkcie nie uwzględnia Kanonu Kościoła lecz dotyczy zgodności z konstytucją autorstwa Isaaka Stoltzmana, syna Isaaka Stoltzmana, rosyjskiego żyda!

        Ani to Polak ani katolik!

      • A co to takiego jest religia NATURY ?
        Nie ma tzw. wartości naturalnych niezależnych , czy dobra bezwzględnego, bo dyskusję o religiach zamienimy na dyskusję czym jest religia NATURY.
        Nie ma też dlatego że to te wartości wynikają z wychowania w prawach jakie narzuca dana religia a nie odwrotnie.

        Nie ważne czy ktoś jest wierzący czy nie , jest wychowany na prawach które ta religia wypracowała przez wiele lat i dziś nie będzie mu się podobało nie to że ktoś atakuje budynki kościołów, tylko że atakuje prawo wg którego czuje podskórnie że były dobre.

        @RUDAWEB
        Ze studiowania cywilizacji dawnych widzę , że zawsze są tylko dwie istoty najwyższe , jak bóg Enki i Enlil , Ormuz i Ashura Mazda , Bóg Jestem i demony … jeśli nie jesteś wyznawcą jednego wpadasz jako narzędzie drugiego i zawsze ten który mówi żeby nie nazywać jasno swojego stwórcę ZAWSZE jest wyznawcą ENKIEGO, ORMUZDA, DEMONÓW itp

        Co do Piłsudskiego nie chodziło mi o Dmowskiego tylko o Rozwadowskiego , Zagórskiego i Hallera

        • Nie można tu w dualizmie ROZdwojonego UMU(ysłu) być w dwóch stanach – w HARMONII wszystkich ENERGII [czyli MIŁOŚCI, JA JESTEM = kreacja = montowanie = rozwój] i w STRACHU [Braku tejże HARMONII = destrukcja = DEMONtowanie = zanik]. Jeśli czegokolwiek boisz się nie ma w TOBIE HARMONII. Świat Materialny – PROjekcja rozdwojonego umysłu.
          Ożywiający WSZYSTKO Duch[emanacja ŻYCIA] JEST HARMONIJNY.

  19. Zadowolić kastę księży? Łebek kaj ty żyjesz? Albo kiedy? W 19 w. Kler to obecnie lewactwo plus ekumenizm. Franciszek to komunista czystej wody chwalący muslimów.

  20. „To, co się dziś dzieje na ulicach miast, wśród młodych ludzi, to jest również wypadkowa tego, co się działo w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat w polskiej oświacie i na polskich uniwersytetach, a nie działo się dobrze – powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.”
    Proponuję pierw za ryj brać tych co biorą obcą kasę do łapy. Po drugie rozliczać wszystkich z zainteresowań po pracy, a po trzecie zbadać dokładnie.

  21. A nie zastanawia was dlaczego zaborca uczył was ciągle o powstaniach styczniowych, listopadowych, kościuszkowskich, krakowskich itp
    Bo to powstania klęsk i upadku moralnego społeczeństwa i tak w Polaków wpajają że zawsze przegracie.

    A jest tyle pięknych i zwycięzkich zrywów w naszej histrorii że cały świat byśmy tym mogli obdarować i jeszcze by zostało. Np. powstania wielkopolskie, śląskie, konfederacja barska, dzikowska i wiele innych

    • Zmieniono nam prastary hymn narodowy, prawdziwe godło i herb zwycięski, święta wolności przeniesiona na listopad nie wiedząc czemu na 11 i wiele innych

      Czas wrócić do starych tradycji Polskich.

      • → LELIWA
        Mam prośbę, napisz jaki powinien być hymn i godło.
        Pytam, bo ostatnio zauważyłem dużo cytowań Roty Konopnickiej, ja tez się jej w końcu nauczyłem „do ostatniej nuty”.
        Rota ma też niestety wydźwięk typu „NIE”, ale jest dobra.
        A jak było dawniej?

        • Oczywiście nie mówimy tutaj o średniowieczu.
          Rota była rozważana jako hymn Polski po odzyskaniu niepodległości i wolałbym ją od tego co mamy , który już w słowach jest bez sensu.
          Hymnem wiecznym Polski zawsze była Bogurodzica , która tak na dobrą sprawę nie ma określonej daty powstania , ale ze słownictwa ponoć widać że już 1000 lat temu była jezykiem dawniejszym jeszcze śpiewana.
          I niezależnie od tego czy ktoś jest wierzący to jak do boju zaśpiewano Bogurodzicę z gardeł 1000 chłopów to reszta działa się sama.
          Co do herbu i godła to już raz mówiłem że najdłuższy i najbardziej wzorcowy był czerwony z orłem biało złotym, oraz tarcza z aniołem, bo husaria to wojsko anielskie było.
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Korona_Kr%C3%B3lestwa_Polskiego

          A co do święta to Piłsudski to zdrajca Polski i niemiecki agent i chciał doprowadzić celowo do upadku cały czas. Prawdziwe święto Polski powinno być wtedy gdy jest ciepło, po żniwach 15 sierpnia, na cześć Bitwy Warszawskiej (Cudu nad Wisłą)
          Ci wierzący mieli by swoje święto, Ci nie nie wierzący robili by sobie zielone świątki słowiańskie, wojskowi swoje parady, … a wszyscy by sobie popili pośpiewali i posiedzieli jak jest ciepło nocą i przyrost naturalny byłby … powiedzmy naturalny 🙂

          • Przepraszam chciałem powiedzieć właśnie że MÓWIMY TU O ŚREDNIOWIECZU.
            Tak naprawdę rozważano 3 hymny Boże coś Polskę, Rotę Bogurodzicę … a wybrano czwarty.

          • Hm konsekwencja i pamięć budują imperia ! święto pierwsze ustanowił Jagiełło na pamiątkę wiktorii pod Grunwaldem

      • na 11 listopada przeniesiono bo to data przejęcia władzy przez Piłsudskiego, taka sanacyjna legenda, a faktyczne odzyskanie niepodległości było już 7 października

    • Leliwo, nikt tak nie wpaja wiecznego doła, deprechy, zamartwiania się, ciągłego poczucia winy tu, bo tam będzie wyimaginowana nagroda, moralnie upadla, i to wszystko od wieków. Ty już wiesz kto.

      • Powiedz co chcesz powiedzieć z otwartą przyłbicą, a nie jakieś tam domysły… tak tylko tchórze mówią, a Ty przecież odważny człowiek jesteś.

          • Mów śmiało i szczerze, żeby obrazić Lacha musiałbyś być innym Lachem 🙂
            Powiedzmy że Sławek dałby radę. Pozdrawiam.

  22. Niestety to wojna ideologiczna i cywiliacyjna.
    Pamiętajcie jedno że Polska nigdy nie wymuszała na nikim wiary katolickiej i dawała schronienie wszystkim łącznie z żydami, ale było to możliwe tylko dzięki temu że państwo się opierało właśnie na tej wierze katolickiej i jej naukach społecznych.
    Widać to po państwach gdzie jest wiele religii/kultur/cywilizacji że koegzystencja pokojowa jest możliwa tylko wtedy gdy społeczeństwo katolickie ma przewagę, jeśli do przewagi dochodzi druga strona różnie nazywana to pokojowa koegzystencja się kończy.

    Natura nie znosi pustki , są tylko dwie strony konfliktu i każdy w końcu po którejś musi stanąć.
    Lachy zawsze były po stronie cywilizacji życia i zachęcam do odwagi w spokojnym wyrażaniu swoich opinii a nie wulgarnych odzywkach.

    ps. przykro mi że takie forum tematyczne o słowianach, nagle porusza w ogóle takie tematy, widać że zajęło również stronę na tych cywilizacyjnych barykadach

  23. Może najpierw by trza se odpowiedzieć na pytanie : Czy w świetle art.38 konstytucji Trybunał mógł orzec inaczej jak orzekł.Jeśli nie ,to mamy bunt przeciwko obowiązującej konstytucji .Jeśli Trybunał w świetle artykułu 38 konstytucji nie miał prawa tak orzec jak orzekł ,to czemu protest nie jest skierowany przeciwko Trybunałowi ? ( przecież mając ,,przesłanki prawne ,,można by Trybunał zasypać milionami pism protestacyjnych ) … protestować trza konstruktywnie ,a nie jak dzicz spuszczona z łańcucha ,co to wcześniej czy później pogryzie swego pana ….znam sporo osób omijających kościoły szerokim łukiem …ale widząc co się dzieje są gotowe stanąć w ich obronie .

      • Oczywiście że czas nie jest przypadkowy .To orzeczenie ma za zadanie prócz oficjalnego celu, rozwiązać wiele spraw ….najważniejszym według mnie jest doprowadzenie do samozaorania ,,obrońców konstytucji ,,…. a ataki na kościoły były tak głupie ,że albo zrodziły się w głowach kompletnych idiotów ,albo były z inspiracji tych co teraz wzywają do ich obrony .

        • I jak się tak chwilę zastanowić , to protestujący robią za pożytecznych idiotów na których teraz wszystko będzie można zwalić. Myślę że tu trawna diagnoza 🙂 .https://youtu.be/1Cm-u4tHCGk .Oby mu się nie spełniło.ze za jakiś czas z bronią po ulicach będę łaził .

      • Racja…. a przy okazji jest forsowana ustawa o przymusowych szczepieniach.
        A więc te rebeliantki dały się zrobić w trąbę rządowi, atakując nie tego co powinni.

    • Dokładnie , ale w tych protestach wcale nie chodzi o aborcje,
      bo niby co do tego mają kościoły , przecież zawsze będą mówili swoje ale prawo stanowi konstytucja.

      Ciekawe gdzie podziali się dziś protesujący z napisem KONSTYTUCJA hehe

      Należałoby zmienić konstytucję którą nam rząd SLD zafundował a PO zaciekle broni.

  24. „Biada społeczeństwu,którego obywatele nie rządzą się męstwem!
    Przestają być wtedy obywatelami, stają się zwykłymi niewolnikami.
    Ks.Jerzy- 8.10.19
    To skierowane jest do kazdego z nas

    • Cała nasza cywilizacja jak to świetnie opisał Koneczny (genialne książki – polecam) opiera się na duchu wolności.
      Albo uznamy że jesteśmy tylko niewolnikami do pracy , przypadkowym tworem stworzonym do pracy przez jakiś bogów/demonów itp albo uznamy że jesteśmy wartościowymi jednostkami którzy w tej cywilizacji chcą być wolni ale nie egoistyczni.
      Nie ma trzeciej strony i nigdy nie były gdy tak się analizuje znane cywilizacje od czasów Babilonu/Sumeru

  25. Jednym z największych nieszczęść nas Ariow jest fakt że zawsze dawalismy przywileje klerowi, bez względu na wyznanie. Ten bezsens zawedrowal nawet do Indii czy Egiptu. Zwolnienie z podatków, zwolnienie z prac na rzecz społeczności i prawo do pobierania haraczu i nieograniczona władza nad spolecznoscia.

    • @Arkaim
      // zwolnienie z prac na rzecz społeczności //
      Tak z ciekawości zapytam jakich prac
      od ludzi kleru byś oczekiwała ? bo rozumiem ,
      że odprawianie mszy , udzielanie ślubów i chrztów
      oraz udział w pogrzebach nie mieści się
      w pojęciu pracy lecz jakichś
      błazeńskich figli czyli parady zgrywusów
      w sutannach robią od 1 tys lat szlachetnych Ariów
      w bambuko bo sami rodzą się z ojców i niewiast
      z nie tego świata 👀

      • Ty smyxx chyba mało się orientujesz w dziejach Ariow skoro nie tylko ograniczasz nasze dzieje do 1000 lat ale nawet nie masz pojęcia do czego był zobowiązany każdy członek tej społecznosci za wyjątkiem oczywiscie warstwy kaplanow. A przeciez każdy miał też swój zawód który musiał wykonywać bo inaczej umarłby z głodu.

        • @Arkaim
          Chyba mnie źle zrozumiałaś
          szlachetna Aryjko bo ten 1 tys lat
          odnosi się jedynie do problemu
          z katolickim klerem na naszym
          aryjskim obszarze a nie naszej obecności
          i znaczeniu w kształtowaniu światowych kultur
          Dobrze ,że przypomniałaś o elastyczności
          aryjskich kapłanów , może kler w Polsce
          rozpocznie nowy rozdział w karierze
          chrześcijaństwa i też weźmie się
          do konkretnej roboty bo przecież
          prowadzenie mszy , łażenie po cmentarzu
          za trumną czy tym bardziej siedzenie
          w wygodnym konfesjonale to zajęcia
          rekreacyjne czyli byłoby wskazane
          by przynajmniej na 1/2 etatu
          dorabiał w piekarniach czy na stacjach
          Orlenu ( liczyłem ,że podpowiesz
          gdzie ludzie kleru najlepiej by się sprawdzali )

        • Kapłani też mieli zawód i też go wypełniali… po prostu nie produkowali żywności, jak 70% dzisiejszego społeczeństwa.

          • Po prostu to smyxxx jest zwyklym dzbanem siejacym ferment i beztrosko obalanym po jego kazdym pseudo uczonym wpisie. A ty klecho jesteś gorszy, jesteś typowym nawracaczem, takim spełniającym swój apostolski obowiązek, podszywajacym się pod publikę, w której czynisz swą pustynną zakłamaną misję. Twój zawód to internetowy przebieraniec, udający kogoś innego i „po prostu” nie produkujesz zywności… cechą nawracaczy jest brnięcie aż po same uszy, nie zważając na żenade i śmieszność swojej nieudolnej pustynnej misji. Taki męczennik od siedmiu boleści. Nawet jak podasz jakiś „rodowy” przepis sprzed 15000 lat, to i tak będą ci śmierdzieć pięty.

    • I posłuch „rządzącym” [którzy sprawujący swą posługę powinni reprezentować wolę tych, którzy ich wybrali – SUWERENÓW] działającym wbrew tym, którzy ich wybrali. Cała konstrukcja tzw. Systemu to LIPA.

        • Naprawdę jestem informatykiem w Stowarzyszeniu Księgowych Polskich , obecnie doradzam pewnym szpitalom zakonnym i widzę że podatki są płacone bez żadnych ulg i bez żadnego wsparcia Państwa.
          Jak masz odwagę to powiedz to pacjentom że leczy ich „darmozjad”.

          Widać twój młody wiek, zmienisz zdanie jak będziesz starszy a zwykły szpital nawet cię nie zbada

          • W zwykłym szpitalu jest zatrudniony osobnik w kiecce i obroży na etacie i bywa nachalny w świadczeniu swoich usług. Sama tego doświadczyłam w COZL

    • Pewny jesteś , że jesteś z Ariów? Wywodzisz się z chłopów pańszczyźnianych? Nie tylko klerowi ale również lekarzom. To grupy co wiedziały trochę więcej i co najważniejsze umiały pisać i czytać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *