Rondele za Wisłą

Listopad przyniósł dwie publikacje o ważnych ustaleniach archeologów na temat najdawniejszych polskich cywilizacji. Obie dotyczyły monumentalnych konstrukcji sprzed niemal 7 tysięcy lat, zwanych rondelami. Okazało się, że są równie stare jak naddunajskie, gdzie powstała kultura ich budowniczych oraz wznoszono je także na wschód od Wisły. Zwłaszcza ta druga wiadomość jest prawdziwą sensacją.

Artykuły obwieszczające wnioski naukowców ukazały się na popularnych stronach internetowych z powołaniem na Polską Agencję Prasową (PAP).  Na Interii ogłoszono wykrycie dwóch rondeli w miejscu, które dotychczas nie było brane pod uwagę przez badaczy. Odkrycia dokonali Mateusz Sosnowski z Instytutu Archeologii UMK i Jerzy Czerniec z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN podczas analizy danych z Google Maps i Google Earth dla wsi Łysomice pod Toruniem na północny wschód od biegu Wisły. Lokalizacje są niezwykłe, ponieważ po raz pierwszy na polskich ziemiach odkryto dwa rondele w odległości kilku kilometrów jeden od drugiego, podczas gdy znany dotychczas szlak tych konstrukcji wzdłuż Odry rozdziela je blisko stukilometrowymi odcinkami. To ważne dlatego, że tak gęsto usadowione rondele dotąd stwierdzono bliżej Dunaju – głównie w Austrii i na Węgrzech. Po drugie są to pierwsze takie obiekty w pobliżu Wisły i to na wschód od niej. Informacje te wymagają jeszcze pełnego potwierdzenia badaniami archeologicznymi, ale wstępnie odkrywcy stwierdzili występowanie w tym terenie szczątków ceramiki typowej dla wznoszących takie budowle kultur naddunajskich. Rondele są znakiem rozpoznawczym kultury lendzielskiej, która na początku V tys. p.n.e. powstała wokół środkowego biegu Dunaju. Najstarsze datowane były na około 4 900 lat p.n.e. Nie mamy jeszcze datowania dla obiektów spod Torunia, ale w międzyczasie uzyskano dane dla najbardziej na północ wysuniętego rondela, jaki dotąd został odnaleziony. Chodzi o konstrukcję z rejonu delty Odry w Nowym Objezierzu. Z datowania radiowęglowego wynika, że powstał on przed 4 800 r. p.n.e. i funkcjonował przez około 200-250 lat. Wyniki przedstawiła Agnieszka Matuszewska z Uniwersytetu Szczecińskiego, która bada podszczeciński rondel w ramach zespołu kierowanego przez prof. Lecha Czerniaka z Uniwersytetu Gdańskiego. Ten ostatni zauważył, że jest to sensacyjne ustalenie, bowiem jest zbieżne z datowaniem obiektów położonych nad Dunajem, uważanych za najstarsze.

Oba badania dowodzą, że pierwsze rolnicze cywilizacje w Europie obejmowały bardzo wcześnie rozległe obszary Polski aż do Bałtyku – porównywalnie z kolebką tych kultur, czyli Panonią. Ponadto ich ekspansja nie była ograniczona od zachodu linią Wisły, lecz promieniowała do granic dzisiejszej Warmii (Ziemia Chełmińska).

Stonehenge – mniejsze i późniejsze

Wagę rondeli w dziejach architektury europejskiej obrazuje porównanie ze słynnym kręgiem w Stonehenge – ma on średnicę 40 m i pochodzi z czasów o tysiące lat późniejszych, bo z około 2450 r. p.n.e. Swoją sławę zawdzięcza temu, że jego kamienne elementy zdołały dotrwać do naszych czasów. Nie przetrwała w oryginalnej postaci – tak jak w Polsce – drewniana palisada, która także w Anglii miała tworzyć drugi krąg. Kręgi w Łysomicach nie dość, że są znacznie starsze, to jeszcze posiadają średnicę ponad dwukrotnie większą – około 85 metrów.

Podobnie jak w przypadku Stonehenge przeznaczenie środkowoeuropejskich budowli próbowano różnie tłumaczyć. Obecnie przyjmuje się, że służyły celom kultowym i schronieniu ludności w razie potrzeby. Ważna była też funkcja obserwatorium astronomicznego, szczególnie przydatna dla tej najstarszej rolniczej społeczności na północ od Alp i Karpat (trzeba było znać terminy wysiewu, zbiorów itd.). Wraz ze sztuką uprawy ziemi przeniosła ona zapewne system swoich wierzeń i budowania świątyń/schronień również na Wyspy Brytyjskie.

Starsze od Egiptu i Sumeru

Budowla spod Szczecina miała 120 metrów średnicy. Jeszcze większy był inny polski rondel – z Pietrowic na Śląsku. Miał około 160 metrów średnicy. Jego odkrywca, archeolog Mirosław Furmanek z Uniwersytetu Wrocławskiego, tak wyjaśnił funkcję rondeli: „Przeważnie traktowane są jako centra ceremonialne, świątynie. Korelacja pewnych ich elementów ze zjawiskami astronomicznymi, takimi jak położenie Słońca, Księżyca czy gwiazdozbiorów, jest podstawą interpretowania ich jako kalendarzy lub obserwatoriów astronomicznych, pozwalających łączyć wydarzenia przyrodnicze z rytuałami i działalnością rolniczą. Niektórzy traktują je jako centra redystrybucji dóbr i nie wyklucza się również ich funkcji obronnych, jako refugiów. W rzeczywistości funkcja ich była złożona i zapewne łączyła w sobie wszystkie te interpretacje”. Współodkrywca rondeli podtoruńskich, M. Sosnowski stwierdził, że w tych obiektach wejścia znajdują się dokładnie naprzeciwko siebie, na osi północny zachód – południowy wschód. Archeolog dopuszcza, że mogły one również mieć związek z dokonywaniem obserwacji astronomicznych. Skierowane były najprawdopodobniej w kierunku wschodzącego słońca w okresie przesilenia zimowego. Bez względu na funkcje rondeli, samo ich wznoszenie wymagało zorganizowanej społeczności, na tysiące lat przed zespołami budowniczych starożytnych Sumeru i Egiptu.

O rondelach pisaliśmy m.in. w: „Wielkie rondele Lęchów lendzielskich”.

Na zdjęciu wirtualna rekonstrukcja rondela odkrytego na terenie dzisiejszych Niemiec, fot. archeowiesci.com.

RudaWeb

Komentarze: 71

  1. Domniemany Rondel
    Przedstawiam link do wykładu dr Marty Chmiel-Chrzanowskiej https://www.facebook.com/niezalezne.m/videos/2483792261942249/ jaki miał miejsce 7-12-2019r w małym pięknym muzeum Patria Colbergiensis w Kołobrzegu a dotyczył prowadzonych przez nią badań archeologicznych w Lesie Kołobrzeskim. Badania dotyczyły cmentarzysk kurchanowych kultury wielbarskiej (właściwie to nie pojawia się w nim słowo Goci) jakie prowadziła przez ostatnie 1,5 roku. A, domniemany rondel ? to od około 56 min do 1h04min wykładu. Wcześniej informacja o nim była tu https://www.archeologiabagicza.pl/aktualnosci/domniemany-rondel od dawna nieaktualizowana.
    Jest to mój pierwszy wpis, pomimo iż jestem wiernym „czytaczem” niniejszego bloga więc proszę o wyrozumiałość.

      • Nie do końca jasna, myślę że była tylko poprawność polityczna nie pozwalała. Funkcja łowcza, taki stół ofiarny. Rośliny za mięso. Zbiór behawioralny, on jest wpisany genetycznie. Ciekawe RudaWeb, że naukowcy teraz dowiedli to co piszę ja i Pan Czesław oraz inni Wolni Ludzie, drzewa i rośliny mają głos. Dokładnie komunikują się na częstotliwości ultradźwięków.

  2. BCZ ważny jest czas, odwzorowanie:
    Spójrzcie na to:
    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/sa;starsze;od;stonehenge;i;wielkiej;piramidy;ruiny;w;ksztalcie;kobiety;to;wielka;tajemnicza;zagadka;archeologii,44,0,1156652.html to tylko cząstka tego, co znajuduje się też w samym morzu śródziemnym, czy dalej na południe w Egipcie.
    Część wspólna: Olbrzymie głazy i monolity, bloki kamienne- poukładane po okregu ( musieli znać cyrkiel),
    Ruda Web widać kierunek ekspansji z Północy na Południe, same fakty za siebie to mówią.

      • to kiedy stopniał lodowiec to też tylko hipoteza,ja uważam ze tzw epoka lodowcowa miała miejsce względnie niedawno i był krótkim i intensywnym okresem, i te zmiany które zaszły na ziemi w jej wyniku powstały względnie szybko w przeciągu 200-300 lat a nie tysięcy

        to troche jak z węglem i skamielinami, doświadczenia i obserwacje mówią że mogą powstać relatywnie szybko w wyniku ciśnienia i temp

        ale „naukowcy” dalej twierdzą ze potrzeba milionów lat by powstały, podobnie jest moim zdaniem z tą epoką lodowcową

        • Wygląda na to że najwięcej zamieszania stworzył Młodszy Dryas …nagłe ochłodzenie o jakieś 10 stopni …przypuszcza się był wynikiem uderzenia ,,ciała,, z kosmosu w lodowiec ,co spowodowało stopienie lodowca i wpłynięcie ogromnych ilości zimnej wody do północnego Atlantyku i tym samym znaczne ochłodzenie i posuwanie się lodowca na południe …dodatkowo burze piaskowe zasłaniając słońce też dołożyły swoje .Miało się to przyczynić do wyginięcie megafauny i między innymi ludu Clovis w Ameryce …choć znaleziono ponoć ostrze Clovis znacznie młodsze. Z tego okresu znajdowane są w dużych ilościach mikrodiamenty mające powstać w wyniku upadku ciała niebieskiego .Ładnie jest to przedstawione w filmie ,,10 tys lat przed Chrystusem,,.

          • Twierdzenia że megafauna wyginęła bo się cieplej zrobiło to dla mnie bredzenie …zrobiło się cieplej i się przegrzały ? Czy może za ciepło było i się nie chciało im rozmnażać ?A może było za dużo roślinności i roślinożercy z przeżarcia padli ? A w ślad za nimi mięsożercy ? 🙂 Fantasmagorie .Przyczyna musiała być z zewnątrz …tak jak to Zalewski wykłada .
            .https://pl.m.wikipedia.org/wiki/D%C4%99bik_o%C5%9Bmiop%C5%82atkowy. ciekawa roślina dająca nazwę młodszemu dryasowi ,liście niczym dębu ,osiem płatków niczym liczba Ładu ,z rodziny różowatych tak jak między innymi malina ,migdałowiec czy głęboko zakorzeniona w naszej kulturze jabłoń.Zakwitanie tej rośliny w tamtym czasie musiało dawać ludziom nadzieję .

          • teoria Pana Zalewskiego nie jest całkiem głupia, ale dalej te wyssane z palca datowanie które tylko wprowadza kompletny zamęt

            niestety już zostało okrzyknięte m.in. na stronie Pana Czesława Białczyńskiego, że cytuję „amerykańscy naukowcy potwierdzili teorię Pana Franca Zalewskiego”
            pozwoliłem sobie temu zaprzeczyć i w związku z czym zostałem okrzyknięty ruskim trollem i krytykantem, raczej mój żaden komentarz tam nie zostanie więcej zamieszczony chyba, że będe wymyślał jakieś inne nicki i podawał inny email co jest kompletnym absurdem i nie mam zamiaru tego robić

          • Jednak amerykańscy naukowcy w trzech niezależnych badaniach potwierdzili hipotezę Franca Zalewskiego. I wszystkim wychodzi to samo datowanie. Jeśli ma Pan inne – równie udokumentowane – to proszę to ogłosić. Samo stwierdzenie, że „mnie tak się wydaje” to za mało. Stąd może ostra reakcja u Pana Czesława.

          • W filmie ,,10 tys lat…..” teoria o uderzeniu ciała niebieskiego jest zgrabnie przedstawiona i wiele, jak nie wszystko tłumaczy .Jest też przedstawiona teoria solutrejska …też zgrabnie pokazana ….pomiędzy Francją a Ameryką przy niższym poziomie mórz wzdłuż czoła lodowca było parę wysp ….ludność w tym czasie dysponując łodziami i polując na foki na lodzie ,mogła dotrzeć do Ameryki …bardzo podobnie wykonane ostrza z tego samego okresu znaleziono w Francji i Wirginii ,na Syberii w tym czasie wykonywano całkowice inne ostrza .

          • Sławku trzeba znaleźć sekwencje przyczynowo skutkową. Dr. Woźny wnioskuję o impulsów elektromagnetycznym który przebija pierwotna atmosferę i wskutek wypływu skompresowanego gazu temperatura atmosfery. gwałtownie spada. Franz uważa że bylo to ciało obce, ale model że spadkiem temperatury do 147K nie pasuje, raczej pożar, potem popiół a na końcu ochłodzenie stopniowe atmosfery, lub.co jest możliwe wybuch w stratosferze obiektu, który ściąga zimne masy z górnej warstwy atmosfery tworząc na północy kilka abtycyklonow, temperatura też gwałtownie spadnie.

          • oczywiście, że nie mam tego udokumentowanego, natomiast logika podpowiada, że jest ono błędne i/bo tworzy sztuczną dziure czasową i trzeba tłumaczyć kolejne dziwne okoliczności, na które nawet komentujący u Białczyńskiego czasem podnoszą, np jak prymitywni zbieracze poradzili sobie z lodowcem

            co do tych badań ośrodków naukowych, ok nikt nie neguje że tam jest wielki krater i że nastąpiło uderzenie, ale w jaki sposób oni to wydatowali? w jaki sposób się datuje kratery? jakoś budowli megalitycznych nie mogą wydatować bo są z kamienia

          • Nie mogą wydatować wiarygodnie megalitów w sensie archeologicznym na podstawie analizy samych skał – chodzi o to kiedy budowla powstała, a nie głazy. Tych wiek daje się określić w sensie geologicznym, czyli w jakim okresie dziejów planety powstały np. dane góry. Co do pytania – jak prymitywni zbieracze poradzili sobie z lodowcem – odpowiedź mamy w zasięgu kilku godzin lotu samolotem: u np. Eskimosów. Największe szanse na przetrwanie w takich warunkach mają właśnie łowcy-zbieracze.

          • pozwole sobie dalej być sceptykiem, to takie troche uproszczenie to Co Pan pisze

            cytując za wikipedia: „Ludzie pojawili się na obszarach arktycznych Ameryki Północnej już ok. 4500 lat temu[9][10]. Pierwsze ludy tamtych obszarów określa się mianem kultury Dorset i kultury Thule. Lud Thule polował na foki i wieloryby. Kiedy kilkaset lat temu klimat uległ ochłodzeniu i wolne od lodu były tylko wody omywane ciepłymi prądami Oceanu Arktycznego ludy zamieszkujące centralne i wschodnie obszary Arktyki przekwalifikowały się na łowców fok. ”

            jak rozumiem 4500 lat temu nie było już epoki lodowcowej, wiec przyrównywanie obecnej sytuacji Eskimosów (a właściwie to Inuitów) do czasów gdy ziemie miał pokrywać kilku kilometrowej grubości lądolód, miażdżący wszystko na swej drodze, jest nieuprawnione

            jeśli chodzi o te datowanie, to mi dokładnie o to chodzi co Pan napisał, można ocenić wiek geologiczny plus minus, ale nie można wydatować kiedy było coś w tym materiale rzeźbione, i tak samo nie można ot tak sobie po prostu wydatować kiedy w dany materiał uderzyło kosmiczne dłuto w postaci meteorytu

          • W sprawie Inuitów – pojawili się na północy Ameryki, kiedy tam przybyli gdzieś z południa (Azja). Skąd wiadomo, że przed zlodowaceniem kto inny tam nie mieszkał przed nimi, skoro ta sama wikipedia twierdzi: „Ekspansja ta była ostatnim epizodem rozprzestrzeniania się ludów azjatyckich na obszary Ameryki Północnej”. Tak więc słaby ten Pański argument. Tak samo wybiórczo Pan traktuje epokę lodowcową, przyjmując tylko jej ekstremalną postać – wiadomo, że na kilkukilometrowej warstwie lądolodu trudno budować cywilizację i można tylko tymczasowo przeżyć, tylko przy pomocy łowiectwa. Ani ja, ani Franc Zalewski, ani nikt inny nie twierdzi, że na lądolodach funkcjonowały zaawansowane kultury. Co nie znaczy, że na Ziemi w trakcie glacjałów nie było terytoriów nadających się do życia, gdzie uciekano. Z tych refugiów następowało powtórne zasiedlenie kiedy lód cofał się.
            Jakie datowanie Wielkiego Impaktu proponuje Pan i na jakiej podstawie (wystarczy jedno badanie oparte na metodologii naukowej – czegoś trzeba trzymać się w ramach racjonalnych dociekań, bo inaczej mamy ideologię, a nie naukę)? Bez tej odpowiedzi nie zamierzam dalej ciągnąć wątku rzekomego błędu Zalewskiego i Amerykanów. Jest Pan od nich bardziej biegły w geologii i archeologii, to udowodnij to 🙂 Inaczej szkoda czasu…

          • ,,Mikro diamenty ,, mające związek z ,,przybyszem z kosmosu,, znajdowane są w stosunkowo dużych ilościach na stanowiskach kultury clovis ,w warstwie z końca tej kultury .W lodzie z okresu po kulturze clovis jest stosunkowo mało metanu a to oznacza znaczne ochłodzenie …datowanie może być nieprecyzyjne ale czegoś trza się trzymać .Tu nie chodzi o życie na lodowcu ,ale na jego obrzeżach ,w warunkach przewidywalnych ….nie mamy problemu przeżyć zimy ,choćby po 30 stopni mrozu było ,bo jesteśmy przygotowani …problem jest wtedy gdy następują nagle nieprzewidywalne zmiany …..gdyby np na Krecie nagle była zima z 30 stopniami mrozu …. niewesoło by tam było .

          • Slawku geotermia. W przypadku zwiększonej aktywności Słońca, zwieksza się aktywność tektoniczna. Istnieje korelacja między wyrzutami mas koronalnych na słońcu z trzesieniani ziem, oraz z tak zwaną fluktuacja pola magnetycznego ziemi, gromadzeniem sferycznym pola i wystrzeleniem go w kierunku pedzącej ku ziemi wysokoenergetycznym cząstkom, które mają zminimalizować oddziaływanie na ziemi. Absorbcja energii wskutek takiego mechanizmu ma że skutkować własnie wybuchami wulkanów, gdyż pole magnetyczne jest generowane w płynnych masach płaszcza ziemi w siarczkach żelaza. To wiedza na dzisiaj. Łowcy mogli przeżyć w miejscach na północy tam gdzie były gorące źródła, Yellowstone, Bajkał, Kamczatka, Karpaty, Sudety, generalnie tam gdzie LaBa miała miejsce,. Duszniki Zdrój to mityczna krain mgiel i śmierci, opisana w mitologii greckiej jako Tartar, a więc chodzi o cicha plynnaca smierc. Aktywność wulkaniczna nie tylko kończy pewien okres ale chroni życie, pępy o których pisze Pan Czaslaw. Śmierć w tych miejscach przychodziła pi cichu to dwutlenek węgla. Ludzie nie chronia się w dolinie a uciekają w góry, do Jaskiń ale am są już mieszkańcy. Walka o przetrwanie się rozpoczyna.

          • Aria ,słońce może zrobić swoje ,wulkany mogą zrobić swoje ,tak jak załamanie klimatu w czwartej dekadzie VI w ne……zgoda .Tylko że są przesłanki w postaci ,,mikro diamentów ,, że ,,młodszy dębik ,, to sprawka kolizji ….coś całkowicie nie spodziewanego ,o zasięgu ogólnoświatowym ….coś co zapoczątkowało ,pożary ,burze piaskowe ,zasłonięcie słońca przez pyły ,wybuchy wulkanów i trzęsienia itp….. i na około 1000 lat namieszało w klimacie .

          • nie moge sie odnieść do żadnej „metodologii badań” z prostej przyczyny, bo żadnej metodologii nie mogę nigdzie znaleźć, stad mój sceptycyzm

            na stronie nature.com, jest ten raport naukowców na który powołuje się Białczyński i Zalewski, niestety w nim nie jest napisane w jaki sposób oni wydatowali cokolwiek, tam jest tylko stwierdzenie że jest krater i oni go przyporządkowują do młodszego dryasu, a że ten miał mieć miejsce w latach takich a takich to znaczy, że krater też musiał wtedy powstać

            no sorry, ale dla każdego myślącego człowieka to nie jest jakakolwiek odpowiedź

            cały ten raport opiera się na bardzo szczegółowym opisaniu jakie tam izotopy znaleziono, jakie są ich ilości, stosunki jednych do drugich itp., oraz stwierdzenie że takie izotopy muszą pochodzić z meteorytu, zero o jakiejkolwiek metodyce datowania czegokolwiek, czyli jak dla mnie uznaliśmy sobie że data wydarzenia jest 12800 lat temu i teraz próbujemy tylko dopasować gdzie i jak to wydarzenie miało miejsce

            dla mnie to za mało by pisać o jakimś 100% potwierdzeniu czegokolwiek

            jesli ktoś jest w stanie podlinkować jakieś materiały na temat tej metodologii badań/datowań to bardzo proszę, chętnie się zapoznam

            obawiam się tylko, że po za zerkaniem na wątpliwą kolumne geologiczną to żadne inne metodologie nie istnieją, a jak pokazują doświadczenia już sam efekt sortowania i układania w warstw materiałów przez cieki wodne potrafi wytworzyć taka sztuczną kolumne

            pozdrawiam i czekam na jakieś linki do tych metodologii, jeśli sie okaże że się myle to jestem człowiekiem który potrafi sie przyznać do błędu

          • Czas ok. 12 800 lat temu podają trzy badania:
            https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1994902/
            http://www2.nau.edu/ScottAnderson/docs/135.pdf
            https://www.journals.uchicago.edu/doi/abs/10.1086/695704?journalCode=jg
            W tym ostatnim badaniu zespołu chicagowskiego ma Pan już w abstrakcie:
            „Analizy bayesowskie i regresje wiekowe pokazują, że wiek pików YDB w węglu drzewnym i sadzy na czterech kontynentach jest zsynchronizowany z wiekiem piku obfitości platyny w rdzeniu lodowym Grenlandii Ice Sheet Project 2 (GISP2) i zdarzenia uderzenia YDB (12 835– 12,735 cal BP).”
            F. Zalewski mówi o 10 760 p.n.e., czyli 12 760 BP.
            Jeśli jest Pan w stanie rzeczowo podważyć te wyniki to dopuszczę taki komentarz. W innym wypadku uważam dalszą dyskusję na ten temat za bezcelową.

          • Sławku mikrodiamenty występują wraz koesytem, powstają w warunkach ekstremalnych ciśnień ok. 100km pod powierzchnia ziemi w temp. Powyżej 1100 st.C. co sugeruje, że musiały zostać wyrzucone w przestrzen podczas impaktu albo zostały wyrzucone w wyniku gwałtownych trzęsień ziemi i wybuchu wulkanu. Góry Skandynawskie są pełne mikrodiamenty, aby można było mówić o impakcie obiektu musianoby znaleźć resztę quasikryształow, gdyż te nie powstają w warunkach ziemskich.

          • Pozwolę sobie zauważyć że te co zamroziło/ stworzyło znaną nam Syberię miało zmrożenie , porównywalne z zalaniem ciekłym azotem. Świadczą o tym zwłoki ówczesnej fauny bez sfermentowanej zawartości żołądków przerwana działalność enzymów i bakterii w połączeniem z opadem zmrożonego pyłu

          • Aria jestem amatorem ,jak znakomita większość czytelników tego bloga ,pragnącym poznać historię ludzkości ,widzącym braki w oficjalnej naracji ,pisze prostym ,lecz mam nadzieję że logicznym językiem ,co nie znaczy że nie potrafię posługiwać się fachowym 🙂 .Poszukiwaniem ,,nanodiamentów,, na stanowiskach kultury clovis zajmuje/zajmował się dr. Allen West a dr. Luanna Becker znalazła w tych próbkach mające kosmiczny rodowód Fulereny .

          • Slawku, ja nie twierdzę, że nie masz racji, wskazuje tylko, że mikrodiamenty to naturalne oddziaływanie procesów geologicznych, a wspomniane przez Ciebie nano, to już technologia.
            Ciekawostka Księżyc posiadał kiedyś magnetyzm,aktualnie nie. Teoria wymiaru mówi, że przy odpowiedniej częstotliwości i polaryzacji polamagnetycznego można otworzyć bramę do innego wymiaru. Impuls taki mógłby spowodować gwałtowne ochłodzenie gdyż w chwili dzialają temperatury bliskie zeru absolutnemu. Prace prowadził nikt inny jak Tesla. Pytanie czy Księżyc jest z naszego wymiaru! Obiekt posiadający magnetyzm traci go z chwilą przejścia w inny stan wymiaru.

    • Chyba że Juda miał 2,5 m wzrostu, blond oczy, rzucał oszczepem 100m, i miał kład R1A,
      Lech, Lśnienie, Lucky, oraz LuX, LeX, i LeGis

        • Chińczyk zajadający się psem też mówi, że jest niezły. Ten sam Chinczyk jednak mówi, że Polska ma głębokie korzenie w świecie, to samo powie Arab z książęcej dynastii, którzy ochoczo szkolą się w Polsce na wojskowych. I nie mówią o chrzczelnicy tylko o czasach brązu. tanator jest jak chińczyk, je psy czyli fekalia pruskie z mityczna data 966 i wielbi Watykan. Z tych dwóch to tylko Chińczyk ma rację.

        • Poniżej cytaty z prezentacji książki którą chwalisz
          Wstawiłem „”””””””” przy niektórych zwrotach aby pokazać ciekawy (i często niezwykle skuteczny) przykład manipulacji. Łatwiej powalić na łopatki adwersarza jeśli najpierw go ośmieszymy.

          Propagatorzy Wielkiej Lechii przedstawiają nową wersję historii bez udokumentowanych faktów, w której Polacy (zwani niegdyś Lechitami) posiadali m.in. ogromne imperium, toczyli zwycięskie boje z Aleksandrem Wielkim „””””czy kontaktowali się z… kosmitami.”””””

          Popularność koncepcji Wielkiej Lechii przerodziła się w „”””agresywny retorycznie ruch internetowy””””””, nazwany turbosłowianami lub turbolechitami.

          Książka skierowana jest przede wszystkim do osób, które napotykają w internecie nowe, niejednokrotnie kontrowersyjne „””lub podejrzane”””” treści o najdawniejszej historii Polski, jak również do wszystkich zainteresowanych tajemnicami naszych dziejów.

          A swoją drogą to medal dla autora tej kąśliwej prezentacji za nowatorskie określenie „””agresywny retorycznie ruch internetowy””,, cokolwiek to znaczy. Naprawdę krasomówca.

          • Już dawno udowodniono że zmiana koncepcji , teorii wymaga fizycznej wymiany generacji ,które te teorie wydała i tej przezeń wyuczonych.
            Oczywistym jest że transport kilkuset ton bursztynu na ozdobę koloseum wymagał dróg w dobrym stanie aby wozy mogły te półtora tysiąc km do portu na morzu śródziemnym. to zakłada organizacji ponadplemiennej Drogę morską może proponować doopa nie żeglarz. Bo tu chodziło o zbudowanie i odprawienie igrzysk w określonym terminie. Zatem zamówienie przez gońca czy sztafetę gońców, zgromadzenie/zakupienie towaru w odpowiedniej ilości i jakości i transport tychże drogą lądową

          • ,,Agresywny retorycznie ruch internetowy ,, ….jakoś mi się przypomniało ,,zapluty karzeł reakcji ,, …ot olbrzym się objawił 🙂

  3. Moje pierwsze skojarzenie odtworzonego wyglądu to to z Atlantydą i jej kręgami. Najprawdopodobniej jest to bardzo mocne naciąganie, ale może coś w tym jest?

    • Mi się skojarzyło ze Świątynią Dziewięciu Kręgów, którą podobno zburzył Pepin u Awarów.
      Wydaje mi się też, że orientacja chącin była podobna jak w rondelach. Być może chąciny nawiązywały do rondeli. Kręgi kamieni (roki) w chącinach, na których stawiano znicze (w miseczkach z wodą) wskazują, że świątynia „awarska” mogła być na terenie Polski.
      Atlantyda? Jeśli zostaną odkryte rondele na terenie obecnie zalanym przez Bałtyk, może gdzieś przy ujściu Odry, Świny czy Wisły, to i opowieści o Atlantydzie zyskają nowe znaczenie.

  4. Zawsze mnie mierzi automatyczne nadawanie funkcji kultu wszelakim wykopaliskom. Ludzie musieli żyć w trudnych warunkach, gromadzić żywność na zimę – ogólnie musieli być do bólu praktyczni, aby przeżyć. A tu nic nie mieli do roboty, tylko kult i kult.

      • Całe chrześcijaństwo opiera się na dziedzictwie Słowian, a dziedzictwo Słowian na dziedzictwie Łowców, a oni byli dziećmi bogów. Bez nich nie byloby Nas. Dosłownie.

    • Nie wiem czy to nie jest trochę tak, że to my współcześni tak ostro rozdzielamy te dwie rzeczy. Kalendarz wiązał się zarówno ze świętami jak i z harmonogramem prac polowych, jedno było z drugim powiązane nierozerwalnie – kalendarz równocześnie wyznaczał ważne momenty w roku rolniczym, jak też święta, te święta były integralnym elementem prac rolniczych i życia rolniczego społeczeństwa, więc myślę że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby te obiekty miały wieloraką funkcję, od praktycznej – wyznaczanie ważnych momentów w roku, ochrona zasobów – po obrzędową. W każdym razie nie sądzę żeby ludzie w tamtych czasach wyraźnie odgradzali obrzędowość od praktyczności, to jest współczesna perspektywa, gdzie większość obrzędów zatraciła połączenie z prawdziwym życiem i przyrodą. Chociaż oczywiście trochę irytuje to zwichnięcie mediów, no ale raczej mało który dziennikarz jest w stanie na to spojrzeć w szerszym kontekście. A tak swoją drogą, to teraz pora szukać rondeli w pasie Wisły, bo to że nie mogą to być jedyne egzemplarze wzdłuż Wisły jest praktycznie 100% pewne.

      • tak podejście opisane powyżej to klasyczny „grzech” współczesnych interpretatorów czasów minionych czyli nakładanie współczesnej kalki interpretacyjnej wynikłej z kultury, religii, (paradygmatów i para…dogmatów:)) czasów współczesnych. Taki typ „mundrości” jak liczne komentarze słuchaczy radiowej trójki …nieprzymierzając.
        Oczywistym jest, że ludzie dawniej (podobnie jak kultury pierwotne obecnie) zupełnie inaczej pojmowały świat i swoje w nim miejsce. Tylu naukowców (m.in Eliade) i pisarzy (prześmiewczo Lem) o tym pisało, że szkoda mi już czasu to komentować.

    • Qba stan świadomości istnienia wiąrze się przede wszystkim z procesem nauczania, obserwacji. Dobro i zło, to dopiero nic więcej jak zakłamany obraz religijny. Problem Naszych Przodków to przede wszystkim Głód. Zmiany klimatyczne były tak czeste, że jedyną formą przetrwania była wędrówka za pożywieniem. Rolnictwo pod taką nazwą jak nam się wydaje obecnie nie istniało nigdzie że wzgledu na ogromną ilość drapieżnikow! Nam się teraz wydaje, że problem znikł. G prawda wystarczy, że usłyszy się o watasze Wilków w bieszczach a ludzie dostają paniki, a to tylko wilki, które się boją ludzi. Jedyna forma rolnictwa była związana z znajomością wegetacji roślin stąd kult a łowczy charakter pozostał Nam w spadku po Ojcu olbrzymie. On nauczył swoje dzieci jak radzić sobie z mamutami, jak zachęcać aby podchodzily do wieszczęt a potem po górach uprawiać swietoszowki, czyli dzielenia tego co bogowie Maszcza w swej mądrości oddali ludziom. Stąd miejsca kultu, życia i śmierci. Moszcz, to most między odwiecznym obiegadlem Solo, a zapytam sie Was tak czemu, łowczy używali systemu szestnastkowego. Jak ważny to był system aby przetrwać! Wiąża się z tym kolejne zbiory behawioralne, dzięki którym dzisiaj Jesteście. Łatwo atakować dziedzictwi dziesiątków tysięcy lat, których Slowianie, są solą tej ziemi, a Indianie Ameryki Płn. tamtej ziemi.

      • Zapoznaj się z istniejąca w Japonii kulturą Jomon i na dociekanie pewnych naukowców tj. celową uprawę roślin bez monokultur- pól

        • https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Komosa_bia%C5%82a Ta roślina mogła być ,,uprawiana,, od niepamiętnych czasów …jej uprawa miała miejsce od Europy przez Azję aż po Japonię …..przypuszcza się że jej uprawa miała wspólny początek (za Moszyńskim ).Co ciekawe jest to roślina ruderalna ,lubiąca azot ,zanikająca w ekosystemach ,,nie przerabianych ,, przez człowieka ,więc w stałych obozowiskach mogła być powszechna .To właśnie korzystanie z takich dzikich roślin rosnących w sąsiedztwie mogło zapoczątkować rolnictwo .

          • To jest ważny trop, Komosa jest zaliczana do pseudozbóż, to jest ciekawe:
            Ponadto wyróżniają się wysoką zawartością lipidów (6,3 proc.), popiołu (3,8 proc.), błonnika (3,8 proc.) i tłuszczu (6,3 proc.) oraz stosunkowo niską zawartością monocukrów i dwucukrów (2-3proc.) oraz pentozanów (3-4 proc.). Ziarna są bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, głównie linolenowego, oleinowego i linolowego, składników mineralnych szczególnie wapnia, magnezu, siarki i witamin. Oprócz substancji odżywczych komosa ryżowa zawiera anty-nutraceutyki, takie jak kwasy fenolowe, flawonoidy czy saponiny. W jej składzie znajdują się także saponiny, związki antyżywieniowe charakteryzujące się silnie gorzkim smakiem. Dlatego przed użyciem ziarno powinno być odgoryczone.
            Zalicza się ją do grupy roślin ozimych – a więc w okresie zlodowacenia mogła być pożywieniem roślinożerców, biorąc pod uwagę kolejny czynnik, a więc Ciepłe źródła, i warunki geoteremalne wokół Karpat, Sudetów i Alp, mogły istnieć w beskidach miejsca wolne od śniegu z klimatem łagodnym, do którego zmierzały z Północy Mamuty gdy Słońce chyliło się ku zachodowi co raz szybciej. Jest treściwe pożywienie i są warunki do rozwijania swego Rodu! dodajmy naturalne uwarunkowania samych gromad Samic, i widać, że Łowcy musieli oczekiwać na przybycie tysięcy Mamutów, tak jak to mamy na corocznej wędrówce antylop na Serengetti.

          • Lebioda (komosa) ma działanie antyseptyczne ,spalana(tak ona jak i inne bylice ) może mieć działanie wprowadzające w odmienne stany świadomości 🙂 spalana Lebioda wraz z łętami ziemniaczanymi ma piękny zapach,uspakaja :),dziś niestety spalać nie można(ale kto Polakowi zabroni ,jak my nieskorzy poddawać się nakazom i zakazom ) , młode liście mają sporo białka ….dziadek mi opowiadał że w czasach niedostatku ludzie zbierali pąki kwiatowe lebiody i smażyli na patelni ….gadał że to tak pożywna roślina ; że żeby jeden się najadł to dwoje musiało ją przez dwa dni zbierać 😀

  5. Prawa strona Wisły …pewnie przed brodem ,wejście,wyjście ,południowy-wschód ,północny-zachód ….czy to nie na drodze migracji zwierząt na letnie pastwiska ?Nie bardzo da się zaobserwować na tej osi przesilenie .

    • Zmiana osi Ziemi następuje wraz z wzrostem czap lodowych na biegunach Sławku.pomijam aspekt przyczynowo skutkowy.

      • Ale w okresie ostatnich 12 tysięcy lat chyba zmiany bieguna obrotowego ziemi nie było. Była niewielka zmiana pochylenia osi obrotu, ale tak drastycznej zmiany kierunku geograficznego wobec gwiazdy północnej nie spowodowała.
        Przyczyna musi tkwić gdzieś indziej.

      • Za duży nakład pracy by miało to służyć tylko obserwacji przesileń .Jak se chce zaobserwować przesilenie zimowe u siebie to se idę na Babią Górę i patrzę na zachodzące słońce nad Wilczą Gorą 🙂 ..a pierwsza pełnia po zimowym przesileniu była zwana Wilczym Księżycem i w kalendarzu księżycowym był by to początek nowego roku ….dziś można za taki wypośrodkowany początek roku uznać święto Trzech Króli(Objawienie Pańskie ,,nowy God się nam objawił,,) .Jeśli by taki rondel służył przede wszystkim jako pułapka na dużego zwierza ,to wejście /wyjście mogło być tak ustawione by było widać słońce prze nie akurat wtedy gdy zwierzyna pojawiać się zaczyna .

        • Zgadzam się, każda zagroda, klodz przeszkoda dana w lini szlakow migracyjnych, w dodatku z wabiem, stawała się naturalna pułapka, zwierzęta instynktownie chroniły młode przed Potężnymi Tegimi Rysiami ( Rys) to kieł ów zwierza bardzo cenny, amulet, symbol siły, odwagi, męskości, inteligencji, to wpisuje się w zbiór behawioralny. Samice uznają to za azyl, mogly odsapnac, być może niektóre mogły w ten sposób zainicjować okres rozrodczy co dla Samców było sygnałem o pierwszeństwo do krycia, wzmagalo to do spektakularnych pojedynków i na arenie walki, dzwieki oraz tumult zwiększał szanse podejścia i zestawienia pułapki na samca który przegrał walkę raz na 16 lat pretendent o tron do Samic obalal starego. Władcę i sam obejmowal bierełło nad samicami wymuszając posłuszeństwo wobec innych Samców. Pokonany wyczerpany samiec stawał się łatwym celem dla Łowców, bez zbytniego większego wysiłku mogli uśmiercić samca, a z szacunku do niego jego czescijak fallus odwzorowywano w kamieniu ryjąc rysem. Na kamienniach starszyzna zaznaczala charakterystyczne punkty w tym czasie wschód zachód , lub pozycję gwiazd. Przez tysiące lat ta wiedza służyła potomkom pierwszych Łowczych i na bazie tej wiedzy stworzono kult. Ale pierwszym czczonym był samiec maSzCza.

          • Z resztą dużo późniejsze zawołanie umarł król niech żyje król z czegoś zaczerpnięto. To prawo naturalne zostaje wykorzystywane w niektórych RoDach gdzie Najsilniejszy Wojownik miał kilka utrzymanek, naloznic, niewolnic i widać jak to niszczy. Nie wiem czy zauwazycie korelację między życiem zwierząt a ludzi z podziałem, roslinożerca i drapiezca. Zauwazycie subtelna różnice w kulturze rui pośród jednych a drugich zwierząt. Pokojarzycie o co chodzi z R1 a i z R 1b. Jest pewna część wspólna etnosu ale już inna kultura życia.

  6. Tylko retoryka jest zupełnie inna pośród zachodnich naukowców. Moim zdaniem rondele to dawne miejsca kultu SoLoinica. Sprawdź Wielkie Fallusy. To miejsca gdzie mamuty w okresie panowania lodowca się rozmnażaly, wejścia nie bez kozery skierowane w kierunku przyjścia solo. SAmca Alfa a sam rondel to RoSa. Kult mądrości i czystości, ludzie zaczerpneli od istot większych sobie.

  7. Te rondele są dużo starsze niż te odkryte w Egipcie!!!! Naukowcy twierdzą, że służyły do obserwacji NIeba?! Twoim zdaniem RudaWeb?

    • Najogólniej – zdobywanie przez Lechitów nowych ziem było znakomicie przygotowanym i wykonanym przedsięwzięciem. Był to zorganizowany wysiłek, który świadczył o dobrym zgraniu drużyny prowadzonej przez Lecha w celu stworzenia nowego państwa na ponad 4 tys. lat przed założeniem Rzymu.

        • Pan chyba nie odróżnia, pojęcia „naród” od pojęcia „społeczeństwo”. Inaczej trzeba by Panu po prostu zarzucić próbę prowokacji.

          • Plemię zdrowe, nie pochodziło z kazirodztwa. Naród to konglomerat ludzi wywodzących się z różnych rodów ale ze wspólnym etnosie.

          • to jak wytłumaczysz, że cofając sie w góre drabiny ludzkości, dochodzisz do momentu kiedy musiałby być dwa osobniki? czy ludzie od razu rodzili się chorzy i zniekształceni? a potem dopiero się naprawiali z biegiem czasu?

            kazirodztwo ma tylko negatywny wymiar kulturowy, po prostu w sytuacji kiedy jest dużo ludzi to nie ma takiej potrzeby by płodzić dzieci z najbliższymi osobami, jednak w dalekiej przeszłości kiedy ludzi było mniej takie praktyki na pewno istniały i nie powodowały niczego złego

            naród wywodzi się od słowa ród/rodzina, to są ludzie spokrewnieni ze sobą genetycznie bliżej i dalej

            a etnos to właśnie społeczeństwo, czyli konglomerat ludzi żyjących w jakiś sposób ale niekoniecznie ze sobą spokrewnionych

          • krzyżowanie się osobników biologicznych jest wbrew naturze! Replika, a nowe życie to dwa różne stany istnienia – filozoficznie, biologicznie – to jest jak: ojciec ojca rodzi ojca – chyba to juz nawet religia dostrzegła anomalię supremacyjną nicosci. tylko obiekty niematerialne powielają swój kod z siebie i między siebie. To wypacza działanie Ruchu jako siły sprawczej, Gdyby tak miało być jak piszesz to na wała ludzie wedrowali i posyłali swych synów, co z resztą odzwierciedla sie metaforycznie w pojęciu Jezusa czy Boga Słońce. Każda Gwiazda jest częścią dwóch starszych innych pierwotnych Gwiazd które zakończyły żywot., dojdziesz do chwili, w której Pan Czesław w mitologii opisuje Pierwnice. Początek.
            Kojarzenie się między sobą doprowadziło do zagłady m.in. mamuty, nie srogi klimat, ale właśnie: brak wymiany informacji w czasie rzeczywistym. tylko prze kod DNA jesteśmy w stanie przetrwać, ale on musi płynąć wraz z czasem. Adaptacja życia do nowych warunków: oczywiście pewne warunkowanie katastrof klimatycznych ma wpływ, zmniejszona liczba zasobów pokarmowych – ale dotyczyłoby to całego ekosystemu a tak nie było – bo wskroś temu co piszą naukofcy – ludzie nie wygineli całkiem – gdy temperatura na północy sięgała minus 126 st.C do 96. badania przeprowadzono w laboratorium rosyjskim – badano rozpad tłuszczu i białek pod wpływem niskich temperatur i porównano go próbką z zamrożonego mamuta na Syberii, który w chwili gdy zamarzł przezuwał sobie jeszcze jadło!
            Problemem był brak wolności, potężne czapy lodowcowych Panów, i zamarznięte percie, szlaki, którymi zwierzęta migrowały i ograniczony dobór naturalny, ograniczyły krzyżowanie się!

          • Przepraszam, wykasowało mi się:
            krzyżowanie się tych samych w rodzinie osobników biologicznych w jest wbrew naturze!

        • Z punktu widzenia nauki zachodniej oczywiscie utozsamianie rodów genetycznych z kultura, etnosem jest niewygodne, bo przeciez na Zachodzie mamy: Celtów gadajacych po niemiecku, Celtów gadajacych po francusku, Celtów gadajácych po angielsku itd. (Chociaz zapewne 2400-2000 lat temu jeszcze prawie wszyscy przodkowie tych ludzi gadali w jezyku typowym dla swoich genetycznych rodów, czyli dialektami celtyckiego). Jedni z drugimi nigdy sié w swoich jezykach nie dogadaja, az tu nagle mamy Slowian gadajacych roznymi dialektami jednego jezyka od Kamczatki po Novigrad nad Adriatykiem i jakos dziwnym przypadkiem wszedzie to R1a jest. Po co dyskutowac o czyms co juz dawno udowodnione? Przypominam o halach w Tyrolu… Czy tak ciezko zaakceptowac ze co najmniej w Europie jestesmy wyjatkowym przypadkiem?

          • ciekawe jest, że u nas po tylu latach, rozbiorach, wojnach, utratach niepodległości, wolnych elekcjach itp.

            i biorąc pod uwagę, ze albo nie mieliśmy pisma, albo mieliśmy ale runiczne, albo chaldejskie, albo różne rodzaje jednocześnie, później narzucono nam alfabet łaciński

            to dalej tak się pisze jak sie czyta, wg mnie to świadczyć musi o tym że nasz język jest w dużej mierze pierwotny, a nie jak w przypadku społeczeństw zachodnich gdzie języki są ‚kreolskie’, czyli są mieszaniną różnych języków

            piszą cat, mówią ket, piszą house mówią hałs

            a u nas jakby nie patrzeć, czy jabłko czy japko, to tak piszesz jak czytasz, nawet u innych słowian już tego nie ma tylko jest już mniejsza lub większa „kreolizacja” ich języków

      • Byłem dwa dni temu (26 listopada 2019) przy OBU RONDELACH [buty umazane, że hej 🙂 ] pod Toruniem (Łysomice oraz Tylice k. Ostaszewa). To Dwa (nowe) Święte Miejsca na granicy Kujaw… znanej m.in. z megalitów, Gustorzyna, Biskupina, Kruszwicy itd, itd, itd…. – to, prawdziwie, niesamowite wrażenie jak się dojeżdża od Torunia do Łysomic (na północ)…
        Za plecami (południe) niezwykły, ponad 800-letni TORUŃ… (SETKI zabytków!), po lewej na widnokręgu w kierunku Łysomic – potężne talerze RADIOTELESKOPÓW/Piwnice/obserwatorium astronomiczne…., a chwilę później – DWA NIEZWYKŁE miejsca tuż obok siebie – RONDELE, gdzie nasi przodkowie 7000 lat temu, dotarli i być może założyli SWOJA BAZĘ KOŃCOWĄ (??) na północnym-wschodzie. Stanąłem w tych miejscach i podziękowałem STWÓRCY za tych dzielnych i madrych naszych pra-przodków!!
        Pozdrawiam WSZYSKICH, którzy szczerze szukaja PRAWDY O SOBIE…

        • Juz kiedys o tym pisałem. Rondel w swym zamiarze miał informować. Przed wejściami były ustawiane stojaki z patykow opatulonych skórami. Na skórach były wypisane informacje kilkoma sposobami. Wyryte, wygarbowane, węglem i krwią. Zależne od ważności informacji. Informacje były danymi o tym kto tu mieszka i jakie prawa panują. Te rondle miały przedewszystkim charakter informacyjny dla dobrze zorganizowanych grup łowców reniferow i fok czyli haplo N, która mogła robić krótkie wypady poprzez Bałtyk na tzw kogach. Przodkowie budując podwaliny pod cywilizację pół łowiecka i pół rolnicza mogła nie mieć tylu ludzi by szczelnie pilnować tej strony. To samo tyczy się rondli przy Odrze. Oczywiście odprawianio tam także formy obrzędów nieba/kosmosu gdzie Władało Słońce i jego przyboczny strażnik Ksiezyc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *