Rehabilitacja kronikarza błogosławionego

„Wielka Lechia i o tym jak z wybitnego naukowca, biskupa Wincentego Kadłubka, dzisiejsze miernoty naukowe próbują zrobić głupka” – to tytuł najnowszego wpisu Mariana Nosala na jego blogu „Słowianie ukryta historia Polski”. W sposób logiczny i prosty autor wyjaśnia dlaczego średniowieczny kronikarz jest zwalczany przez współczesną naukę, jako niewiarygodny fantasta. Nie z każdym stwierdzeniem Pana Nosala zgadzam się, ale główne przesłanie jego teksu w pełni popieram i dlatego publikuję fragment z linkiem do całego wpisu na Jego blogu.

Marian Nosal napisał:

Twierdzenie o wymyśleniu Lechów/Lechitów przez Kadłubka jest oczywistym kłamstwem i manipulacją, ponieważ 100 lat PRZED Wincentym Kadłubkiem słowa Lech użył czeski kronikarz Kosmas, a słowa Lach ruski kronikarz Nestor.

Jeżeli zaś istnieli Lechowie / Lachowie, to musiał też istnieć ich kraj, czyli Lechia.

Chyba że Lechowie/Lachowie mieszkali od razu w Reichu Rzymskim, pod zaborami, okupacją Niemców, Sovietów lub w Unii Europejskiej…

Ewentualnie na emigracji, pracując na przysłowiowym zmywaku.

Tak by niektórzy „polscy historycy” chcieli.

No bo wyobraźcie sobie Czechów bez Czech, Polaków bez Polski, Rusinów bez Rusi, czy X-ów bez X-landii…

Ciężko, co?

Wiec i ci Lechowie/Lachowie ze starych kronik słowiańskich musieli mieć jakiś kraj i to najpewniej Lechią/Lęhią zwany.

Tak mówi zdrowy rozsądek, ale nie wszyscy go mają.

Nasi „polscy historycy” jakoś taki, wymyślony przez siebie, wybryk natury, czyli naród Lechów bez krainy Lechii akceptują bez mrugnięcia okiem i z wielką krzywdą dla Polski i Polaków.

I tu, aby uniknąć nieporozumień, dla moich nowych czytelników podam skróconą definicję Lechii wziętą z innego mojego tekstu: „Krótka definicja Wielkiej Lechii, czyli naszego prastarego Imperium Lechitów dla początkujących i zaawansowanych” [3]:

„… Lechia, która ze względu na jej potęgę i oddziaływanie kulturowe na całą Euroazję i Afrykę Północną, nazywana jest czasami Wielką Lechią lub Imperium Lechitów, to historyczne, starożytne państwo, czy też, jeżeli ktoś woli inną terminologię, zbiór skonfederowanych ze sobą plemiennych, rodowych słowiańskich tworów prapaństwowych.

Twory te, jak i cała Lechia, nie mają odpowiedników w dzisiejszym świecie, a ich opis całościowy nie jest dostępny w źródłach pisanych i aby dokonać satysfakcjonującej nas syntezy, trzeba go szukać w wielu rozproszonych zródłach historycznych.

Dlatego państwa, kraje, czy zorganizowane ludy skonfederowane w ramach Lechii, a trochę podobne do greckich polis, będę nazywał w tym tekście, w zależności od kontekstu, krajami, ludami, opolami, czy państwami właśnie. …” [3]

Wcześniejsze użycie słowa Lech/Lach przez Nestora i Kosmasa, niż przez naszych kronikarzy, przy okazji całkowicie rozbija inną tezę „historyków polskich”, którzy twierdzą, że tylko polscy kronikarze pisali o Lechii.

A obcy podobno według nich nie pisali…

Było zupełnie inaczej: wielu kronikarzy starożytnych i średniowiecznych, nie tylko Kosmas i Nestor, pisało o Lechii, tylko nazywali ją Hiperboreją, Tartarią, Scytią, Sarmacją, Germanią, Wandalią, Związkiem Lugijskim lub Imperium Hunów, czy Słowian i Awarów.

To były po prostu alternatywne dawne nazwy Lechii, używane przez pisarzy obcych w ich językach.

Natomiast kluczowym jest fakt, że polska nazwa tego ludu i państwa, czyli Lechici i Lechia nie powstała w sposób sztuczny w Polsce, ale była używana przez naszych słowiańskich sąsiadów i została zapisana WCZEŚNIEJ w ich kronikach niż w naszych!!!

Tak więc jeżeli ktoś Wam powie, że Kadłubek to fantasta, a jego Lechia, to typowe średniowieczne fantazje, mające tylko wzmocnić nasze poczucie wartości, NIE WIERZCIE takiej narracji, bo to właśnie ona jest fałszywa i promowana dopiero od około 200 lat za pieniądze zaborców Polski.

Cały tekst na slowianieukrytahistoriapolski.pl

Zapraszam też na blog Pana Czesława Białczyńskiego, który zamieścił celny komentarz o kolejnym badaniu potwierdzającym teorię Franca Zalewskiego. O niej też pisałem: ATLANTYDA ROZBITA METEORYTEM ALBO ATOMEM; ZALEWSKI LUB MAHABHARATA.

Na zdjęciu szkic do portretu Wincentego Kadłubka, autorstwa Aleksandra Lessera. Fot. wikimedia.org.

RudaWeb

Komentarze: 94

  1. https://krysztalowywszechswiat.blogspot.com/2019/11/tajemnicze-napisy-na-etruskich.html?m=1
    Myślę, że temat run i pisma etruskiego można zamknąć sformułowaniem że „polscy” lingwinisci, historycy i archeologowie to [moder. – proszę o obniżenie emocji] otwiera usta tylko za pieniądze. Trzeba się przyjrzeć blisko temu środowisku, bo ich wygłupy w kwestii historii starożytnej i średniowiecznej doprowadza ogół do ślepej uliczki. Oczywiście zasługa w tym ich mocodawców czyli Niemców i Rosjan. A o tym, że uniwerki są przesiakniete lewacka doktryna, mówi się coraz głośniej.

    • „Świat wartości społeczeństwa w większości kształtują media liberalno-lewicowe oraz lewicowe uniwersytety” – żali się na Facebooku europoseł PiS Patryk Jaki. Jego zdaniem to jedna z przyczyn, dlaczego „większość społeczeństwa wybiera partie opozycyjne, a lewica wróciła do Sejmu”.

      • Niestety, zarówno media jak i nauki humanistyczne są nie od dziś narzędziami polityki, Dotyczy to nie tylko wpływów lewicowych. Dlatego staram się omijać na naszym blogu tematy polityczne i nie prowadzić takich dyskusji.

  2. Utrzymywanie, że nasi przodkowie nie tworzyli państwa federacyjnego jest jawną kpiną z faktów. Wszyscy znają tzw Wały Żmijowe. Graniczące ze stepem plemiona w żaden sposób nie byłyby w stanie obsadzić własnymi siłami posterunków i bronić się przed ludami stepowymi. Wszystkie rolnicze plemiona musiały wysyłać otroków na służbę graniczną. Przecież to przykład federacji!!! Jak wielkich zasobów ludzkich wymagało usypanie tych wałów trudno policzyć. Wiadomo, że olbrzymich. No chyba, że założymy, że plemiona „znad Prypeci” żeby zająć 1/2 Europy i wygonić biednych Germanów rozmnażały się w tempie szczurów, czyli 4 mioty po 6 szt rocznie na głowę.

    • Wały Żmijowe, to ciekawa rzecz. Nie wiadomo kiedy zaczęto je budować. Jeśli zwrócimy uwagę na Wały Śląskie i megalityczne długie groby, to widzimy ogrom pracy potrzebnej do ich powstania. To wymaga i wielu pracowników i sprawnej organizacji. Wskazuje też, że ta organizacja powstała dużo dawniej niż drewniane obudowy Wałów Żmijowych. Układ wałów w południowej Polsce i na północnych obrzeżach Morza Czarnego sugeruje ich wcześniejsze powstanie jako nasypów ziemnych w celach łowieckich. Znajdują się one bowiem na prawdopodobnych trasach cyklicznych wędrówek zwierząt. Waly Śląskie w przesmyku pomiędzy lądolodem karpackim i arktycznym, a Żmijowe pomiędzy Morzem Czarnym a arktycznym jeziorem i bagniskami północnej Ukrainy i południowej Białorusi. Wały najpewniej kierowały stada zwierząt w pułapki, gdzie łatwiej było na nie polować. Być może chodziło głównie o mamuty a po ich wyginięciu o inne największe zwierzęta: żubry, tury i konie. „Krótkie” wały w Polsce umożliwiły udomowienie turów a wały na Ukrainie zatrzymały tabuny koni na stepach czarnomorskich. Konie są skoczniejsze od krów, więc wały w stepie trzeba było dosypać w górę. Potem wykorzystano je przeciwko ludziom, budując na nich palisady. Wały na Śląsku porzucono, bo lodowiec ustępował, początkowo odsłaniając nowe drogi dla wędrujących zwierząt a później umożliwiając im zaprzestanie wędrówek. Wałów na Ukrainie nie porzucono, bo utrzymywały tabuny po stronie zachodniej, jednocześnie pozwalając na ich przechodzenie ze wschodu, z Wielkiego Stepu. Tabuny przez tysiąclecia wędrowaly albo na zachód z odchyłem na północ, albo na wschód z odchyłem ku południowi, pomiędzy Wielkim Stepem a Morzem Północnym. Zarys Wałów Żmijowych idealnie wpisuje się w te nawyki, wymuszone zresztą przez ukształtowanie terenu.

      • https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Isztar#/media/Plik%3AKudurru_Melishipak_Louvre_Sb23_Ishtar-star.jpg .Dużo prostszymi i mniejszym nakładem pracy wykonanymi ,pułapkami na zwierzęta byłyby rondele .Wystarczyło by odpowiednio wyciąć las by naprowadzał na rondel ….wyglądało by to jak powyższa gwiazda Isztar .Rondele u nas tworzyła kultura lendzielska ,która współtworzyli wchodzący w rolnictwo miejscowi łowcy .Taka gwiazda bez względu z której strony nadeszły by zwierzęta ,naprowadzała by je zawsze do środka …..takie rondele najlepiej by było lokalizować opodal brodów ,na szlakach migracyjnych przy większych rzekach .

        • Właśnie przeczytałem u Moszyńskiego że jeszcze w XIX w chłopi na Syberii wycinali tak las by naprowadzać zwierzęta na pułapki ,najczęściej wykopane jamy .Rondele świetnie by się nadawały na zamknięcie zwierząt na małej powierzchni ….można by je tam dokarmiać i zabijać w razie potrzeby …..tak mogła się zrodzić hodowla .Tak wykorzystywane rondele mogłyby być pierwowzorami obserwatoriów ….zwierzęta pojawiały się w określonym czasie i należało umieć ten czas wyznaczyć ….więc wejścia do rondeli musiały być odpowiednio ukierunkowane by można było przesilenia i równonoce zaobserwować .Lendzielska byłaby taką przejscówką przed pełnym wejściem w rolnictwo a wraz z przejściem w pełni na rolnictwo ,łowiectwo było mniej potrzebne to i budowane sporym nakładem rondele straciły by na znaczeniu …..ostały by się jako obserwatoria .

          • Kładzic czyli powalac, skaly, dzewa. Ogrom pracy, znajomość hydrologii, materialow, bez pracy dużych zwierząt a więc udomowienie, hodowli i szkolenia takich cudow nie da rady się zrobić na takim obszarze w pojedyncze plemiona. Pamiętać należy o potężnych obeliskach, rondelach, rytuałach, i kamiennych blokach, dwa różne systemy liczbowe ujęte w systemie wiary.

          • By wyciąć odpowiednio las ,zbudować drewnianą palisadę ,wykopać wokół rowy wystarczy dysponować toporkiem /siekierą ,motyką /,,łopatą,, to wszystko było dostępne ówczesnej społeczności …..trochę trudu i na dziesiątki lat skuteczne polowania małym wysiłkiem ….gra warta świeczki …skoro samonaprowadzające ,,konstrukcje ,, budowali chłopi na Syberii (nie było ich niewiadomo ilu i po uniwersytetach nie byli )to czemu w prehistorii by podobnie nie postępowali ? W czasach łowieckich ludzie mieli większą wiedzę w temacie ,, przeżyć,, niż współczesny człowiek ,który wrzucony na łono natury długo by nie pociągnął 🙂

          • Zgadza się, tylko ktoś te poteżne obeliska transportował, ociosane bloki skalne tak pasowne, że wytrzymywały próby trzesień ziemi, czy poteznę całe monolity skalne: Sardynia, Petersburg, Orle Gniazda, i zapewne wiele jeszcze by się znalazło. chyba, że mając liny w paleo ludzie dysponowali już pojęciem wielokrążków,wyspecjalizowanym matematycznym językim ?! lub w niskich temperaturach istniały lewitujace kamienie ?! lub pomagali sobie pracą mamutów?! lub zrobili to nie ludzie a obca cywilizacja
            ( Najbardziej prawdopodobne proszę zakreślić) 🙂

          • Ale ja tu o rondelach lendzielskich …drewniana palisada otoczona rowem/rowami …..200-300 osobowa społeczność jest je w stanie wybudować 🙂

  3. Czy ktoś widział oryginał kroniki? Jakie są pierwsze słowa, których użył. Czy na stronie BN jest dostępny skan. Zazwyczaj kronikarze powołują się na siłę sprawczą, to odroznia prawdziwy choć subiektywny przekaz od kopii kopii. taka błacha rzecz jak ludzka Pogoń za sławą. Patrz 1000 zmian na 1000 lecie ponoc księgi ksiąg, zaznaczam, że mija się ona całkowicie z danymi zapisów mnichow tybetańskich wedyjskich i buddyjskich. Co dzieli słowa i co je łączy? Moim zdaniem różne cywilizacje, co potwierdzają zapisy acz subiektywne starozytnych, oraz systemy liczbowe: te sa jasne jak droga mleczna, system rosa to system oparty na technologii quasi kryształów i system koba oparty na technologii nadprzewodnictwa- wszystkie odnalezione w starożytnych miejscach. Syberia. RPA, Polska, Kolorado… Andy. Jest jeszcze trzeci system liczbowy któremu zawdzięczamy istnienie. Nasi Przodkowie też byli indoktrynowani, lecz zapisy przestrzenne zostały i to jest problem. Odzyskanie komnaty Gareona artefakt został usunięty ale moc pozostała. Nie są to technologie ziemskie.

      • Dyskusja archeologów i historyków była z góry ustawiona, chociaż prof. Buko miał kilka trzeźwych spostrzeżeń. Genetycy ciekawiej, ale też niektóre wnioski wątpliwe. W sumie, moim zdaniem, główny dogmat jeszcze raz został obmodlony wbrew logice i faktom. Kto ma cierpliwość i nadmiar wolnego czasu może sam wyrobić sobie opinię:
        https://www.youtube.com/watch?v=Cm3yKnHYPXc&lc=z23vux4hkxj5fxadeacdp434wflpjewmlvx4kcjhu1dw03c010c.1573467184337117
        i
        https://www.youtube.com/watch?v=ZAW1Ec2eyi0&t=12220s

      • Jeśli tytuł profesorski ma człowiek nie widzący różnicy między ,,wskaźnikami genetycznymi ,, z Azji środkowej i między innymi z Polski i przypuszczający że przed naszym pojawieniem się musiały iśc jakieś oddziały wywiadu zbierające między innymi informacje ,,nazewnicze,, ,bo praktycznie żadna rzeka w Karpatach nie ma źródłosłowiu słowiańskiego i nie widzący żadnego powodu do rewidowania własnych teorii to co się dziwić że nasze uczelnie są tak kiepsko w rankingach …..

          • No te od średniej 🙂 ale trza by jeszcze raz posłuchać ….bo wiem wrzuć się nie chce .A taka Wisła …nie przekonuje go słowiańska etymologia bo są inne 🙂

          • Taka ,,gocka ,, rzeka Buk(co prawda nie Karpaty ) ,według prof. Moszyńskiego Buk to rzeka ,,bucząca ,, tak jak Bukovka ,Buča ,Bučka,słow. bukati – ,,buczeć,, wkrs. bùčało – ,,wir wodny .Ja dodam Bukat …młody byczek ,,ten co beczy/buczy .A i bąk buczy .

          • Koło Pińska na Białorusi jest potok Wisła dopływ strugi Wiślicy .Wisłówka potok koło Smoleńska. Blota Wisło w pobliżu ujścia Prypeci do Dniepru .Jest na wschodzie parę Dunajów ,Dunajec .W dorzeczu Worsklicy na stepowej Ukrainie są rzeki Wisłok ,Sanok ,Dunajčyk 😀 .

          • To powyższe za prof.Moszyńskim z Kultury Ludowej Słowian 🙂 Za 80 zł kupiłem ,wydanie z 1968 r wtedy kosztowało 150 zł

          • To nazewnictwo wokół Worsklicy ma być nadane przez przymusowych przesiedleńców znad Sanu i Wisłoka w czasach Jarosława Mądrego .

          • Buk 😀 alem zaj*boł jak dzik w sosnę ,aż się szyszki posypały 😀 …a już byłem w chlewiku ,już witałem się z gąską 😉

          • Licho wodzi ale i światło wiedzie 🙂 Bukwy …buczące być /,, mówiące,, …Azbuka ,Abecadło …..mówiące litery /ryty .Staroangielska książka ,Boc ….,,buczydło ,,/zbiór bukw .Buk od rytych na nim Bukw a nie Bukwy od Buka….bo ogon jest psa a nie pies ogona .Nasza pierwotna nazwa Buka to ponoć Grab .Starogreckie pisać Grapho ….,,grabko,, 🙂

          • Zaraz….
            To niby Dunaj nie słowiański, ale dno już tak? Czy też nie?
            A z z dynią?

          • https://youtu.be/555FwDuncsc .@Stefan Dno, Toń nasze ,Dunaj ,Don nie .Koryto ,Rynna nasze ,Ren nie .Węgiel ,Węgło ,Wahadło nasze ,Wag ,Bug nie. Siekać ,Siekiera nasze ,,sekuritaci ,, Salomona w siekiery uzbrojeni nie .Albowiem tak jak wnusio za młody na Heroda ,tak ,,Garnki Praskie ,, za młode by być ,,Heroldami,, .Herold od starogermanskigo ,,Hariowaldus ,, 😀 qrwa .A dynia nie nasza bo to anglosaskie ,,halołinki,, 😉

          • Sławku, proszę słowo A- Donis – tyle z tłumaczenia fenickiego ważne co Pan! Czyli Nasze DoNicy – DoNisy, ale najlepsze że na wiki piszą, że pochodzi z hebrajskiego?! jakim cudem skoro źródła podają, że Żydzi w czasach biblijnych mówili w języku?….. aramejskim, słowa spisywano w języku Chetytów, gdyż żona Abrahama była Chetytkom – nasze Chęciny, Kąciny a więc miejsca oddawania czci Przodkom, stąd też Politeizm pośród Chetytów, mieli przewagę nad ludami Asyri dzięki własnie Północy, w pewnym sensie byli powiernikiami, strażnikami, pierwszą linią.

          • Bug …możliwa etymologia od rosyjskiego ,,Bùga,, oznaczającego brzeg rzeki porośnięty łoziną czy lasem zalewany przez powodzie ….to za Moszyńskim

  4. Panie Web, znów mnie Pan zadziwił. Nie sądziłem, że podniesie Pan rangę tekstu Pana Nosala, publikując go u siebie w dodatku z pozytywną recenzją. Nazywając rzecz po imieniu jest to napastliwy stek bzdur. To, że Pan Nosal popełnił takie „dzieło” nie jest dla mnie zaskoczeniem. Śledzę jego twórczość i wiem, że nie osiągnął jeszcze dna ignorancji historycznej. Ale żeby promować gniota?? Aby wykazać wszystkie kłamstwa Pana Nosala musiałbym spędzić przed komputerem pół weekendu. Nie chce mi się. Skupię się na najważniejszych.
    Primo. „100 lat PRZED Wincentym Kadłubkiem słowa Lech użył czeski kronikarz Kosmas” Zgadza się. Wyłącznie jako nazwy rzeki, nad którą w 955 roku Węgrzy zostali rozgromieniu przez Ottona I. Jako imię założyciela naszego państwa słowo „Lech” zostało użyte przez innego kronikarza czeskiego, piszącego po Kadłubku. Którego? To zagadka dla Pana Nosala.
    Secundo. „a słowa Lach [użył] ruski kronikarz Nestor.” 100 % racji! Jako nazwy plemienia. A przed nim jeszcze np. Geograf Bawarski – Lendizi, Konstantyn VII Porfirogeneta – Lendzanenoi, Lendzaninoi, Josippon – Lz’njn,
    Kinamos – Lechoi/Lechon, Al-Masudi – Landzaneh. Nazwy te odnoszą się do plemienia Lędzian. Bardzo ciekawie i nieortodoksyjnie na temat kraju Lędzian/Lachów napisał żyjący i publikujący na Zachodzie prof. Henryk Paszkiewicz w „Początkach Rusi”. Jego spojrzenie to taka „racjonalna” Lechia, bez idiotyzmów dynastycznych i imperialnych. Natomiast Kadłubek jako pierwszy użył określenia Lechia = Polska, w kontekście państwa. Zgadzam się, że Kadłubek był patriotą. Dlatego zmyślał o dynastii lechickiej i przewagach nad Aleksandrem oraz Cezarem. Pro publico bono.
    Tertio. ” Dzieło Długosza przetrwało palenie na stosie przez założyciela tej antypolskiej dynastii tylko w jednym egzemplarzu poza granicami kraju!!!
    Gdyby nie ten przypadek, to nie wiedzielibyśmy nie tylko o wspaniałości Lechii, ale nawet o rozmiarach i przebiegu bitwy pod Grunwaldem!!!” Tu już zaczęły mi krwawić oczodoły. Nie wiem z którego palca Pan Nosal wyssał te brednie, ale jeżeli nie wie, to do naszych czasów zachował się autograf kroniki. Nakaz konfiskaty Zygmunta III dotyczył drukowanego wydania z 1615 roku pierwszych sześciu ksiąg, z powodu przedmowy Herburta, która krytykowała królewski dom i zarzucała postawę antypaństwową magnaterii i klerowi.( w żadnym wypadku nie z powodu przepisania przez Długosza lechickich zmyśleń Kadłubka) Nakaz nie był w pełni skuteczny, gdyż do naszych czasów zachowały się egzemplarze tego wydania. Nadto, istniały inne rękopisy, o których szeroko napisał Michał Wiszniewski w Historyi Literatury polskiej. Tom 4, jak i o okolicznościach wydania lipskiego w latach 1711-1712. Stąd też twierdzenia Pana Nosala o „przypadku i jednym egzemplarzu poza granicami kraju” to wierutna bzdura. Q.e.d.

    • Przecie napisałem Panie Tanator, że nie we wszystkim zgadzam się z Panem Nosalem. Natomiast zgadzam się z Jego oceną, że traktowanie Kadłubka jako bajkopisarza przez współczesnych historyków nie ma podstaw racjonalnych. Jakie one są – najkrócej: poprawnopolityczne, a tak nauki nie buduje się. Dlatego zachęcam do samodzielnego oceniania tekstu, a nie ulegania aktualnym trendom naukowych saloników. Wszystkie te egzegezy źródeł to – wybaczy Pan mój nienaukowy ogląd – spekulacje. Ważne jest to co potwierdzają archeologia, antropologia, genetyka. To, że nasi przodkowie mieszkali w czasach Aleksandra na naszej ziemi i biologicznie byli nam pokrewni, a co udowodniają nowoczesne nauki przyrodnicze, jest pewnikiem. Żadnych pustek, migracji i tego typu podobnych fantazjamatów nie było. Dlatego całą teorię historyczną opisującą inaczej naszą przeszłość należy po prostu zweryfikować, badając raz jeszcze prawdziwość starych kronik. Tylko i aż tyle.

    • @Tanator
      No jednak Lęchici związku z Lędzianami nijakiego mieć nie mogą, gdyż wg. Konstantego Porfirogenety Lędzianie są plemieniem ruskim żyjącym obok Dniepru i Pieczyngów. Łączenie nazwy Lędzian z Lęchitami to pseudohiostoryczne wymysły, oparte na fałszywym umieszczaniu Lędzian w Polsce.
      Nazywa Pan tekst Pana Nosala bredniami, a sam powtarza Pan bezmyślnie i bezwiednie brednie, jakoby Lędzianie byli tym samym co Lęchici. Bład Pana Nosala nie jest tak rażący jak bezpodstawne umieszczanie Lędzian w ziemiach polskich. Jak sobie Pan to uświadomi, oczy będą krwawić na widok mapek z podręczników szkolnych.

      • @Guślarz
        Nawet nie dociekam na jakiej podstawie wyklucza Pan możliwą łączność Lędzian z Lachami Nestora i szczerze pisząc, mając w pamięci Pana interpretacje Dagome iudex etc. kompletnie mnie to nie interesuje. Ot, znowu Pan palnął.

          • Panie Guślarz, no to od początku. Poproszę o cytat, a także o wyjaśnienie czy wg Pana Konstanty używał określenia „ruski” w znaczeniu „słowiański” czy w innym.

          • Są 2 wzmianki dotyczące Lędzian u KP.
            Pierwszy mówi, że Krywicze, Lędzianie i inni trybutariusze Rusi wycinają dłubanki na wzgórzach, związują je i wraz z wiosną przynoszą je do sąsiednich jezior które wpadają do Dniepru i spławiają je do Kijowa
            Drugi mówi, że prowincja Pieczyngów Iabdiertim graniczy z trybutariuszami Rusi takimi jak Ulicze, Drewlanie, Lędzianie i z innymi Sławianami.
            Piszę, że Lędzianie są plemieniem „ruskim” bo są plemieniem podleglym Rusi razem z innymi plemieniami jak Drewlanie, Krywicze czy Ulicze. Moim zdaniem jest to synonimiczna nazwa Polan ukraińskich. Opis KP wskazuje, że żyją niedaleko Dniepru.

          • Guślarz Polanie Mali nie ukraińscy, bo w tamtych czasach nie było Ukrainy. Etymologia Psich Pól – Sławek naprowadził jak je odczytać – Pies, Pieszo, ale też Piec, Piekarnik – a więc to tereny, które w czasach starozytnych obfitowały w zboża. Kalendarz odnosił się przede wszystkim dla cyklu, okresu wegetacji roslin a w części wspólnej pokrywał się z SoLoBieGieM zwierząt stadnych na które polowali Łowcy. Wspólny zbiór jest rozciągnięty w czasie to dosyć obszerny czasowo obszar działań i przenikania się kultur, bogów, w odniesieniu do sił Sprawczych. Bet Lachem – to dom Chleba – zboża, odnoszą się metamorficznie do zaczynu, do siły sprawczej Życia, dzielenia Jaja, emanacją bogów na Niebie, a więc to spuścizna po Łowczych. Poteżne ciosy mamutów, służa nie tylko do walk, ale do odsłaniania runa ze sniegu – chrobotek reniferowy, mchy, maja silne właściwości antyseptyczne, ale i odźywcze, jak mlecz, szczaw był zbierany a roztwór słuzył do garbowania skór wraz z popiołem. W pewnym momencie Łowczy musieli spostrzec że popiół i tłuszcz dawał mazidło, które czyściło, Wszystko jest w naszym języku.

      • Lędzianie u Porfirogenety to nie żadne plemię ruskie, ale hołdownicy Rusów. Ich lokalizacja nie nastręcza większych trudności, gdyż chodzi o dzisiejszy Wołyń i Ruś Czerwona. Wymienia Krywiczów, Dregowiczan i Drewlan oraz fakt, iż dannicy spławiają dla Rusów lodzie z gór do Kijowa. Poza tym Lędzianie graniczą na południu z Pieczyngami z zachodniej prowincji Iabdiertim Wołyń i Ruś Czerwona to jedyna możliwa lokalizacja. A panu Tanatorowi polecam Opusculum Focjusza. Może tekst został w XI wieku uzupełniony, jak się uważa, ale i w takim wypadku nazwa LECHIA nie jest wymysłem Kadłubka, jak dzisiejsza nauka by tego chciała. To są fakty.

        • @Lolo
          Lędzice nie mogą być na Wołyniu, bo tam są Busani (Wołynianie) u Geografa Bawarskiego.
          Na Czerwonej Ruthenii też nie, gdyż tam są Wieśniacy/Wiesiowie (Phesnuzi, Biessoi).
          Nie koniecznie Wołyń i Ruś Czerwona to jedyna możliwa lokalizacja, Iabdiertim może być po zachodniej stronie Dniepru, tuż przy Dnieprze.
          //Wymienia Dregowiczan//
          Nie

          • Ależ Panie Guślarz, o jakiej dokładności u Geografa rozmawiamy? Tam nie ma, oprócz jednej, żadnej informacji ilustrującej orientację terenową! Innymi słowy, plemiona wymienione są w jakimś porządku, ale nic dokładnego i konkretnego. Natomiast Porfirogeneta wymieniając plemiona, o których wiadomo, gdzie siedziały (Drewlanie, Dregowicze i Krywicze) i dając informację o spławie łodzi do Kijowa wskazuje jednoznacznie na południowo-zachodnie dopływy Prypeci (Wołyń). Iabdiertim to najbardziej na północny zachód wysunięte plemię Pieczyngów, a ci sięgali do Dunaju, więc o terenach na zachód tuz przy Dnieprze nie może być mowy.

          • @Lolo
            Panie Lolo, porządek GB, licząc od Osterabtrezi jest moim zdaniem taki:
            Osterabtrezi: Obodrzyce naddunajscy,
            Grupa zachodnia: Miloxi:Iggyliones, Phesnuzi:Biessoi, Thadesi:Drewlanie, Glopeani: Gołębianie czyli Dulębowie, Zuireani:Polanie, Busani:Wołynianie, Sittici:Pomorzanie, Stadici:Mazowszanie,
            Grupa wschodnia: Sebbirozi:Siewiercy (Siewierzanie), Unlizi: Ulicze (wschodnia Białoruś), Neriuani:Neurowie (Dregowicze), Attorozi:Adorcy (w Rosji), Eptaradici (Semnoni wschodni/Heftalici), 5 następnych nie jestem pewny, Lendizi: Polanie ukraińscy, 21 Thafnezi:Ciawnicy czyli Tywońcy, Tywercy (przy Dnieprze). Wychodzi mi, że Lendizi to plemię wschodnie.
            //Natomiast Porfirogeneta wymieniając plemiona, o których wiadomo, gdzie siedziały//
            Zgadzam się, wymienia ich obok Krywiczów, wskazuje, że są niedaleko Dniepru, a nie gdzieś na ziemiach Wołynian.
            //dając informację o spławie łodzi do Kijowa wskazuje jednoznacznie na południowo-zachodnie dopływy Prypeci//
            Nie wiem co w tym jest jednoznacznego, chodzi o jakiekolwiek dopływy Dniepru, przy Prypeci są już Drewlanie, północne zajmują Krywicze, dla Lędziców zostają wschodnie dopływy Dniepru.
            // Iabdiertim to najbardziej na północny zachód wysunięte plemię Pieczyngów, a ci sięgali do Dunaju//
            Skąd wiemy, że są wysunięci najbardziej na północny zachód?

          • Proszę wybaczyć, ale GB nie chciałbym tu interpretować, gdyż pomimo paru podejść do tej wyliczanki, nie potrafiłem znaleźć klucza, jakim się autor przy tym kierował. Być może jeszcze mnie oświeci. Ale może co do Porfirogenety: „…wskazuje, że są niedaleko Dniepru, a nie gdzieś na ziemiach Wołynian.” Nie bardzo na jakiej podstawie wnioskuje Pan owoż „niedaleko Dniepru”? Ja to rozumiem następująco: Porfirogeneta wymienia w całym swoim tekście następujące plemiona słowiańskie, wasali Rusów: Werwianie (? Może Drewianie czytaj Drewlanie – jakas literówka?), Dergowiczów, Krywiczów, Siewierzan (dorzecze Desny), Uliczów, Lędzian/Lę[c]zan i „pozostali/inni Słowianie”. Ze wskazówki o spławianiu łodzi do Kijowa należy zawęzić szukany obszar do wszystkich dopływów Dniepru powyżej Kijowa. Metodą eliminacji doszedłem do wniosku, iż tylko dzisiejszy Wołyń, między Słuczą a Bugiem pozostaje na siedziby ów Lędzian. Z Rusią Czerwoną trochę się zagalopowałem, gdyż to też tereny Białych Chorwatów u Porfirogenety (są najeżdżani przez Franków, Turków (Węgrów) i Pieczyngów [!] + 30 dni do Morza Czarnego). Krywicze to tereny północnego Dniepru po obu jego stronach, Dregowicze to tereny na północ od Prypeci na zachód od Dniepru, na wschód od Turowa a na północy graniczyli z Krywiczami. Siewierzanie to dorzecze Desny, lewego dopływu Dniepru. Na wschodzie pozostają jeszcze Radymicze nad Sożą, których Porfirogeneta nie wymienia (jak poniżej opiszę nie mogą oni być Lędzianami). Ulicze mieli swoje siedziby poniżej Kijowa. Drewlanie siedzieli na wschód od Słuczy do Dniepru i na południe od Prypeci. Kluczową informacją jest położenie „prowincji Iabdiertim oraz trzech innych tzw. zachodnich plemion pieczyngskich. Wspomina, że jedna prowincja graniczy z Bułgarią (Ujście Dunaju), kolejna sąsiaduje z Węgrami, trzecia leży obok Rusów (Kijów- Polanie) i w końcu prowincja Iabdiertim sąsiaduje z wasalami Rusów wymienionymi w następującej kolejności: Uliczami, Drewlanami, Lędzianami i innymi Słowianami. Dla mnie kolejność wymienienia tych plemion to kierunek wschód – zachód, gdyż Ulicze są lokowani w kolanie Dniepru poniżej Polan i Kijowa. Tak to widzę.

    • A co ty [moder.] tutaj jeszcze robisz? Spekulujesz jak adept gestapo za najlepszych czasów. To że gnioty komunistów i aparatczykow A teraz tzw naukowców na grantach są zakłamane to oczywistość. Prawda z która nigdy nie spałeś i spać nie będziesz 😄

    • nawet jeśli kronikarz czeski używa słowa Lech w odniesieniu do nazwy rzeki, to ta nazwa nie wzięła się z nocnika, tylko została w związku z czymś nadana tej rzece, może np od Lechów na tym terenie mieszkających,

      • Tak dla przypomnienia dodam że w języku ormiańskim Polska = Lehastan a Polak = Leh w języku tadżyckim Polak = Lahiston a Polka = zani ( pani?) Lahiston.

      • Kwadowie(Kładowie)/Słewowie nim przybyli na pogranicze Moraw i Śląska (Ziemia Kłodzka ) mieli zamieszkiwać w Hesji nad rzekami Fulda ,Nidda i Lahn która wpada Renu w Lahnstein ….co ciekawe w Hesji w dolinie Wetterau była enklawa kultury przeworskiej 🙂

    • „Secundo. „a słowa Lach [użył] ruski kronikarz Nestor.” 100 % racji! Jako nazwy plemienia.”

      Jak Lachy od Lędzian?

      Wg Wikipedii Lędzialnie w X w. to niewielkie plemię
      zasiedlające tereny mniej więcej dzisiejszej południowo-wschodniej Polski. Nie dalej [1].

      Wg Nestora:
      Lachy wyemigrowały nad Wisłę, znad Dunaju z powodu nachodźców :).
      Lachy dały początek Polakom (prawdopodobnie chodzi o Polan wielkopolskich, że tak nazwę), Pomorzanom, Mazowszanom, Lutyczom.
      Lachy dały początek Polanom nad Dnieprem (okolice Kijowa)
      z których powstali Drewlanie i Radymicze, Wiatycze
      (źródła niżej).

      Wydaje mi sie, że biorąc pod uwagę opis Nestora (XII w), zapożyczenie nazwy Polski w innych językach od słowa „Lachy” :

      Lach->Węgry(bo L. gnębili), Ruś (bo L. się tam osiedlili) ->Litwa (bo podbija Ruś), Turcja->Persja.

      jest logiczniejsza niż

      (małe plemię)Lędzian->Ruś->Węgry->Turcja->Persja -> (a gdzie tu Litwę wsadzić??).

      Fragmenty „Powieści lat minionych” Nestora.
      (tłumaczenie na polski jest toporne bo moje 🙂 ale oryginalne teksty podane na końcu:)

      „Kiedy Wołosi ( Węgrzy?/jakiś lud koczowniczy? ros. волохи)
      napadli na SŁOWIAN DUNAJSKICH i osiedlili się między nimi,
      i uciskali ich,
      to ci Słowianie poszli osiedlić się nad Wisłę
      i nazwali się Lachami (!!!),
      a od tych Lachów powstali Polacy, inne Lachy (to)-Lutyczanie, innie to -Mazowszanie, inne to-Pomorzanie.
      I ci sami Słowianie poszli i osiedlili się nad Dnieprem i nazwali Polanami” [3].

      „Polanie, żyli sobie na swoim, jak już mówiliśmy
      byli Słowianami i potem nazwali się Polanami,
      i inne rody wyszły z nich, i nie odrazu
      nazwali sie Drewlanami; Radymicze i Wiatycze – z roda Lachów” [4][5].

      ———————

      [1] https://en.wikipedia.org/wiki/L%C4%99dzianie
      [2] https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A4%D0%B0%D0%B9%D0%BB:Slav-7-8-obrez.png

      [3] http://www.hrono.info/dokum/1000dok/povest1.php
      tłum. Dymitrij Sergjejwicz Lichaćjew (ros. Дмитрий Сергеевич Лихачев)

      „Когда волохи напали на славян дунайских, и поселились среди них,
      и притесняли их, то славяне эти пришли и сели на Висле
      и прозвались ляхами, а от тех ляхов пошли поляки,
      другие ляхи – лутичи, иные – мазовшане, иные – поморяне.
      Так же и эти славяне пришли и сели по Днепру и назвались полянами,(…)”

      [4] j.w.
      „Поляне же, жившие сами по себе, как мы уже говорили,
      были из славянского рода и только после назвались полянами,
      и древляне произошли от тех же славян и также не сразу
      назвались древляне; радимичи же и вятичи – от рода ляхов.”

      [5] „Nestor – Powieść minionych lat (rozdz. 1-7)”
      polskie tłumaczenie

      http://www.libertas.pl/nestor_powiesc_minionych_lat_1.html

      • @Dobrorad
        Jeżeli roboczo przyjmiemy, że wszystkie przytoczone przez mnie zapisy odnoszą się do jednego plemienia Lędzian/Lachów to wcale nie będzie to niewielkie plemię, a wręcz przeciwnie. Nadto, przy uwzględnieniu zapisów Nestora, plemię to było na tyle historycznie istotne, że mogło zostać przez Kadłubka wkomponowane do jego starożytnej wizji dziejów Polski.

        • @Tanator
          Lendizi w Geografie Bawarskim są plemieniem mającym 98 grodów. W porównaniu z Polanami Wielkopolskimi (Zuireani 325 grodów), Mazowszanami (Stadici 512 grodów (zapewne zajmowali Chorwatów/Peucynów* , których nie ma w GB) czy Thadesi (Dziadoszyce czyli Drewlanie 200 grodów) są małym plemieniem.
          Nie ma Pan problemu by łaczyć stosunkowo małe ruskie plemię Lędziców, mieszkające nad Dnieprem z olbrzymim organizmem Lachów, dlaczego nie może Pan połączyć Lachów z Lugiami, którzy byli organizmem złożonym z wielu plemion (tak jak Lachy)?
          *(czyli plemię, na ziemiach których fałszywie umieszcza się nieistniejące plemię Wiślan*)
          *Wiślanie nie istnieli bo Uuislane z Geografa Bawarskiego to zbiorcza nazwa ludów śląskich (czyli tych które mieszkały nad Vistulą jak do czasów Alfreda Wielkiego zwano Odrę, dlatego też Konstanty Porfirogeneta lokuje Ditzike (Dziadoszan) nad Vistulą)

        • Przepraszam, za długi brak odpowiedzi ale próbowałem zrozumieć o co w tym poście chodzi… I chyba nie do końca ogarniam..

          „Jeżeli roboczo przyjmiemy, że wszystkie przytoczone przez mnie zapisy odnoszą się do jednego plemienia Lędzian/Lachów to wcale nie będzie to niewielkie plemię, a wręcz przeciwnie”

          Z tym odkryciem (Lędzianie to wielkie plemie a nie mieszkańcy Bieszczad i okolic) proszę się zwrócić na UJ czy na inny Uj.

          Niech poprawią mapy (ja ich nie rysowałem, ja się tylko na nich oparłem https://en.wikipedia.org/wiki/L%C4%99dzianie ).
          Niech rozciągną Lędzian od Poznania do Kijowa, wtedy inna będzie rozmowa.

          ” Nadto, przy uwzględnieniu zapisów Nestora, plemię to było na tyle historycznie istotne,”
          A gdzie to konkretnie pisze? Rodział poproszę.
          Nestor pisze, że były Lachy (po rusku (jak mniemam) zniekształcone nazwanie potomków Lecha).
          Potem zasiedlili Polskę.
          A że dobrze im się żyło i wielu się namnożyło.
          To potem wyemigrowali na Ruś.
          I to od nich Nestor zaczerpnął języka o historii(tak przypuszam).
          Nestor mówi „Lachy” a nie „Lendzienchy” czy coś podobnego.

          Gdzie Rzym gdzie Krym? Gdzie Lachy gdzie Lędzianie?

    • Kadłubek był biskupem, za zasługi i życie podniesiony przez kościół do rangi błogosławionego. Z racji zawodu miał dostęp do innych nieznanych nam pism jeszcze po słowiańsku pisanych. Bo to jego biskupstwo przejęło całość księgozbioru kościoła słowiańskiego . Uczonym na Sorbonie i Padwie bodajże. Czy taki człowiek pisałby beletrystykę? To tak jakby dziś sędzia TK parał się pod własnym nazwiskiem tworzeniem kryminałów. Ale cóż, niektóre osobniki mniemają, że wiedzą lepiej od świadków co działo się te kilkaset czy kilka tysięcy lat temu

      • @Gnago
        „Z racji zawodu miał dostęp do innych nieznanych nam pism jeszcze po słowiańsku pisanych. Bo to jego biskupstwo przejęło całość księgozbioru kościoła słowiańskiego”
        A jakiś cień dowodu na to? Albo choć strzęp argumentu? Czy tylko się Panu wydaje?

        • Panie Tanator wszystkie obrzędy i rytyaly, święta to spuścizna po Słowianach, chyba że ma Pan na pustyni cztery pory roku na której żyła dziwna rodzina,nie znana dla katolicyzmu geneza wszystkich swiat zastąpiono dogmatami dopisywanymi na przełomach kilku wieków i to subiektywnie w zależności od stanu skarbca. Spuścizna po Łowcach Maszcza, synowie co opuszczają swe rodzinne chruszcze zgodnie z wiedzą przyrodzoną, a co jeśli powiedzmy sobie z świadomego działania sił nadludzkich postanowił sobie uszczknac biskosci, czamu religie pustynne tak mocno emanują symbolami i słowami których nie znają.Na czym polega wojna doktryn Islamu, Judaizmu, Katolicyzmu, i wszystkie odnoszą się do wydarzeń z dawnej przeszłości mające miejsce na Północy, bo na to wskazują artefakty. Lewici system koba, al kaba i Mekka, R1a pośród szejków, kapłanów żydowskich? Rosa , mandala jako system quasi kryształów, przeczacy prawom symetri matematycznej ? Panie Tanator dużo starsze zapisy w innych kulturach opisują rzeczy które ktoś próbuje wymazać tak jak chciał wymazać pamięć o słowianach, dający słowo prawdzie. Odnosi się Pan do korporacyjnych trików socjotechnicznych a nie do prawdy dziejowej. Dzisiaj wszystkie religie pustynne prowadzą na manowce. Jeśli RudaWeb mogę cos zasugerować to w swej możliwości przypomnijcie postać Ciołkowskiego, abym nie był gołosłowny, w stosunku do tego co piszę.

          • Panie Aria, po raz kolejny kompletnie się nie rozumiemy. Pana skądinąd interesujący wywód, w żadnym stopniu nie jest odpowiedzią na moje pytania. W toku różnych dyskusji Pan i inni (np. Gnago) formułujecie różne kategoryczne twierdzenia (Gnago jw., a Pan np. „pierwsze wzmianki o chrzcie księcia Wiślan notujemy w roku 918-920”) i moje pytania dotyczą tylko tych kwestii i oczekuję odpowiedzi tylko w tym zakresie. Jeżeli Pan nie potrafi na nie odpowiedzieć to proszę sobie darować kwieciste dywagacje, które nic do dyskusji nie wnoszą.

          • Zapewne Panie Tanator taki sam spisek jak z zakonem Templariuszy, wie Pan nie istnieją przypadki bo wyklucza je matematyka. Papiestwo za długi u Templariuszy zsyła klątwę i oczyszczający ogień z długu dziejowego jak w przypadku Słowian. Widzac rezydencje jaśnie Ekscelencja purpuratow nie mam wątpliwości o autentyczności wydarzeń.

          • Troll @Tanator nie potrafi odpowiedzieć na proste pytania. wklejam kolejny raz. Gdzie odbyła się ta ceremonia Chrztu Polski? Kiedy i kto kogo chrzcił? Z czyjego pozwolenia? Proste pytania a jak nie wiesz albo nie wolno ci powiedzieć to wynocha do SA! Tam sobie mędrkuj!!! To odesłał mnie do szkoły. To ja się pytam na jakiej podstawie Kościłókowe Towarzystwo Notorycznych Kłamczuchów robi wodę z mózgu dzieciom już od przedszkola? Skoro czołowy przedstawiciel tych ignorantów nie potrafi podać konkretnych odpowiedzi na proste pytania? Wychodzi na to , że jak nie wiecie i nie potraficie uzasadnić prawnej legalnej obecności w Wielkiej Lechii to pozostaje to zostawić Młynom Czasów Sprawiedliwości Dziejowej. [moder. – unikamy w miarę możliwości bieżącej polityki] Idzie Nowe! Rodzi się Miejsce dla Wolnych Ludzi!

          • @Stefas
            Nie wiem dlaczego udaje Pan idiotę i nie rozumie prostego tekstu. A może Pan nie udaje? Skoro jest Pan niezdolny do przeczytania chociażby Wikipedii i wyrzuca z siebie niezrozumiały bełkot, to w ramach zajęć wyrównawczych czytaj i dokształć się Wolny Człowieku.
            1. Gdzie odbyła się ta ceremonia Chrztu Polski? – nie ma przekazów źródłowych gdzie odbyła się ceremonia chrztu Mieszka I i prawdopodobnie jego dworu. Chrzest Polski jest pojęciem umownym – chrzci się osoby a nie państwa. Zrozumiałeś?
            2.Kiedy i kto kogo chrzcił? – Przekazy źródłowe są niejednoznaczne kiedy dokładnie się to odbyło. Przedział lat to 965 – 968. Powszechnie przyjmuje się, że był to rok 966. Nie wiemy kto udzielił chrztu, czy był to biskup Jordan czy inny duchowny. Kto został ochrzczony – patrz pkt 1. Zrozumiałeś?
            3. Z czyjego pozwolenia? – pytanie jest bezdennie głupie. A z czego wnosisz wełniana istoto, że na udzielenie sakramentu chrztu potrzebne było pozwolenie?
            To tyle. Do reszty wpisu się nie odniosę [moder.].

        • To ja Panu odpowiadam nie było żadnego chrztu Polski o czym wiedział największy przyjaciel Polan, samozwańczy imperator rycerstwa zachodniego, jak dobrze Pan wie, nie było stolicy owego imperium i nie było państw zachodnich, to były gildy kupieckie które namaszczaly swoich wybrankow aby pod pretekstem religii robić złoto. Jak daleko to siegało do chwili powstania księstwa krzyżackiego, zakres działania jednoczenia dawnych ziem Słowian był bardzo dobrze torpedowany przez biskupow de facto na mocy prawa, którego sam Watykan nie uznawał. Nota bene papiestwo obawialo się, że kolejna silny aspekt religijny rozbije jedność w chwili konfliktu interesow. Tylko złoto decydowało kto zasiadał na tronie papieskim a silne grupy kupieckie w średniowieczu chciały zrzucić winę z siebie za handel niewolnikami w dobie gdy miłosierdzie Boga było wszechmocne. Taki to mechanizm spowodował, że kossinowska propaganda co do Słowian i doktryna watykańska uknuly plan wymazania historii Słowian, nie ma Słowian autochtonow tylko przybyły podczlowiek z bagien Prypeci. Widzi Pan motyw. Nie ma Słowian tzn, nikt nie handlował ludźmi, nie zgodnie z pismem bożym . Prosty trik stosowany do dzisiaj.

          • Panie Aria, powtórzę raz jeszcze. Jeżeli nie potrafi Pan odnieść się do konkretnych pytań, to proszę nie odpowiadać. Pana wersja spiskowej teorii dziejów zupełnie mnie nie interesuje.

          • @Tanator proszę podać gdzie odbyła się ta ceremonia Chrztu Polski? Kiedy i kto kogo chrzcił? Z czyjego pozwolenia? Proste pytania a jak nie wiesz albo nie wolno ci powiedzieć to wynocha do SA! Tam sobie mędrkuj!!!

          • @Stefas
            Spał Pan na lekcjach historii?? Nie wie Pan kto przyjął chrzest? A co do wątpliwości odnośnie daty i miejsca to proszę przeczytać stronę 133 (tylko jedną, żeby się Pan nie przemęczył) książki. A. Wójcika „Fantazmat Wielkiej Lechii”. I proszę wziąć coś na uspokojenie.

          • @Tanator nie ściemniaj tylko odpowiedz na proste pytania.
            Proszę podać gdzie odbyła się ta ceremonia Chrztu Polski? Kiedy i kto kogo chrzcił? Z czyjego pozwolenia? Proste pytania a jak nie wiesz albo nie wolno ci powiedzieć to wynocha do SA! Tam sobie mędrkuj!!! Wiemy ,że kłamstwa mają krótkie nóżki Diecezja praska powstała jako pierwsze biskupstwo w Czechach w 973[. Dotychczas te tereny podlegały diecezji ratyzbońskiej, która podlegała arcybiskupstwu mogunckiemu. I kto powiela kościółkowe kłamstwa?

          • @Stefas
            Dostał Pan odpowiedź, a jak nie lubi Pan czytać książek to nie mój problem. No to może chociaż Wikipedię? Co Pan rozumie pod pojęciem „kościółkowe kłamstwa”? Tylko proszę konkretnie i bez gimnazjalnych emocji.

          • Co raz lepiej , animatorzy nowej historii
            oczekują lapidarnych wyjaśnień a sami
            bujają w obłokach ,chrztu nie było ale
            próba przywrócenia pogaństwa już chyba tak ?
            Najlepszy jest jednak zamach na słowiańskie
            dziedzictwo , dorobek i kulturę bo te były,
            w przeciwieństwie do innych europejskich
            regionów i ludzi szczególnie niebezpieczne ,
            wszyscy oprócz Słowian mogli sobie
            mity i legendy czy tym bardziej pogańskie
            świątynie zachować ,tylko Słowianom
            wszystko z zegarmistrzowską precyzją
            zniszczono , na szczęście w XIII wieku
            katolicki biskup ale też intelektualista po
            lekturach greckich myślicieli zechciał
            wzbogacić historię Polski wykorzystując
            platoński myk z „dialogu Timajosa ”
            gdzie dla dobra jakiejś sprawy , nie ma
            rzeczy niemożliwych , w każdym razie
            dobrze się dowiedzieć ,że rachunek
            prawdopodobieństwa nie ma nic wspólnego
            z przypadkami i ,że słowiańskie złoto
            uratowało rzymski katolicyzm ,w tej sytuacji
            zastanawia popularność Platona

          • Panie Smyxx próba przywracania pogaństwa, proszę przeczytać jeszcze raz i raz oraz jeszcze raz to co Pan Tanator napisał i ja. Pogaństwo zostało zakolażowane w interesie uff kupcuf co dla niepoznaki katolickim biskupami się nazwali jednocześnie pertraktujac z pogańskimi Wieletami aby starożytne Państwo jakim władali Piastowie wspólnie napaść i rozgrabic. Uff ta logika mnie rozbraja Panie Smyxx. Wie Pan dlaczego październik jest różańcowy ?

          • @Aria
            //aby starożytne Państwo jakim władali Piastowie wspólnie napaść i rozgrabić //
            Brzmi jak scenariusz  sensacyjnego  filmu , w którym jakieś 
            środowiska  kupieckie  w ramach ewangelizacji i w porozumieniu 
            z Wieletami  planują  przejąć  dorobek całego  państwa , po co  
            Pan tu wymyśla  jakieś  dziwne konstrukcje  w  sytuacji  gdy 
            istnieje  prawdziwa  historia  najazdu i rabunku  czeskiego Brzetysława ?

            // dlaczego październik jest różańcowy ? //
            bo tak zdecydował  papież  po  bitwie pod Lepanto , tylko jaki to ma związek z początkami państwa polskiego ?

          • SMyxx z bulą papieską zainicjował pierwszego Polaka na rozkaz papieski. No cóż, jak się ma siano w głowie, to się nie widzi Nieba, w Pan Zdziera Nice – aby po 9 miesiącach przyszło dzielenia nicy ono – czyli dziecko – w miesiącu kiedy jest najwięcej pokarmu. No ale jak się nosi palmy a nie używa to się potem trzeba papieskimi sługami w łożu wysługiwać. Na rozkaz papieża kobitki w październiku hop na chłopa i zdrowaśki słać. hehehehehe, dobre Smyxx. Jak się Smyxx nie zna historii – uuuuu – to się potem farmazony pisze, nie mówiąc o matematyce i astronomii.

        • Panie Tanator, w dobie tamtych czasów, gdzie slowo ciałem się stało i mnóstwo szkolonych skrybow, które owe cesarstwo bez stolicy swego imperium posiadalo, nie spisali dokładnie daty, miejsca, i biskupa – jakis nie fart, brak świadków, proszę mi zarzucić kolejna teorie spiskowe, że ów Wielki cesarz państwa zachodniego samemu Królowi Królów Bolesławowi w darze jako ubogi posłaniec wręcza krone Królestwa Bożego. Może ten nie fart nie oznaczał w całe tego, o czym potomkowie Kosiny i xhazarskiej modły chcac dopełnić spalenia Polski sobie dopisali
          Brak źródeł w innych kronikach prócz tych które podzielly religie na wiele frakcji, brak danych, brak gwoxdzi i sztandaru? Panie Tanator anidxxxx ani kupy się nie trzyma historia wyrodnych. Tak jak że Słowiańskim Ciałem. Gramatyka generatywna, .matematyka na zbiorach sytuacyjnych ciagow dziejowych przyczynowo skutkowych to wyklucza. Takie wydarzenie powinno być wyryte w skałach bazylik wszystkich chrześcijańskich królestwach, a jednak nie ma dat, są przypuszczenia, nie ma miejsca a jednak jest hycpa religijna. Polska to ideologię a w sobie samym zawiera słowo Wolność trudno mu to sobie wyobrazić aby slowianscy wojowie którzy w swej powściągliwości i charyźmie oddania do praw świętych swych Przodków bitych w ich drzewcach gwoździami swych Ojców, PTRo Nowi, czczac ich pamięć mieli nagle zmienić poglądy geopolityczne skoro dynastia Piastujaca praktycznie w całej ówczesnej Europie władze miała nagle je oddać przyjmując dziwne rytuały bez spisana ich w innych kronikach. Patrz co Powyżej. To nie dostoi pozycji Cesarza Północy, spadkobiercy” imperium” – ironia sytuacyjny językowa w stosunku do ogólnie przyjętej definicji tego słowa. Wie Pan dlaczego, jakby Pan czytał dokładnie wykładnię RudaWeb ci do ArioWita to by nie trwał Pan w błędzie zrodzonym na Narodxie gebaldzie. Ten Naród zawsze miał swe prawa i je respektował, nie sxmacul się za złoto, srebrniki, zawsze był gotów do obrony wartości które Czas i Miejsce wyryly i w szczepily w GeN Polski. To odróżnia Nas Polaków od malostkowosci nacji, a to niestety Kossinowska propaganda zrobiła, zmniejszyła i zniszczyła. Proszę się zastanowić. Polecam przemyslec geneze socjologiczna skoro sie już Pan Tanator jej podjal.

          • Polska to ideologię a w sobie samym zawiera słowo Wolność trudno mu to sobie… Errata miało być Polska to nie ideologia.

        • Jeszcze raz Panie Tanator – to władza tworzył prawo, a nie biskupi! Copotem się działo, to własnie dzieło indoktrynacji: to otruwanie, spiskowanie, podsycanie do czynów nie godnych – to była domena biskupów. I Pan pisze, że nie mogli wymazywać historii i dzieji starożytnych Prawdziwej Polski! Panie Tanator prosze oprzytomnieć! Kardynał Richelieu to Esencja Stanu Biskupa – czyli majętnego przedstawiciela gild kupieckich – bo to też to słowo oznacza Panie Tanator! Uśmiałem się Panie Tanator

        • „A jakiś cień dowodu na to? Albo choć strzęp argumentu? Czy tylko się Panu wydaje?”
          Ach te dowody i argumenty….. czy mamy dowód że osobnik zwany, roboczo, Tanatorem jest faktycznie autorem swych postów? Nie, możemy mniemać, że jest osobą ,gdyż jego wypowiedzi są dosyć spójne i mają określony zasób wiedzy (co prawda starej sprzed półwiecza) . Z drugiej strony wykazuje wyraźną niechęć do zmiany zdania i neguje argumenty i tezy nie zgadzające się z jego zdaniem.
          W świetle wiedzy o istniejących w informatyce trendach można pokusić się o stwierdzenie że Tanator jest botem quasi inteligentnym programem , tworem informatycznym określonych środowisk . Wniosek ten jest obiektywną konsekwencją braku jakichkolwiek dowodów i argumentów wspierających istnienie wyżej wymienionego jak człowieka

          Argumentem pośrednim są zachowane resztki bibliotek kościoła słowiańskiego na Bałkanach. Z wzmianek w kronikach znamy imiona biskupów sprzed czasów utworzenia biskupstwa KK w Krakowie. Cos mi błądzi po łbie że biskup Prokosz:Zarówno on sam, jak i następujący po nim Prokulf (lat. Proculphus, pontyfikat 986-1014) jest wzmiankowany w Roczniku kapitulnym krakowskim z XIII wieku (Haec sunt nomina pontificum cracoviensium Prohorius, Proculphus, Poppo, Gompo, Rachelinus, Aaron archiepiscopus quintus, Sula cognominatus Lamberlus, beatus Stanislaus Martyr). A diecezja takowa musiała dysponować biblioteką. Niechże nas luby bot wskaże przykład gdy nie miała takowej jakakolwiek inna. Skądinąd wiadomo że biskup Grenlandii po nadejściu małej epoki lodowcowej ewakuował się wraz ze swym księgozbiorem

  5. Taki Rzym gdyby miał na wschód od Renu i na północ od Dunaju niezorganizowane ziemie ,to wszedł by w nie jak nóż w masło . Jeśli zwykle ciołki widzą u nas w tym czasie niezorganizowaną dzicz to jestem jeszcze w stanie to zrozumieć( no nie wszystko na tej ziemi Najwyższemu musiało się udać 😉 ) ,ale gdy to robią ciołki patentowane to jest to tragedia .Jakkolwiek to nasze zorganizowanie się nazywało i jaką formę miało jest nieważne ,ważne że było i skutecznie związało bardzo znaczne siły rzymskie osłabiając ich potencjał do rozszerzania się w innych kierunkach 🙂 .Każde imperium by móc istnieć musi się rozszerzać ,utrata Dacji przez Rzym była początkiem jego upadku ,tak jak początkiem upadku UE będzie odejście Wielkiej Brytanii .

    • Tzw. PRAWDA to nie COŚ co faktycznie kiedyś miało miejsce kiedyś i jakaś chronologia. To Są jedynie PRAwdziwe wydarzenia. PRAWDA to wiedza o PRADAWNEJ Właściwości Człowieka zRODzonego. O PRA DAWANIU = z PRA wywodzeniu ISTU = o sPRAwiedliwości. Te Cechy Człowieka związane Są nierozłącznie z obcowaniem w hARmonii z Naturą(Życiem). Wtedy wiedzieliśmy, że Jesteśmy SYNami Ziemi i miłowaliśmy Swą Matkę. A Matka zawsze obroniła Swych Synów przed najazdem obcych. Potrzeba było podstępu, abyśmy zaczęli nienawidzić własnej Matki. Zrobiła to Biblia.
      OTO jak dokonali tego przekrętu cwaniacy, nieroby, twórcy tory:
      Boga nikt nigdy nie widział. JEST DUCHEM i OJCEM Naszym i Wszelkiego Życia. Człowiek[JESTEM(przeawiony DUCH)] – Chrystus[JA(Duch)] powiedział: JA JESTEM[skrzyżowanie DUCHA i MATERII] Jedno z OJCEM.
      O tym, wykreowanym przez bajarzy od Tory egregorze powiedział, że jest ojcem Kłamstwa. Ten spryciarz, który ten przekręt wymyślił wiedział, że stan Ducha Człowieka Materializuje się i począł Go straszyć[czarodziej z krainy OZ], a efekty tej kraecji [Materializacji] nazwał działaniem boga Jahwe(Jestem który Jestem). w Ten sposób Matrycy [Matce – energii żeńskiej, która przejawia męskiego Ducha], która jedynie odwzorowuje, oszukańczo przypisano rolę Męską[ewentualnie tak na opak to zrozumieliśmy]. Większość po pobieżnym przeczytaniu biblii nienawidzi Jahwe, równocześnie nienawidząc w Sercu tego co sprawiło, że SĄ(JESTEM). Pokazując za każdym razem Na SIEBIE UKRZYŻOWANEGO[JA JESTEM – skrzyżowanie Ducha i Materii] powiedział: Matko Oto Syn(SYNteza Ducha i Materii) Twój, a do Jana: Synu Oto Matka Twoja, albowiem Źródłem Życia Jest harmonia dopełnień yin yan.

  6. Błogosławiony biskup Wincenty Kadłubek pisał o walkach Aleksandra Wielkiego z Polakami. Pseudohistorycy wyśmiewają to, jednak Pliniusz Starszy stwierdza, że Aleksander Wielki był nad Bałtykiem, tzn. pisze (NH 6,51), że Aleksander Wielki pił wodę z morza Scytyjskiego i że woda była słodka i nadawała się do picia. Oczywiście jest to możliwe wyłącznie nad Bałtykiem, znanym z małej słoności.

    • A Morze Azowskie mogłoby spełniać to kryterium?
      Czy miało ono wtedy odrębną nazwę, po której z pewnością możemy je wykluczyć?

      • Morze Azowskie – Mæotis Lacus/jezioro, Cimmeriae lub Scythicæ Paludes/bagna,błota. Pliniusz odnotował, że mieszkający nad nim Maeotianie mieli nazywać ten akwen Temarendą. Bałtyk – Sarmaticos Okeanos (Ocean Sarmacki) u Klaudiusza Ptolemeusza. Bałtyk zwano też M. Suevskim (Tacyt). Zasolenie obecnie podobne.
        Pliniusz Starszy żył w I w. n.e. (tak jak Tacyt), Klaudiusz Ptolemeusz w II. Z opisów Appiana wynika, że Aleksander próbował zająć ziemie położone na północ od środkowego Dunaju (przeszedł przez Panonię). Pomimo zwycięskiej bitwy z Getami i zdobycia ich grodu (według Aryana) nie podbił tych terenów. Zza Dunaju Macedończyk wrócił podwójnie ranny, a wcześniej w jego ojczyźnie szerzyła się wieść, że zginął w walce. Chodzi więc raczej o wydarzenia w środku Europy, a nie na Wschodzie. Świadectw archeologicznych pobytu wojsk Aleksandra nad oboma morzami nie ma. Jednak trudno o takowe, gdy Macedończycy przebywali na północ od Dunaju krótko i bez trwałych sukcesów.

        • Morze Azowskie bliższe Macedończykom. Łatwiejszy teren do przebycia. Możliwość zaopatrywania drogą morską poprzez Morze Czarne?
          Scyci w pobliżu .

          • Osobiście uważam, że Aleksander nie dotarł ani nad jedno, ani nad drugie morze. Nie ma na to dowodów, które moglibyśmy zweryfikować. Jedyne co przychodzi na myśl, to szukanie pod Krakowem warstwy spalenizny z drugiej połowy IV w. p.n.e. Tu warto sprawdzić.

          • @PWLRS
            Scyci byli również w pobliżu źródeł Dunaju, o czym mówi Jordanes, i co jest na mapie z Psałterza z ok.1260, jak również w Skandynawii o czym pisze np. Thietmar, Skandynawia przez starożytnych umieszczana była dalej niż współcześnie na wschodzie, ponad morzem Azowskim, jak u Geografa Raweńskiego i również była zaliczana do Scytii. Scyci to bardzo szerokie pojęcie. Nie są oni jakimś ludem irańskim. Jeśli Aleksander Wielki chciał walczyć ze Scytami mógłby udać się w kierunku Panonii, lub Uznamu, który odpowiada wyspie w najdalszych częsciach Germanii u Tacyta.

    • Zakładając, że to prawdziwy przekaz, to stawiałbym, że spłynął Odrą do Zalewu Szczecińskiego co zinterpretował jako brzeg morza. Jak właśnie sprawdziłem, zasolenie ZS to 0.5-2 promile, w porównaniu z 6 promilami w Zatoce Pomorskiej i średnio około 7-8 promilami dla całego Bałtyku. Ciężko powiedzieć, ale rzeczywiście przy tym poziomie zasolenia może nie byłoby ono nawet wyczuwalne.

      • Czy spływając Odrą do zalewu szczecińskiego, nie wystawiłby armii Aleksander niczym „stada kaczek do wystrzału”?
        Wielki wódz powinien mieć też w zanadrzu plan odwrotu, a jak tu zawrócić armię na rzeką pod prąd?

      • Biorąc pod uwagę że kubatura wód ówcześnie spływających do Bałtyku była znacząco większa niż obecna sądzę że zasolenie było znacznie niższe i w zatokach i samym Bałtyku

  7. Historia jest zakłamywana cały czas. Kto może wytłumaczyć jakim sposobem mogliśmy zostać ochrzczeni w 966 roku przez Czechów, skoro pierwsze biskupstwo powstało w Pradze w 973r. a dotychczas te tereny podlegały diecezji ratyzbońskiej, która podlegała arcybiskupstwu mogunckiemu?!!! Czy cały ten cyrk z Chrztem Polski to taki element upodlenia elit? W myśl zasady Króla Szczurów? „Szczurzy król – technologia wypaczania świadomości” https://wolna-polska.pl/wiadomosci/szczurzy-krol-technologie-2016-07

    • Ty w całym swym laikacie możesz przeprowadzić chrzest „z wody” . Sądzę że liczyła się nie tylko podległość religijna ale i świecka. W dodatku mamy mało źródeł Czy miasta istniały przed lokalizacją na prawie magdeburskim. Być może w Czechach wcześniej było biskupstwo misyjne podległe bezpośrednio papiestwu

      • Fakty są takie; 30 kwietnia 1344 odłączyła się diecezja litomyślska. W tym samym dniu biskupstwo praskie zostało podniesione do godności archidiecezji. Sufraganami zostali biskupi Litomyśla i Ołomuńca. Arcybiskup był uprawniony do namaszczania i koronacji królów Czech. Bolesław Chrobry męczeńską śmierć Wojciecha (997) i jego rychłą kanonizację wykorzystał niejako do celów politycznych, doprowadzając na tzw. zjeździe gnieźnieńskim do utworzenia polskiej metropolii kościelnej w Gnieźnie oraz biskupstw w Krakowie, Wrocławiu i Kołobrzegu i tym samym potwierdzenia pełnej samodzielności Polski przez cesarza Ottona III. Mieliśmy metropolię o 350 lat wcześniej niż Czesi uzyskaną przez sztuczny podział .

        • Bolesław II Pobożny albo Szczodry (967-999) –uzyskał zgodę od Niemców na biskupstwo w Pradze (973) zależne od metropolity mogunckiego. Pierwszym biskupem praskim był Niemiec Titmar, mnich saski. Drugim w 988r. św. Wojciech z potężnego rodu Sławnikowiców, zwalczanego przez dynastię Przemyślidów. Św. Wojciech zawdzięczał poparcie Niemcom, ale w swej diecezji zastał bardzo trudne warunki. Kraj był pogański i wrogi Niemcom. Św. Wojciech musiał 2 razy uciekać z Pragi; za drugim razem, w 996 r., otrzymał od papieża zwolnienie z biskupstwa i poświęcił się pracy misyjnej. Takie fakty przemawiają same z siebie i nie muszę chyba tłumaczyć tego z polskiego na nasze!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *