Polska mogiła nad mogiły

kopiec-wandy-2

Na kilka dni przed prasłowiańskim świętem Dziadów chciałbym zwrócić uwagę Rodaków na najsłynniejszy grób Polski. Wielki kurhan króla w grodzie jego imienia stoi od ponad 2 300 lat. Góruje nad Krakowem tak, jak chcieli jego starożytni twórcy.

Kiedy sędziwy król umarł w 340 r. p.n.e. „mogiłę (…) jego, by była trwalsza i wieczna, i żeby potomni o niej nie zapomnieli, dwaj synowie Kraka, zgodnie ze specjalnym pouczeniem za życia ojca, do takiej wznieśli wysokości, sztucznie i przemyślnie nadsypując, by sam szczyt góry, na którym go złożono, panował nad wszystkimi dokoła wzniesieniami”. Tak opisał genezę kopca Kraka jeden z największych naszych kronikarzy – Jan Długosz. Podczas prac archeologicznych w latach trzydziestych minionego wieku odkryto konstrukcję tej budowli. Została oparta na wysokim słupie, do którego umocowano promieniście ułożone, wyplecione z wikliny przegrody, wzmocnione dodatkowymi mniejszymi palami. Przestrzeń między nimi wypełniona została warstwami mocno ubitej ziemi i kamieni. Taka konstrukcja – efekt długotrwałej i zorganizowanej pracy – zapewniła jej stabilność. Efektem tej prawdziwie ekologicznej budowli okazała się wyjątkowa trwałość. O ile powstałe ponad dwa tysiąclecia później kopce Kościuszki i Piłsudskiego muszą być naprawiane, zwłaszcza po ulewach, to kurhany Kraka i jego córki Wandy trzymają się jak naturalne góry.

Budowla została osadzona na wapiennej skale wzgórza, wznoszącego się 55 m nad poziomem Wisły. Średnica podstawy kopca to 60 m, a jego wysokość wynosi ponad 16 m.

Gdzie szczątki króla?

Dotychczas nie znaleziono w kopcu żadnego królewskiego grobu. Jednak znawców słowiańskich tradycji to nie dziwi. Andrzej Buko w „Archeologii Polski wczesnośredniowiecznej” zawarł artykuł o kopcach małopolskich. Według jego ustaleń, prochy ze spopielonego na stosie ciała nasi przodkowie albo mieszali z ziemią kurhanu, albo stawiali na jego szczycie w urnie. W obu przypadkach znalezienie materialnych śladów jakichkolwiek ciał po tysiącach lat jest praktycznie niemożliwe.

Tymczasem na grobową funkcję kopca Kraka wskazują jednoznacznie:
– źródła pisane (kroniki) opisujące Kraka i jego mogiłę;
– Święto Rękawki, czyli wiosenne obrzędy zaduszne, odprawiane na kopcu aż do naszych czasów;
– inna nazwa kopca – właśnie „Rękawka”, z serbskiego „raka” (grób), czeskiego „rakov” (cmentarz – Rakowicki?);
– podobieństwo do takich budowli (kurhany) o funkcji grobowca w całej Euroazji;
– i na koniec – analogia do pobliskiego kopca Wandy, mającego też cechy mogiły.

Ponadto Anna Tyniec z Muzeum Archeologicznego w Krakowie, w pracy „Kopiec Kraka w świetle badań archeologicznych XX wieku”, zauważa: „(…) nasyp mógł nakrywać jamę grobową ze szczątkami zmarłego, która nie musiała być usytuowana centralnie; pochówek ciałopalny mógł być złożony w jamie wkopanej w nasyp lub w naczyniu stojącym bezpośrednio na szczycie kopca lub na specjalnym podwyższeniu. Wyniki badań archeologicznych potwierdziły wiarygodność opisu Jana Długosza dotyczącego kopca (…)”.

Sprzączka do podważania starożytności

W literaturze o kopcu Kraka przewija się zagadkowa koncepcja „sprzączki awarskiej”. Rzekomo znaleziono ją w kopcu i dlatego przyjęto, że mogiła powstała w VI – VIII w. n.e.. Jednak w sprawozdaniu z pierwszych wykopalisk nie ma mowy o tym znalezisku. Ponadto nic nie wiadomo o precyzyjnym datowaniu tego miedzianego artefaktu. Natomiast w relacji z kolejnych badań z lat 70. ubiegłego wieku można znaleźć wyraźne stwierdzenie, że wewnątrz kopca odkryto przedmioty z okresu kultury przeworskiej (rozpoczyna się około początku III w. p.n.e.), a w jego pobliżu – z wcześniejszych kultur łużyckiej i pomorskiej. Zarówno badania z lat 30., jak i 70. korespondują więc wyraźnie z przekazami naszych kronikarzy, określających lata życia Kraka na IV w. p.n.e. Wszystkie dane wskazują na bezprzeczne pochodzenie kopców Kraka i Wandy z końca IV w. p.n.e.

Celtyckie obserwatorium

Wyjaśnianiem genezy kopców Kraka i Wandy zajmował się w latach 70. minionego wieku prof. Janusz Kotlarczyk. Później kontynuował jego badania prof. Władysław Góral. Obaj to naukowcy krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej. Usypanie kopców przypisali Celtom, mającym żyć na terenie Krakowa od około 300 lat p.n.e.. W kulturze celtyckiej kopce pełniły funkcję astronomiczną i kultową. Azymut łączący oba kopce Krakowa jest zgodny – zdaniem przywołanych profesorów – z azymutem wschodu słońca w dniu 1 maja i zachodu słońca w dniu 1 listopada. Inaczej funkcję zespołu krakowskich kopców wyjaśnił krzewiciel wiedzy o Słowiańszczyźnie Czesław Białczyńki. Napisał: „Odkryłem związek między gwiazdami Pasa Oriona a układem trzech krakowskich kopców i wzniesień. Związek nie tylko optyczny, ale też energetyczny objawiający się występowaniem podobnego typu promieniowań. I tak Alnitak to odpowiednik kopca Esterki, Alnilam – Wzgórza Wawelskiego a Mintaka – kopca Krakusa. Natomiast Wielką Mgławicę Oriona tworzą kościoły Salwatora: Gontyna Św. Małgorzaty, Kościół Najświętszego Salwatora oraz klasztor i kościół Norbertanek.” Cały artykuł na stronie bialczynski.pl

Moim zdaniem zespół kopców krakowskich powstał wokół najstarszego kurhanu Kraka i został zorganizowany w oparciu o wiedzę astronomiczną. Być może zintegrowani przez Kraka celtyccy druidowie mieli tu coś do powiedzenia, ale aryjsko-słowiańscy wieduni również posiadali odpowiednie umiejętności, o ile nie większe. Jedno jest pewne – w Krakowie powstała królewska nekropolia.

Wszystko wskazuje, że kopiec Kraka nie został usypany spontanicznie przez lud po śmierci króla. Niemniej można założyć, że wielu Lęchitów wzięło udział w tej budowie ze szczerą chęcią uszanowania władcy. Jednak kopiec był wcześniej przemyślaną konstrukcją, do której nawiązywały późniejsze od niej, z kopcem Wandy na czele. Niewątpliwie oba kurhany są najstarszymi zidentyfikowanymi pomnikami historycznych władców Polaków. Im więcej o nich się dowiadujemy, tym bardziej jesteśmy o tym przekonani.

NA ZDJĘCIU: kopiec Wandy, FOT: Mach240390/wikimedia.org.

Jeśli masz ochotę – zapisz się na ukazujący się raz w tygodniu newsletter informujący o nowych wpisach na naszym blogu. Wystarczy przysłać e-mail z hasłem NEWSLETTER w tytule na adres: rudaweb.pl@gmail.com

RudaWeb

Komentarze: 2

  1. według kroniki Prokosza kopce sypano nad ciałem zmarłego, więc trzeba dojść aż do podstawy kopca

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *