To lubię – Týr

Zespół Týr to energia i moc Wikingów. Heavy metal i folk wymieszane w jednej czaszce wroga. To czterech walecznych wojowników na scenie. Nie może być inaczej, bo Týr to według mitologii skandynawski bóg wojny.

Zachęcałam do słowiańszczyzny To lubię – Percival Schuttenbach, ale sąsiedzi zza Bałtyku muzycznie nie są gorsi od Słowian. Týr w swojej twórczości inspiruje się mitologią skandynawską. Wśród dziesięciu wydanych płyt jest m.in. „Ragnarök” – czyli koniec świata wskutek walki bogów z olbrzymami pod wodzą Lokiego.

Poniżej płyta „Valkyrja”. Kim są Valkyrje? To boginie, córki Odyna, wojowniczki-dziewice dosiadające skrzydlatych koni, uzbrojone we włócznie i tarcze. Sprowadzały z pola bitewnego dusze najdzielniejszych wojowników i prowadziły je do Valhalli – do pałacu poległych i krainy wiecznego szczęścia poległych w chwale. Dzielni mężowie do końca świata za dnia toczą bitwy w Valhalli przygotowując się do ostatecznej bitwy ze złem u boku Thora, boga burzy i piorunów, boga sił witalnych, patrona ogniska domowego. Nocami… ucztują pijąc miód z rogów podawanych im przez Valkyrje.

Kapela śpiewa po farersku (to jeden z dwóch języków urzędowych na Wyspach Owczych, znają go też duńczycy, posługuje się nim zaledwie 80 tys. ludzi), angielsku i duńsku. Wystarczy gadania. Czas włączyć muzykę. Odradzam słuchanie po cichu – moc musi być 🙂

Jeśli masz ochotę – zapisz się na ukazujący się raz w tygodniu newsletter informujący o nowych wpisach na naszym blogu. Wystarczy przysłać e-mail z hasłem NEWSLETTER w tytule na adres: rudaweb.pl@gmail.com

RudaWeb

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *