Goci – naród na królewskie zamówienie

„O pochodzeniu i czynach Gotów” Jordanesa – to świetny przykład opracowania pisanego na zlecenie. Dziś byśmy powiedzieli, że to tekst sponsorowany. Podobnie zresztą, jak nasza kronika Galla Anonima. Oba dziełka miały przede wszystkim wychwalać władców oraz ich ród. I oba… czytaj dalej

O chmielu pieśń polska starsza od Polski

Śpiewana też poza jej obecnymi granicami. Nawiązująca wprost do słowiańskich źródeł. Wypełniona głęboką wiedzą o związku człowieka z przyrodą. Pełna życiowego smutku, ale i nadziei odnowienia. Pozornie tylko biesiadna, choć i taką być może. Muzyczna opowieść o prastarym pnączu, bez… czytaj dalej

Nowy podręcznik dziejów ojczystych

Na bezcennym – dla odrodzenia słowiańskiej świadomości Polaków – blogu Czesława Białczyńskiego ukazał się wpis Adama Smolińskiego, nawołujący do stworzenia podręcznika dla młodych, z aktualną wiedzą o prawdziwych dziejach ojczystych. Smoliński przywołał informację o tym, że taki podręcznik pisze Dragomira.… czytaj dalej

Polskie mocarstwo Jagiełły i Włodkowica – bez świętych wojen

Wiek XVI jest nazywany złotym wiekiem dziejów Polski. W połowie tego stulecia Rzeczpospolita obejmowała prawie 1 mln km² powierzchni i liczyła około 11 milionów mieszkańców. Na Europę naciskały co prawda Rosja i Turcja, ale obie były skutecznie powstrzymywane na obrzeżach… czytaj dalej

Nie z soli i nie z broni, ale… z roli

Prawdziwym przełomem w dziejach ludzkości było opanowanie uprawy ziemi i hodowli zwierząt, czyli przejście na rolniczy tryb życia. Wszystkie starożytne cywilizacje powstawały w obszarach wcześniejszego rozwoju gospodarki chłopskiej. Ten przełom w historii gatunku ludzkiego określa się mianem rewolucji neolitycznej, chociaż… czytaj dalej

Rusa na początku nie było

Pierwszy był Pan Jawan, a jego synami – Lech, Czech i… może Mech. Lech chorwacko-czesko-polski różni się od ormiańsko-ruskiego nie tylko właściwym imieniem, ale również pochodzeniem. Nasz Lech i odpowiadający mu ormiański Kuar są też starsi od jego odpowiednika znad… czytaj dalej

Kretyńska moda anglo-polskiej nowomowy

Nie znoszę dziwolągów językowych wtłaczanych do języka polskiego oraz umiłowania do nazywania czegoś koniecznie po angielsku. Bo niby coś, co nie brzmi po polsku jest jakby lepsze? Im bardziej wymyślna nazwa – tym ważniejsze zjawisko? Jakiś czas temu natknęłam się… czytaj dalej