Przez stulecia wmawiano kolejnym pokoleniom Słowian, że swoje pierwsze pismo zawdzięczają greckim mnichom. Dokładniej Cyrylowi, który sam miał stworzyć nowy alfabet, by przetłumaczyć Ewangelię z greki na słowiański. Dowodzono, że podobieństwo niektórych liter greckich i głagolicowych to właśne dowód na taki zabieg. Wszystko jednak wskazuje na to, że było wręcz odwrotnie. To pismo słowiańskie stało się źródłem dla pisma greckiego i nie tylko tego jednego.
Pisaliśmy już o odkryciach takich, jak najstarsze pismo ludzkiej cywilizacji i o odszyfrowanych inskrypcjach Filistynów. Kolejnym dowodem na rodzime pochodzenie pisma słowiańskiego jest praca Pawła Serafimowa, która analizuje genezę głagolicy głównie na gruncie śladów bułgarskich. Polskie tłumaczenie tego opracowania pochodzi ze strony falkonidas. Serafimow zauważa: „Propozycja, iż greckie pismo mogło mieć wpływ na głagolicę – święte słowiańskie pismo – jest kusząca, ponieważ Cyryl, któremu przypisujemy stworzenie głagolicy urodził się w greckich Salonikach. Jest także 8 liter dziewięciowiekowego greckiego pisma kursywnego, które było wprowadzane stopniowo w Grecji w czasie IX w. n.e. po tym jak pismo uncjałowe było używane w oficjalnych dokumentach i korespondencji, to pokazuje jednocześnie pewne podobieństwa do ich głagolitycznych odpowiedników. Te litery to: δ, γ, ω, ε, ρ, ο, θ, ϕ (delta, gamma, omega, epsilon, rho, omikron, theta i phi). Także parę hebrajskich znaków: ש , ר , ף , ב , א (a, b, p, r, š) ukazuje pewne podobieństwa ze swoimi głagolitycznymi odpowiednikami. Pozostałe pisma orientalne nie oferują żadnych znaczących dopasowań. Koptyjskie litery kopt (shei, hori, ti) ukazują podobieństwa z głagolicowymi Ⱋ, Ⱈ, Ⰰ (št, h, a) a samarytańskie litery samar (š, r, m) mogą przypominać głagolicowe Ⱎ, Ⱃ, Ⱋ (š, r, št).”
Dalej Serafimow koncentruje się na najlepiej znanej mu historii ziem bułgarskich i okolicznych, pisząc: „Ziemie pomiędzy Północnym Kaukazem a wschodnimi brzegami Czarnego Morza były znane jako Stara Wielka Bułgaria. W tym regionie, zamieszkanym w przeszłości przez Scytyjskie, Sarmackie i Trackie plemiona znaleziono starożytne runiczne pismo, przypominające głagolicowe litery Ⰲ, Ⰳ, Ⰴ, Ⰵ, Ⰶ, Ⰷ, Ⰹ, Ⰾ, Ⰿ, Ⱀ, Ⱄ, Ⱆ, Ⱉ, Ⱋ, Ⱌ, Ⱎ, Ⱍ, Ⱏ, Ⱑ, Ⱔ, Ⱘ, Ⱙ, Ⱛ ( v, g, d, e, ž, dz, i, l, m, n, s, u, o, št, c, š, č, ъ, ě, en, on, jon i ižica).
Te znaki są datowane na I-III w. n.e.. (…) W południowej Bułgarii podobne znaki zostały znalezione na mieczu datowanym na I-II w. n.e.. Data ta może znacznie odbiegać od rzeczywistego wieku skryptu runicznego, runy mogą być znacznie starsze. Według mojej wiedzy okazało się, że pisane obiekty i inne znalezione w ich pobliżu nie były datowane za pomocą sposobu C-14, lecz tylko wstępnie. Wnioski naukowców oparto na przyjętej dacie pojawienia się Sarmatów na bułgarskiej ziemi około I w. p.n.e. Znaleziska archeologiczne i historyczne źródła zaprzeczające tej dacie były ignorowane. Sarmatów nazywano członkami wielkiej Getyckiej rodziny, zamieszkujących od głębokiej starożytności Trację, podobnie (jak – dop. RudaWeb) Geci, którzy byli zwani Słowianami w VI w.. Nikt nie liczy się z tym poważnym problemem chronologicznym. Starobułgarskie artefakty w tym rogi jelenia z napisami, są podobne do tych z ziem staro-Wenetyjskich. Bułgarskie przedmioty były datowane do VII w. n.e., podczas gdy wenetyckie pochodzą z V w. przed naszą erą. Luka wynosi około 1200 lat, ale runy są takie same jak znaki wenetyckie. To oznacza, iż było kulturalne pokrewieństwo pomiędzy Wenetami a Starobułgarami przed tym, jak starożytne litery wyszły z użycia z Wenetyckiego pisma w I w. p.n.e..”
Gdzie nie sięgniesz – tam zawsze Wendowie
Dla Weba ten wniosek o pokrewieństwie Wenedów i Starobułgarów jest oczywisty. Pisaliśmy już, że Geci, Trakowie, Wenedowie, Sarmaci i Scytowie to różne nazwy tego samego żywiołu prasłowiańskiego, któremu udało się wielokrotnie w ciągu swoich dziejów tworzyć wspólny organizm państwowy, zwany w naszej historiografii Lechią. Wspominaliśmy zwłaszcza o cywilizacyjnej roli Wendów/Wene(t)dów, np. we wpisie „Monety z Krakowa na statkach Wenedów…”, zwłaszcza od śródtytułu „Mocarstwo Wenedów”, gdzie przypominamy, że panowali oni również nad ziemiami obecnej Polski, której aktualni mieszkańcy są w większości ich potomkami. Z ustaleń Radivoje Pešicia wiadomo zaś, że pismo Wenedów pochodzi z protopisma winczańskiego, a samo dało początek etruskiemu i łacińskiemu. Z drugiej strony naddunajskie alfabety zapoczątkowały pisma minojskie i fenickie. Serafimow tak rozwija tę teorię: „(…) odpowiedzi na podobieństwa między głagolicą, greką, hebrajskim, samarytańskim i koptyjskim należy szukać w głębokiej przeszłości Bałkanów, w 6 do 4 tysiąclecia p.n.e., kiedy kwitły Vinča, Valci Dol, Karanovo, Gradešnitsa i inne pokrewne kultury. Twórcy tych kultur założyli również pierwszy system pisma na świecie, a to wydaje się, że wpłynęło na egejskie pisma liniowe i alfabet protokananyjski, z których następnie rozwinął się hebrajski, fenicki i aramejski. Hebrajski wpłynął na alfabet samarytański a fenicki był prototypem alfabetu greckiego. Z kolei grecki alfabet wpłynął na koptyjski.
Migracja ludzi ze starych trakoscytyjskich ziem do Krety, Levantu a nawet do Egiptu (pierwszy okres przejściowy) w 3 i 2 tysiącleciu p. n. e. jest potwierdzona przez odkrycia archeologiczne. Rozkład specyficznych rodzajów ceramiki (linearnych/wstęgowych ceramik, ceramiki sznurowej) i pojawienie się nowego typu pochówku (z poświęceniem koni), nowy typ domu itp. jasno wskazują przybycie nowej populacji w rejonie egejskim, Lewantu i północnego Egiptu podczas wczesnej epoki brązu”.
Tabela porównawcza liter głagolicy i scyto-sarmackich run. Opisy: G. s. v. – wartość fonetyczna litery głagolicy; R – scyto-sarmackie runy; SlL – słowiańska łacina; G. – litery głagolicy; SlC – słowiańska cyrylica; L – litery łacińskie. Znaki 2, 8, 9, 11, 16, 23 są z pracy S. Rjabchikova, reszta pochodzi z pracy I. T. Taneva i M. Minkova.
Źródło było więc jedno i praca Serafimowa jest kolejną, która na to wskazuje. Potwierdza również znaczenie basenu naddunajskiego dla rozwoju cywilizacji nie tylko europejskich, w tym prapolskich.
Alfabet magiczny
Jak podaje strona apokalipsa-eden: „Najważniejszą z cech głagolicy jest połączenie w niej możliwości graficznych, spełniających jednocześnie funkcje fonetyczne, co owocuje wkroczeniem w świat dźwięków w zapisie graficznym. Stosowany obecnie alfabet łaciński jest alfabetem ubogim, posiadającym 26 liter i w pełni nie oddaje możliwości głośni ludzkiej, co jest właściwe dla alfabetu głagolicowego o 49 indywidualnych znakach dla wszystkich brzmień”. Na marginesie warto dodać, że współczesny polski alfabet ma w rzeczywistości więcej liter niż 26 (policzmy: a,ą,b,c,cz,ć,d,dz,dż,dź,e,ę,f,g,h,ch,i,j,k,l,ł,m,n,ń,o,p,q,r,s,ś,sz,t,u,ó,v,w,x,y,z,ż,rz,ź).
Natomiast alfabet głagolicowy, poza 49. podstawowymi literami, ma zbadanych ponad 800 ligatur – stanowiących połączenie od dwóch do pięciu liter. Posiada również wiele innych znaków graficznych dotychczas nierozszyfrowanych. Same litery głagolicy, poza wyrażeniem dźwięku mowy jakiemu są przypisane, posiadają również znaczenie właściwe dla części mowy lub zdania, wartość liczbową sobie tylko właściwą, a także tzw. obrazowanie. Przywołana apokalipsa-eden tak to tłumaczy: „(…) w pojęciowości słowiańskiej obrazowanie – ABRAzowanije to oświecenie, to pewien stan umysłu wznoszący się ponad wiedzę i naukę, zaś morfem „ABRA” używany w wielu językach odnosi się do mistycyzmu”.
Natomiast Serafimow we wnioskach końcowych swojej pracy podkreślił: „To co mamy dzisiaj to niemało. Nie znamy całej historii, ale nawet fragmenty są przekonującym świadectwem wysokiego poziomu kultury naszych przodków – Prasłowian”.
NA ZDJĘCIU GŁÓWNYM: najstarsza zachowana tablica z tekstem głagolicowym z chorwackiej wyspy Krk, FOTO: Neoneo13/wikimedia.org
Jeśli masz ochotę – zapisz się na ukazujący się raz w tygodniu newsletter informujący o nowych wpisach na naszym blogu. Wystarczy przysłać e-mail z hasłem NEWSLETTER w tytule na adres: rudaweb.pl@gmail.com



niszczenie dorobku materialnego i duchowego kultur tradycyjnych przez chrześcijaństwo jest niestety faktem historycznym , zaczęło się od gnostyków chrześcijańskich (określanych mianem heretyków), potem etnosy europejskie, następnie amerykańskie, w mniejszej skali azjatyckie i afrykańskie. Od XV wieku schedę przejęły państwa chrześcijańskie w ramach kolonializmu, następnie rewolucja przemysłowa ze swoim kulturkampfem a współcześnie neokolonializm w ramach tzw globalizacji.aczkolwiek te dwa ostatnie już często w kontrze do chrześcijaństwa.
Glago słowo, lica narzędzie do bicia. Czyli głagolica to bicie słowem. Poprawcie mnie jeśli się mylę.
ⰂⰋⰕⰀⰏ!
Już wiemy, od tak dawna, wszytskie kłamstwa.
Ale przejdźmy jednak do użyteczności Głagolicy:
Ⱂ Pokój, Prawda
Ⰿ uMysł boskie, Mądrość
Ⱃ Radość
i.t.d.
Pozdrawiam
Wyspa Krk znajduje się w dalekiej, północnej Chorwacji, blisko Istrowskiego (Ostrego) półwyspu. Na starym obszarze Wenedyjskim, po-lechickim. Jest tam nawet od lechicki odłam lokalnej mowy, nazywany wo-laskim. To wcale nie znaczy, że włoskim! To stąd przybyli do Romani wo-losi i tak ich nazwaliśmy. Wolachia/Wlachia. Od słowiańskich, podbitych przez Rzymian plemion Istrii. Mamy tam na Krka miejsce; Starą Baśkę, na której osoby z mocnym silnikiem, zapraszam. Taki biwako – kemping, po drodze świetne winka domowe. Na szczycie dojazdu, pełno zaparkowanych aut, nie ma jak stanąć ani się wycofać. Chorwaci schodzą tutaj niebezpieczną ścieżką pływać w kolistej, przepięknej głębinie, niedostępnej zatoczce. Po drodze uwaga na szalonych rowerzystów, zjeżdżających siłą grawitacji. Most na wyspę jest przepiękny.
E,PISMO SŁOWIAN POCHODZI Z OKRESU 3 CESARSTWA,TO MY POZOSTALIŚMY DUŻYM SKUPISKIEM PO WOJNIE KTÓRA COFNĘŁA ZIEMIE DO JASKIŃ.
Witam ponownie
Czy ktoś z was w ogóle sparwdza kodowanie znaków specjalnych na waszej stonie bo cały czas są żle wyświetlane napisy w języku głagolicy !.
Pozostałe pisma orientalne nie oferują żadnych znaczących dopasowań. Koptyjskie litery kopt (shei, hori, ti) ukazują podobieństwa z głagolicowymi Ⱋ, Ⱈ, Ⰰ (št, h, a) a samarytańskie litery samar (š, r, m) mogą przypominać głagolicowe Ⱎ, Ⱃ, Ⱋ (š, r, št).”
Dalej Serafimow koncentruje się na najlepiej znanej mu historii ziem bułgarskich i okolicznych, pisząc: „Ziemie pomiędzy Północnym Kaukazem a wschodnimi brzegami Czarnego Morza były znane jako Stara Wielka Bułgaria. W tym regionie, zamieszkanym w przeszłości przez Scytyjskie, Sarmackie i Trackie plemiona znaleziono starożytne runiczne pismo, przypominające głagolicowe litery Ⰲ, Ⰳ, Ⰴ, Ⰵ, Ⰶ, Ⰷ, Ⰹ, Ⰾ, Ⰿ, Ⱀ, Ⱄ, Ⱆ, Ⱉ, Ⱋ, Ⱌ, Ⱎ, Ⱍ, Ⱏ, Ⱑ, Ⱔ, Ⱘ, Ⱙ, Ⱛ ( v, g, d, e, ž, dz, i, l, m, n, s, u, o, št, c, š, č, ъ, ě, en, on, jon i ižica).
U nas wszystkie symbole wyświetlają się poprawnie. Nikt – poza Panem – nie zgłosił tego problemu. Być może musi Pan ściągnąć do swojego komputera program z czcionkami głagolicowymi – jest dostępny w pierwszym linku zaszytym w artykule: https://falkonidas.wordpress.com/2015/04/29/katodebilne-historyczne-brednie-zdruzgotane-czyli-o-dwoch-takich-co-rzekomo-wymyslili-slowianom-pismo/
proponuję przejrzeć źródło https://korenine.si/zborniki/zbornik07/glagolitic.pdf
Pominięte zostały alfabety indo- aryjskie. W których możemy sie dopatrzeć podobieństw do głagolicy. https://pl.wikipedia.org/wiki/Pismo_dewanagari . Ciekawym wątkiem mogą być pochodne alfabetu etruskiego https://en.wikipedia.org/wiki/Etruscan_alphabet W tabelkach zabrakło Run Słowiańskich.
Lihyan (Arabic: لحيان, Liḥyān; Greek: Lechienoi) czyli Lechici? https://en.wikipedia.org/wiki/Lihyan. A tutaj omówione inskrypcje alfabetem Lechickim sprzed inwazji islamu.. https://shs.hal.science/halshs-00497592/file/mom_1955-4982_2005_mon_42_1_2013.pdf
Etruskowie z perspektywy genetycznej nijak się mają do Słowian
To jaką haplogrupę mieli Słowianie w okresie dominacji Etrusków w na terenach północnych Włoch w starożytności?
o których Słowian chodzi? tym na obszarach Europy Środkowej i Wschodniej?
„Etruskowie z perspektywy genetycznej nijak się mają do Słowian” Czyli ta miara NIJAK to ile ma procent populacji Słowian Środkowych i Wschodnich? A do wschodnich można zaliczy tych z Sachalina Władywostoku czy tylko z Irkucka?
Etruscan males primarily belonged to Y-haplogroup R1b-M269 (specifically R1b-U152), placing them genetically within the European cluster, similar to their Italic neighbors during the Iron Age.
haplogrupa R1b-M269 występuje w Polsce, będąc jedną z głównych linii męskich (Y-DNA) w populacji, choć jej podgrupa U152 (R-U152/S28) jest rzadsza niż w Europie Zachodniej.
Kluczowe informacje o R1b-M269 i R1b-U152 w Polsce:
R1b-M269 (ogólna): R1b jest drugą pod względem częstości występowania haplogrupą w Polsce, zaraz po R1a. Szacuje się, że haplogrupa R1b występuje u około 14-16% polskich mężczyzn.
Podgrupa R1b-U152 (R-S28): Jest to tzw. „celtycka” lub „italo-celtycka” podgrupa, bardzo popularna w północnych Włoszech, Szwajcarii i Francji. W Polsce występuje, ale w znacznie mniejszym odsetku. Stanowi ona część ogółu R1b, ale jej częstość w polskiej populacji jest niska (zazwyczaj poniżej kilku procent w ogólnej populacji), ponieważ w Europie Środkowej częściej spotyka się inną podgrupę R1b – R1b-U106 (germańską).
Badania z ubiegłego roku wskazują u tych, który uważa się za Etrusków także Hg bliskowschodnie , więc mnogość i różnorodność tych próbek wskazuje na to, że albo Etruskowie byli mieszanką etniczną lub co bardziej prawdopodobne, nie po raz pierwszy okazywałoby się, że kultura archeologiczna nie równa się etnosowi i to co uważamy za Etrusków stanowiły różne etnosy. Nawiasem mówiąc R1b M269 miała liczne subklada także takie które występowały głównie w Azji, choćby te z kultury jamowej.
Głagolica to podstawa kultury i cywilizacji Słowian, jak to się stało że przeciętny Polak nie wie o niej nic ? Dlaczego nie ma o niej słowa w programach szkolnych ?
Witaj Przecław, odpowiem tak frywialnie: By PoLachy nie znali swej historii, tylko dobrze wykonywali swą pracę: Slowa Peresa Szimona, czyli Perskiego Szymona.
Ale co do Głagolicy – pod względem fonetycznym bardzo rozbudowana, pod względem logicznym prosta, w całości tworzy obraz i przekaz żywy,. SIVY, czyli mądry, wiedzący, Jeśli komuś bardzo zależy na hodowli, to nie będzie uczył swych ofiar, jak rozpoznać wroga;-)
Bo niezgodna jest z kościółem.
Szczęść Boże. Tu ksiądz. Po pierwsze bzdura. Miałem w szkole podstawowej na krótkie wzmianki na temat głagolicy. Po drugie, do niedawna były księgi słowiańskie z liturgia rzymską, które miały różne warianty głagolicowe. Mało ich jest. Po drugie, to jest jakiś obłęd… co rusz jakiś człowiek szuka winnych w kościele, nawet dzisiaj, gdzie generalnie to sami odczuwamy jak Kościół w znaczeniu instytucji stracił, jak wspólnota z kodem kulturowym nam się przez ostatnie 40 lat pokruszyła… ale nie, dalej będzie temat, że Kościół to generalnie ciągle cenzuruje. Litości… jestem księdzem, mam hobby genetyczno genealogiczne, pogadaliśmy się z kilkoma księżmi z mojej diecezji na YDNA żeby ustalić z jakich linii rodowych jesteśmy, sam badam zagadnienia prehistorii Polski, wiele jest sympatii do tego w gronie duchowieństwa… ale wraz są twardogłowi, co będą mówili – Kościół wszystko zniszczył, było tego dużo a nie zostało nic bo KOŚCIÓŁ intencjonalnie totalnie wszystko poniszczył… no to tak nie działa…
To Jadwiga Andegaweńska zakładała głagolickie szkoły. I kazała tłumaczyć liturgię rzymską na słowiańską. Wprowadzała głagolicę.
W kościołach śpiewano psalmy w głagolicy.
Proszę księdza. Gdzie można takie księgi słowiańskie z liturgią Rzymską zobaczyć?
żadna podstawa a co najwyżej wsparcie wyłącznie wschodnich Słowian , przeciętny Polak wie o głagolicy tyle ile trzeba , podobnie do szkolnych programów bo nie miała wpływu na historię Polski
Na historię może zbytnio nie miała, ale wiedza o jej pochodzeniu, wykorzystaniu i tępieniu może mieć wpływ na teraźniejsze postawy ludzi i przyszłość. A wracając do Kościoła to należy mu się też wdzięczność za zachowanie wielu aspektów kultury przedchrześcijańskiej poprzez włączenie ich do swojego przekazu.
Wdzięczność ? Ty tak na serio ? Celem było wymazanie wszystkiego, tyle że watykańska dzicz zrobiła to po łebkach dodając do swojej patologicznej wiary. Zapewne gdyby mieli świadomość, ze to przetrwa jako dowody tradycji, bardziej by się do tego przyłożyli. Idąc Twoim tokiem, trzeba być wdzięcznym, ze za pochówek biorą (strzelam,bo nie znam stawek) 5 tys, bo mogliby brać 50 tys…
@wsiok
// za pochówek biorą //
zapoznaj się z „przemysłem funeralnym ” bo wygląda na to , że masz pretensje do kleru ” za branie ” tak jakby t zw mistrz ceremonii na świeckim pogrzebie ” tyrał ” za darmo
Zza krat – chyba nie zrozumiales o czym mowa. Bo co ma kler i jego „idee” i wciskany kit do prywatnych firm i biznesow. Jedni twierdzą, ze za „co łaska” dbają o dusze, drudzy prowadzą biznesy nastawione na zarabianie ( tez gruba patologoia, ale my nie o tym ).
@wsiok
// co ma kler //
sam zagaiłeś temat finansowania kleru za udział w pogrzebie i dlatego przypomniałem ,że nikt nie grzebie za darmo bo adopcja pogańskich obyczajów była jak najbardziej racjonalnym manewrem bo przede wszystkim kult Marii doskonale zastąpił utrwalane w każdych kulturach od tysiącleci kulty matki czy bogiń płodności