Polska kolebka Ariów w segmentach DNA

Najświeższe ustalenia genetyków wskazują, że jesteśmy najbliższymi potomkami nie tylko pierwszych Indoeuropejczyków, ale także pierwszych Europejczyków w ogóle. Genetykę genealogiczną i paleogenetykę traktuję jako bardzo ważną dla śledzenia losów rodów i narodów Słowian. Jednak nie śmiem uważać się za jakiegokolwiek znawcę tej gałęzi wiedzy i stąd zazwyczaj cytuję innych, łącznie z ich interpretacjami. Jako Web, mogę łączyć te ustalenia z wynikami wykopalisk archeologicznych czy opracowaniami i źródłami historycznymi – na tej podstawie wyciągam wnioski. Prowadzą mnie one do uznania ziem polskich za źródło, z którego wypłynęły kultury zwane indoeuropejskimi. Podobne rezultaty dają wyniki badań sięgających znacznie głębiej, niż czasy o których zazwyczaj tu piszę.

Tym razem nie tylko o haplogrupach ojcowskich, ale także o znacznie obszerniejszym badaniu genetycznym. Chodzi o paleogenetykę, analizującą w archeologicznych szczątkach ludzkich głównie geny autosomalne (aDNA), które przenosząc się poprzez związki płci, wyrażają pokrewieństwa bliższego lub dalszego środowiska danego człowieka. Ponieważ nasi Czytelnicy nie zawsze mają czas na zgłębianie różnych forów specjalistycznych, proponuję najciekawsze ustalenia z dyskusji pod artykułem na histmag.org „Skąd wzięli się Polacy?”. Zapisy danych z badań genetycznych za okres od 2015 r. do tegorocznych, przekazał tam komentator Atim, o którym można sądzić, że dysponuje dobrym dostępem do aktualnych baz międzynarodowych zespołów badawczych.

Polacy i Litwini – pierwsi Europejczycy

Atim przytacza najpierw starsze ustalenia zespołu Qiaomei Fu. Opublikowali oni wyniki badań genetycznych 51. szkieletów ludzkich epoki lodowcowej z okresu od 45 000 do 7 000 lat p.n.e.. Na podstawie segmentów genów autosomalnych udało się autorom ustalić pięć grup rodowych euroazjatyckich. Nie udało się im uzyskać odpowiednich segmentów do robienia porównań od dwóch próbek – najstarszych w Europie. To człowiek z Kostenek-14 nad Donem (haplogrupa C1b) sprzed około 37 000 lat p.n.e. oraz człowiek z jaskini Goyet (Q116) sprzed około 35 000 lat p.n.e.. Jednak porównanie ich genów autosomalnych udało się inną metodą rosyjskiemu genetykowi Sergiejowi Kozłowowi. Wykazał, że najbliższymi człowiekowi Goyet okazali się Polacy i Litwini. Ponadto geny Goyet tak upowszechniły się i tak są powiązane z innym dzisiejszymi populacjami, że uznano je za autosomy bazowe Europy. Jaskinia Goyet jest w Belgii nad rzeką Mozą, ale brak tam w pobliżu intensywnego pokrewieństwa. Jest ono tylko u nas, co oznacza, że człowiek z Goyet był migrantem z ziemi nadwiślańskiej. Badania kilku innych próbek potwierdziły ten związek z Polską.

Kolejne wskazania nadwiślańskiej kolebki

Paleogenetycy w najnowszych badaniach przeanalizowali autosomalne DNA kilkuset szkieletów z Eurazji środkowej, a zwłaszcza zachodniej, od mezolitu do późnej epoki brązu. Potwierdzili (po wcześniejszych wnioskach m.in. P. Underhilla i M. Szmyta), że archeologiczną kulturę ceramiki sznurowej – rozwiniętą w Europie Środkowej, a wywodzącą się z Polski, której początek jest datowany teraz na rok 3500 p.n.e. (M.Wencel, Oxford 2015) – stworzył ród ojcowski z haplogrugrupy R1a. Dopiero znad Wisły ta kultura przeszła do zachodnioeuropejskiej kultury pucharów dzwonowatych (od 2800 lat p.n.e., haplogrupa R1b), a zwłaszcza do polskiej flanki kultury unietyckiej (od 2300 p.n.e. – rody R1a i R1b). Co więcej, z tej ludności ceramiki kultury sznurowej z Polski wywodzi się grupa migrująca na wschód, z synowską mutacją R1aZ93, która około 2000 p.n.e. utworzyła na południowym Uralu kulturę Sintaszta ze słynnym grodem Arkaim i stamtąd udała się na południe w kierunku Iranu i Indii jako Ariowie. Stan szczególnej bliskości genetycznej pierwszych populacji indoeuropejskich na terenie Polski ustalił właśnie zespół duńskiego genetyka M. Allentofta. Równocześnie stwierdzono zdecydowany dystans genetyczny wobec ludności kultury jamowej, w której archeologia upatrywała początków kultury ceramiki sznurowej i języka indoeuropejskiego. Krótko – centrum genów ojczyzny praindoeuropejskiej znajduje się wśród dzisiejszej ludności środkowej Europy – głównie Polaków, Czechów i Chorwatów. W tym świetle szczególnie uwypukla się prawda zapisana w staropolskich kronikach (np. u Jana Długosza), że Lech i Czech wyszli z Chorwacji.

Atim w swoich komentarzach dodał jedno ważne spostrzeżenie:
„[…] na jedną dobę udostępniono nam pełny materiał publikacji międzynarodowego prawie czterdziestoosobowego zespołu genetyków z instytutu w Kopenhadze (Population genomics of Bronze Age Eurasia, M. Allentoft et al. 2015). Udało się im wydobyć DNA ze 101 ludzkich szczątków archeologicznych z przestrzeni od Europy Zachodniej do rejonu Ałtaju w Azji. Wśród tych próbek było siedem, datowanych na lata 2800 – 2300 przed Chrystusem, z terenu kultury ceramiki sznurowej od Estonii, przez Wielkopolskę do Bawarii. Potomkami opisanych wyżej są głównie dzisiejsi Słowianie (w ich zdecydowanej większości) w Europie, a nadto azjatyccy migranci grup scytyjskich i indo-irańskich w kulturach Sintaszta, Andronowo, Karasuk, Meżowskaja i Afontowa Gora. Warto wiedzieć, że z kulturą ceramiki sznurowej archeolodzy i językoznawcy już od dawna łączą genezę Praindoeuropejczyków i ich pierwotną ojczyznę. Centralnym regionem dla nich okazują się nasze ziemie. Można nam tylko pozazdrościć!” – kończy Atim.

To kolejne badania, które dowodzą słuszności pierwszych analiz wybitnego genetyka amerykańskiego Petera A. Underhilla, który już od 2009 r. widział ziemie nad Wisłą jako kolebkę kultur protosłowiańskich, a Polaków jako najstarszych i pierwszych ich przedstawicieli, nieprzerwanie żyjących w swojej Ojczyźnie od kilku tysięcy lat. Mało tego – im bardziej szczegółowe analizy, tym bardziej utwierdzają ten pogląd, a okres naszego pobytu – między Donem a Mozą z centrum nad Wisłą – wydłużają do kilkudziesięciu tysięcy lat! Strawestuję: „Najstarszy my Naród – królewski szczep… Lęhowy”.

NA ILUSTRACJI: struktura DNA, GRAFIKA: Michael Ströck/wikimedia.org

 

Jeśli masz ochotę – zapisz się na ukazujący się raz w tygodniu newsletter informujący o nowych wpisach na naszym blogu. Wystarczy przysłać e-mail z hasłem NEWSLETTER w tytule na adres: rudaweb.pl@gmail.com

RudaWeb

Komentarze: 33

  1. Smyxx, nie przyjąłeś mojej propozycji dyskusji nt. polskiej haplogrupy większości starożytnej kasty Lewitów. Wolisz brnąć w wynalazkach.:) Szkoda. Może więc temat geograficznie bliższy Cię ośmieli i zachęci do przemyśleń? Otóż, już sami Rosjanie przyznają, że są w 50% genetycznymi potomkami Polaków. Druga połowa Rosjan to potomkowie Bałtów i Ugrofinów i różnych innych ludów. Wyobrażasz to sobie? Same Wielkorusy się przyznają do tego, że ich przodkami jesteśmy My – Polacy… To nie do wiary. A jednak…
    W tym temacie polecam, wygooglaj sobie artykuł: „Poskrob Ruska, a znajdziesz Polaka”. Ten tytuł, to cytat wypowiedzi znanego, rosyjskiego badacza genetyki Igora Rożańskiego, w którym m.in. jest napisane: „Naukowcy na świecie są na chwilę obecną prawie całkowicie zgodni, że ludność słowiańska zaludniła tereny zachodniej Rosji z terytoriów Polski. Najazdy Scytów i Sarmatów stanowiły emigrację wsteczną ludności przybyłej na stepy z Polski.”
    Przy okazji polecam lekturę ciekawego artykułu prof. Franciszka Bujaka pt. „Skąd przyszli Radymicze i Wjatycze na Ruś?” http://www.archeo.uw.edu.pl/swarch/Swiatowit-r1948_-_1949-t20-s59-114.pdf

    • @Stachnick
      Niestety nadal się nie rozumiemy bo dla mnie nie ma żadnego znaczenia jakie narody wyodrębniły się od jakiegoś tam naszego przodka ,nawet dopuszczam absurdalną teorię ,że daliśmy początek wszystkim starożytnym kulturom ,mnie tu interesują losy tych naszych przodków co nie mieli udziału w budowie innych kultur ale co pozostali „nad Wisłą ” bo to ich jesteśmy następcami a nie tych co poszli , musieli wszakże pójść w okolicach 3 tys p n e , skoro dali początek Sumerowi , gdyby założyć ,że wszyscy wtedy poszli , to kiedy wrócili i czemu bez wiedzy , którą zdołali już nabyć ? To jest ważne pytanie , a nie to czy Rosjanie czy ktokolwiek inny przyznaje się do „polskich korzeni” , poza tym to właśnie wynalazki czyli doskonalenie standardów życia umożliwiło awans wszystkich ludzi na miarę naszych czasów , a ten największy „skok” , to ostatnie 100-200 lat , i tu niestety też nie mamy dużego udziału ,chociaż dostrzeżenie walorów ropy naftowej było bezapelacyjnym sukcesem , chyba nawet najważniejszym i to trzeba jak najbardziej przypominać i docenić , przy czym trzeba też pamiętać ,że to inni umieli lepiej te walory ropy wykorzystać i nie chodzi o jej wydobycie i sprzedaż ale ,że przy okazji jej zastosowania zainicjowali a potem rozbudowali np przemysł motoryzacyjny .Mam jeszcze jedną uwagę , wg mnie lepiej nie szukać aż tak odległych przodków bo jeszcze wyjdzie na to ,że przed nami były już tylko małpy Uśmiech

      • Smyxx a kiedy to niby mielismy ten np.przemysł motoryzacyjny rozwinać? W czasie zaborow? A może podczas okupacji Naszego kraju czy może pod butem ruskich?

        Mógłbym się założyć że gdyby nie IIWŚ to dziś mielibyśmy własne marki samochodów na światowym poziomie bo od odzyskania niepodległości szybko nadrabialiśmy zaległości. Zresztą mogliśmy nawet w uzbrojeniu z czasem wyprzedzić innych. Choćby prace profesora Wolfkego były bardzo ciekawe.Zresztą do dziś wiele wynalazków jest zasługa Słowian tyle że brakuje kasy żeby je rozwijać w krajach Słowiańskich.Dlatego ciągle jesteśmy w tyle.

  2. Smyxx napisał: „ ci co pozostali na tych Kujawach musieli być jednak intelektualnie zdecydowanie ubożsi od tych co sobie poszli”. Całkiem możliwe, że ma rację. Niewykluczone, że to ci „intelektualnie zdecydowanie ubożsi” byli i są w prostej linii praprzodkami tegoż właśnie Smyxx’a .;)

    • Masz pełną rację bo nie każdy może być tak bystry jak Ty ale byłoby wskazane podać jakieś przykłady osiągnięć tych co sobie na tych Kujawach pozostali już po okresie gdy docenili smak tego pierwszego sera i po skonstruowaniu tego pierwszego wozu , bo po tych co poszli albo raczej pojechali tymi wozami i dali początki wszystkim starożytnym kulturom ślady pozostały do dzisiaj , nie wolno też zapominać ,że „po drodze” ci co poszli i jechali nikogo nie spotkali , a jeśli nawet spotkali , to niczego od nich się nie dowiedzieli , a nawet jeśli się dowiedzieli , to nie miało to żadnego dla nich znaczenia bo wynalazki to domena zarezerwowana tylko dla Słowian

      • Smyxx, miałem nadzieję, że nie ale jednak wydaje się, że jesteś zwykłym trollem… Napisałeś „byłoby wskazane podać jakieś przykłady osiągnięć tych co sobie na tych Kujawach pozostali” a przecież artykuł jest nie o wynalazkach lecz o genetyce nas Polaków czy szerzej Lęhitów.
        Może spróbuj skupić się i napisz coś na przykład o tym dlaczego ponad 50% Aszkenazyjskich Lewitów ma polską haplogrupę. Serdecznie Ciebie zachęcam do poszukiwań bo widzę, że masz potencjał. Szkoda byłoby go marnować na przysłowiowe „sypanie piachu w tryby”. Pozdrawiam przyjaźnie 🙂

        • Co do aszkenazyjskich Lewitów, to spotkałem się z ciekawą teorią, mianowicie że historia ucieczki ‚Żydów’ z Egiptu to tak naprawdę historia wygnania ‚Hyksosów’ z Egiptu/Awaris przez faraona Kamose. Co ciekawsze, wg. rzymskich podań, tzw. Judejczycy przybyli z Krety a swoje imię wzięli od góry ‚Ida’ na Krecie. A wiemy, że tzw Ludy Morza w pierwszym etapie osiadły na północnych wybrzeżach M.Śródziemnego i na niektórych wyspach np. Krecie, a później podążyli dalej jako ‚Filystyni’ i ‚Hyksosi’, do Egiptu i Kanaanu, ale też do np. Libii.

        • Nie ja tu wprowadziłem licytację o wynalazki ale od samego początku pytałem kto obok nas i Litwinów ma udział w cywilizacyjny postęp w Europie bo skoro te genetyczne badania dowodzą ,że my i Litwini byliśmy tu pierwsi , to jaki był z tego pożytek dla całego kontynentu ? Przypomniano tu o serze i wazie z motywem wozu ,co jest bezapelacyjnie sukcesem ale skoro wszystkie inne starożytne kultury mogły zaistnieć tylko przy naszym udziale , to musiało dojść do podziału na tych co pozostali na tych Kujawach i wszystkich tych co zdołali zainicjować kulturę Sumeru , Babilonu i wszystkich innych wokół basenu Morza Śródziemnego .O tych kulturach wie każdy bo pozostały konkretne ich ślady , a po nas, pomimo pionierskich odkryć jeszcze sprzed okresu tego podziału , nie pozostało nic .W tej sytuacji , to zazdroszczenie nam najdłuższego pobytu w Europie nie ma żadnej wartości bo w najlepszym razie jedynie ci co wtedy sobie poszli , opuścili te Kujawy, wykazali później progresywne cechy czyli ponownie napiszę ,że z samego siedzenia nawet przez 20 tys lat w jednym miejscu nic nie wynika , czego znakomitym przykładem byli australijscy Aborygeni ,oczywiście przy założeniu ,że jest się zadowolonym z tego co się ma ,że takie cechy jak ciekawość , spryt , umiejętność kombinowania pozostają obce

  3. Gratuluję autorowi za bardzo przystępnie napisany artykuł, BARDZO ważny artykuł o naszej zamierzchłej przeszłości. Chcę zwrócić uwagę na słowa: „im bardziej szczegółowe analizy, tym bardziej utwierdzają ten pogląd, a okres naszego pobytu – między Donem a Mozą z centrum nad Wisłą – wydłużają do kilkudziesięciu tysięcy lat! Strawestuję: „Najstarszy my Naród – królewski szczep… Lęhowy”.” O Słowiańskich nazwach na Mozą – czyli po zachodniej stronie Renu – jeszcze nie tak dawno bo na przełomie XIX/XX wieku pisali nie tylko polscy historycy ale również Niemcy jak chociażby Hubert Marjan wymieniony przez Bogusławskiego Edwarda w 1907 roku w pracy „Ślady po Wenedach czyli Windach (Słowianach) w dzisiejszych Niemczech, zwłaszcza Zachodnich” http://www.archeo.uw.edu.pl/swarch/Swiatowit-r1907-t8-s35-63.pdf Pisał tak:
    „Jeżeliby jeszcze komu zdawało się dziwnem, że nazwy dopływów Renu uważam za słowiańskie, to nadmienię, że i ze strony niemieckiej można zasłyszeć bardzo ciekawe rzeczy, nie tylko o słowiańskich nazwach nad Renem, ale i za Renem. I tak Hubert Marjan w pracy swej p.t. Rheinische Ortsnamen (Aachen 1884г.), na str. 13-38 przytoczył bardzo wiele nazwisk geograficznych z prowincyi nadreńskiej, które podał za słowiańskie i bardzo dobrze objaśnił z pomocą mowy, mytologii i etnografii Słowian.” Link do Rheinische Ortsnamen (Aachen 1884г.)
    http://www.dilibri.de/rlb/content/pageview/1210318
    Wnikliwą lekturę pracy Huberta Marjana gorąco polecam Tanatarowi…

  4. Lechią naszą kochaną nauczyli się d…wycierać, ale ostatnio pryszcze na zadach im rosną coraz większe. Reasumując, dziękuję za kolejną porcję informacji o naszej genetyce. Wielu z nas, coraz większe wielu, przyjmujemy tą wiedzę z entuzjazmem. Kurczy się pustynna narracja zakłamywania naszej prawdziwej historii. To już trwa. Przebudzenie. Obserwujemy z czujnością.

  5. //Polacy i Litwini – pierwsi Europejczycy//……w takim razie kto zajmuje kolejne miejsca w tej kuriozalnej sztafecie i jaki jest udział tych dwóch narodów w progresie Europy bo samo to ,że ktoś sobie siedzi w jednym miejscu nawet 20 tys lat nie ma żadnego znaczenia jeśli w tym czasie niczego się nie wymyśli

    • Kuriozalny SMYXXie,jezeli nie masz nic konkretnego do wniesienia,to milcz.Tak zaczepliwy ton pasuje szczeniakom w piaskownicy.

      • Zapytałem konkretnie jakie inne europejskie narody obok nas i Litwinów mogą partycypować w progres Europy bo wygląda na to ,że żadne a w najlepszym razie wszyscy inni czerpali z naszego dorobku , uwaga o „zaczepliwym tonie” jest tu zupełnie bezpodstawna bo po to są dyskusyjne blogi by w podjętych tematach pytać i odpowiadać

    • Trolujesz ?

      m.in. daliśmy ludzkości m.innymi bumerang na mamuty, pojazdy kołowe, ropę i pierwszą EU ropę.

      • Bumerang na mamuty ? Chyba nie znasz do końca walorów tego wynalazku , bo jakoś trudno sobie wyobrazić by mógł być przydatny na „grubego zwierza” ? on służył po to by stada ptaków obniżały swój lot by tym samym wpadać w specjalnie przygotowane pułapki ale OK , nawet jeśli to jacyś prasłowianie go wymyślili , to jaki jest jego udział w poprawie standardów życia ludzi ? bo Aborygeni jakoś tak bardzo się nim zachwycili ,że przez tysiące lat niczego innego , równie wartościowego nie wymyślili ?

        • a co powiesz na najstarszy odnaleziony ser na Kujawach oraz najstarszy wizerunek koła użytego w zaprzęgu że o skrobaniu (greckie scribo) wyryciu (ang. write) literek nie wspomnę

          • Fajnie ,że Kujawy były kiedyś zamieszkane przez tak bardzo pomysłowych ludzi ale nawet gdyby ci ludzie byli genetycznie nam współczesnym Polakom najbliżsi , to jednak jakoś zdecydowali się opuścić to miejsce , a przynajmniej ta najbardziej progresywna z nich część bo przecież wszystkie inne wynalazki też przypisuje się prasłowianom ,założycielom niemal wszystkich starożytnych kultur.W tej sytuacji logiczny wydaje się wniosek ,że ci co pozostali na tych Kujawach musieli być jednak intelektualnie zdecydowanie ubożsi od tych co sobie poszli bo inaczej świątynie jakiegoś Enki czy Marduka albo epos o Gilgameszu pojawiłyby się nad Wisłą , no i rola innych ludzi , czy na prawdę nikomu poza nami nie wolno mieć udziału w cywilizacyjnym postępie ?

          • Smyxx czy wyznacznikiem wysokiego rozwinięcia są monstrualne budowle ? Jest taki zapis z biblii która „ściągała” z innych religii „pycha kroczy przed upadkiem”

            Gdzie są teraz te wielkie cywilizacje- Majów, Azteków, Persów, Egipt, Rzym , Grecja itd. nie wspominając o potężnej Atlantydzie

    • No tak według Ciebie nic nie wymyślili tylko siedzieli sobie na bagnach i grali w bierki z kości.
      A tak serio wiesz jaki jest największy ich wynalazek ?

      Jak przetrwać mimo tylu tysięcy lat ataków takich jak Ty i Tobie podobnym, za każdym razem potrafili i potrafią przetrwać , ten wynalazek zakodowali sobie tak głęboko w genach że nikt nie jest w stanie doprowadzić ich do zagłady.

      • //Jak przetrwać mimo tylu tysięcy lat ataków takich jak Ty //…………gdzie Ty tu widzisz moje „ataki” ? skoro co najwyżej mam pewne wątpliwości co do tezy ,że „świat ” wszystko zawdzięcza Słowianom ? tak jakby żadnych innych ludzi nie było , a jeśli nawet byli , to tylko po to by podglądać nasze wynalazki

      • @wścibski //Gdzie są teraz te wielkie cywilizacje- Majów, Azteków, Persów, Egipt, Rzym , Grecja itd.//………..właśnie o to chodzi ,że bez tych cywilizacji nie byłoby naszej , tej , którą mamy teraz i nie chodzi przecież o same murowane obiekty ale o cały szereg „dyscyplin”, wymyślanych i ciągle doskonalonych przez ludzi w/w kultur np matematyka, astrologia , prawo czy literatura .

  6. Dla zainteresowanych tematem pełna wersja komentarza NN Gościa z dyskusji na forum Histmagu.
    „Przedwczoraj właśnie na jedną dobę udostępniono nam pełny materiał publikacji międzynarodowego prawie czterdziestoosobowego zespołu genetyków z instytutu w Kopenhadze (Population genomics of Bronze Age Eurasia, M. Allentoft et al. 2015). Udało się im wydobyć DNA ze 101 ludzkich szczątków archeologicznych z przestrzeni od Europy Zachodniej do rejonu Ałtaju w Azji. Wśród tych próbek było i siedem, datowanych na lata w zakresie 2800-2300 przed Chr. z terenu kultury ceramiki sznurowej od Estonii, przez Wielkopolske do Bawarii. Warto wiedzieć, że z kulturą ceramiki sznurowej (CWC) archeolodzy i językoznawczy już od dawna łączą genezę Praindoeuropejczyków i ich pierwotną ojczyznę. Centralnym regionem dla „sznurowników” była nasze ziemi. Otóż spośród tych siedmiu genetycznych próbek pięć wykazało przynależność do rodu R1a (z mutacją chyba M417), jedna przynależność do zachodnioeuropejskiego rodu R1b, a jedna, estońska, została rozpoznana tylko z ich ojcowską mutacją, jako R1, gdyż genom okazał się zniszczony. Zapewne jest ona też R1a; podobnie jak i inne dwie, wykryte wcześniej przez zespół W.Haak w 2008 i 2015 r., albo jak cztery próbki znad Górnej Dźwiny (na północ od Smoleńska) z lat 4000 i 2500 przed Chr.(odkryte przez zespół Czekunowa et al. 2014). Potomkami opisanych wyżej są głównie dzisiejsi Słowianie (w ich zdecydowanej większości) w Europie, a nadto azjatyccy migranci grup scytyjskich i indo-irańskich w kulturach Sintaszta, Andronowo, Karasuk, Meżowskaja i Afontowa Gora. Ich punktem startowym były grupy z kultur „posznurowych”, a wyróżniającą mutacją – jest Z93. Można nam tylko pozazdrościc!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *