Przed szkodą i po szkodzie… Polak głupi

„Polski lek na białaczkę sprzedany za 90 milionów euro! Wielki sukces krakowskiej firmy” – krzyczy tytuł na portalu. Niewątpliwie firma odniosła sukces finansowy, ale czy lek przyniesie chwałę i pieniądze Polsce? Czy chorzy Polacy naprawdę mają większe szanse na zdrowie?

„Włoska spółka Menarini podpisała umowę według której polscy naukowcy przekażą wyłączne prawo do badań, rozwoju i wprowadzania do powszechnego obiegu leku SEL24. Do czasu zakończenia testów w amerykańskich szpitalach nad projektem nadal czuwać będą polscy naukowcy” – czytamy na wolnosc24.pl. W podobnym tonie piszą inne redakcje: „Sukces komercyjny!”, „Notowania giełdowe spółki Selvita szybko rosną!”. Nikt nie pyta, dlaczego po raz kolejny, zamiast sprzedawać na cały świat polski gotowy wyrób, Polacy sprzedają polską myśl? Dlaczego polscy pacjenci w przyszłości będą zapewne dużo drożej kupować lek na chorobę, która zbyt często niesie śmierć? Chodzi o oporną postać ostrej białaczki szpikowej. Nikt nie pyta, dlaczego w przyszłości będziemy w polskich fabrykach farmaceutycznych produkować lek płacąc za licencję Włochom lub kupować lek produkowany we Włoszech czy gdziekolwiek indziej, nie zarabiając na tym ani złotówki.

Selvita S.A. to jedna z największych firm biotechnologicznych w Europie. Działa w Krakowie. Z Krajowego Rejestru Sądowego i ze strony selvita.com wynika, że cały zarząd i rada nadzorcza spółki to Polacy. Nie dziwię się spółce, że skusiły ją duże pieniądze (prawie 400 mln zł), choć z drugiej strony są to tzw. drobne w porównaniu do przyszłych zysków (przypominam, że Polacy pozbyli się wszystkich praw). Z drugiej strony – gratuluję sukcesu badawczego, bo potencjalny lek powstał od zera w krajowym laboratorium badawczym. Gratuluję też sukcesu finansowego.

Pytam tylko, czy polski rząd zainteresował się tematem? Czy polskie anioły biznesu (czyli inwestorzy prywatni) nie zwietrzyły tu interesu? Dlaczego badania kliniczne prowadzone są w USA, a nie w Polsce? Pytam, dlaczego znów wyprzedajemy się za garść paciorków, by potem drogo kupować efekt finalny napychając zagraniczne kieszenie? Śmiem podejrzewać, że jak już lek będzie dostępny, to NFZ tradycyjnie wypnie się na chorych nie refundując go, a chorzy będą zmuszeni – również tradycyjnie – do żebrania, by społeczeństwo zrzuciło się na ich leczenie.

W październiku 2016 r. prezes spółki Selvita wziął udział w debacie programu „Polska 2041. Kierunek gospodarka”, pod hasłem: „Inwestycje kluczem do rozwoju gospodarki”. „Polska 2041 to projekt mający pokazać wyzwania i rekomendacje na najbliższe 25 lat dla Polski i naszej gospodarki” – czytamy na www.polska2041.pl. Patronami projektu są: Ministerstwo Rozwoju, Ministerstwo Cyfryzacji, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Na debacie „paneliści, reprezentujący zarówno sektor prywatny, jak i publiczny, ekonomiści i praktycy rynku, szukali odpowiedzi na pytanie: Co zrobić w sytuacji, gdy inwestycje w Polsce spadają? Czy można stymulować poziom inwestycji, a jeśli tak – to jak powinien wyglądać skuteczny mechanizm wsparcia? O tym, gdzie kończy się rola państwa, a zaczyna rola przedsiębiorcy?” Powiem tak: no to sobie pogadali.

W styczniu 2016 r., wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki, na posiedzeniu sejmowej komisji cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii mówił: „Po 25 latach rozwoju coraz wyraźniej widzimy, że nie możemy wznieść się na wyższy szczebel wartości dodanej produktów sprzedawanych na całym świecie ze względu na to, że brakuje nam produktów wystarczająco innowacyjnych, reprezentujących wystarczającą wartość, by w globalnym świecie konkurencji przebić się i zaistnieć. Stwierdziliśmy, że podniesienie naszej innowacyjności nie jest opcją, ale jest kluczowe dla powodzenia naszej strategii i rozwoju kraju”.
Słowa, słowa, słowa…

O przykładach polskich wynalazków, które nawet nie są kojarzone z Polską, pisałam we wpisie „Dlaczego Polacy chcą być kundelkami narodów?” Przypominam jeden z nich:
W 2001 r. pracownikom Warszawskiego Instytutu Wysokich Ciśnień PAN udało się wytworzyć wyjątkowo wysokiej jakości kryształy azotku-galu. Wykorzystuje się je m.in. w niebieskich laserach. Gdy Polacy odtrąbili sukces, Japończycy wymyślili jak na tym zarobić – udoskonalili technologię i produkują napędy Blu-ray. Polacy mogą najwyżej pobiadolić, że nie wykorzystali szansy na zyski i budowanie polskiej marki. Jak zwykle.
FOT: allegro.pl

 

Jeśli masz ochotę – zapisz się na ukazujący się raz w tygodniu newsletter informujący o nowych wpisach na naszym blogu. Wystarczy przysłać e-mail z hasłem NEWSLETTER w tytule na adres: rudaweb.pl@gmail.com

RudaWeb

Komentarze: 6

  1. jest powiedzenie w jezyku angielskim:”penny smart dollar stupid” ta zasada stosuje sie do tego przedsiewziecia.

  2. Na białaczkę jak i na SM, autyzm, lesniewskiego-crohna ,MPD,epilepsje, przeciwzapalnie i przeciwbólowe , jak również w zwalczaniu raczyska bardzo dobrze radzą sobie konopie.Zwykle przemysłowe, siewne .250 gram suszu wrzucamy do gara i zalewamy 3 literami alkoholu izopropylowego.Zostawiamy na godzinkę. Mikstury odcedzamy, susz wywala my a ciecz filtrujący przez filtr do kawy.Następnie na kuchence elektrycznej odparowujemy i mamy na dnie garnka 5-10 gram pasty zawierającej do 15%THC i do 45%CBD. Gdyby przyrządzić olej z konopi do palenia upomnienia zwanej marihuana ,wówczas mamy już bombę na raka w której stężenie THC sięga 80%.Przy raku 1 gram dziennie aplikować w pupala najlepiej , 3 razy na dobę. W przypadku braku pasty z maryhy , ta z konopi siewnej przyjmujemy 3 gramy dziennie ,po 1 gram 3 razy na dobę i też da radę. Jest słabsza dlatego 3 razy więcej. Gram pasty z maryhy w podziemiu sprzedają po 200 złotych, jednak ludzie nie wiedzą że wciskając im pastę z konopi siewne w cenie wyższej od złota. Gram złota to 160….ta.Także rodacy na pola i robimy RAJ.Jak płacą ludziska taki hajs za ropę, która się kończy to równie dobrze mogą płacić za poLACHSKIE siano?Złoty Pociąg rusza….pozdrawiam i dużo zdrówka życzę rodakom…

  3. JAK MY POLACY NIE ZACZNIEMY F…RZAD ,NIE WEZMIEMY SIE DO WSPOLNEGO DZIALANIA TO D…BLADA Z NASZYCH STARAN

  4. to jest karygodne i krotkowzroczne dzialanie bez sensu na przyszlosc nawet swoich rodzin i interesu,MADRZY na grosze a GLUPI NA MILIONY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *